Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. [quote name='danka4u1']Co słychać???[/QUOTE] no rzeczywiście Renatka jakoś nam się wyciszyła. Renatka jak nie dasz głosu to zacznie strajkować łącznie z oflagowaniem się:evil_lol:
  2. Ja to bym wolała zamiast tego przypominania Rendi przywitać się z jej nowym domkiem i żeby ten wątek był taki sam radosny jak wątek np Timka ...... ehhhh .... marzenia. Chociaż ja wierzę, że one się spełniają gdy bardzo się chce. Poza tym ja bardzo wierzę w te kobietki, które opiekują się Rendi, aż trudno uwierzyć ale mają na swoim koncie adopcje psiaków, które wydawać by się mogło że nie mają żadnych szans.
  3. [quote name='majqa']Super, czekamy więc na relację! :-)[/QUOTE] o ile Irenka zdąży wrócić o przyzwoitej porze :evil_lol:
  4. Zdjęcia były dużo bardziej niż super. Ja osobiście oglądałam je kilka razy, a najbardziej to na którym Sonia prawie wpycha nos do torebki chyba Ewy Marty. Taka wścibska panienka :lol:
  5. [quote name='Lu_Gosiak'].......ale w kroku???:crazyeye::crazyeye::evil_lol: to diablica:evil_lol::diabloti:[/QUOTE] no widzisz, a taka z niej 'klucha' była w schronisku i dawała sobie po grzbiecie skakać, a teraz jak poczuła 'wolność i swobodę', dupsko ożyło to się facetom do portek dobiera:roll::evil_lol:
  6. [quote name='Lu_Gosiak']Raja z bratem blizniakiem zostala poki co rozdzielona bo Zulus Jej plecy wylizuje a ona jemu rozwalone łapy - wiec rany wolniej sie goja...ppoki sie nie zagoja to beda osobno...Raja ma nowego kolege - Murzynka - ktorego bardzo polubila podobno i dzis razem w trojke z Zulem szalaly po podworku:) [B]Raja z radosci dzis Waldkowi dziure zrobila w gaciach:D:D:D - niewiem jak[/B]:evil_lol:[/QUOTE] dla energicznej kobiety to żaden problem :diabloti:
  7. [quote name='luka1'][B]no ja to rowerem jeżdżę[/B] :eviltong:ale do Elbląga w jeden dzień też bym nie wyrobiła się :evil_lol:[/QUOTE] tylko pozazdrościć kondycji :p:p:p
  8. W takim razie ja się zapisuje na nocne mizianie Amorka :lol:
  9. Na tym wątku to było moje pierwsze pytanie. Nawet trudno nazwać to pytaniem. Sprawy medyczne, które do tej pory były omawiane na wątku są mi niestety trochę obce więc nie zabierałam głosu. Natomiast po przeczytaniu postu nr 673 Ewy Marty i oglądnięciu zdjęć bardzo ciepło zrobiło się mi na sercu. I zaraz potem post ronji o Soni, który poczułam jak "kubeł zimnej wody". Stąd może te moje dociekliwe dywagacje. Przykro mi ronja, że odebrałaś to jako 'łapanie za słówka'. Nie to było moim zamiarem. I na pewno nigdy nie podważyłabym opinii, że to dzięki Waszej pracy Sonia zrobiła takie postępy. Ja również pamiętam Sonię z 'jej początków'. Pamiętam Sonię z hotelu w Niepołomicach. Widzę jaką 'długą' drogę przebyła. Dlatego mam możliwość porównania tych wszystkich etapów i docenić sukces jaki odnieśliście w wyprowadzaniu Sonii 'na prostą'. Jednak uważam, że stawiane tutaj na wątku pytań i prowadzone rozmowy nie wynikają ze złej woli , a jedynie wypływają z troski o psa.
  10. [quote name='ronja']z Sonią mamy pewien problem. poczuła się za dobrze w naszym stadzie i chce dominować. jej dominacja to zasługa tego, że Bartek poświęca jej dużo czasu, więcej niz naszym psom. że zapina jej smycz poza spacerami naszych psów. ostatnio, gdy wyszliśmy na 15 minut odebrać psa, zastaliśmy zakrawawioną naszą Ciuciu i kulejącą Sonię. Soni przeszło na drugi dzień, moją Ciuciu leczyłam długo - miała czyszczone ucho w narkozie i była obawa, że ucho straci swój kształt. ja nie mogę ryzykować zdrowia i spokoju swojego stada. wprowadzamy ograniczenia dla Soni - głaskanie na końcu, smycz zapinamy tylko w czasie spacerów naszych psów. utrudni to oczywiście naukę przyzwyczajania do smyczy, ale dla mnie najważniejsze są moje własne psy i tego bedę się trzymać. Dla mnie jest oczywiste , że nasze własne psy są najważniejsze. To tak jak z dziećmi ... kochamy wszystkie, ale najbardziej własne... . Mnie tylko teraz zastanowiło , że nie wszystko jest pisane na wątku w aktualnym czasie, ponieważ Ronja użyłaś najpierw słowo "niedawno", a zaraz potem "moja Ciuciu leczyłam długo" (to się czasowo trochę rozjeżdża), więc trudno ustalić kiedy to się stało. Pomijając fakt, że napisałaś to dopiero po bardzo entuzjastycznym i fajnym w odbiorze poście Ewy Marty. Może to była reakcja na stres i podawane leki związane z chorobą Soni.
  11. [quote name='danka4u1']Dobranoc Pelasiu, dobranoc jedyna moja, nieodrodna córeczko Marysieńku-mocny marku. Pies " geriatryk" w okularkach cudny. Adoptuję.[/QUOTE] no i Cie przydybałam 'mamusiu':lol: dzisiaj mam jedną z tych 'ciemnych nocy':cool1: ... ale żeby od razu adoptować geriatryka :cool3:
  12. [B]Pelasia coś brakuje ci dzisiaj ciotek-adoratorek :lol: więc przyprowadziłam ci adoratora:cool3:. trochę śpiącawy jest , ale może go rozruszasz:evil_lol::evil_lol:[/B] [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/9164/pioch.jpg[/IMG]
  13. A ja nocką się zakradam:ghost_2::ghost_2: i Mikusię na pierwszą stronkę podprowadzam :evil_lol:
  14. [quote name='avii']No co ty , ja myję włosy codziennie ...:evil_lol: West ma włos który nie wypada , dlatego albo chodzi się do fryzjera co 3 miesiące by wytrymywować włos martwy bo inaczej westik ..puchnie ---robi sie okrągły jak niedzwiedz polarny a skóra nie ma jak oddychać .. albo doświadczony juz właściciel kupuje dobre zgrzebło ( takie z 12-toma ząbkami) i zamiast grzebienia działa tym ustrojstwem ..ale fryzjer potrzebny bo nadaje tym kudziełkom kształt .. ja swego czasu jak nasza mała zachorowała nie moglam ja dać do fryzjera i zarosło toto oj zarosło wyczesałam potem takim zgrzeblem dosłownie mały jasiek :shake: a sunia zrobila się chudziutka jak przecinek .. Co do częstotliwości mycia ...poglądy są różne ja moją myję ( kąpię) raz na pol roku obecnie a jest biala :lol: ( ...) [/QUOTE] Ja swojego Saszę 'piorę' tak średnio co 3 miesiące:evil_lol:. szczęśliwy to on wtedy nie jest :shake:. fryzjera tez tak zalicza czyli co 3 m-ce. Natomiast po zimie kiedy mu odpuszczam strzyżenie wyglada jak młoda zarośnięta 'czarna' owca :evil_lol::evil_lol:
  15. [quote name='Gosiara']Szerokiej drogi,spokojnej![/QUOTE] szczęśliwej drogi ... już czas ...:lol::lol::lol:
  16. [quote name='danka4u1']Małgośka:mad: :loveu: :mad:- u mnie funkcjonuje metoda kija i marchewki. Nadal podtrzymujesz chęć adopcji??[/QUOTE][quote name='rita60']Podtrzymuje:p[/QUOTE]Małgoś:loveu: Ty się dobrze zastanów :cool3:. Wiesz , że to decyzja na całe życie :diabloti:. Taka siostra przyrodnia jak ja i mamuśka taka jak Danuśka to nie przelewki :shake: A w ogóle to dlaczego u Pelaśki dzisiaj tak pusto ... co to żadnej imprezki nie robimy :shake: , a może jest coś o czym ja nie wiem :cool3:
  17. [quote name='Greven']Tak, chodzi o warunki do rekonwalescencji.[/QUOTE]no to 'kicha' ... szkoda ... bo gdyby kastracja mogła być przeprowadzona byłaby szansa , że temperament Bastera trochę by się przytemperował :razz:
  18. [quote name='karusiap']Drwalatko ma 14 pazdziernika rano operacje!!! Trzymajcie prosze mocno kciuki! to juz niedługo:razz: :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  19. Cosik pustawo zrobiło się u Bezy:shake:. Wskakuj mała na pierwsze miejsce :multi:
  20. Podczytuje tylko ten wątek Miśkowy bo w żaden sposób nie jestem w stanie pomóc :shake:. Ta 'niemoc' normalnie mnie rozkłada :oops:. Październik zajeździłam finansowo już na 'amen'. Na koncie zostało 3 stówki, a to dopiero 10-ty. Do transportu budy będę mogła dołożyć się dopiero w listopadzie. Po prostu wysiadam :placz: ale to zdjęcie Miśka powaliło mnie na kolana :p:p
  21. Ciocia Marysia znowu nocką zagląda do Szczotka:ghost_2:, ale broń boże nie straszy :eek2::diabloti:
  22. [quote name='Temida']Na sam szczyt :) i jeszcze wyżej :multi::multi::multi: Kto dorzuci "piątaka" na leczenie Suni :lol: ????? juz tak mało brakuje ... tylko 87,58 :cool3:
  23. A ciotka Marysia zwyczajowo nocką zagląda :ghost_2: i sprawdza czy nikt snu nie zakłóca:sleep2:
  24. [quote name='danka4u1']Kazałam dziś [B]córeczce [/B]wcześniej wstać :mad: grzeczne dziecko, ma to po mamusi:evil_lol:[/QUOTE] trza sie słuchać mamusi :evil_lol: [quote name='rita60']No, fajna rodzinka:lol:danka a nie chcesz [B]jeszcze zaadoptowac jednej grzecznej coreczki[/B]:p[/QUOTE] mamuśka skonsultuj to ze mną :cool3: jakos rola jedynaczki bardziej mi odpowiada :diabloti: tym bardziej, że rita tez chce być grzeczną. Przecież jedna grzeczna Ci wystarczy :diabloti: [quote name='danka4u1']Jesli wszystkie takie będą dzieci, jak Marysieńka...to adopcja wchodzi w grę.:loveu:Tylko może sprawdzicie domek?:evil_lol: [B]A jak ze szczepieniami, sterylką..[/B].:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] zapomniałaś napisać jeszcze o odrobaczeniu i 'stosunku' do innych rezydentów domu :evil_lol::evil_lol:
×
×
  • Create New...