Monday
Members-
Posts
7730 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monday
-
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pani_Piorunowa']Widzę że Farcik wraca już do zdrowia :) Tak więc ponawiam moją propozyjcę, jeśli tylko się znajdą fundusze to mogę go zawieźć samochodem do tego Poberowa, pojadę z moim chłopkaiem, więc w jedną stronę jedno poprowadzi a w drugą drugie :)[/QUOTE] Myślę, że to najlepszy pomysł. Wet powiedział, że już teraz Fart może jechać. Zamówiłyśmy dla niego tabletkę (nie wiem jak się nazywa) w stylu aviomarinu, ale taką nie powodującą senności. Koszt tej tabletki 20zł, ale w taką drogę nie ma co ryzykować, że Fart będzie wymiotował. Bo i on się umęczy i wy. Tabletka do odbioru z Fartem (trzeba o niej przypomnieć) Jechać może już, opatrunki są zmieniane raz na dobę, wiec wpodróży nic nie trzeba będzie robić. Za tydzień dwa już nie będą w ogóle opatrunki potrzebne. Fart jak najszybciej powinien opuścić lecznicę (tak twierdzi wet), bo tam siedzi w klatce i jest 3 razy dziennie wyprowadzany, wobec czego nie ma możliwości nauczyć się sprawnie chodzić na 3 łapach. Ta agresja do psów to wcale nie jest potwierdzona - wyszło w końcu, że on do zabawy zachęcał - ale nic nie będęw tej sprawie wyrokować. Pani Piorunowa, podaj koszt... Ja sprawdzałam przez Poznań - wiec jest autostrada - ale bliżej jest przez Bydgoszcz i bez żadnych płatnych dróg. Acha - Fart jest ogromnie żywiołowy. Najlepsza dla niego będzie klatka do podróży...albo ktoś kto go non stop będzie pilnował. Sądzę, że Fart może chcieć wszystko widzieć, wszystko obwąchać, być może przez cały czas być w kontakcie z kierowcą :) Myślałam, że on jest spory - ale to mały krótki pies. Wg mnie zawiezienie Farta jak najszybciej byłoby najlepszym wyjściem, nawet kosztem zwrotu za paliwo. Doba w lecznicy (20zł) też jest droga,a za to można pokonać prawie 100km - przeznaczymy to na drogę... Red - sprawdzaj jak najszybciej na koty - PROSZĘ. Im krócej Fart w lecznicy, tym więcej pieniędzy na pokrycie kosztów drogi. To czekamy teraz na koszt za paliwo... -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='AnnaA']Sprawdzcie tylko te koty.[/QUOTE] Red...musisz coś wymyślić jak Fart i koty się dogadują - pewnie będzie chciał je ganiać/ -
Asior nie dzwoniła do p. Beaty, żeby się umówić :( Na PW też mi nie odpowiedziała - mam nadzieję, że dzisiaj pójdzie wszystko zgodnie z planem i Asior u tej pani się pojawi. Pani Beata czeka....i pyta jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to kiedy Reda do niej pojedzie.... Wiking - kiedy jedziesz? I jedziesz z kimś czy sam?
-
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i48.tinypic.com/anbm7s.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/nq2qg6.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/34obxpe.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/[IMG]http://i45.tinypic.com/2hxlmah.jpg[/IMG][IMG]http://i50.tinypic.com/1zpgm1d.jpg[/IMG] -
A ten mszczonów? Na allegro sporo wyświetleń miała... Zobaczysz Anno, znajdzie ona szybko dom. Ktoś zadzwoni.
-
pod chmurką na wsi spała, rok na dom czekała...Lusia jest w końcu DS
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Tina to ta co była tak bojowo nastawiona do mojej Nuki? Ale by było fajnie, bo z nią łatwo nie jest. Ale ona jako podwórzowy pies by była? Bo z tego co kojarzę, to ona do domu nie wchodzi. AnnaA, ale ci się inwentarz pomniejszy !!! I to tak nagle !!!!!!!!! Lusia, Tina, Tusia, Rita... -
Dobrze by było, żeby Tuśka poszła do domu :)
-
Napisałam wszystkie dane Asior na pw, ale nic mi nie napisała czy umówiła się z tą panią. Ja byłam wczoraj w schronisku powyprowadzać psy. Reda w stosunku do psów jest spokojna, tzn nieagresywna, bo spokojna to niewłaściwe słowo - bardzo zachęca do zabawy-po krótkim obwąchaniu jest od razu ukłon zapraszajacy do berka :) Do suk nie mam pojęcia... Na boksie już jest rezerwacja. Myślę, że wszystko będzie dobrze.
-
I jak Rita? Rana ładnie się goi? Nie ma problemów? Ktoś nowy o nią dzwonił?
-
A dlaczego bronicie się przed starylizacją przed cieczką? Moja suka tak była sterylizowana - wet tak mi zalecił, bo podczas cieczki jakieś tam hormony się wydzielają, które wywołują raka sutka na starość...A fakt wiele suk na starość ma raka. Wyczytałam o tym gdzie tylko mogłam, wypytałam, kogo tylko mogłam i potwierdziło się to co mi wet powiedział. Oczywiście nadal są zwolennicy, że suka choć raz musi mieć małe.... Jak uważacie, ale zasięgnijcie opinii.
-
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
weekendy nie weekendy - żadna różnica :) Byle by jak najszybciej pojechał, bo niestety 20zł na dobę kosztuje jego przetrzymanie w lecznicy. A i wiadomo, w lecznicy nie ma jak w domu. Fajnie by było gdyby ktoś wcześniej jechał. Fart jest podobno przecudowny. -
Asior zrobi w poniedziałek wizytę. Wszystko jej podałam. Jest problem z transportem. P. Beata nie przyjedzie po redę. Ja nie mogę jechać, bo coś ze skrzynią mi się stało (wypadają biegi), nie wybiorę się w taką podróż zwłaszcza z psem, bo co jak nie dojadę? Koszt paliwa szacuję na ok 120zł ok 6l ropy/100km x 4 = ok 24l ropy Wiadomo, pójdzie więcej, więc te 120zł pójdzie. Powiedziałam pani, że jak może nas wspomóc jakimś dołożeniem się do paliwa to chętnie to przyjmiemy. Nie wiem ile dołoży. kto ew. może jechać do Krakowa? W schronisku są klatki, można pewnie pożyczyć, więc jedna osoba dałaby sobie radę. W klatce to i Reda będzie bezpieczniejsza, nie poobija się - gdyby nie potrafiła jeździć w samochodzie, to tak długa droga na siedzeniu byłaby dla niej męcząca.
-
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='red']Czekam, że Voess coś napisze, wiem, że jest jeszcze w lecznicy. W takim razie zadzwonię do niej....Przecież nie mamy gdzie go zabrać, chyba, że od razu do Pobierowa.[/QUOTE] A jak on do kotów? Skoro ma jechać do pobierowa to MUSI to być sprawdzone. No i jak ma jechać prosto z lecznicy do pobierowa to to jeszcze miesiąc...20zł/doba to wyjdzie kupa kasy !!! Chyba, że ktos wcześniej go zabierze -
Psy ze schroniska w Krakowie kto i gdzie
Monday replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że zakłócam wątek, ale pilnie szukam kogoś z Krakowa do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej na ul daszyńskiego - wizyta dla pitbullki rednose-fajnie jakby ktoś od psów bull się zgłosił, ale jak najchętniej skorzystamy z każdej pomocy :) Oto wątek Redy [URL]http://www.dogomania.pl/threads/186774-Pitbullka-red-nose.-Takie-cudo-w-schronisku-(-RADOM[/URL] Gdyby ktoś mógł to proszę o kontakt tel - o sms lub telefon, ja podam dane i wszystko powiem... Pani czeka na kogoś... Tel do mnie 516 088 927 Na szczęście pani, która chce Redę nazywa się Beata a nie Ela. -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaskadaffik']Mój Miś przytulaczek :) :) [url]http://www.youtube.com/watch?v=ntM6DTiQcNg[/url][/QUOTE] [quote name='Mal'] Ponieważ karma dla chłopaków wystarcza na niecały miesiąc w czerwcu była kupowana dwa razy - 1 i 28 czerwca. Przez kilka kolejnych miesięcy znowu będzie zakup raz w miesiącu ;) [/QUOTE] To już wiadomo dlaczego tej karmy brakuje :) Mars chce swoją porcję dostać i do tego wykrada pewnie drugą taką samą :) -
Dzis ogłoszenie w ofercie warszawskiej... Może coś z tego będzie. No co za oporna adopcja...:( Ale Lusi być moze się poszczęści. Aż skrzydeł dostaję jak o tym myślę :)
-
Prado-czekał i w końcu ma swój dom stały:) Dziękuję za pomoc
Monday replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Ciekawe jak Prado pod nieobecność Jamora sie zachowuje - dopiero co przyzwyczaił się do Artura, zobaczył, że go krzywda od niego nie spotyka i już go nie widzi :( Ale z drugiej strony ma szansę poznać kolejną osobę - p. Marcina - która też go nie skrzywdzi :) -
pod chmurką na wsi spała, rok na dom czekała...Lusia jest w końcu DS
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
[quote name='jotka']Umówiłam sie z potencjalnym domem na wtorek, bo wtedy będę już mobilna. Pani wypatrzyła Lusie w internecie.[/QUOTE] Czekam z niecierpliwością do wtorku... I aż się boję... jotka, ale może dopytaj gdzie dokładnie w tym internecie - jeżeli pani będzie wiedziała...to zawsze jakaś podpowiedź gdzie ludzie zaglądają -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
I co z Fartem i kotami? Co w ogóle z Fartem? On w lecznicy nadal? -
Myślałam kiedyś o tej zabaweczce - ale to strasznie drogie :(
-
Ze szczepieniami to pewnie wiele szkół - jak i ze sterylką... Właśnie, jak planujecie sterylkę Tusi? To chyba musi się wypowiedzieć osoba, która za suczkę odpowiada. Kto będzie wyadoptowywał Tusię? Sprawdzał dom, przygotowywał umowę adopcyjną?
-
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Jak chcesz - nie wiem jak Fart stoi z pieniędzmi. Ja robię na Farta i Lady, bo takie polecenie dostałam :) Nie są to moje rzeczy, więc jestem tylko wykonawcą :) Myślę, że Fart sobie już poradzi. Było sporo wpłat jednorazowych - choć mogę się mylić. Najlepiej zapytać Red/