-
Posts
2718 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gisic87
-
No właśnie to niewyobrażalne w tak młodym wieku 23 lat na zawał:shake: Ehh nie dochodzi to do mnie że go już nie ma, jeszcze niedawno pisaliśmy do siebie, pytałam co tam u nich słychać, jak kilka lat temu pojechałam na wakacje do babci z koleżanką to tylko jemu udało się ją przekonać by nas puściła na dyskotekę. Po prostu nie wierzę:-( Nawet ostatnio coś mnie tknęło i oglądałam zdjęcia z dzieciństwa. Było kilka czarno białych na których razem się bawimy. Za bardzo chyba to przeżywam:-( We wtorek ma być sekcja zwłok bo t aż nieprawdopodobne by to był zawał.
-
Melduje że dostałyśmy od Gosi 109zł na karmę dla Agry. Zaraz będę zamawiać, szukam na razie jakichś fajnych promocji co by kupić większą ilość bo jak widać z kasą marnie, niby tymczas 300zł miesięcznie i w to wliczona jest karma a jak na razie to mamy tylko na nią no ale nie mam zamiaru co rusz się kogoś prosić bo przecież skoro wzięłam psa to powinnam się nim zająć:shake: Agra w piątek mi zrobiła psikusa. Zostawiłam na stole czekoladę w kartonowym opakowaniu raptem kilka kostek zostało, no i jak zawsze wychodzę z dziewczynami na spacer, najpierw z Milką i jak wracam otwieram tylko drzwi i "wymiana" psów jest no ale tym razem Agry ani widu ani słychu tylko po chwili słyszę jak się zbiera z pokoju. No nic wyszłyśmy na spacer a po powrocie zastaje kartonik z czekoladą porozgryzany na łóżku a czekolady brak:roll: Ta jędza zjadła czekoladę, poobgryzała kartonik i złotko w którym była czekolada, po całym łóżku porozwalała a czekoladę wpierniczyła:lol: Dobrze że lipiec się już kończy bo jakiś pechowy jest:shake: 2 tygodnie temu zmarł mój dawny kolega z czasów jak jeszcze mieszkałam u mamy a wczoraj dowiedziałam się że zmarł na...zawał:crazyeye: w piątek kolega z którym można powiedzieć się wychowywałam do 6 roku życia jak jeszcze z babcią na wsi mieszkaliśmy:-( Rok młodszy ode mnie, całe życie przed nim, a jeszcze w piątek z rana rozmawialiśmy z ojcem na jego temat bo do Niemiec do pracy chciał jechać a wieczorem:-(
-
Maciaszku nie ona nic nie je ona po prostu ziewała:eviltong: I tak jest teraz z każdym zdjęciem w domu bo Agruszka nadal boi się aparatu więc cykam jej z nienacka wołając wcześniej a ona wtedy właśnie albo ziewa albo się przeciąga najpierw:eviltong: zapka zaraz wyślę niezbędne info na maila. gosia2313, spokojnie, mówiłam ci jak będzie nam się karma kończyć damy znać. Trzymaj jeszcze pieniążki;)
-
Zrobiłam Agrze nowe ogłoszenia na: 1. gumtree.pl 2. alegratka.pl 3. tablica.pl 4. owi.pl 5. pineska.pl 6. pajeczyna.pl 7. lento.pl 8. offer.pl 10. ojej.pl 11. i-bazar.pl 12. eszukam.pl 13. e-zwierzak.pl 14. adopcjapsa.pl 15. rubryka.pl 16. olx.pl 17. ogloszeniadrobne.warszawa.pl 18. swistek.pl 19. petworld.pl 20. aleokazja.pl 21. rozglos.net 22. kupsprzedaj.pl 23. adin.pl 24. cafeanimal.pl 25. eoferty.com.pl 26. ogloszenia-info.pl 27. przygadnijzwierzaka.pl Zaraz zdrobię dalszą część ogłoszeń;) A ostatnio przyłapuje Agrę w takiej pozie:lol: Przypominam także że na lipiec brakuje nam ponad 200zł:shake:
-
__Lara Agra jest u mnie na DT i dalej szukamy domku jednak marnie to widzę dlatego tak napisałam:roll: Muszę dziewczynie porobić nowe ogłoszenia bo odzewu zero a ta chętna z Bytomia chyba zrezygnowała, miała odezwać się po 16 lipca ale cisza. Napisałam do niej by dała znać jeśli zrezygnowała bo chcemy wiedzieć na czym stoimy ale na razie bez odpowiedzi:roll:
-
Wpłynęło 10zł - od bela51 10zł - od abra64 Ślicznie dziękujemy:loveu: A my z psiurami teraz czekamy na ojca bo jednak wczoraj nie przyjechał i przyjeżdża dziś po południu. Pańcia jeszcze raz wszystko ogarnęła posprawdzała i nie powinien się do niczego doczepić no ale zobaczymy bo znając ojca pewnie coś wynajdzie:roll:
-
No Agra w porównaniu do innych onków jest drobna i malutka;) Właśnie wróciłyśmy z ostatniego spacerku. Agra aportowała patyki ale oddawać ich już nie chciała i tak po pół godzinie kazałam wracać do domu a Agra ani rusz, odeszłam więc na jakieś 100m już do klatki tak że mnie nie widziała i tak czekam myśląc przyjdzie czy nie bo jak odchodziłam stała nieruchomo z patykiem w pyszczku i tylko obserwowała no i nie minęło 30s a Agrula w te pędy porzuciła patyk i przyleciała szczęśliwa do mnie skacząc. Skakała także w windzie co skutkowało jej zatrzymaniem między piętrami:evil_lol: dobrze że ponownie ruszyła i dotarłyśmy do domu;)
-
Dzisiaj tak jak zapowiadała odwiedziła nas Gosia123 wraz z siostrą. Szkoda tylko że tak króciutko. Przywiozły nam puchy dla psiaków i makaron za co ogromnie dziękujemy:loveu: Oczywiście Milka musiała każdej dupsko do głaskania nadstawić a Agrula gorsza nie była i też wymiziana została. Zaprezentowała również dziewczyną swój doniosły szczek:evil_lol: Jeszcze raz ślicznie dziękuje:loveu:
-
Oczywiście mi pasuje;) W sobotę będę akurat duży pokój sprzątać i od tego czasu do wtorku psiaki będą miały tam zakaz wstępu by ojciec się nie czepiał że mu tam wszędzie kłaki fruwają:lol: Na razie ogarnęłam na błysk łazienkę i tak jakby w połowie kuchnię, odkładam sobie każde pomieszczenie na 1 dzień, dzisiaj już od 8 rano szorowałam wszystko a przydałoby się jeszcze okna umyć co by ojciec i tego się nie doczepił:roll: Dziewczyną cieczka pomalutku się kończy. A dzisiaj niezłą wyżerkę miały. Wczoraj jak byłam u mamy to dała mi kurczaka na którym rosół gotowała bo że cała rodzinka wyjechała się wczasować a mama zostać musiała bo zabieg miała to przecież sama by tego nie zjadła więc o dziwo o moim zwierzyńcu pamiętała, no i pannicą obrałam wszystko z mięska by kości nie było do tego ryż i pełne michy w oka mgnieniu stały puste. A z rana Agra zostawiła w misce karmę bo nie zjadła całej za to kurczaka opędzlowała bo jak to tak ma takie pachnące coś w misce leżeć:evil_lol:
-
te 10zł jest tak jak myślałam od ulek_85 i dopisałam już na 1 stronie. Pannice dzisiaj jakieś takie niemrawe przez ten upał i na spacery na siłę musiałam je wyciągać. A od piątku zabieramy się za porządne sprzątanie mieszkania na błysk bo we wtorek ojciec z niemiec wraca a i tak pewnie do czegoś się doczepi
-
O dziwo dwóch takich którzy zawsze siedzieli pod klatką nie ma, wreszcie chyba właściciele nauczyli się je pilnować a nie na całe dnie na dwór wyganiać. Jeden owczarek colli jest, Agra kiedyś zębami na niego kłapnęła to do niej podchodzi na pewną odległość ale do Milki tragedia, chociaż na szczęście dni kiedy to nadstawiała tyłek się skończyły i teraz kłapie na każdą stronę. Wychodzimy teraz podczas cieczki 4 razy dziennie o określonych porach kiedy to mam pewność że żadnego amanta nie napotkamy ale i tak zdarzy się że takowego spotkamy biegającego luzem ale to bardzo rzadko na całe szczęście
-
Dzisiaj jak byłam u mamy spotkałam Drakę teraz Kalę wraz z panią akurat ze spacerku wracały. U suczki wszystko super, zadbana, ma piękną błyszczącą sierść. Oczywiście śpi z panią w łóżku bo nie dała się przekonać do spania na posłaniu. W domu od początku grzeczna nie było z nią żadnych problemów z sikaniem czy zostawaniem samej w domu. Na spacerkach bardzo grzeczna tylko że nie lubi psów biało brązowych na takie się rzuca a z innymi dogaduje bez problemu. Pani zauważyła także że boi się męźczyzn ale poza tym jest cudowną sunią. Pani zakochana w niej po uszy z resztą z wzajemnością.