-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
[quote name='brazowa1']nie jestem przekonana,czy to jest dobry pomysł.Psów w schronisku jest 67,jest miejsce.Teraz jest z jednym psem,z iloma psami bylby u Morii? Boje sie o niego,o emocje,jakie spowoduja zmiany. Goniu,jest piesek,staruszek świezo przyniesiony do schronu.On potrzebuje pomocy bardziej,bo jest w szoku.I pewnie nie zdązy sie do schronu przyzwyczaić.MA watek???Zeby zaczac cos robic musi chyba miec watek-swoich przyjaciol.. trzeba zaprosic cioteczki, prosic o deklaracje stale...duzy jest ten piesiek??? Jesli chodzi o CHestera..to ne wiedzialm ze to taki malutki schron u Was...u Morii mieszkalby w domku...Ona prowadzi hotelik- duze psy ma w boksach(cvhyba ze 4 albo 5)nawet dokladnie sie nie orientuje.. Mozesz napisac cos wiecej o tym strauszku>>>??? BARDZO TĘSKNIĘ...2 TYGODNIE A JAKBY WIECZNOŚC BEZ CIEBIE CIAPUNIU...:-(:-(...
-
[quote name='brazowa1']Goniu,bardzo doceniam Twoja pomoc psom.Ale nie moge w tym momencie wziac na siebie obciążenia w postaci dbania ,zabiegania o opłaty,czy ewentualnego ,samodzielnego opłacania opieki.Osoba umieszczajaca psa,staje sie za niego prawnie i w każdej innej formie odpowiedzialna.A ja na drugiego psa nie moge sobie pozwolić. JA mam pod opieka wirtualna 4-w zasadzie 5 psow..prowadze im ksiegowosc...moge wziac CZestera, jesli to prolem..a papiery adopcyjne podpisuje na siebie przeciez Moria...:cool3: BARDZO TĘSKNIĘ...2 TYGODNIE A JAKBY WIECZNOŚC BEZ CIEBIE CIAPUNIU...:-(:-(...
-
[quote name='brazowa1']Goniu,jestem na nie.Zycze z całego serca domu temu psu,ale nie płatnej opieki,ktora skonczy sie wraz z pieniędzmi.Jako osoba ogłaszajaca psa,bylabym odpowiedzialna za jego finansowanie,a takiego obciążenia na siebie nie wezme.I opłacać ta opieke musiałybyśmy do końca zycia psa,bo szanse na adopcje sa nikłe. CZyli...skoro tak, wyglada na to, ze do konca zycia bedzie juz w schronisku???To nie jest tak jak piszesz, ze na jedna osobe spada finansowanie. Od grudnia juz udalo mi sie umiescic kilka psow(kilkanascie) wiele z nich znalazlo domki(wiele wieksza szansa)..a te ktore wciaz sa- oplacamy- i eszcze sie nie zdazylo, zeby zabraklo na jakimkolwiek watku pieniazkow- wrecz przeciwnie...ostanio Kubus poszedl do domku- zostalo po nim 300 zł w spadku...Kajtus odszedl za TM..zostalo prawie 400 zł....te pieniazki sa juz rozdysponowane...ale nigdy nie bylo nawet przez moment brane pod uwage ze kasa sie skonczy...jesli ktoras cioteczka kotra deklarowala musi sie z deklaracji wycofac- pisze...zwykle mamy deklaracji wiecej(z zapasem) ale jesli nie- to wtedy pisze sie i szuka brakujacej kwoty...dla mnie to jest straszne- ze taka kawestia jak pieniadze jest przeszkoda....ale oczywiscie ja nie bede sie upierala...zaraz pies do Morii się "sam znajdzie"...tylko pomyslalam ze te Czesi..to naprawde juz stamtad nie wyjdzie..i chcialam mu pomoc doczekac lepszej emeryturki....:-(Wobec takiego zdecydowanego sprzeciwu niestety jestem ezsilna..sama nic nie zrobie.... BARDZO TĘSKNIĘ...2 TYGODNIE A JAKBY WIECZNOŚC BEZ CIEBIE CIAPUNIU...:-(:-(...
-
[quote name='brazowa1']O Nie!!!!!!!!!!!!!wyciagajmy go do hoteliku...ma juz 13 lat...:-(:-(:-(JAk zobaczylam ta fotke...Moriaw Elblagu ma miesce "domkowe" dla jednego malego pieska...zarezerwowalam je- bo znam warunki...na razie jednak zajelam się innymi sprawami i mmyslalam ze jak tate doprowadze do konca- zaczne sie rozgladac za pieskiem do Morii...to blisko...a 300 zł miesiecznie moze udaloby sie nam znalleźc...tu na watku tyle znanych- dobrych cioteczek...przeciez nie zawioda....co o tym myslicie cioteczki????:loveu: BARDZO TĘSKNIĘ...2 TYGODNIE A JAKBY WIECZNOŚC BEZ CIEBIE CIAPUNIU...:-(:-(...
-
pies z wypalonymi oczami! zdj. str. 5. Potrzebne wsparcie! Feluś ma dom.
gonia66 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Boziuniu...jakie cudne te fotki...normalnie cud miód...ale szczególnie to mnie chwycilo za serce...[quote name='_Mona'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/193/539be36b1addf05dmed.jpg[/IMG][/URL] [/quote] BArdzo dziękujemy cioteczce Mona za piekne fotki, relacje..ale przede wszystkim za cudny domeczek i kochajace serce...:loveu::loveu::loveu: [B]BARDZO TĘSKNIĘ...2 TYGODNIE A JAKBY WIECZNOŚC BEZ CIEBIE CIAPUNIU...:-(:-(... [*][/B] -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ihabe']Pod granicą z Niemcami okolice Zgorzelca, wtedy to darmowo ją przewiozę z mężem gdyż uda nam sie to zrobić w jeden dzień :loveu::loveu::loveu: No i po drodze wtedy o moj domek zahaczysz Iwonko:loveu::loveu::loveu:Bo jz wedy to Ci nie przepuszcze- masz to jak w banku:lol::lol: Co w takim razie z miejscem u Morii??Nie chcialabym zeby trzymac Ja w niepewnosci, u Niej tez jest kolejka..a szkoda, zeby mejsce blokowac...:roll: BARDZO TĘSKNIĘ...2 TYGODNIE A JAKBY WIECZNOŚC BEZ CIEBIE CIAPUNIU...:-(:-(... -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
gonia66 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erazm']Gonia udusisz, ale przeslij mi konto swift na pw pora nadrobic zaleglosci[/quote] Kurtka- to znaczy ze ten kod swift mam wyslac tak???Bo numer kont normalnie to chyba masz???:roll:[B] DWA TYGODNIE BEZ MOJEJ UKOCHANEJ SUNIECZKI...CIAPULINKO... [*]:-([/B] -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
gonia66 replied to red's topic in Już w nowym domu
Kolejna Kajtusiowa cioteczka- ewatonieja- zadecydowala, ze przeniesie swoja deklaracje 35 zł na Czarusia:loveu::loveu::loveu:Bedzie to dekaracja do konca roku- bo tak tez bylo u Kajtusia- ale to i tak bardzo duzo jak dla nas, bo mamy nadzieje, ze do tego czasu Czarus znajdzie domek- to slicznota jest i jak bedzie zsocjalizowany i wykapany oraz wyczesany- to bedzie chodzaca pięknośc...:loveu::loveu: DZiękujemy bardzo cioteczce ewatonieja za dobre serduszko:lol::lol: Wczoraj wpisywalam wszystkie deklaracje na watek i nie widze tego postu, ne wiem dlaczego, wiec postaram sie to zrobic raz jeszcze za chwilke:lol: A...no i jeszcze cos..wszystko wskazuje na to, ze pieniazki Kajetanka ( jest juz u Morii 50 zł i na moim koncie beda mogly byc przekazane dla Czarusia:loveu::loveu:Na razie zadna cioteczka nie wniosa sprzeciwu, ale jeszcze poczekam na decyzje nastepnych..bo moze warto byloby podzielic sie z inna bieda potrzebujaca 'na cito" pieniazkow...zobaczymy...w kazdym razie na pierwszy miesiac, razem z zebranymi deklaracjami- CZaruś pieniazki ma na 100%...ale deklaracje konieczne..Brakuje nam jeszcze 105 zł deklaracji stałych...to juz naparwde niewiele....RATUNKU!!!!:roll::roll::roll: [B]DWA TYGODNIE BEZ MOJEJ UKOCHANEJ SUNIECZKI...CIAPULINKO... [*]:-([/B] -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='madcat1981']Dziewczyny nie mogę za bardzo pomóc natychmiast od ręki, mój bazarek dopiero się rozkręca:oops:, ale chcę wam o jednej rzeczy napisać - gdy wysyłałyśmy do Morii psa Kamienia okazało się już na miejscu, ze płatność jest z góry (ale przelewem, spokojnie;)). Na szczęście mieliśmy tyle kasy zebranej. Absolutnie nie odradzam tego hoteliku, bo jest tam świetna opieka, ale jednak uzgodnijcie z Morią wcześniej, czy zgodzi się przyjąć wpłatę po miesiącu hotelikowania - żeby nie było nieporozumień:oops: Z Morią jestem w stałym kontacie- mam u Niej kilka psow, Ihabe też i pod tym wzgledem wiem doskonale, ze nie bedzie problemow. Jesli beda deklaracje to najwazniejsze. Ja np. jej wplacalam w czasie wakacji za 15 dni potem za kolejne 15 bo akrat mialam taka sytuacje i nie bylo problemow. To wspaniala cioteczka i bardzo wyrozumiała. O to sie nie musimy martwic- ale o deklaracje- tak, wiec bardzo prosze o zapraszanie ludzi na watek i prosby o deklaracje- nawet 5 zł jest duzo warte w takim wypadku(w kazdym wypadku:lol:)...:lol: DWA TYGODNIE BEZ MOJEJ UKOCHANEJ SUNIECZKI...CIAPULINKO... :-( -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nO OCZYWISCIE ZE MOZNABY DOPLACIC PO ZAWIEZIENIU- TYKO ZE MUSIMY MIEC TE DEKLARACJE...BO WIECIE JAK JEST--PIES JEDZIE, JEST BEZPIECZNY I JUZ WTED TRUDNIEJ ZEBRAC DEKLARACJE..a transport..no coż..jak beda deklaracje, bedziemy zebrac pieniazki na transport..jednorazowe kwoty o wiele latwiej zebrac..mozna zrobic bazarek....najwazniejsze zeby zebrac jeszcze to 90 zł...:cool3: -
A nasza Pięknosc dalej w schronie?????:crazyeye::crazyeye:Nie..no...a jest oglaszana??Prosze mi przypomniec..ma Allegro???? [B]DWA TYGODNIE BEZ MOJEJ UKOCHANEJ SUNIECZKI...CIAPULINKO... [*]:-([/B]
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oczywiscie ze jesli znalazlby sie hotelik blizej Gabi to zadna nie szukalaby miejsca na drogim koncu Polski. Prosze jednak pamietac ze poki co Sunia nie ma jeszcze deklarcji zebranych na300 zł a czasu ma tez niewiele...Ihabe zarezerwowala mieksce u Morii wlasnie dlatego ze tam sie zwolnilo i ze jest mozliwosc umiesic Gabi na "juz"...pza tym jesli zadecydujemy ze tam ma nie jechac to trzeba tez stwierdzic to jednoglosnie i szybko- bo miejsce czeka a kolejka psow tez nie jest mala..szkoda byloby trzymac miejsce na darmo- jesli inny pies moglby juz tam grzac doopeczke...ja do tej pory nie spotkalam sie z faktem, ze odleglosc moze byc przeciwnikiem wyjazdu psa...nawet tego nie bralam pod uwage...znam sytuacje gdziebardzo chore dziadki wyjezdzaja do Niemiec i dalej...no ale nie wiem moze w jakim stanie jest Gabi...czy naprawde w az tak zlym???Decyzja nalezy oczywisciedo Was tylko prosze o szybkie powiadomienie.... CHOLERNE DWA TYGODNIE BEZ MOJEJ CIAULINKI.. :-( -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
gonia66 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
DZiś CIApulko jest ta noc...ta okropna noc, ktora mi Ciebie zabrała...mijają dwa tygodnie...pamiętam tamtą noc sekunda po sekundzie...pamietam dzien, wieczór, noc...i moment w ktorym się polożyłam spac...tak nagle i tak szybko, choc planowalam leże z Tobą do rana....już nawet leżałam....i nagle...nie wiem dlaczego...postanowiłam wstac, iśc pod prysznic i się położyc....ja wstałam a TY..na boczku leżałas, patrzyłaś na mnie zmeczonym wzrokiem,a może błagalnym...?? :-(:-(:-(ale się uśmiechałaś...i..i merdałaś cały czas ogonkiem...tak szybko oddychałas..dyszalaś własciwie...już tak długo ten oddech Cię meczył...tak bardzo dlugo....podniosłas sie...sciągnęła Cię z lóżka i poszlyśmy do kuchni...ja wyciagałam rybę z zamrazarki..Ty napiłaś się wody i wtedy..................:placz::placz::placz::placz:i wtedy ostatni raz na mnie spojrzałaś...:-(:-(:-(ja na Ciebie..Ty na mnie...tak ślicznie...zamerdałaś ogonkiem...zawsze gdy mnie widzialas merdalas...zawsze...nawet wybudzona z glebokiego smu- kiedy np w nocy pochylałam sie nad Tobą schowaną pod kocykiem- tylko ogonek zaczynał "wariacje"....wtedy też..spojrzenie...ja poszlam pod prysznic..Ty Kochanie MOje do sypialni....kiedy przyszłam, leżałas sobie dyszac, z glowką podniesioną..ale juz bylo ciemno w calym domku...widzialam tylko Twoj cien..Ty moj...pościelilam kocyk..przeniosłam Cię blisko siebie, pogłaskałam...i..odwrociłam się.....:placz::placz::placz::placz::placz:dlaczego ja sie odwróciłam????za chwilke normalnie zasnęlam tak kamiennym snem...jak nie pamietam kiedy mi sie to zdarzylo...takim kamiennym snem...Jezu....dlaczego?????:placz::placz::placz:Kiedy sie obudzilam- zerwałam sie w jednej sekundzie..o 7.55...i zobaczyłam śpiąca obok mnie....nie na kocyku...troszkę dalej...odroconą głowką w stronę drzwi..szlaś???Byłaś w kuchni nawet zrobic jeszcze siusiu...musialo to byk kolo 6.00...a godzine poźniej..???Nie wiem nawet o ktorej...to straszne...nie tulilam Cię..nie glaskalam....moze się baas??Mialas otwarte oczka...:placz::placz::placz:tylko tego jednego nie moge sobie wybaczyc...ze nie byłam z Tobą do konca...ze nie pomogłam Ci przejśc na tamta stronę...ze musialas sie z tym zmierzyc sama:placz::placz::placz::placz:ty KOchanie mOje nie opuszczałas mnie na krok...nigdy- tam gdzie ja- tam TY..a ja????w najgorszym dla Ciebie momencie....spalam...:placz::placz::placz::placz:dzis jest TA NOC/....z piatku na sobotę...noc..ktora zabrała mi Ciebie...tylko nadzieja ze na mnie czekasz, pozwala wróci do zycia..pomaga następnym psom..A NADZIEJA ZAWIEŚC NIE MOZE..... -
Niewidoma kruszynka Kajetanek w DT..Odszedł za TM..[*]
gonia66 replied to Natussiaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='marysia55']Moja wpłata za wrzesień na Kajetanka oczywiście może iść na Czarusia. Narazie tylko jako jednorazowa wpłata. Muszę nad tym wszystkim się zastanowić. Jestem ostanio trochę w dołku ( nie w finansowym, ale emocjonalnym). Pewnie z niego wylezę jak zawsze , ale u mnie to trochę trwa. Gonia podrzuć mi link do wątku Czarusia, może i był na tym wątku, ale ja ostatnio jak wchodzę na ten wątek to mam zamglone oczy.... nic na to nie poradzę :-( O moi dolku emocjonalnym nawet nie chce wspominac...:-(:-(:-(Ale Twoj dolek tez jakos zauważylam Maryś...czylam "nosem"....Maryś nawet za jednorazową kwote dziękuję z całego serca...choc nie ukrywam, ze bardzo zalezy mi na Czarusiu i na stalych deklaracjach...:loveu:Cieszy mnie jednak kazda zlotoweczka- bo sama wiesz jak jest...ciezko bylo troche"wyrwa " Czarusia ze schronu- dlatego jak juz sie udalo- na glowie stanę...aby zdobyc kaskę...podaje wiec link do wątku Czarusia Marysiu..prosze- sama zobacz:lol: http://www.dogomania.pl/forum/f28/pobili-mnie-stracilem-wzrok-schr-radom-czarus-prosi-o-datki-na-hotel-140974/index10.html CIAPULINKO- MOJE SERCE BOLI JUZ 14 DNI I NOCY:-(:-(:-( -
Niewidoma kruszynka Kajetanek w DT..Odszedł za TM..[*]
gonia66 replied to Natussiaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Lidan']Czuy ja jestem dziewczyna Kajtusiowa :???: Jeśli tak to ja nie mam nic przeciwko temu ;)Jasne , ze jestes kajtusiowa dziewczyna cioteczko LIdan:loveu::loveu::loveu:Ty juz swoja deklaracje tez oddalas dla czarusia o ile dobrze pamietam- prawda????:lol::lol::lol: No i ciesze sie, ze teraz tez sie zgadzasz na przekazanie kaski dla kolejnego slepaczka..:loveu::loveu:CZekam jeszcze na opinie Kajtusiowyh dziewczyn...:lol: CIAPULINKO- MOJE SERCE BOLI JUZ 14 DNI I NOCY:-(:-(:-( -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
gonia66 replied to red's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi::multi:maM KOLEJNA DEKLARACJĘ!!!:loveu::loveu:- od cioteczki Frubeczki- mamy co miesiąc kolejne 10 zł dla Czarusia(zdecydowala się przenieśc deklarację Kajtusiowa)..bardzo bardzo bardzo dziekujemy:loveu::loveu: To o ile dobrze pamietam- będzie brakowalo do deklaracji stalych tylko 140 zł- to 28 cioteczek po 5 zł..a na dogo mamy setki kochanych ciotek- piszcie zaproszenia plisssss:lol::lol::lol: [B]CIAPULINKO- MOJE SERCE BOLI JUZ 14 DNI I NOCY:-(:-(:-([/B] -
Niewidoma kruszynka Kajetanek w DT..Odszedł za TM..[*]
gonia66 replied to Natussiaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ffrubka']Kajetanku nasz malutki :-( bądź wiecznie szczęśliwy wśród innych psich duszyczek i biegaj sobie radośnie po zielonych łączkach... :placz: Goniu, ja również przekazuję swoją comiesięczną deklarację na kolejną bidulkę.FRubko...bardzo bardzo Ci dziekuje- to wspaniala wiadomosc:loveu::loveu::loveu:...Do Morii w miesce Kajtusia pojedzie Czaruś..też ślepaczek....Zaraz dopisze twoją deklaracje cioteczko Frubeczko:loveu::loveu: DZiewczyny Kajtusiowe..prosze mi napisac, czy zgadzacie sie na przekazanie tych pieniazkow ktore zostaly po Kajtusiu na Czarusia???CZy chcialybyscie jeszcze jakos rozdzielic..??? GDYBY JESZCZE KTORAS CIOTECZKA ZECHCIALA PRZEKAZAC KAJTUSIOWA DEKLARACJE DLA CZARUSIA(to mlody i bardzo skrzywdzony przez czlowieka pies)...tO ĘDĘ WDZIĘCZNA NAD ŻYCIE:loveu::loveu::loveu:bRAKUJE NAM DO DEKLARACJI STALYCH JESZCZE OK 150 ZŁ...MIJESCE CZEKA...JEŚLIZGODZICIE SIE NA PRZEKAZANIE POZOSTALEJ KASY- PIERWSZY MIESIAC TEZ JUZ MIAL BY OPLACONY...PODROZ FINANSUJE TAM SELENGA(400KM PRAWIE)...TYLKO DEKLARACJI BRAKUJE...PROSZĘ...PROSZĘ......:loveu::loveu: CIAPULINKO- MOJE SERCE BOLI JUZ 14 DNI I NOCY:-(:-(:-( -
jak BOLI w y r w a n a łapa? Cohen pojechal do swojego domnku!!!!!!.
gonia66 replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
no to cudnie ze juz Cohen odjajczony:loveu::loveu:oczywiscie przeleje ta kwote ale i tak dojdzie w poniedzialek, bo juz dzis przelewy nie pojda:roll: najwazniejsze, ze Cohen juz po..i ze zdrowy:loveu: [B]CIAPULEŃKO...14 DZIEŃ BOLI MNIE SERCE..TAK BARDZO BOLI:-([/B] -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ana666']W Elblągu?! A Gabi jest w Zabrzu jak się nie myle, nie jest to za daleko? A zdajecie sobie sprawe że za samo paliwo będzie trzeba z 500 zł a jeszcze nie ma dosyć na hotelik:shake: Nie chce wyjść na pesymistkę ale jakoś nie widze tego:shake: haha..nie takie odległosci juz pokonywalismy...nie takie pieniadze zbieralismy...ja tam wierze w cuda...:loveu::loveu::loveu: CIAPULEŃKO...14 DZIEŃ BOLI MNIE SERCE..TAK BARDZO BOLI:-( -
starszy ONek czeka na pomoc... czy sie doczeka? - podobno znalazl dom
gonia66 replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Mnie sie Boss bardzo podoba...własnie na przekór wszystkiemu:loveu::loveu:ale jesli macie inne propozycje to dawajcie:lol: [B]CIAPULEŃKO...14 DZIEŃ BOLI MNIE SERCE..TAK BARDZO BOLI:-([/B] -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
gonia66 replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga']Czekam na decyzję osoby, która miałaby ze mną jechać. A dokładniej nie jej decyzję tylko jej szefa, czy da jej wolny dzień i kiedy. Może się uda załatwić wszystko w jeden dzień chociaż nie będzie łatwo. Gdyby się udało przewieźć malucha do Warszawy byłoby łatwiej. Przenocować mógłby u mnie. Chociaż nie jestem pewna czy przystanek w Warszawie to dobry pomysł dla niego.[/quote] to i my czekamy w takim razie na decyzje...dziekujemy Selenga:loveu::loveu: [B]CIAPULEŃKO...14 DZIEŃ BOLI MNIE SERCE..TAK BARDZO BOLI:-([/B] -
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
NO...I ZNOW, JAK ZWYKLE WSZYSTKO W JEDNYM ZDANIU OPISAŁAM..NIE WIEM CZEMU JESTEM TAKA MAŁOMÓWNA:eviltong::eviltong::eviltong: -
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='lilith27']to co co gonia następny wątek planujesz rozruszać????? śledziłam cały czas.....;)[/quote]Lilith..no czywiscie ze rozkrecam nastepny watek i to wlasnie z psiakiem z Radomia...bardzo przydalaby sie Twoja pomoc u Czarusia( i wszystkich przekochanych Kubusiowych cioteczek równiez)...dużo nam nie brakuje ale brakuje...a mmiejsce u Morii czeka przygotowane... TAk w ogole- przy okazji chcialam tu najgorecej jak potrafie podziekowac wszystkim cioteczkom Kubusiowym...ten pies i ten wątek- to w zasadzie mój debiut..wątek założyła Mysia na moją prośbe po wspolnej decyzji(ja nawet wtedy nie umialam zakladac watku)....przyznam, ze sie troszke balam...nie znalam dobrze realiow..i co????I tak mi sie trafilo, ze nie możnabylo lepiej!!!!!Kubusiowe cioetczki to tak solidne kobiety i madre, ze dodaly mi tyle sil i radosci, ze nie miaalbym sil ich opisywac..dzieki Wauwierzylam w to, ze warto..ze moge ufac ludziom, ktorych na oczy nie widzialam...Kubus nie byl wcale krotko u Wiosenki(oj w Jej stronę tez przeogromny uklon!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu:)...i bywalo, ze byl trudny(jedzenie np)...ale nigdy w Jego skarpetce ne bylo widac dna..zawsze byla pelna i z zapasem....nigdy do zadenj cioteczki nie musialam wysylac nawet przypomnienia.....tu..u KUbusia to "szwjacarski bank" normalnie..i co?/I jeszcze w spadku zostalo od Niego prawie 300 zł- trojka piesow dzieki temu bedzie "zdotowana"....to jest niesamowite...Kubus...rodznka Kubusia...Wiosenka i Patryk...ten watek...no i Wy- kubusiowe cioteczki- to jedna z najwspanialszych przygod jakie mnie do tej pory spotkaly na dogo...BARDZO WAM WSZSTKIM DZIEKUJE!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: [B]CIAPULEŃKO...14 DZIEŃ BOLI MNIE SERCE..TAK BARDZO BOLI:-([/B] -
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
O Jezuuuuuuuuuu..ja patrze i patrze na te fotki i mnie rozwala od środka normalnie...nie moge wyjsc z zachwytu..Kubuś..sie usmiecha...podaje łapeczkę a w tą swoją Pańcie to normalnie wpatrzony jak w obrazek..nie co ja mowie- jak w kośc:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:nie mam w zasadzie słów ktorymi moglabym wyrazic to co czuję..no kurcze- nie mam naprawdę...dla takich chwil warto życ..warto nawet robic z siebie wobec wszystkich domownikow glupa...normalnie taka nagroda dla nas wszystkich ze hej!!!!!!!!!!!!Kuba..piesku..ale CI sie trafiło....w najśmielszych marzeniach nie oczekiwalam az takiego zakonczenia...Domku KUbusiowy....no co ja mogę napisa..??Kubus jest ajlepszym dowodem na to, ze czekal na Was cale swoje zycie...a jednoczesnie dowodem na to, ze Wy rowniez wlasnie na Kubusia czekaliscie- nawet o tym nie wiedząc- nrmalnie stworzeni dla siebie i juz!!!!!Cudna rodzinka....wielkie ukłony i wdziecznośc jak stąd do ......Czamalugmy:eviltong::eviltong::loveu::loveu::loveu::loveu: [B]CIAPULEŃKO...14 DZIEŃ BOLI MNIE SERCE..TAK BARDZO BOLI:-([/B] -
starszy ONek czeka na pomoc... czy sie doczeka? - podobno znalazl dom
gonia66 replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[quote name='bahlsa']zgłaszam się do miesięcznych deklaracji na hotel dla onkowatego... mogę przeznaczyć na niego 50 zł co miesiąc, będę wpłacać ok. 12-go każdego miesiąca. poproszę na pw nr konta.[/quote] Oj...to cudowna wiadomoś..mamay dodatkowe 50 zł- a to jest majątek:loveu:BArdzo bardzo dziękujemy- nr konta przesle na PW i prosze kogos aby zebral do kuy wszystkie fundusze- jakie mamy zebrane i deklaracje- to wazne i zacheca do dalszej pomocy..ktora jest w zasadzie "na wczoraj"...:roll: [B]CIAPULEŃKO...14 DZIEŃ BOLI MNIE SERCE..TAK BARDZO BOLI:-([/B]