-
Posts
2718 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gisic87
-
w piątek pisałam posta i mi go zjadło a że czasu brak to dopiero teraz nadrabiam:roll: Sechowa pytałam o tą sterylkę w Gliwicach niestety nie ma takiej możliwości, jednak w związku z tym za jakieś 3-4 tyg umówimy sterylkę tutaj na brynowie gdzie mamy talon i po prostu ktoś z wolontariuszy odbierze Mrówkę z Gliwic i po zabiegu ją wam odwiezie. A jak tam w ogóle ma się Mrówka, czekamy na jakieś nowe wieści co u pannicy słychać jak się sprawuje, mam nadzieje że nie ma żandych problemów?? No i oczywiście prosimy o zdjęcia:loveu:
-
Petra - malutka, biszkoptowa, kudłata suczka - szukamy DT!!! Adoptowana.
Gisic87 replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Dostałam PW od Jaszy i wchodzę. Dojrzałam już tą suczynkę wcześniej ale teraz to zupełnie na nic nie mam czasu praca później jazdy do tego problemy rodzinne:roll: Nawet swoją Milkę zaniedbałam i nie zawsze jest czas na dłuższy spacer. Chętnie wzięłabym małą ale przynajmniej jeszcze przez tydzień jest to z mojej strony nie wykonalne:roll: -
Dzisiaj w domu byłam dopiero o 18 później szłam na jazdy i nie dałam rady nic załatwić:-( Jutro z rana zadzwonię na komendę zapytam co i jak czy ja mogę to zgłosić czy musi fundacja jeśli ja będę mogła bo jakby nie patrzeć Telma u mnie była i za nią odpowiadam zadzwonię do Jotki i podjadę po umowę i zgłaszam sprawę. Jutro TZ u mnie o 11 będzie więc będę mieć auto to nie będzie żadnych problemów z załatwieniem wszystkiego
-
kochana staruszka Frela , już szczęśliwa za TM [']
Gisic87 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kurcze zabrałabym ją do siebie ale teraz pracuje i nie ma mnie 8 godzin w domu do tego znowu problem z dojazdami na rehabilitację i do weta no i na przedpokoju kafelki no i mieszkanie w bloku z windą ale wy szukacie domku więc też odpada:-( Ja nie udzielam się na wątku ale codziennie na niego zaglądam i czytam co u Frelci a tu widać coraz gorzej, pewnie bidulka sobie myśli że znowu została porzucona:-( -
O Telmie nadal wieści brak nie wiem czy Amikat coś działała ale mnie już nerwy niosą baba na nk mnie zablokowała więc napisałam do faceta taką wiadomość: [QUOTE]Witam W związku z brakiem jakiegokolwiek kontaktu z państwa strony jako wolontariuszka Fundacji SOS dla Zwierząt pod której opieką była Telma informuje Państwa, iż jeżeli do piątku do godziny 17 nie otrzymam rzetelnych informacji o miejscu pobytu psa ( tj. podanie dokładnego adresu przebywania zwierzęcia) oraz możliwości zobaczenia psa na własne oczy sprawa trafia na policję. Państwo podpisując umowę adopcyjną zobowiązani zostali do przestrzegania jej zasad w tym również udzielania informacji na temat w/w psa oraz zgody na wizyty poadoopcyjne co w tej sprawie jest całkowicie niemożliwe. Więc zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt z dnia 21.08.1997 stanowi podstawę do odebrania zwierzęcia przez przekazującego powierzonego im psa. Jeżeli stwierdzimy wraz z policją jakiekolwiek zaniedbanie bądź też porzucenie zwierzęcia ( w tym oddanie do schroniska) natychmiast zostanie poinformowana prokuratura o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.[/QUOTE] I nie interesuje mnie w tym momencie że nie mają czasu bo mieli chole** prawie pół roku i nic i mam tego już dość. Jeśli się ze mną nie skontaktują zgłaszam sprawę na policję tylko pytanie kto ma umowy adopcyjne bo musiałabym dostać umowę Telmy??
-
Szczęśliwy Bubek-czyli Bubus w nowym kochającym domku
Gisic87 replied to klaudiaaa's topic in Już w nowym domu
O tak bubuś nieufny jest ale tylko przez chwilę:lol: Na początku jak chciałam pogłaskać go to powarkiwał pod noskiem ale jedzonko działa cuda i już po chwili spokojnie mogłam go głaskać ile wlezie:loveu: To taki fajny malutki misiek tyle że masywny -
Jakie psiaki poszły tylko szczeniaki??
-
Zapisuję sobie wątek widziałam dzisiaj psiaki mają się świetnie i najchętniej to by zalizały na śmierć:loveu:
-
Ja przyjadę na akcje w sobotę koło 12 i zostanę do końca w niedzielę będę jakoś od 10-11 do 16
-
Witamy cieszę się że nowi właściciele zajrzeli na wątek;) Co do wyjazdu już rozmawialiśmy i państwo przyjadą po Mrówę w niedzielę. A my właśnie wróciłyśmy ze szczepienia. Mrówa troszkę się bała ale wchodząc i wychodząc była zadowolona jakby nic się nie stało:lol: Muszę tylko ostrzec że Mrówa na początku jest nieufna do obcych i kuli się, nie wiadomo w końcu gdzie była i jak była traktowana więc mam nadzieje że zrozumiecie. Do znajomego przyzwyczajała się 3 dni nawet na mojego chłopa warczała i za nic podejść nie chciała ale jak ja zaczęłam pracować i on siedział z psami w domu przyzwyczaiła się i na spacerach pilnowała go tak samo jak i mnie:lol:
-
Dzwoniłam umówiłam się z państwem na jutro wieczorem, przyjadą po Mrówkę. Tylko teraz pytanie. Ze względu na ten kaszel nie dzwoniłam do schronu by ją zaszczepili i zrobię to jutro na własny koszt bo nie mam nawet jak zrobić by zaszczepili ją w schronie nie widzę innego rozwiązania wychodzę z domu o 7 i wracam o 16 jednak co do sterylki czy można zrobić tak by p. Ania talon na sterylkę przywiozła mi na akcję i ja wyślę ją pocztą właścicielom i oni przyjadą w umówionym dniu nie widzą w tym żadnego problemu;)
-
Nie zapeszając ale możecie wypisać Mrówę z grafiku jutro koło 19 nowi właścicele po nią przyjadą
-
Dopiero wróciłam do domu i przeczytałam od razu PW od Agnieszki. Podobno to właśnie syn wypatrzył Mrówkę i to była miłość od pierwszego wejrzenia:lol: Wszyscy oczekują Mrówy na początku absolutnie nie będą spuszczać ze smyczy dopóki się nie przyzwyczai ogólnie po przeczytaniu pw jestem zadowolona. Córka pani od razu chciała wejść na dogo i zobaczyć wątek mrówy więc mam nadzieje że jeśli do nich już trafi będą na bieżąco pisać na dogo. No nic zaraz do nich dzwonię i dopytam jeszcze o parę szczegółów:lol:
-
Danusiu a co się stało coś poważnego??
-
Pani pracuje i nie może być a co do adopcji to zainteresowana jest cała rodzina. Dlatego też Agnieszka pojedzie jutro na wizytę i porozmawia z synem z panią romawiała i wypytywała przez tel jeśli wszystko będzie ok to i tak rozmowa pani nie ominie bo jak przyjedzie po mrówę bądź ją zawieziemy ro będzie i wtedy już ja wypytam także ją więc ominąć jej nie ominie. A chciałam by wizyta odbyła się jak najszybciej ponieważ być może jeśli wszystko ok będzie Mrówa mogłaby zwolnić miejsce dla innego tymczasa na akcji
-
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Pod koniec tygodnia mogę dziewczynie zrobić allegro. U mnie teraz z czasem ciężko ale chwilę na ogłoszenia znajdę:oops: -
Dzwoniła dzisiaj do mnie pani chętna na adopcję Mrówki. Państwo mieli psiaka przez 19 lat i w lipcu zmarł. W rodzinie są starsze 19 letnie dzieci które także są za adopcją. Mieszkają w Gliwicach w 80m mieszkaniu na 3 piętrze. Szukają małego pieska. Oboje pracują dzieci chodzą do szkoły i mrówka zostawałaby sama ok 6godz dziennie. Pani podała mi adres, zgadza się na wizytę przedadopcyjną podpisanie umowy i sterylkę. Potrzebujemy tylko osoby która mogłaby tą wizytę przeprowadzić kto chętny??:loveu:
-
Witamy. Mróweczce zdarzyła się wpadka w postaci wczorajszej kupki ale poza tym jest ok. Dziewczyna rozkręciła się na dobre szaleje właśnie z Milką. Jest po prostu przekochana wczoraj jak chciała wskoczyć na kolana a Milka akurat stała obok mnie Mrówa wskoczyła milce na plecy i dopiero na kolana. Skacze do piłki na wysokość ok 1,5 metra. Smakołyki łapie w locie. Wczoraj byliśmy na dłuższym spacerku to się wyszalała, zapoznała się z napotkanym psiakiem i zaczepiała go do zabawy, jednego przechodnia obszczekała chodzi bez smyczy i się bardzo pilnuje i na każdy gwizd wraca. Na smyczy chodzi ładnie chociaż zdarza się jej pociągnąć ale co to takiego jak ciągnie ok 5 kg pies:loveu:
-
Poszłabym chętnie ale w tym tygodniu jestem tak padnięta że nie dam rady. Cały tydzień do pracy po 8 godzin i codziennie spałam tylko po 4-5 godzin bo jeszcze się nie przestawiłam:shake: Ja nawet bez tymczasów na akcję przychodzę więc nie mówcie:mad: