Monday
Members-
Posts
7730 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monday
-
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
Laura, a ci ludzie skąd? Przyjechaliby sami, czy trzeba Farta zawieźć? Ja tu myślę pod kątem ew. transportu. -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
napisałam do red... -
Mój pan chciał mnie uśpić (Radom)-piękna onka z lecznicy prosto do domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
już piszę do eli s_k edit: Nie ma elizy s_k :( -
[quote name='AnnaA']A na tę kawę i piwo to zapraszam do mnie, szczególnie gdyby była ładna pogoda. Może uda sie zebrac drużynę?[/QUOTE] A może w tą niedzielę??? Druzyno, Anno....???? red prosiła o info jak będziemy jechać, też chciałaby się zabrać. Jakby co, ja mam 3 wolne miejsca. Jadę oczywiscie z moim rozpieszczonym nie dającym się dotykaż kundlem. Ale jak ktoś na dzień dobry (na jej szczeknięcie albo warknięcie, albo jeszcze nie wiadomo jakiego focha) rzuci jej patyk do zabawy, to ona już jest jego !!! Taka śmieszna hostoryjka: Przyszli znajomi i Nuka oczywiście wszczęła alarm, ale chłopak nic sobie z tego nie robiąc wziął jej sznurek do zabawy w zęby (dosłownie) i zaczął się z nią bawić. Całą ich wizytę sierściuch nie dawał mu spokoju. Jak ten przestawał się z nią bawić, to przynosiła sznurek i wtykała mu gdzie się dało (na kolana, na stopy, w ręce...) Przekupna bestia z tego mojego kundliska :)
-
OOOO - pies żaglarz :) Nie ma choroby morskiej pod pokładem? Nie wyskakuje z łódki? Ja swojej na żagle nie brałam, ale na kajaku (tak naprawdę na kanu) to pływała. Tylko, że nie bała się niczego i łaziła po cieniutkiej burcie ok 3cm - niczym chodzenie po linie :) Ale często lądowała do wody. Na jachcie może być problem z podchodzeniem do tonącego - tutaj akurat psa :) Weź go wyciągnij z wody !!!!
-
Mój pan chciał mnie uśpić (Radom)-piękna onka z lecznicy prosto do domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
Na drugim zdjęciu coś z łapą nie tak....czy ona jest krzywa? A gdzie sunia będzie jak wydobrzeje? Podobno jakieś kotki w lecznicy się pojawiły. Czy ktoś coś o nich wie? Ja służę ogłoszeniami dla suni, ale niech najpierw ją zdiagnozują. -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
A może pan chciałby Lady odwiedzić, poznać, pogadać z Magdą???? Wiem, że to prawie 400km...ale da się zorganizować. A może mimo wszystko telefoniczna rozmowa z Magdą by się przydała. Ona wytłumaczyłaby panu jaka Lady jest, czego oczekuje.... Lilith, pomyśl o tym. -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
hm...takie ekstra pieniądze...:) Fajnie, Lady się przydadzą. Ja mam jeszcze pieniądze dla Lady z bazarków, ale to jak przyjdą wszystkie wpłaty to prześlę. Lady jest jednak akrobatką, u Donki też przeskoczyła przez dwa kojce.... No, a my mamy problem, bo im dłużej będzie musiała być u Magdy tym więcej pieniądzy nam potrzeba. Ja rozesłałam ponad 100 wiadomości PW z prośbą o pomoc finansową i tylko Bjuta i Bico się odezwały. -
Należy...ychy... - sierściuchowi jednemu :) [B]Skąd w niej tyle ufności dla ludzi?????[/B]
-
trudno Kaji nie uwielbiać :) Jak jej nie uwielbiasz, to wejdzie ci na głowę, żebyś ją w końcu zauważyć i pokochać :) Niesamowity pies...
-
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
Ale Fart włożył łapkę w ogrodzenie. Czyli tak jakby "wszedł" na teren tamtego psa. Ja tak zozumiałam. -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, pies jak pies...oprawca nie jest winien. Masz agresywnego psa, bardziej go pilnujesz, uczysz nieagresji...przede wszystkim nie głodzisz. Podejrzewam, że z Labradora można zrobić mordercę jak również z pitbulla psa rodzinnego (te dugie przypadki to akurat widziałam). Pies nie jest winien !!! Martwi mnie najbardziej znalezienie DT dla Farcika jak już wydobrzeje. -
Bursztynek od roku w dt - zostaje w nim na zawsze
Monday replied to asika5's topic in Już w nowym domu
asika, to masz tylko bursztynka z psowatych w domu? a jak Misio ten bezdomniak? -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
Monday replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Czyli nie spodobała się tej Monice, bo miała trafić do twojej siostry :) -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
Monday replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja wiem, znam jego historię, jestem na jego wątku od początku...ale czy wypuszczany jest poza boks..? -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
red, ale z tego wynika, że wszystkie te psy zabiedzone - łącznie z psem oprawcą. Jak gość głodzi psiaka, to nic dziwnego, że wzbiera w nim agresja, do tego dochodzi jeszcze mieszanka rasy bull. To większy problem :( Co z tym da się zrobić? Nie można przecież tych głodujących psów zostawić....odebrać (tego bullowatego), ale gdzie, do schronu? Ataki tego psa mogą się powtórzyć. -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
z tego co napisał wiking, to przedstawiciele TOZu wraz ze strażą miejską już byli na miejscu... -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
[quote name='anhata']Tak, ale jezdiemy we trójkę?[/QUOTE] Jak będzie możliwość...wszyscy musimy się czasowo zgrać :) -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
Czyli, że amstaf nie wszedł na podwórko...? Myślałam, że Fart od razu trafił do lecznicy, a on całe popołudnie leżał w budzie ??? Nie wiem co napisać :( Mam nadzieję, że pies przeżyje. A przynajmniej, że nie będzie cierpiał cokolwiek miałoby się stać :(