-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marysia55
-
[quote name='gonia66']Ej...dziewczyny..nie dośc, ze jesien za oknem...to Wy tu smutasy jesteście..??:( Dawać tu usmiech, bo inaczej....bo inaczej....zaczne płakać....!!![/QUOTE][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/6906/umiech.gif[/IMG][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/6906/umiech.gif[/IMG][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/6906/umiech.gif[/IMG]
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka'][B]Ciocia Marysia:loveu: udaje, że nie zauważyła;) wzmianki o goferkowych karniaczkach[/B] za nieobecność na wątku i brak mizianka dla Patoska:loveu: Dobrego dnia Patulko kochany!!!:loveu::loveu:[/QUOTE] kurcze nic takiego nie zauważyłam :shake: na prawdę było cos takiego pisane na wątku :niewiem:. Chyba moja cukrzyca nie pozwoliła mi tego zauważyć :evil_lol:. Patosiński spóźnione mizianie do potęgi 'entej' :diabloti: od ciotki Marysi i oczywiście cieszę sie z powrotu cioci Sylwi :lol:. -
[quote name='gonia66']Jesteśmy i czekamy na jakies wieści o Kładeczce:)Ciekawe, czy sunia miała juz wizytę u weta i jak rozliczenia deklaracji , ktore wpływały bezposrednio na konto Morii. Czy już cos wiadomo??? Jakies ustalenia?? [B]NO i co kamilawo z umową, czy juz kwestie formalne zostały załatwione??[/B][/QUOTE] [quote name='kamilawa']Kochana, dziś skontaktuję się z Morią. Po rozmowie wszystko napiszę.[/QUOTE] Czekam na tę informację. To był jedyny warunek [B]zawieszenia[/B] mojej deklaracji. Jest mi z tym źle, ale będę konsekwentna i poczekam na informacje od Kamili.
-
[quote name='danka4u1']Jestem, jestem chociaz teraz dalej od Was cioteczki i od Pelagii naszej z azadartym noskiem, ale pamiętam. Tylko rzeczywistośc realna jest taka, jaka jest i nie zawsze moge wpadać tak często, jakbym chciała Dobranoc. [B]Miałam długi i męczacy dzień.[/B][/QUOTE] ... ja mamuśka też :-( . Znowu jesteśmy w jednym punkcie.
-
[quote name='mysza 1']Marysiu55, różnica jest zasadnicza- Miś nie ma deklaracji stałych i żadna z Was go nie wspiera. Natomiast ja płacę na Patosa ponad rok. Poza tym, raz lub dwa w tygodniu są nowe zdjęcia i sprawozdania na temat psa. Tego tam nie znalazłam. Za to jak widać pełno ciekawskich, którzy ani nie wesprą dobrym słowem ani kasą tylko przychodzą żeby potem mieć tego typu argumenty w rękawie. Pouczające :p ( ... ) Myszko, chyba niedokładnie czytasz wątek Patosa. Odkąd wyszedł z tego z hoteliku (z którym Irenka toczyła batalie) i poszedł do DT na wątku pokazało się mnóstwo zdjęć i filmików. A odnośnie wspierania psów na dogomanii to mogę Cie zapewnić, że na wielu wątkach na których ja płacę stałe deklaracje od dwóch lat Ciebie również nie ma w stałych darczyńcach. Tak niestety już jest na dogomanii, że nie wszystkim psom jesteśmy w stanie pomóc.
-
Skoro "falanga warszawianek" się już przetoczyła przez wątek to może teraz ja wprawdzie nie rodowita "krakowianka" napisze parę słów. Miałam do nadrobienia sporo stron ponieważ z racji własnych spraw rodzinnych nie wchodziłam na dogo. Zacznę od tego, że nie wierzę w obiektywne odczytywanie postów, ponieważ każdy z nas ma inne podejście do sprawy i widzi, a właściwie czyta to co chce przeczytać. A jeżeli nakładają się na to animozje osobiste to 'kociokwik' gotowy. Nikt z 'opozycji' nie doczytał się w postach Ireny troski o psa tylko doszukiwał się jej 'upierdliwości', która wbrew pozorom uratowała zdrowie, żeby nie powiedzieć życie nie jednego psa. Jak mawiają 'diabeł' tkwi w szczegółach i bardzo dobrze, że Irena tych szczegółów się czepia. Jeżeli toczy batalie z hotelikami o diagnostykę to niestety ma racje. Chciałabym mieć taki 'nos' w tych sprawach jak ona. Niestety daleko mi do niej. Ewa Marta piszesz, że Ronja na bieżąco informowała na wątku o Sonii. Zapomniałaś chyba jednak, że o starciu z Ciuciu napisała prawie miesiąc po zajściu i w dodatku po Twoim optymistycznym poście na temat Sonii. Ja to odebrałam (subiektywnie), że chciała dokopać Irenie pisząc , że Sonia schodzi z pierwszego na ostatnie miejsce w stadzie. Mysza1 jeżeli wątek Patosa jest dla Ciebie 'niejasny' to tylko przypomnę , że wątek Misia na który pozwoliłam sobie wejść i poczytać co piszecie na temat wątku Sonii plus Wasze uwagi kto i kiedy sobie podjadł na imprezie firmowej tak, że mu sie rozporek nie dopinał tez był dla mnie 'niejasny'. Jakoś tak nie umiemy być obiektywni prawda ??? Mam tez nadzieje, że Ronja oburzona wcześniej postem Asiora odnośnie stwierdzenia " że tylko czekać jak Ronja napisze zabieraj sobie Sonię" nie będzie słuchać Waszych insynuacji i tę decyzje zostawi Irenie. A odnośnie postów Neigh w ogóle nie będę zabierała głosu. Stwierdzenie, że jej korzenie pochodzą ze Słomnik ( jeżeli chodzi o te z pod Krakowa) mówią same za siebie. Teraz rozumiem skąd ten poziom intelektualny jej postów. Mam nadzieje, że wali ją dalej i oby jak najdłużej (może w końcu będzie jakiś efekt). Dla mnie najważniejsze w sprawie Sonii są posty szkoleniowców/behawiorystów, Ireny i Bartka. Najbardziej konstruktywne na tym wątku. Pozbawione animozji osobistych i tak na prawdę tylko w nich widać prawdziwą troskę o psa ( nie mówię w tym momencie o postach Ronji zdającej relacje z DT). I jeżeli macie podobne zachcianki jak Neigh przyjechać do Krakowa i natłuc w ten 'zakuty łeb' to nadstawie swój. Łeb Irenki przyda się jeszcze nie jednemu psu na dogomanii bardziej niż mój. Życzę każdemu psu takie opiekuna jak Irenka, ponieważ z dwojga złego lepiej dołożyć człowiekowi ( bo on się z tego podniesie) niż psu ( bo on tego nie da rady zrobić).
-
Szybciutko zapisuje sobie ten watek na zaproszenie mari23, ale dopiero jutro pogłówkuje co mogę zrobic dla tego psiaka.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Komu kotka? Rączka w górę, kto chętny!!! Może Marysia?:diabloti: [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/9007/kot1.jpg[/IMG][/QUOTE] ja dziękuje bardzo:cool3:. Wystarczy mi jedna 'kamikaze' od Asiora z predyspozycją to skoków z 'bandżi' :diabloti: [quote name='Miki']Wcale nie żartuję. Mnie już przybyło, a Tobie jeszcze nie:evil_lol:. Kot jeszcze nie zrobił porządku z psami, za to córka wpadła w panikę, bo go nie mogła znaleźć. [B]Obwąchiwała ponoć psy czy przypadkiem nie maczały w tym palców. (no nie wiem czy palców:evil_lol:) [/B]Dzięki Irenko za maila. Kabelek znalazłam, ale siedzę cicho. Czekam, aż wszyscy w domu dojdą do wniosku, że to uroczy kot:diabloti:[/QUOTE] Miki , lepiej niech sprawdzi czy nie widać kłaczków czyli sierści między zębami:diabloti: -
[quote name='gonia66']Oj Maryś...a TY sie tylko bawisz i bawisz:p A tak serio, to nie wiem, czy Ci zazdrościc, [B]czy współczuć[/B], bo my tu jak widzisz takie wypompowane tą jesienia, ze strach do nas podejśc...a do tego nie daj Bóg przyszłoby mi robić jakąs impreze albo podejmowac gości.....nie wiem, czy bym to przeskoczyła;)...no niech juz wiosna będzie:p:p:p[/QUOTE] współczuć .... Małgosiu współczuć :-( tym bardziej , że 3 gości zostało na niedzielę :placz:. Czyli 'powtórka z rozrywki' .... śniadanie, obiad, kolacja .... nawet nie wiem jakim cudem wstałam do pracy:evil_lol: [quote name='gonia66']Zapomniałam dzis wyłączyć budzika i jak zadzwonił o "normalnej" porze, czyli 6.50 i uświadomiłam sobie, ze wcale nie musze wstawac, poczzułam się mega cudownie;):) Jutro tez nie musze- wiec ja wyprowadzę Pelasie w porze śniadaniowej, czyli ok 11.00;) Ale ciekawe, co nasza Lidzia wyprawia na zwolnieniu..???Czyżby tak się relaksuje, ze nie ma sił siedziec przed kompem??:)[B] A Marysia to kaca chyba leczy po niedzielnej imprezie rodzinno- urodzinowej synusia:)[/B] No o Ricie nie wspomne, bo nie pisała nic ostatnio o swoich planach, a SMoczek kochany po prostu sie ukrył na troszkę- bo to taka Jej natura...:) No nic...czekamy więc na dalszy rozwoj wydarzeń;)[/QUOTE] kac wyleczony , więc się melduję u Pelagii :diabloti:
-
[quote name='Dzika_Figa']super... mój antywirus stwierdził, że ta strona jest niebezpieczna... i ją zablokował dla mojeo bezpieczeństwa.... słów brak[/QUOTE] mnie również strona nie wchodzi :shake: [quote name='Soema']Zapraszam do akcji . pod patronatem Stowarzyszenia ;) [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/194979-Projekt-quot-Psu-buda-na-zim%C3%A9%E2%80%9D-czyli-Po-powodzi-%E2%80%93-fala-opadla-odslaniaj%C3%A1c-nag%C3%A1-tragedi%C3%A9"]Psu na budę[/URL][/B] zima idzie coraz zimniej, a po powodzi jest wszędzie strasznie.. obraz jak po wojnie.[/QUOTE] nigdy jeszcze nie robiłam bazarku :shake: chociaż mówią , że kiedyś musi być ten pierwszy raz :oops:. Mam parę rzeczy, które by się nadawały na bazarek, więc może w końcu podejmę to wyzwanie :lol: Bazarek " na psa budę" :cool3:
-
[quote name='majqa']Będą, będą! :-)[/QUOTE] oczywiście:kciuki:
-
RODOS- nie zniknal. 60kg cukiereczek ma DS :)
marysia55 replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Chwilkę mnie nie było, a tu się tyle podziało. Trzymam kciuczki za chłopaka. -
RODOS- nie zniknal. 60kg cukiereczek ma DS :)
marysia55 replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
zapisuje sobie wątek, ale dzisiaj nie potrafię się określić finansowo. Będę główkować. Piękny 'macho'. Może to kwestia zdjęć, ale wydaje się być zadbanym psem. Pewnie od niedawna w schronisku. Wiadomo coś o nim więcej. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[CENTER][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/6215/telefon.jpg[/IMG] [B][COLOR="#000080"]Irenko:loveu: kochana wszystkiego naj ..., naj ... naj .... po prostu wszystkiego najlepszego co można od życia dostać [/COLOR][/B][/CENTER]