Monday
Members-
Posts
7730 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monday
-
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Monday replied to funia's topic in Już w nowym domu
no widzicie :) Atos w schronie był zahukany... teraz będzie już dobrze -
Jak to sąsiedzi zgłosisli? Przecież to jest teren prywatny, pies jest doglądany...nie może on wrócić na to podwórko ? Ciocia nie może zainterweniować? Wyjaśnić wszystkiego ? Nie może????:placz: Tylko nie schron....:-( Tam grozi mu większe niebezpieczeństwo. Może sąsiedzi zrobili to nie ze złości tylko z litości nad psem. Być może nie wiedzieli, że ktoś go dokarmia, myśleli, że pies został pozostawiony sam sobie. Błagam, porozmawiaj z ciocią niech to wyjaśni. Bardzo proszę....
-
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
Monday replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Jamor na stronie hoteliku napisał, że ktoś z konina dzwonił w sprawie Murzyna. Ma przyjechać i go zobaczyć. Zobaczymy co to za gość.... -
Piękny Floyd z zesp.suchego oka (schr.Radom)-już w swoim domku!
Monday replied to red's topic in Już w nowym domu
Ile czasu Floyd będzie czekał na dom ??? U niego cisza, aż przestaję wierzyć, że kidyś ktoś go pokocha - on tyle czasu już czeka :placz: -
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
Monday replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Imię jak imię, dla mnie może nazywać się nawet Burek. Ja za swoim też nie przepadam...:cool1: Najważniejsze żeby ktoś o niego pytał, myślę że fundacji zależy na tym, żeby ten pies jak najszybciej znalazł dom. W końcu z pobytem u jamora wiąże się kasa, im szybciej nasz bohater znajdzie dom, tym szybciej pieniądze przeznaczane na niego będą mogły zostać przeznaczone na innego psa...proste. Jamor, a dogadywałeś się z Gosią na temat kastracji Murzyniacha? Biedaczek...:shake:, co mu z życia zostanie... -
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
Monday replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Ajula, jeszcze większa przyjemność wchodzenia tutaj będzie jak zmienię tytuł na "już w nowym domu..." - czy nikt nie chce takiego fajnego psa ? Takiego bezkonfliktowego, nadającego się do psów kotów dzieci starców ptaków mrówek i kwietków ? NIKT ??????:angryy: Jamor, proszę odpowiedz czy Murzyn coś niszczy? Np. jak siedzi w kojcu czy podgryza coś (budę czy cokolwiek tam ma ), podejrzewam że do dzieciaków jest super, do dorosłych osób też, do innych zwierząt również - no taki naprawdę idealny pies. Czy on ma wady ???????? -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Monday replied to funia's topic in Już w nowym domu
A ja się przypominam jak już będziesz leyla u jamora to popatrz na Murzyniątko, czy nadal gnaty mu tak sterczą ? -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Monday replied to funia's topic in Już w nowym domu
No, Leyla szykuj się do drogi...:razz: Jeszcze tylko 2 noce Atos prześpi w swojej budzie, a później w budzie u jamora.. Pewnie jak zobaczy tam inne psy zadowolone, rozbiegane i zachęcające do zabawy, to wystawi łepek z tej ciemnej budy ;) Będzie dobrze. Musi być dobrze. Jamor poobserwuje Atosa, co ułatwi ocenę psa pod kątem DS. :p Pewnie okaże się jeszcze że Atos to uśpiony wulkan energii ;) -
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
Monday replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Z Murzyna na zdjęciach to nadal taki szkieletorek.... -
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
Monday replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Oj Jamor - wesoło z tymi psiakami masz.... Tylko pozazdrościć -
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
Monday replied to Monday's topic in Już w nowym domu
ja dam 30 zł, to byśmy już mieli 80 :) Myślę, żeby jamorowi nie zawracać głowy drobnymi przelewami rozciągniętymi w czasie, bo będzie z tym trochę zachodu, a i tak Murzyn jedzie na krechę - póki co, więc najlepiej żeyby kastracja w ogóle była zrobiona jak będą już wszystkie pieniądze zebrane. Może jedna osoba zechce udostępnić swoje konto, a później całość przelac do jamora. Ale to wszystko oczywiście zależne od jamora...on musi powiedzieć jak woli, Dobrze, że Murzyniątko cieszy się teraz życiem, nic mu nie grozi, ma wszystko co chciałby mieć. Tylko tego domku póki co brak. Mam nadzieję, że fundacja będzie prężnie działała i w końcu ktoś się zgłosi. -
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
Monday replied to Monday's topic in Już w nowym domu
To ja się podpytam jamora, czy zgodzi się wykastrować Murzyna... Tzn, czy jest w stanie się wszystkim zająć - chociaż nie sądzę, pewnie roboty ma i tak dużo przy tych psiakach i kto wie przy czym jeszcze :cool1: -
mela, jeżeli w ogłoszeniach chcesz aby pojawił się twó kontakt, to proszę napisz mi nr tel i mail. Porobię Murzynkowi trochę ogłoszeń.
-
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
Monday replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Myślę cały czas o kastracji Murzyna... Może lepiej jechać i go zabrać na kastrację ? przecież to 250 zł min. Tyle kasy nie zbierzemy :shake: A jak ktoś wystawi fakturę to fundacja zapłaci. -
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
Monday replied to Monday's topic in Już w nowym domu
nie, nie odpisali... A karmiłam dzisiaj nową bidę, też taką chudzinkę jak Murzyn, tylko tym razem to taki onek, sierść miejscami jeszcze zimowa, bardzo ufny do ludzi, jak jadł można z nim było wszystko robić...:-( Co się dzieje, skąd tyle biednych psów ??????? -
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
Monday replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Murzyn może już być wykastrowany - tzn. chyba jego stan już na to pozwala. Jest jednak problem z finansami. Niestety fundacja nie może pokryć kosztów kastracji, ponieważ wet jamora nie wystawi faktury. Są dwie opcje: albo trzeba będzie jakoś skombinowac pieniądze na kastrację (o ile jamor zgodzi sie wszystkiego dopilnować w związku z kastracją, a może też nie mieć po prostu czasu na to :( ), albo trzeba zabrać Murzyna od jamora, zawieźć do weta, który wystawi fakturę i później po zabiegu znów zawieźć go do jamora. Nie wiem już co lepsze. :shake: Biedny Murzyn, chcemu mu odebrać całą radość jego życia:eviltong: -
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
Monday replied to Monday's topic in Już w nowym domu
[quote name='tula']Monday ale skoro jest chetny dom z Krakowa to może trzeba poprosić dziewczyny stamtąd o jego sprawdzenie, może to będzie akurat ten dom. W końcu to Ty znalazłaś Murzynka i ty go zawiozłaś do Jamora, więc chyba tez masz jakies prawo żeby podejmowac decyzje, myślę że dziewczyny z fundacji sie nie obrażą, przecież tu chodzi o jego dobro.[/quote] Tula ten dom z krakowa to taki dziwny :( Napisał do mnie ktoś w sprawie Goldi od Lilith. Ona ma już dom, więc podesłałam jej Czarusia niewidomego i Murzynka. Napisała, że Murzyn bardzo się spodobał i już go chce. Poprosiłam o kontakt z fund, podałam namiary wyjaśniłam co i jak. Dzień później pytam czy kontaktowali się z fund i czy na poważnie są zainteresowani tym psem, to pani mi pisze, ze chcą psa, dzieci wybrały już imię i chcą już go mieć u siebie wobec czego proszą o odpowiedź.... Wszystko przez maila, nie chcą zadzwonić, pytałam dziewczynę z fund czy ktoś dzwonił, to prócz tej 58 letniej kobiety mieszkającej z mamą nikt się nie interesował psem.... Dzisiaj jeszcze raz napisałam maila do tej pani...zobaczymy, myślę, że to mogą być żarty, bo niby dlaczego ktoś nie chce zadzwonić i pisze mi, że już chce psa, skoro go uprzedziłam, że zanim ktoś dostanie tego psa to musi najpierw być rozmowa choćby telefoniczna i wizyta przed...tak jakby ta osoba tego nie przyjmowała do wiadomości, tylko już chce psa. Dziwne takie :shake: -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Monday replied to funia's topic in Już w nowym domu
No to fajnie, że ustalony termin. Leyla, w poniedziałek ja nie jadę :( o 6.00 to już w pracy muszę być :shake: Powodzenia, oby wszystko poszło gładko i żeby psiaczki wreszcie zobaczyły co to jest spokojne życie wśród dobrych ludzi i innych zadowolonych psiaków :multi: -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Monday replied to funia's topic in Już w nowym domu
Czyli czas leci, nic nie wiadomo :cool1: Jak to zaplanować...dziewczyny, załatwiajcie albo szczepienia, albo dogadajcie to dokładnie z jamorem. On ma też psy zwyczajnie w hotelu,nie na DT...pewnie nie chce ich narażać. Nie wiem...działajcie coś, bo kolejny dzień psiak czeka na dostanie szansy wyjścia z budy i socjalizacji z innymi psami i ludźmi !!!!! -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Monday replied to funia's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś rozmawiał już z Jamorem ? Czy cokolwiek wiadomo kiedy pies może jechać ? -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Monday replied to funia's topic in Już w nowym domu
To jak będzie już coś wiadomo to dajcie znać. Może w niedzielę jamor po prostu chce mieć spokój ???? -
Co za ludzie :angryy: Szkoda, że pies musiał przez to przejść. Z drugiej strony lepiej że Murzyn nie został u takiej wariatki. A jakby wyjechała do tej pszczyny ?????? Co by zrobiła z psem ?????? Ja uważam że na psa powinno się posiadac pozwolenie. Przejść odpowiednie testy psychologiczne i mieć stałe kontrole !!!! A nie, psy na łańcuchach, w dziurawych budach, albo u ludzi "na poziomie" którym piesek może po jakimś czasie np. brzydko pachnieć, stracić połysk sierści albo niewiadomo co jeszcze.
-
mela, bardzo mi przykro :-( Trzeba znów szukać domku...a psiak trafi do twojej cioci czy na teren swojego domku ? Co za ludzie - niby odpowiedzialni !!!! Guzik odpowiedzialni...jak można coś takiego zwierzęciu zrobić ? Tyle go męczyć z podróżą, tyle stresu dla Murzynka :shake: Mela, znajdzie się ten odpowiedni domek. Zobaczysz.
-
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Monday replied to funia's topic in Już w nowym domu
W schronisku pewnie dodają coś na odrobaczenie do jedzenia. Jeden pies zje drugi nie... Może jamor się zgodzi zaszczepić u siebie, a może i nie, bo podobno ma jakieś panny na wczasch...takie z dobrych domków. Poproś kogoś kto będzie dzwonił do jamora, żeby spytał [B]od której można zawieźć mu psy[/B]. Żeby nie czekać pod bramą:cool1: On musi wyciągnąć tą przestraszoną suczkę z klatki, nie sądzę, żeby ktoś inny zgodził się to zrobić.:eviltong: -
Pies ,który nigdy nie wychodzi z budy!!!!JUZ W CUDOWNYM DOMU
Monday replied to funia's topic in Już w nowym domu
Leyla, zdecyduj kiedy chcesz jechać w poniedziałek czy we wtorek. 10 ???? Późno. Do zamościa tak patrzę to z Wawy ok 3-4 godzin? Jakbyś chciała nadrobić z 60 km i jechać przez radom (z wawy do radomia trasa prawie lux, z radomia na lublin i zamość tez bardzo dobra) to mogę z Tobą jechać. Później zawieziemy psy do Warki, a z Warki do Radomia to już moja głowa jak się dostanę. Ty wrócisz do Wawy. Tylko mam chorobę lokomocyjną :cool1: i z tyłu za bardzo podróżować nie mogę. Ale jakoś będę musiała dać radę. Obejrzyj sobie trasę Wawa-radom-lubli-zamość i daj znać. Chyba że znajdziesz kogoś z warszawy. Acha, naprawdę lepiej gdzieś o 7 wyjechać, żeby niespodzianek nie było. I koniecznie trzeba się dowiedzieć czy ktoś nam psa do klatki zapakuje i czy ten duży bohater wątku to spokojny pies, czy trzeba kaganiec mieć ?