Jump to content
Dogomania

Monday

Members
  • Posts

    7730
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monday

  1. Laura, a ci ludzie skąd? Przyjechaliby sami, czy trzeba Farta zawieźć? Ja tu myślę pod kątem ew. transportu.
  2. AnnaA, nie wiem czy wiesz na co się zgodziłaś:diabloti: Wygląda na to, że będziemy u ciebie całą drużyną....
  3. no to kto jeszcze chciałby w tą niedzielę jechać do Anny? Pogoda ma być ładna.... Oczywiście po obiedzie ok 14-15....
  4. już piszę do eli s_k edit: Nie ma elizy s_k :(
  5. [quote name='AnnaA']A na tę kawę i piwo to zapraszam do mnie, szczególnie gdyby była ładna pogoda. Może uda sie zebrac drużynę?[/QUOTE] A może w tą niedzielę??? Druzyno, Anno....???? red prosiła o info jak będziemy jechać, też chciałaby się zabrać. Jakby co, ja mam 3 wolne miejsca. Jadę oczywiscie z moim rozpieszczonym nie dającym się dotykaż kundlem. Ale jak ktoś na dzień dobry (na jej szczeknięcie albo warknięcie, albo jeszcze nie wiadomo jakiego focha) rzuci jej patyk do zabawy, to ona już jest jego !!! Taka śmieszna hostoryjka: Przyszli znajomi i Nuka oczywiście wszczęła alarm, ale chłopak nic sobie z tego nie robiąc wziął jej sznurek do zabawy w zęby (dosłownie) i zaczął się z nią bawić. Całą ich wizytę sierściuch nie dawał mu spokoju. Jak ten przestawał się z nią bawić, to przynosiła sznurek i wtykała mu gdzie się dało (na kolana, na stopy, w ręce...) Przekupna bestia z tego mojego kundliska :)
  6. OOOO - pies żaglarz :) Nie ma choroby morskiej pod pokładem? Nie wyskakuje z łódki? Ja swojej na żagle nie brałam, ale na kajaku (tak naprawdę na kanu) to pływała. Tylko, że nie bała się niczego i łaziła po cieniutkiej burcie ok 3cm - niczym chodzenie po linie :) Ale często lądowała do wody. Na jachcie może być problem z podchodzeniem do tonącego - tutaj akurat psa :) Weź go wyciągnij z wody !!!!
  7. Na drugim zdjęciu coś z łapą nie tak....czy ona jest krzywa? A gdzie sunia będzie jak wydobrzeje? Podobno jakieś kotki w lecznicy się pojawiły. Czy ktoś coś o nich wie? Ja służę ogłoszeniami dla suni, ale niech najpierw ją zdiagnozują.
  8. A może pan chciałby Lady odwiedzić, poznać, pogadać z Magdą???? Wiem, że to prawie 400km...ale da się zorganizować. A może mimo wszystko telefoniczna rozmowa z Magdą by się przydała. Ona wytłumaczyłaby panu jaka Lady jest, czego oczekuje.... Lilith, pomyśl o tym.
  9. hm...takie ekstra pieniądze...:) Fajnie, Lady się przydadzą. Ja mam jeszcze pieniądze dla Lady z bazarków, ale to jak przyjdą wszystkie wpłaty to prześlę. Lady jest jednak akrobatką, u Donki też przeskoczyła przez dwa kojce.... No, a my mamy problem, bo im dłużej będzie musiała być u Magdy tym więcej pieniądzy nam potrzeba. Ja rozesłałam ponad 100 wiadomości PW z prośbą o pomoc finansową i tylko Bjuta i Bico się odezwały.
  10. Należy...ychy... - sierściuchowi jednemu :) [B]Skąd w niej tyle ufności dla ludzi?????[/B]
  11. [quote name='wiking042'] Monday, jak tam odwiedzający, jest zainteresowanie?[/QUOTE] 131 wyświetleń...:( i 10 dni aukcji.
  12. trudno Kaji nie uwielbiać :) Jak jej nie uwielbiasz, to wejdzie ci na głowę, żebyś ją w końcu zauważyć i pokochać :) Niesamowity pies...
  13. Masz na myśli kogoś konkretnego baster i lusi? Ktoś w końcu ma nam coś za złe....
  14. Ale Fart włożył łapkę w ogrodzenie. Czyli tak jakby "wszedł" na teren tamtego psa. Ja tak zozumiałam.
  15. Słuchajcie, pies jak pies...oprawca nie jest winien. Masz agresywnego psa, bardziej go pilnujesz, uczysz nieagresji...przede wszystkim nie głodzisz. Podejrzewam, że z Labradora można zrobić mordercę jak również z pitbulla psa rodzinnego (te dugie przypadki to akurat widziałam). Pies nie jest winien !!! Martwi mnie najbardziej znalezienie DT dla Farcika jak już wydobrzeje.
  16. asika, to masz tylko bursztynka z psowatych w domu? a jak Misio ten bezdomniak?
  17. Czyli nie spodobała się tej Monice, bo miała trafić do twojej siostry :)
  18. Ja wiem, znam jego historię, jestem na jego wątku od początku...ale czy wypuszczany jest poza boks..?
  19. Zadzwoń do niej...spytaj czy jej dzisiejszy przyjazd jest aktualny. Faktycznie, ja odłożyłam dzisiejsy wyjazd...ale co tam, nie zezłoszczę się !!!!
  20. Czy coś wiadomo o tej dziewczynie z warszawy?
  21. red, ale z tego wynika, że wszystkie te psy zabiedzone - łącznie z psem oprawcą. Jak gość głodzi psiaka, to nic dziwnego, że wzbiera w nim agresja, do tego dochodzi jeszcze mieszanka rasy bull. To większy problem :( Co z tym da się zrobić? Nie można przecież tych głodujących psów zostawić....odebrać (tego bullowatego), ale gdzie, do schronu? Ataki tego psa mogą się powtórzyć.
  22. z tego co napisał wiking, to przedstawiciele TOZu wraz ze strażą miejską już byli na miejscu...
  23. [quote name='anhata']Tak, ale jezdiemy we trójkę?[/QUOTE] Jak będzie możliwość...wszyscy musimy się czasowo zgrać :)
  24. Czyli, że amstaf nie wszedł na podwórko...? Myślałam, że Fart od razu trafił do lecznicy, a on całe popołudnie leżał w budzie ??? Nie wiem co napisać :( Mam nadzieję, że pies przeżyje. A przynajmniej, że nie będzie cierpiał cokolwiek miałoby się stać :(
×
×
  • Create New...