-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
aaaa..NO TO JUZ WIEMWSZYSTKO- DZI EKUJE gOSIACZKU BARDZO ZA ROZJAŚNIENIE:loveu::loveu: RAnda- bardzo bardzo dziękujemy za deklaracje- tym bardziej, że brakuje jeszcz sporo stałych deklaracji dla Cohena...zaraz Gosiak pewnie Cię dopisze na wątku Łapeczka- Cohena:loveu::loveu: CIAPUTKA..MINĄŁ TYDZIEŃ..TĘSKNIĘ BARDZO...22.08.2009...
-
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
gonia66 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='fizia'] Maria Pawlikowska-Jasnorzewska FOTOGRAFIA Gdy się miało szczęście, które się nie trafia: czyjeś ciało i ziemię całą, a zostanie tylko fotografia, to — to jest bardzo mało..... Oj..Fiziu...rzeczywiscie..to, to jest bardzo mało....:-(:-(:-(:-(:-( CIAPUTKA..MINĄŁ TYDZIEŃ..TĘSKNIĘ BARDZO...22.08.2009... -
[quote name='Lu_Gosiak']dziekuje za rozliczenie, jesteśmy na zero dzieki kochanej Bogusi:Rose::Rose: - dzieki ktorej mozliwe bylo w ogole wyciagniecie Sokratesa,.......i wszystkie wpływy + dodatkowo 315 od Bogusi - co byly na Sokratesa przeszly na Łapka - Cohena - jego towarzysza niedoli z tej wykańczalni w Olkuszu...dzieki temu udalo sie wyciagnac drugiego psa..moze Sokratesku widzisz to i usmiechasz sie - mam nadzieje.... biegaj szczesliwy...na koniec byleś kochany przez wiele osob, wiele Ci kibicowalo Goniu..kochana..napisz prosze dokładniej- bo z rozliczenia Wiosenki wynika, ze jestesmy u Sokratesa na "0", a Ty piszesz cos o 315 zł z Sokratesa na Cohena..???Nie wchodziłam wpradzie do banku ale nie wiem o jakie 315 zł chodzi??Czy to pieniążki bezposrednie przekazane dla Wiosenki od Bogusi???I dlaczego taka kwota??Ja obliczyłam chyba kwotę 261 zł../??CZy sie pomyliłam..??:oops: Sokratesiku..Skarbeczku...przepraszam, ze na twoim watku o takich przyziemnych sprawach..:-(:-(:-( Pamietam jednak i mam nadzieje, ze biegasz za TM z moją Ciapunią i Sarunią..że już Cie nic nie boli...i ze juz jestes szczesliwy...dobranoc pieseczku CIAPUTKA...KOCHAM TĘSKNIĘ NIE ZAPOMNĘ...22.08.2009...
-
Niewidoma kruszynka Kajetanek w DT..Odszedł za TM..[*]
gonia66 replied to Natussiaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='__Lara'] Kajtku, nie poddawaj się! goniu - a ja musiałam mojego kochanego pieska uśpić, bo nie było już dla niego nadziei, skrócić mu tą mękę :( LAro..wiem..byłam na wątku Bursztynka...dostałam go od Coronaaj..weszłam, przeczytałam perwszą stronkę..i nie mogłam delej..nie jestem jeszcze gotowa....ale nawet nie wyobrazam sobie, przez co musialas przechodzic...to wykracza moje mozliwości wyobrazeniowe...dlatego mimo bólu i ogromnej pstki ktora mnie ogarnia zewsząd..jedynie odbiera mi troche bólu fakt, że nie musiałam zrobic tego, do czego Ty byłas juz zmuszona- kochajac Bursztynka...to ponad moje mozliwosc inaprawde- i chyba Moja Krszynka mnie przed tym uchroniła...:placz::placz::placz: Miejmy nadzieje, że Kajtusiowi sie uda jeszcze pożyć troszkę w radości i miłości od Wioletki i od nas- bo ja mysle, ze On tą milóś naszą czuje...nie..nie myślę..jestem pewna, że czuje....Kajtuś..chłopaku- spij spokojnie i odpoczywaj- przed Toba nowy dzień i mam nadzieje, że lepszy:roll: CIAPUTKA...KOCHAM TĘSKNIĘ NIE ZAPOMNĘ...22.08.2009... -
jak BOLI w y r w a n a łapa? Cohen pojechal do swojego domnku!!!!!!.
gonia66 replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lu_Gosiak']Wiosna zapomniala napisac, że Cohen dostał 315 zł z Sokratesa od baldek2:loveu::loveu:, wiec jeszcze jestesmy na plusie i narazie nic Goniu nie trzeba przelewac, a Sokrates tez dzieki Bogusi jest cały spłacony...szok normlanie.....nie wiem co napisac ...wiec najprościej DZIEKUJE :Rose::Rose::Rose: teraz podsumowanie deklaracji miesiecznych: znajomy od Lucyfrecja 30zł Renata z Olkusza 20zł Baldek2 90zł Ra_dunia 20zł Negri_2008 30zł Ewu 50zł Coronaaj 60zł Lu_Gosiak - 10zł [B]razem: 310zł[/B] brakuje 200zł bo potrzebujemy miesiecznie 510zł[/quote] Gosiak...boję sie ze sie mi zacznie wszystko mieszać...BAldek2 wpłacił na Sokratesa- ale z tych 310 zł to chyba byly pokryte koszta podróży..i coś tam jeszcze tak??Poza tym On wplacił eż na konto Sokratesa "swoją" deklaracje i deklarcję Mamusi- Lucynki1 i pisal tu, ze dołozy jeszcze do deklarowanych 90 zl..Musze wejśc na wątek Sokratesa bo zaczynam sie martwic, żebym wszystkiego nie pomieszała...gdybym cos "pochrzaniła" to błagam Was- pilnujcie mnie i piszcie- bo to sie unormuje oczywiscie, ale na rzie jest maly galimatias- bo z jednego wątku na drugi- tu doplaty, tam cos jeszcze innego, wiec chyba rozumiecie:p A Pieniazki- zwlaszcza "cudze i powierzone mojej opiece" to niemal "świętośc"..dlategopilnowac mnie plissssssss:razz::razz::lol::lol: [B]CIAPUTKA...KOCHAM TĘSKNIĘ NIE ZAPOMNĘ...22.08.2009... [*] [*] [*][/B] -
Niewidoma kruszynka Kajetanek w DT..Odszedł za TM..[*]
gonia66 replied to Natussiaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Moria']Jak wczorajsza noc byla na stojaco tak teraz Kajtus sie polozyl i lezy w koszyczku, wydaje mi sie że lepiej odycha, po za tym jest to tak drobny malutki piesek, że jest tez zmeczony. Zrobilam mu w koszyczku z poduszek taka rownie pochylą, że glowe i klatke piersiowa ma wyzej. Zobaczymy jak to bedzie jutro napisze, teraz niech spi. jednak jak go postawilam na nozki to stoi na nich, nie przelewa sie po prostu serducho sie musi uspokoic, i mysle, że leki juz dzialają. Dobrej nocy wszystkim zycze. BArdzo bardzo sie ciesze ze względu na Kajtusia i zazdroszczę mądrych wetow....Mojej Ciapuni nie pomogli..choc prosiłam..i jak czytam teraz, ze Kajtusiowi lepiej,to oczywiście sie bardzo ciesze ale jednocześnie serce mi sciska, ze to jednak jest mozliwe...U mojej Ciapuni leki nawet nie zaczely dzialać chyba..a oddech...nikt nic nie zrobił, żeby się uspokoil- dlatego tak sie męczyła noc...dzień...i koejnej nocy juz nie dała rady..:placz::placz::placz::placz:Nigdy sobie chyba tego nie daruję..:placz::placz::placz::placz: Dobrze, że choc Kajtusiowi jest lżej...że ma opiekę i ciepły kąt ..swój kąt...gdyby to Go spotkało w schronie- nikt by nawet pewnie nie zauważył szybszego oddechu..:-(:-(:-(:-( Wiolu- fajnie ze napisałas nam..jestem spokojniejsza:roll:Proszę- po jutrzejszej wizycie u weta zrob małe rozliczenie-zebysmyw iedzialy "na czym stoimy", bo chyba trzeba zacząc "żebrać"..bo jesli Kajtuś ędzie bral leki do konca zycia- musimy się zatroszczyc o dodatkowa kasę dla Skarbeczka:lol: CIAPUTKA...KOCHAM TĘSKNIĘ NIE ZAPOMNĘ...22.08.2009... -
No...w piętek i dziś jechałam juz wreszcie ta nowa autostradą- trzeba perzyznac- super trasa i teraz Wroclaw w 2 godz jest nasz:roll: Oczywiscie, ze odwiedze Dygusie- napisz Zuziu- co by dla Niej najlepiej przywieźć w prezencie???No bo" z gołymi ręcami" nie przyjadę przeciez;)...Nie wiem jeszcze tylko kiedy zawitam na pewno- bo we wtorek juz zaczynam prace, ale to nie jest daleko, a dzień jeszcze dość długi jest. poprosze Zuziu tylko na PW Twoj numet telefonu- zebymm w razie "W" trafiła- bo sam Siekierczyn nie mówi mi wiele oprocz tego, ze dawną pania dyrektor szkoły była poźniejsza nasza Pani wizytator, za która niestety nie przepadalismy:razz::razz::razz:NA szczeście już nią nie jest (tzn nie jest już naszą;) wizytatorką)...FAjnie tak czytać o tej naszej Dygusiowej- bo takie zakończenia buduja naprawdę i dodają chęci do pomocy...szkoda tylko, ze to wszystko- to kropla w morzu potrzeb:-(:-(:-(Ile razy wchodze na dogo- widze całe mnóstwo nowych banerków..i nie wiem czy sie cieszyć czy płakac..na szczescie ten watek jest watkiem radosnym, a to dzięki Wam kochane cioteczki :loveu::loveu::loveu: CIAPUTKA...KOCHAM TĘSKNIĘ NIE ZAPOMNĘ...22.08.2009...
-
jak BOLI w y r w a n a łapa? Cohen pojechal do swojego domnku!!!!!!.
gonia66 replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiosna'] ;) Zrobiłam rozliczenie (rachunek Sokratesa zaraz wpiszę na jego wątku). Transport tym razem niestety musimy policzyć normalnie, bez rabatów, bo ehh.. musimy :oops: Ale część trasy jest transportem połączonym z Crazy, która wczoraj miała usuwane wewnętrzne rzęsy w Klinice w Gliwicach) - wychodzi zatem 133zł. 20zł zapłaciłam na RTG, 25 odpchlenie (tylu pcheł dawno nie widziałam! :roll:) 15zł odrobaczenie. Hotelik do końca sierpnia wyniesie 68zł.[/quote] No jestem juz w domku:roll:DAlej cichutko czekam na przebycie kwarantanny u Wiosenki..a Piesiu jest śliczny naprawde:lol::lol:Mordke ma przeuroczą i bardzo ufną:loveu:No to domku niech juz sie szykuja:roll: Wiosenko- czyli póki- co- dla Ciebe 261 zł(do konca sierpnia), poten bedziesz pisala na bieżąco ile i kiedy- dobrze???Wyslę kase zaraz i od razu za Sokratesa, żeby sie dobrze rozliczyc(wejdę na watek). Jutro tez zrobie rozliczenie na obu wątkach(wieczorkiem) bo jutro pewnie sporo kasy wpłynie- pisaliście tutaj o wpłatach, no i miala tez jedna Pani Kochana wpłacić(która nas czyta ale nie jest jeszcze zalogowana)..tak więc na "dzień dobry" Nasz Kolega :roll:ma sporo kaski..ale mu sie przyda na pewno, wiec tylko musimy sie cieszyc:multi::multi::multi: [B]CIAPUTKA...KOCHAM TĘSKNIĘ NIE ZAPOMNĘ...22.08.2009... [*] [*] [*][/B] -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ihabe']Olga dziękuję za ciepłe słowa:loveu: Chętnie bym to robiła ale zbieram juz na dwa psiaki i do tego bazarki. Nie , że mi się nie chce lub nie mam czasu, to nie to. Obawiam się tylko o możliwe ewentualne rozliczenia z Urzędem Skarobowym. Jestem w tym temacie cienka a niektóre osoby o tym często mówią:evil_lol: Ale jeśli nikt się zgodzi na to aby zostać skarbnikiem Gabi to zrobię to bo przecież ona jest najważniejsza:loveu: Iwonko.nawet nie żartuj...ja zbieram na 4 psy...i czasem na moje konto przesylaja ludzie dodatkowe pieniązki jednorazowo na inne psiaki..ale to po pierwsze- nie jest zaden mój dochód a po drugie to darowizna...z ktorej moge sie rozliczyc- bo hoteliki są egalne i rozliczaja się z US..nawet do głowy by mi nie przeszło, zeby w tym wypadku bac sie US...jeszzce tego by brakowalo, zeby sie rozliczla z dodatkowej pracy (zrsezta sama dokladam do piesków)..to chyba jednak nie jest mozliwe- tak na zdrowy rozsadek..(choć wiem ze przepisy US maja czesto malo wspolnego ze zdrowm rozsadkiem)... Kurcze...dla Gabi troche jescze brakuje kaski...a miejsce jest- tak???proszę..przypomnijecie mi... CIAPUTKA...KOCHAM TĘSKNIĘ NIE ZAPOMNĘ...22.08.2009... -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
gonia66 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jESTEM JUŻ sKARBIE...widze, że i tym razem cioteczki mnie nie zawiodły..przychodziły tu do Ciebie w odwiedzinki...i nawet swieczuszki zostawiły..dziękuje Wam cioteczki Kochane, że jestescie...ze wspieracie i rozumiecie mnie...zawsze, kiedy przychodzę do Ciebie MAleńka- robi mi sie lepiej...Wczoaj cały dzień byłam smutna...cały dzień myślałam o Tobie...wczoraj minął TYDZIEŃ JAK ODESZŁAŚ:-(:-(:-(:-(...analizowałam minutę po minucie...chwile po chwili...i znów wróciło ogromne poczucie winy, że mogłam jednak cos zrobic żebyś była z nami jeszcze...:-(:-(Kiedy wszyscy zasnęli- mogłam spokojnie popłakać...:placz::placz:przyśniłaś mi się dzis..ale Cię nie widziałam we snie...to był dziwny sen..:-(dziś weszłam do domku..i znów ogromny brak..nikt nie szczeka na powitanie..nie skacze i nie płacze radośnie...:-(:-(:-(Wiesz Kochanie..z Dziadkiem mam nadzieje lepiej...tyle dobrego...ale kajtuś zachorował, tak jak Ty..kiedy Moria zadzwoniła i opowiedziała wszystko- ścisnęło mi sercee...ale jeszcze bardziej scisnęło, kiedy powiedziała, że wet dal Kajtusiowi oprócz leku 4 zatrzyki i Kajtuś od razu zaczął lepiej sie trocę czuć, oddech jakby sie leko uspokoił...:placz::placz::placz:To dobra wiadomosc- dla Kajtusia oczywiscie..ale od razu mnie walnęło..że TY nie dostałas takiego zastrzyku, choc prosiłam tak bardzo..męczyłąś się przez to z oddychaniem dwie noce i calutki dzień:placz::placz::placz:Jezu..jak boli ta świadomośc...że nie dość, że nie uratowno Ci życia, to nawet nie udało sie trochę ulżyć w tych ostatnich chwilach..a to tylko głupii zastrzyk...nie miał wet nic...powiedział.."może trzeba jej kupic salbutamol"....:placz::placz::placz:Nie...no dławi mnie...Maleńki nosku...powinnam była wsiadac w auto i szukać dobrego weta...przynajmniej sprobować....i jeszcze dogo nie chodziło...pewnie ktos by mnie pogonił szybko, gdybym napisala cos tutaj...cieżko mi bardzo....SKArbie...toco??śpij dziś spokojnie...jestem sercem i myślami przy Tobie a ze mna mnóstwo cioteczek...czekaj na mnie i opiekuj sie wszystkimi kolegami i koleżankami, ktore codziennie przychodzą za TM...bardzo tęsknie...bardzo Maleńka Moja....:-(:-(:-( CIAPUTKA...KOCHAM TĘSKNIĘ NIE ZAPOMNĘ...22.08.2009... -
Niewidoma kruszynka Kajetanek w DT..Odszedł za TM..[*]
gonia66 replied to Natussiaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
DZwoniłą dzis do mnie Wioletka:(((Wszystko odżyło we mnie jak usłyszałam o oddechu..o pozycji siedzącej..i aż mnie ciarki przeszły...:-(:-(:-(Nie chcę nawet myśleć o nagorszym ale przyjechałam własnie do domku i boję sie dzwonić..no ale jeśli nic tu jeszcze Moria nie napisała to chyba jest lepiej...Kajtuś..chłopaku....nie wygłupiaj sie nam..teraz???Jak juz masz dobrze..??proszę..badź dzielny.... CIAPUTKA...KOCHAM TĘSKNIĘ NIE ZAPOMNĘ...22.08.2009... -
jak BOLI w y r w a n a łapa? Cohen pojechal do swojego domnku!!!!!!.
gonia66 replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Ufffffffff....nic jednak jeszcze nie pisze..nie umiem sie cieszyć po ostatnich wydarzeniach...:shake: DZewczynki....Łapeczek zabrany i to najważniejsze na dzis...ale ja nie mam konca swoich nieciekawych przeżyć...mój Kchany teśc zostal zabrany do szpitala, w zwiazku z tym musze wyjechacna 3 dni do Wrocławia...nie denerwujcie sie wiec bardzo prosze, ze mnie nie ma, bo prawdopodobnie tam nie bede miala mozliwosc wskoczyc na neta(nie ma córeczki)...jak wrócę napisze rzliczenie- co i jak...kto wplacił kolejne pieniązki..gdyby sie okazalo, ze ktos chce jeszcze numer konta, to bardzo prosze cioteczke ktora ma mój numer w moim imieniu o wyslanie...my slę, ze będzie potrzeba kasy, bo pewnie operacja bedzie konieczna..dlatego kazdy grosz na wage zlota- a jesli nie bedzie numeru konta, to moze ktos zrezygnowac... JA musze wykonac jeszcze jeden telefon..i napisze jak cos bede wiedziala, tymczasem na watku Kubusia mam uzgodnione z cioteczkami, zeby dac dla Łapeczka od kolegi conajmniej 100 zł (może nawet 200)...tak wiec stówkę to mozemy już doliczac do majątku Słodziaka... No..to tyle(dzis jeszcze nie wchodzilam do banku- nie mam jak- musimy jechać- amam jeszcze tyle do zalatwienia, ze boje sie ze nie zdązymy dzis wejsc do szpitala...wiec wszystko naisze w poniedzialek...Łapeczku...chłopaku...jak wróce chce tu przeczytać same pomyślne wiesci- pami etaj-trzymaj sie dzielnie!!!:loveu::loveu::loveu: [B]CIAPUŚ- KOCHAM, TĘSKNIE, NIE ZAPOMNĘ...2208.2009.. [*] [*] [*][/B] -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
gonia66 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kOCHANIE mOJE mALEŃKIE...WJEŻDŻAM DZIS DO wROCŁAWIA...odkąd zachorowałas, wszystko jest nie tak:-(:-(:-(:-(DZiadek zachorował i musimy jechac...nie bedzie mnie u Ciebie 3 dni..ale sie nie martwie, bo widze, ze tu nieustannie jakas cioteczka zagląda...to takie budujace wiedziec, ze nie jestem sama..że jest tyle dobrych ludzi, ktorzy mnie rozumieją i wspieraą dobrym słowem..bo wiedza doskonale co to ból rozstania...bolec nie przestanie...ale żyć trzeba...zaraz idę do pracy...już nie będziesz mnie witała, jak każdego dnia...szczekiem radosnym i skakaniem az do mojej brody....znów pewnie wtedy wróci przeogromny żal i tęsknota..ze zdwojoną siłą...ileż bym dała aby móc Cie pogłaskać...przytuliścTwoje aksamitne..cieplutkie fiterko..ileż bym dała..ale nic nie moge dać....tu..na ziemi musze się nauczyc zyć bez Twojej fizycznej obecności...moze z czasem mi sie to uda... No to malenka...narazie....jak tylko wrocę- wpadne do Ciebie...Kocham Cię i tęsknię bardzo Ciapulinko....:** CIAPUŚ- KOCHAM, TĘSKNIE, NIE ZAPOMNĘ...2208.2009.. -
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Jeju...Dziękuję Wam cioteczki za miłe słowa i zaufanie- to bardzo miłe i budujące:loveu:MAmy więc juz jedną propozycję od Agatki..czekam na dalsze...jesli nie bedzie to ja proponuje 100 na tego "od Agatki" i 200 na Łapka z Olkusza:lol:Jeśli sa jakes inne propozycje- czekam:lol:I moge czekac do poniedzialku, bo niestey Drogie Moje żeby nie było tak słodko na koniec wakacji...zeby nie było, że "tylko" Ciapka...:-(:-(:-(to wlasnie mój Kochany teśc został zabrany do szpitala...w zwiazku z tym jedziemy dzis do Wrocka- a tam bez kompa będe(nie ma córeczki:razz:)...w niedziele albo poniedzialek wracam i wtedy podejmimy ostateczną decyzje- dobrze kochane??? Jeśl chodzi o popijawe 3.09 to podpisuj,e sie obiema łapkami(choć nie wiem co na to powe moj TZcik:eviltong:..zwlaszcza, jak bede chciala zrobic sobie zdjecie z flaszka:-o:-oNo ale jak mus- to mus- nie ma to- tamto:lol: TAk więc cioteczki do poniedzialku(niedzieli)...gdyby któraś z was byłana innym wątku"moim" to prosze o informacje, zeby sie dziewczyny nie niepokoiły, że zniknęłam..tak to ma koniec wakacji...a miało być tak pięknie.....:shake: [B]CIAPUŚ- KOCHAM, TĘSKNIE, NIE ZAPOMNĘ...2208.2009.. [*] [*] [*][/B] -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
gonia66 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ZAWSZE TAM GDZIE JA..TAM I TY KOCHANIE BYLAŚ...MIAŁAS 14 LATEK A WSKAKIWALAS NA ŁÓŻECZKO, JAK MŁODA SARENKA...BYLEBY BYC BLISKO MNIE..A TERAZ...JUŻ NIE LEZYSZ OBOK...JAK PRZEZ TYLE LAT......:-(:-(:-( -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
gonia66 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I TU....MÓJ PIESZCZOSZEK... -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
gonia66 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A TO WŁASNIE MOJE NAJWIEKSZE PIESZCZOSZKI..MOJE KOCHANIE...MÓJ SKARBECZEK..... -
jak BOLI w y r w a n a łapa? Cohen pojechal do swojego domnku!!!!!!.
gonia66 replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
[quote name='baldek2']Dzisiaj wysylam brakujace 30 zl.[/quote] Juz dziekuje w imieniu Łapeczka...oby tylko Jemu sie udało:loveu:...oby smierć Sokratesa nie poszła na marne.....:roll::roll: [B]CIAPUNIU...KOCHAM, TĘSKNIE, NIE ZAPOMNE...22.08.2009.. [*] [*] [*][/B] -
[quote name='li1']Maja przyjechala wczoraj do Sztokholmu. Podroz zniosla bardzo dobrze, czuje sie swietnie. Bylam z Maja kilka dni w Warszawie, by przenosiny w nowe miejsce i rozstanie z opiekunem tymczasowym bylo bezbolesne. Niestety opiekun Mai zostal sam i bardzo za nia teskni. Obiecalam mu staly kontakt z nowym domkiem suczki. Od jutra zabieram sie za ogloszenia i dam znac jak Maja wreszcie dostanie staly domek.[/quote] A co na to Pan???Nie rozpaczał???:razz:A majeczka??Nie widac, zeby tęskniła???No i napisalas, ze zostal zupelnie sam..a ten otek- to był nie jego??To moze Mu jakiegos kotka poszukac???Mi jednak jest toszke żal tej przyjaźni:roll::roll: [B]CIAPUNIU...KOCHAM, TĘSKNIE, NIE ZAPOMNE...22.08.2009.. [*] [*] [*][/B]
-
[quote name='ihabe']Mam dom stały :loveu::loveu::loveu::loveu: Allegro kochane allegro:loveu::loveu::loveu: Pani Monika z Łodzi da Daisy i jej maleństwu DT, Muszę ją wyciągnąć jutro........:loveu::loveu::loveu: Moja córcia ma na imie Monia też:loveu::loveu:[/quote] Iwonko...hihihi...przeczytalam wczoajsze zaleglości (a swoją drogą jeszcze raz pomysl, ze ktoś o Tobie źle mysli:mad::mad::mad::mad:)..i napisz mi prosze..czy ten domek to domek staly czy tymczas???Dla dwojki- mamy i corci????:lol::lol::multi::multi: [B]CIAPUNIU...KOCHAM, TĘSKNIE, NIE ZAPOMNE...22.08.2009.. [*] [*] [*][/B]
-
hahahaha...no to nie 30 a 20 km ode mnie jest...no nie moge:lol::lol::lol::lol: CIAPUNIU...KOCHAM, TĘSKNIE, NIE ZAPOMNE...22.08.2009..
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o..bo jak tu nie być w depresji- kiedy najpierw o Tobie zapominaja i nie wolaja na watek....a potem zapominaja i nie widza wyśrubowanych ledwo z portfela deklaracji...toż to depresja mur beton...z przewaga na beton:razz::razz::razz::-(:-( CIAPUNIU...KOCHAM, TĘSKNIE, NIE ZAPOMNE...22.08.2009.. -
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']Gonia, ja jestem wstanie podpisac sie pod każdą deklaracją przekazania tych pieniędzy na jakiegokolwiek psa z Olkusza :placz: to mordownia, a psy tam są traktowane jak worki treningowe zarówno przez ludzi jak i innych zdesperowanych współtowarzyszy niedoli :-([/quote]Myślę dokładnie tak samo...ale prosze pozstalae wplacające cioteczki o dyspozycje...bo to sa nasze wspolne pieniązki-jak pisalyscie wczesniej- z czym rowniez sie zgadzammmmwszystkie sy są wazne..wiec jesli sa jeszcze jakies propoycje na cito- piszcie plisssss [B]CIAPUNIU...KOCHAM, TĘSKNIE, NIE ZAPOMNE...22.08.2009.. [*] [*] [*][/B] -
Ale jaja ale jaja!!!!!!Wracam ja po wakacjach i co widzę??Dygusiowa juz w hoteliku...czytam ja sobie co u Daguni...zachwycam sie fotkami..Dagunia cudna- 100razy iekniejsza niz na fotkach ze schronu...Zuzia...ciepla, miła i oddana...i mysle...jaaaaaa..ciekawe gdzie taki cudny hotel....pewnie na Pomorzu gdzies..ale mysl e..zajrze sobie w "banerek"..i co czytam??I co czytam??No...????Ze Dagunia jest...ok 30 km ode mnie?????????:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:Normalnie "taki szok przeżyłam, ze szok"....nie no...w Zgorzelcu jestem sredni 3 razy w tygodniu:razz:(ostatnio przedwczoraj)...a Dygusiowa tak blisko....Nie...no jak nic bede musiala ja odwiedzic...TAki hotelik..takie miejsce..i bedzie ytu coraz wiecej psiakow..nie ma bata...ja bede musiala u ZuziM zamowić miejsce stałe w przyszlości(jak wybuduje kojce dodatkowe)...no bo jak pomysle ze mialabym tu jakies "swoje" dogomaniackie pieski...no jaaaaaaaaaaaaaa...ale mi sie humor poprawił...kiedys slyszałam że w okolicach Zgorzelca jest hotelik ale chyba dla astków czy dobków...a tu co widze????Hotelik dla staruszków i trojlapkow....no nie mogęęęęęęęęęęę:multi::multi::multi::multi::multi:JAka to dokladnie miejscowość????? CIAPUNIU...KOCHAM, TĘSKNIE, NIE ZAPOMNE...22.08.2009..