Jump to content
Dogomania

Monday

Members
  • Posts

    7730
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monday

  1. śliczny ten maluch Roki On jeszcze roku nie ma? A kastrowany jest? Co z tym kleszczem mam nadzieję, że na wyjęciu kleszcza się skończy/ [SIZE=1]red:angryy: jak był problem z transportem, mogłaś dać znać - nie chcę się narzucać, ale póki co jestem mobilna[/SIZE] [SIZE=1]mogę się w kryzysowych sytuacjach przydać[/SIZE]
  2. a powiedzcie mi, czy pobyt tego psa w domu pana jest mozliwy na długi czas? nikt sie nie upomni o mieszkanie ?(pewnie mieszkanie bez psa :-( )
  3. zerduszko - bo psy są strasznie mądre - tylko chyba częściej wykorzystują to do osiągnięcia swoich zamiarów. I niech mi ktoś powie, że pies to bezmyślne zwierzę, które może żyć na łańcuchu i, że jeszcze ma futro to nie marznie. Skąd w ogóle taki pogląd przez pokolenia się utzrymuje ????? Czy jesteśmy aż tak zacofani ? Teraz "dostałam" myszkę (zlitowałam się nad losem myszki przetrzymywanej w okropnych warunkach, chociaż o myszach nie mam pojęcia -zabrałam ją) i widzę, że ta mysz jest bardzo mądra - już po dwóch dniach obcowania ze mną i Nuką nauczyła się jak atakować mojego natarczywego sierściucha i jak ją przechytzryć, żeby Nuka nie wyjadała myszce jedzenia:cool3:...także, skoro mysz jest mądra, to co dopiero pies.
  4. no dobra - już ochłonęłam trochę Taka wiadomość red dodaje tyle optymizmu, że zaczęłam wierzyć że i Floyd i Molly ( dla której widziałaś jakieś światełko) i kudłacz Chester i w ogóle na wszystkie psy czeka dom ze wspaniałymi gospodarzami :) Już trochę zwątpiłam w to wszystko jak ironia sprawiła, że Łatka tego nie doczekała....:-( Ale teraz znowu jestem pełna optymizmu, a to daje siły do wszelkiego działania :cool3:
  5. dokładnie - źle nie mają nie śpią co prawda pod kołderką :cool3:, ale nie jest tragicznie najważniejsze, że warunki bytowe poprawione czułości trochę za mało, ale nei da się wszystkich ludzi przekonać do kochania zwierząt...dla niekórych zwierzę po prostu ma być i już Nie mają źle...Aniu tygrysiczko - może byś chociaż na 4 oceniła ten dom...:cool3:.... w schronisku pewnei nie wychodziły w ogóle :cool1:
  6. zerduszko, zdecydowanie polecam kanadyjkę niż kajak - więcej miejsca i wygodniej się siedzi... a z dwoma psami to ważne !
  7. red.....nie wierzę... Pirat ma dom ??????? :multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  8. i odezwał się jakiś dobry domek ?
  9. zerduszo, były jakieś telefony w sprawie Lizy? widzę, że jeszcze nie zmieniłaś tytułu, więc nadal szukasz....:evil_lol: a gdzie planujesz wakacje z dwoma psami ...i królikiem:evil_lol: ?
  10. nikt nie pytał o kudłacza ? tak ładnie się zapowiadało....
  11. chyba trzeba zmienić tytuł wątku - że już w nowym domu Co u Zuzi? Przyzwyczaiła się już do swoich ludzi ?:razz:
  12. Miejmy nadzieję, że hotel szybko się zwolni. A jak sprawy finansowe (bazarki) ? A może jakieś allegro cegiełkowe ??? Ktoś coś takiego robił, widziałam, nawet wpłaty po 5 zł, ale od dużej ilości osób przyniosły by niezłą sumę.
  13. [quote name='red']Milka póki co nie pojechała, ale Floyd pewnie jest pilniejszy, może napiszę do niej. Krople lecznicze podawane są przez 3 tygodnie, potem tylko nawilżanie sztucznymi łzami, a te kosztują niewiele. Natomiast te lecznicze kosztowały 60 zł.[/quote] myślę, że już zakończył się okres podawania kropli i zostały same łzy Ja piszę w ogłoszeniach, że same łzy są potrzebne i że Floyd przed aplikowaniem ich nie ucieka - myślę, że to nie jest problem z tymi łzami, po prostu potrzeba systematyczności. Teraz się okazało, że moja Nuka jest najprawdopodobniej alergiczką(ma uczulenie na trawy, )...no i na początek stosuję kurację wapno + rutinoscorbin, nie jest to dla mnie problem...po prostu muszę pamiętać, żeby codziennie jej to podawać. Tak samo myślę, że Floyda dolegliwość też nie powinna mieć znaczenia
  14. [IMG]http://images48.fotosik.pl/144/ebcac1e6e43767f1.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/143/d5dd07f1cd457a90.jpg[/IMG] Ona niczego sięnie boi, stoi łapkami na burcie, wierci się....no i 2 razy wylądowała w wodzie:lol:
  15. No zerduszko,chyba będziesz w tym roku mogła zobaczyć jak to jest wyjeżdżać z dwoma psami:cool3: Tak czy tak - ja z jednym mam urwanie glowy - w czwartek popływaliśmy takim kajaczkiem...Nuka 2 razy skąpała się :mad: ale ona po prostu nie umie w miejscu wysiedzieć - a niektóre psy na kajakach podobno kładą się i śpią...ja na takiego nie natrafiłam - 5 godzin siedzenia i podziwiania widoków to dla niej za dużo....z dwoma takimi wiercipiętami chyba bym nie dała rady....
  16. A przypominam, że Zuzia znalazła domek dzięki Łatce - wątek jest Łatki, a Zuzia jest jej koleżanką, która najlepiej żeby była zabrana z Łatką, bo zawsze były razem...taki dodatek do Łatki... Jestem przeszczęśliwa, że Zuzia ma dom... I już nigdy nie będzie sama
  17. wreszcie los siędo niej uśmiechnął :) Nie będzie kolejnej zimy w schronisku :multi:, już żadnego kolejnego dnia w małym boksie nie będzie :) :multi: szkoda tylko, że Łateczka nie może tego szczęścia też zaznać....
  18. no, trochę dziwna kobieta - niezdecydowana. przecież jak ktoś chce psa, to nie może się na niego doczekać...tak myślę :cool1: a czy ta pani na pewno jest odpowiednia dla Chestera ?
  19. red, telefonem czy nie telefonem - co za różnica, jak piesek urodziwy to i na mniej wyrażnym zdjęciu niczego mu nie ubędzie :cool3: Pierwsze zdjęcie powalające... taka przytulanka z niego :) A gdzie ten domek :???::niewiem:
  20. ew transport do warszawy już zorganizowany:razz:, jeszcze tylko nie wiemy kiedy
  21. :cool3:Zerduszko, to jak Lizka zostaje u Ciebie? Bo nie wiem czy ją nadalo ogłaszać.... A tak w ogóle, to aż dziwne, że nikt z ogłoszeń nie zadzwonił - taka piękana czarnulka....śliczna jest Sama mam niemalże identyczną...tylko z kawałkami białego, no i muszę powiedzieć, że moja nie lubi się głaskać, przytulać i okazywać jakąkolwiek czułość, wciąż by się ganiała, bawiła, skakała,wściekała...taki...bardzo energiczny pies... ciekawe czy wszystkie czarne, krótkosierstne suczki tak mają ??:cool3:
  22. Red - nie poddam się, Floyd będzie miał cały czas aktualne ogłoszenia - dopóki nie znajdzie domu. Przecież te oczy to nie taki problem... Gdyby mój pies na coś chorował, to trudno, nie ważne byłoby czy będę podawać mu krople, tabletki, czymś smarować, czy nawet wynosić na spacer - to jest ktoś ważny. I myślę, że jeżeli Floyd będzie czyjś, to będzie tak samo - takie zwykłe logiczne rozumowanie. Mam nadzieję, że Floyda nikt nie chce nie przez jego oczy...tylko po prostu nikomu nie wpadł w oko. A to pewnie tylko kwestia czasu....
  23. będzie bazarek dla mai...jakies pieniądze na pewno z tego będą a jaki jest czas oczekiwania na miejsce w hoteliku?
  24. Lilith, ale gdzie do nowego domu,? skąd, jak? nic nie pisałaś...
  25. eski, selenga -super :) Jakiś pieniądz dla Mai wpadnie, A na kolejne miesiące będziemy najwyżej robić kolejne bazarki...takie grupowe bazarki, kto będzie mógł dać choć jedną rzecz, to ją opisze, a jedna osoba zbierze to wszystko razem i będzie jeden bazarek - tylko żeby młyn później nie powstał :) Ale myślę, że zorganizujemy się i będzie dobrze
×
×
  • Create New...