Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. w piątek pisałam posta i mi go zjadło a że czasu brak to dopiero teraz nadrabiam:roll: Sechowa pytałam o tą sterylkę w Gliwicach niestety nie ma takiej możliwości, jednak w związku z tym za jakieś 3-4 tyg umówimy sterylkę tutaj na brynowie gdzie mamy talon i po prostu ktoś z wolontariuszy odbierze Mrówkę z Gliwic i po zabiegu ją wam odwiezie. A jak tam w ogóle ma się Mrówka, czekamy na jakieś nowe wieści co u pannicy słychać jak się sprawuje, mam nadzieje że nie ma żandych problemów?? No i oczywiście prosimy o zdjęcia:loveu:
  2. Dostałam PW od Jaszy i wchodzę. Dojrzałam już tą suczynkę wcześniej ale teraz to zupełnie na nic nie mam czasu praca później jazdy do tego problemy rodzinne:roll: Nawet swoją Milkę zaniedbałam i nie zawsze jest czas na dłuższy spacer. Chętnie wzięłabym małą ale przynajmniej jeszcze przez tydzień jest to z mojej strony nie wykonalne:roll:
  3. Dzisiaj w domu byłam dopiero o 18 później szłam na jazdy i nie dałam rady nic załatwić:-( Jutro z rana zadzwonię na komendę zapytam co i jak czy ja mogę to zgłosić czy musi fundacja jeśli ja będę mogła bo jakby nie patrzeć Telma u mnie była i za nią odpowiadam zadzwonię do Jotki i podjadę po umowę i zgłaszam sprawę. Jutro TZ u mnie o 11 będzie więc będę mieć auto to nie będzie żadnych problemów z załatwieniem wszystkiego
  4. kurcze zabrałabym ją do siebie ale teraz pracuje i nie ma mnie 8 godzin w domu do tego znowu problem z dojazdami na rehabilitację i do weta no i na przedpokoju kafelki no i mieszkanie w bloku z windą ale wy szukacie domku więc też odpada:-( Ja nie udzielam się na wątku ale codziennie na niego zaglądam i czytam co u Frelci a tu widać coraz gorzej, pewnie bidulka sobie myśli że znowu została porzucona:-(
  5. na razie cisza ale wiadomość na pewno odczytali bo mi na profil wchodzili no więc czekamy do jutra i o 18 prosto po pracy idę zgłosić sprawę tylko do Janki po umowę będę musiała pojechać no i powiedzcie bo ja się nie orientuję czy mogę to zgłosić na jakimkolwiek komisariacie??
  6. O Telmie nadal wieści brak nie wiem czy Amikat coś działała ale mnie już nerwy niosą baba na nk mnie zablokowała więc napisałam do faceta taką wiadomość: [QUOTE]Witam W związku z brakiem jakiegokolwiek kontaktu z państwa strony jako wolontariuszka Fundacji SOS dla Zwierząt pod której opieką była Telma informuje Państwa, iż jeżeli do piątku do godziny 17 nie otrzymam rzetelnych informacji o miejscu pobytu psa ( tj. podanie dokładnego adresu przebywania zwierzęcia) oraz możliwości zobaczenia psa na własne oczy sprawa trafia na policję. Państwo podpisując umowę adopcyjną zobowiązani zostali do przestrzegania jej zasad w tym również udzielania informacji na temat w/w psa oraz zgody na wizyty poadoopcyjne co w tej sprawie jest całkowicie niemożliwe. Więc zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt z dnia 21.08.1997 stanowi podstawę do odebrania zwierzęcia przez przekazującego powierzonego im psa. Jeżeli stwierdzimy wraz z policją jakiekolwiek zaniedbanie bądź też porzucenie zwierzęcia ( w tym oddanie do schroniska) natychmiast zostanie poinformowana prokuratura o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.[/QUOTE] I nie interesuje mnie w tym momencie że nie mają czasu bo mieli chole** prawie pół roku i nic i mam tego już dość. Jeśli się ze mną nie skontaktują zgłaszam sprawę na policję tylko pytanie kto ma umowy adopcyjne bo musiałabym dostać umowę Telmy??
  7. O tak bubuś nieufny jest ale tylko przez chwilę:lol: Na początku jak chciałam pogłaskać go to powarkiwał pod noskiem ale jedzonko działa cuda i już po chwili spokojnie mogłam go głaskać ile wlezie:loveu: To taki fajny malutki misiek tyle że masywny
  8. A jak tam w domku wszystko ok nie ma problemów? Tęskniła czy od razu znalazła sobie mamcię zastępczą?? Napisz jak tam pierwszy dzień minął :loveu:
  9. Mrówcia już pojechała do domku. Nie chciała wejść do auta dopóki ja nie podeszłam bidula:-( Więcej na pewno napiszą nowi właściciele którzy są w niej zakochani:loveu:
  10. Jakie psiaki poszły tylko szczeniaki??
  11. Zapisuję sobie wątek widziałam dzisiaj psiaki mają się świetnie i najchętniej to by zalizały na śmierć:loveu:
  12. Ja przyjadę na akcje w sobotę koło 12 i zostanę do końca w niedzielę będę jakoś od 10-11 do 16
  13. Witamy cieszę się że nowi właściciele zajrzeli na wątek;) Co do wyjazdu już rozmawialiśmy i państwo przyjadą po Mrówę w niedzielę. A my właśnie wróciłyśmy ze szczepienia. Mrówa troszkę się bała ale wchodząc i wychodząc była zadowolona jakby nic się nie stało:lol: Muszę tylko ostrzec że Mrówa na początku jest nieufna do obcych i kuli się, nie wiadomo w końcu gdzie była i jak była traktowana więc mam nadzieje że zrozumiecie. Do znajomego przyzwyczajała się 3 dni nawet na mojego chłopa warczała i za nic podejść nie chciała ale jak ja zaczęłam pracować i on siedział z psami w domu przyzwyczaiła się i na spacerach pilnowała go tak samo jak i mnie:lol:
  14. Dzwoniłam umówiłam się z państwem na jutro wieczorem, przyjadą po Mrówkę. Tylko teraz pytanie. Ze względu na ten kaszel nie dzwoniłam do schronu by ją zaszczepili i zrobię to jutro na własny koszt bo nie mam nawet jak zrobić by zaszczepili ją w schronie nie widzę innego rozwiązania wychodzę z domu o 7 i wracam o 16 jednak co do sterylki czy można zrobić tak by p. Ania talon na sterylkę przywiozła mi na akcję i ja wyślę ją pocztą właścicielom i oni przyjadą w umówionym dniu nie widzą w tym żadnego problemu;)
  15. Nie zapeszając ale możecie wypisać Mrówę z grafiku jutro koło 19 nowi właścicele po nią przyjadą
  16. Dopiero wróciłam do domu i przeczytałam od razu PW od Agnieszki. Podobno to właśnie syn wypatrzył Mrówkę i to była miłość od pierwszego wejrzenia:lol: Wszyscy oczekują Mrówy na początku absolutnie nie będą spuszczać ze smyczy dopóki się nie przyzwyczai ogólnie po przeczytaniu pw jestem zadowolona. Córka pani od razu chciała wejść na dogo i zobaczyć wątek mrówy więc mam nadzieje że jeśli do nich już trafi będą na bieżąco pisać na dogo. No nic zaraz do nich dzwonię i dopytam jeszcze o parę szczegółów:lol:
  17. Danusiu a co się stało coś poważnego??
  18. Pani pracuje i nie może być a co do adopcji to zainteresowana jest cała rodzina. Dlatego też Agnieszka pojedzie jutro na wizytę i porozmawia z synem z panią romawiała i wypytywała przez tel jeśli wszystko będzie ok to i tak rozmowa pani nie ominie bo jak przyjedzie po mrówę bądź ją zawieziemy ro będzie i wtedy już ja wypytam także ją więc ominąć jej nie ominie. A chciałam by wizyta odbyła się jak najszybciej ponieważ być może jeśli wszystko ok będzie Mrówa mogłaby zwolnić miejsce dla innego tymczasa na akcji
  19. Pod koniec tygodnia mogę dziewczynie zrobić allegro. U mnie teraz z czasem ciężko ale chwilę na ogłoszenia znajdę:oops:
  20. Napisałam już do Agnieszki. Państwo już do mnie dzwonili i pytali się jak się sprawy mają czy abym nie zrezygnowała z wydania Mrówy bo nic się nie odzywam:oops: mam nadzieje że do końca tygodnia będziemy wiedzieć co i jak
  21. Dzwoniłam do dziewczyn na razie nie odbieraja jeszcze jutro spróbuję:oops:
  22. To jak mozesz to przeslij mi na pw. Domek czeka na wizyte w każdej chwili Mrówkę wysterylizują już sami jak talon dostaną tylko trzeba sprawedzic czy aby na pewno domek dobry bo do zlego na pewno nie oddam. Nawet znajomi ktorzy za psami zbytnio nie przepadaja uwazaja ze jest wspaniala :loveu:
  23. Dzwoniła dzisiaj do mnie pani chętna na adopcję Mrówki. Państwo mieli psiaka przez 19 lat i w lipcu zmarł. W rodzinie są starsze 19 letnie dzieci które także są za adopcją. Mieszkają w Gliwicach w 80m mieszkaniu na 3 piętrze. Szukają małego pieska. Oboje pracują dzieci chodzą do szkoły i mrówka zostawałaby sama ok 6godz dziennie. Pani podała mi adres, zgadza się na wizytę przedadopcyjną podpisanie umowy i sterylkę. Potrzebujemy tylko osoby która mogłaby tą wizytę przeprowadzić kto chętny??:loveu:
  24. Witamy. Mróweczce zdarzyła się wpadka w postaci wczorajszej kupki ale poza tym jest ok. Dziewczyna rozkręciła się na dobre szaleje właśnie z Milką. Jest po prostu przekochana wczoraj jak chciała wskoczyć na kolana a Milka akurat stała obok mnie Mrówa wskoczyła milce na plecy i dopiero na kolana. Skacze do piłki na wysokość ok 1,5 metra. Smakołyki łapie w locie. Wczoraj byliśmy na dłuższym spacerku to się wyszalała, zapoznała się z napotkanym psiakiem i zaczepiała go do zabawy, jednego przechodnia obszczekała chodzi bez smyczy i się bardzo pilnuje i na każdy gwizd wraca. Na smyczy chodzi ładnie chociaż zdarza się jej pociągnąć ale co to takiego jak ciągnie ok 5 kg pies:loveu:
  25. Poszłabym chętnie ale w tym tygodniu jestem tak padnięta że nie dam rady. Cały tydzień do pracy po 8 godzin i codziennie spałam tylko po 4-5 godzin bo jeszcze się nie przestawiłam:shake: Ja nawet bez tymczasów na akcję przychodzę więc nie mówcie:mad:
×
×
  • Create New...