-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marysia55
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']doopa, nie od nieznajomych bo mam ją w telefonie :p[/QUOTE] to tym bardzie nie rozumiem:shake:. Asia:loveu:, a może Anita ściemnia, że dzwoniła :cool3: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[B]Mój ukochany :loveu: młodszy synuś .. tylko czemu leje do mojego łóżka ??:cool3:[/B] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/5874/zdjcie0266u.jpg[/IMG] -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img593.imageshack.us/img593/102/obraz0231r.jpg[/IMG] [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/1691/obraz0251.jpg[/IMG] -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img821.imageshack.us/img821/4331/obraz0121.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/3426/obraz0131.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/1739/obraz0061n.jpg[/IMG] [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/42/obraz0171.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/2154/obraz0181.jpg[/IMG] -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']nie prawdaaaaaa :placz:... nic nie wiedziałam, o żadnej wizycie... przecież się do mnie Anita nie dodzwoniła :placz:[/QUOTE] cholero:diabloti: ... nie chciałaś odbierać telefonu od nieznajomych:cool3: Dobrze, że jestem znana na dogomanii :B-fly::B-fly::B-fly: )wrodzona skromność przeze mnie przemawia:diabloti:) i można było to załatwić przez telefon + spotkanie na miejscu z Anitą :lol::lol::lol: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']wprawdzie ja tylko malibu u Marysi spożywam, no ale się chyba skuszę ;) [B]To kiedy pijemy??? [/B]:)[/QUOTE]Asia Malibu tez będzie:p ..jak tylko ustalimy datę to Ci 'uprzejmie doniosę':evil_lol: Ale , że broniłaś się od zrobienia u mnie wizyty PA ... to :shake: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[B]Teraz już wiem dlaczego na spacerze ludzie pytają się czy to młody mieszaniec amstaffa[/B]:evil_lol: [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/4442/obraz0011b.jpg[/IMG] [B]„dumny i blady”[/B]:lol: [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/964/obraz0141.jpg[/IMG] [B]Przemek „ruchy … ruchy” … jak długo można czekać [/B]:cool3: [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/9714/obraz0151.jpg[/IMG] -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']ehehehe no tak Marysia mieszka w fajnym małym domku na wsi :loveu:, gdzie tam blok :megagrin: bożeszty mój ulubiony kaktus Ginki :loveu: Po czym teraz się biedula będzie teraz wspinać :) W sumie to ja podświadomi wiedziałam, że Marysia nie weźmie po prostu zwykłego szczeniaka, kiedy Przemek prosił mnie o poszukanie jakiegoś, to tak sobie gdybałam, ze to będzie musiał być jakiś mega biedny psiak :) no i jest mega skrzywdzony psiak ;) To taki "mój" Dropsik w większym wydaniu ;) [B][/B]:evil_lol::eviltong:Fajnie... sama chciała bym zamieszkać u Marysi ;) ale po co, skoro już mnie adoptowała [/QUOTE]Asiu:lol: witaj u Boryska ... wiesz, że u mnie łóżko masz zawsze (sprawdzone:diabloti:) i o każdej porze :evil_lol: zrób mi te przyjemność i wpadnij na chwilę do nas. Powiedz Borysowi jak u mnie fajnie ... bo on nie do końca chyba w to wierzy:roll: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55'][B]Borys dalej nie je przy nas .. nawet przysmaki znikaja jak wychodzę z pokoju. [/B] Dzisiaj dał głos tzn. poskuczał sobie na swój widok w lustrze. Przed chwilą po raz pierwszy ruszył się ze swojego miejsca gdy zobaczył, że Przemek sie ubiera i ruszył do drzwi ... no i doopa bo Przemek wyszedł tylko na zakupy. Teraz stoi pod drzwiami i tez skuczy tym razem chyba z pretensjami w głosie. Te ciemniejsze plamy na skórze Borysa to wyłysienia. Dzisiaj zamówiłam witaminy z cynkiem na polepszenie stanu sierści ..... mam nadzieje, że pomogą bo urody to one mu nie dodają jak nie to trzeba będzie przeszczepy robić[/QUOTE] [B] Skłamałam [/B] :evil_lol:.. okazało się, że jak każdy facet poszedł w końcu na szyneczkę, ale zjadł tak szybko, że nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia:roll: … wisi mu tylko kawałek u pyszczydła:diabloti: [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/7673/obraz0211.jpg[/IMG] -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img218.imageshack.us/img218/5090/obraz0031.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/8736/obraz0051v.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/4692/obraz0071.jpg[/IMG] -
[quote name='magda222']Marysia i Asior napiszcie coś więcej o Waszych nowych nabytkach :)[/QUOTE] Madziu nie wiem czy jesT sens pisać o tym cudnym psiaku Borysie na wątku Amora. Jak znam siebie to pewnie historia Amorka utonęłaby w postach i zdjęciach. Powiem tylko jedno ... to pies bez przeszłości , przeszłości jeśli chodzi o kontakt z człowiekiem (od szczeniaka w schronisku). Nie wie o życiu nic, więc nawet nie wie za czym ma tęsknić. Jak ma sobie wyobrazić świat. Przeszłość dla niego to 'czarna dziura' i nie wie czego może pragnąć. To takie psie dziecko, któremu odebrano wszystko ... do dzisiaj. Przyszłość będę ja mu 'rysować' i Przemek. Postaramy sie chociaż to na prawdę trudny 'przypadek'. Jeżeli interesują Cię jego losy .. te wcześniejsze i te bieżące , zapraszam na jego wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/198447-BORYS-szczeniak-LabraDoRar-**********ma-dom***********[/url]
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[B]To się nazywa kamuflaż, przećwiczyłem to z Jamorem … jakby się kto pytał to mnie tu nie ma[/B]:evil_lol: [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/4028/1002819y.jpg[/IMG] [B]O matko .. weźcie ode mnie te Marysię … nawet zdrzemnąć się człowiekowi nie da[/B]:cool3: [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/4258/zdjcie0248x.jpg[/IMG] [B]Podwieczorek czeka, a mnie się nie chce jeść ... znowu podglądają [/B]:lol: [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/426/zdjcie0252x.jpg[/IMG] [B]Ja tego nie zrobiłem .. jakby co to pewnie koty .. widziałem je w pobliżu[/B]:diabloti: [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/9205/1002821m.jpg[/IMG] -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Borys dalej nie je przy nas .. nawet przysmaki znikaja jak wychodzę z pokoju. Dzisiaj dał głos tzn. poskuczał sobie na swój widok w lustrze. Przed chwilą po raz pierwszy ruszył się ze swojego miejsca gdy zobaczył, że Przemek sie ubiera i ruszył do drzwi ... no i doopa bo Przemek wyszedł tylko na zakupy. Teraz stoi pod drzwiami i tez skuczy tym razem chyba z pretensjami w głosie. Te ciemniejsze plamy na skórze Borysa to wyłysienia. Dzisiaj zamówiłam witaminy z cynkiem na polepszenie stanu sierści ..... mam nadzieje, że pomogą bo urody to one mu nie dodają jak nie to trzeba będzie przeszczepy robić -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='panbazyl']wiecie co - ta suczka labka Happy co dawałam wcześniej linka - juz za TM..... Uśpili ją weci w wawie....[/QUOTE] matko na niebie :-( ... panbazyl jesteś pewna tych informacji. Nie moge uwierzyć :shake: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[b]Najpierw schowałem się za Marysię … skoro ja nic nie widziałem to mnie pewnie też nikt nie widział[/b] ;) [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/1723/zdjcie0223f.jpg[/IMG] [b]A potem to już ‘jazda bez trzymanki’[/b] 8) [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/7625/obraz018ep.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/4691/obraz021r.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/8649/obraz022gp.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/5402/obraz023t.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/3250/obraz025qr.jpg[/IMG] [b]... ale dotarłem cały i zdrowy w dodatku bez żadnych dopalaczy[/b] ;) ;) -
Pierwsze 24 godzin Borysa na nowych śmieciach Jak już wiadomo Borysem ma już pierwsze osiągnięcia. Pięknie poradził sobie ze schodami, które widział pierwszy raz w życiu i jego szczęście bo nie wiem jak długo można by było nosić królewicza w ramach bezstresowego wychowywania. W końcu zjadł ‘co nie co’ . Łaskawie pozwolił sobie podać kurczaka z ryżem i marchewką. Suche jest ‘be’ i nie będzie się jego dostojność paprać chrupkami. Oczywiście zjadł dopiero jak ‘służba’ wyszła z pokoju. Gdy wróciłam po jakimś czasie micha była pusta, a oczy Borysa skromnie spuszczone w dół jakby chciał powiedzieć „zjadłem, ale na drugi raz się lepiej postaraj” … skubaniec jeden. Na spacerach ciągnie, ale jest to ciągnięcie spowodowane (według mnie) z zapoznawaniem się z nowym otoczeniem i nowymi ludźmi, którzy trzymają drugą końcówkę linki. Nie jest to już ucieczka w tył z mocnymi szarpnięciami. Patrzy z zaciekawieniem na mijających ludzi i samochody. Załapał, że świetnym miejscem na spędzanie miło czasu jest moja sypialnia, więc mam „dzikiego lokatora”. Tylko patrzeć jak wskoczy na wyrko i powie „posuń się kobieto”. Ja mu tłumaczę, że chłopaki powinni spać razem, ale na dzień dzisiejszy jak „grochem o ścianę” …. Nieeee słyszęęęęęę, mam coś z uszami, ‘trza’ mi się udać do laryngologa. Są też jeszcze niedoróbki nad, którymi pracujemy. Spacer w dalszym ciągu nie służy do załatwiania swoich potrzeb. Nie ma to jak załatwić się w domu. Jedynie stara się, żeby go nikt na tym nie przyłapała, a więc po cichu i w ustronnym miejscu. Nastąpiła też pierwsza dewastacja (oprócz opróżniania się) polegająca na ograniczaniu ilości kwiatów w moim mieszkaniu. Poleciał pierwszy kaktus, który rósł sobie spokojnie 15 lat. Na delikatne zwrócenie uwagi zobaczyłam oczy oprawcy, które powiedziały mi wprost „a na cholerę ci tyle kwiatów w domu … będziesz miała mniej podlewania … cieszysz się ??? I tak właśnie minęła pierwsza nasza wspólna doba. Mamy osiągnięcia i troszkę porażek, ale wszystko przed nami. Jak mi zadziała ImageShack to wkleję zdjęcia.
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
marysia55 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Pierwsze 24 godzin Borysa na nowych śmieciach Jak już wiadomo Borysem ma już pierwsze osiągnięcia. Pięknie poradził sobie ze schodami, które widział pierwszy raz w życiu i jego szczęście bo nie wiem jak długo można by było nosić królewicza w ramach bezstresowego wychowywania. W końcu zjadł ‘co nie co’ . Łaskawie pozwolił sobie podać kurczaka z ryżem i marchewką. Suche jest ‘be’ i nie będzie się jego dostojność paprać chrupkami. Oczywiście zjadł dopiero jak ‘służba’ wyszła z pokoju. Gdy wróciłam po jakimś czasie micha była pusta, a oczy Borysa skromnie spuszczone w dół jakby chciał powiedzieć „zjadłem, ale na drugi raz się lepiej postaraj” … skubaniec jeden. Na spacerach ciągnie, ale jest to ciągnięcie spowodowane (według mnie) z zapoznawaniem się z nowym otoczeniem i nowymi ludźmi, którzy trzymają drugą końcówkę linki. Nie jest to już ucieczka w tył z mocnymi szarpnięciami. Patrzy z zaciekawieniem na mijających ludzi i samochody. Załapał, że świetnym miejscem na spędzanie miło czasu jest moja sypialnia, więc mam „dzikiego lokatora”. Tylko patrzeć jak wskoczy na wyrko i powie „posuń się kobieto”. Ja mu tłumaczę, że chłopaki powinni spać razem, ale na dzień dzisiejszy jak „grochem o ścianę” …. Nieeee słyszęęęęęę, mam coś z uszami, ‘trza’ mi się udać do laryngologa. Są też jeszcze niedoróbki nad, którymi pracujemy. Spacer w dalszym ciągu nie służy do załatwiania swoich potrzeb. Nie ma to jak załatwić się w domu. Jedynie stara się, żeby go nikt na tym nie przyłapała, a więc po cichu i w ustronnym miejscu. Nastąpiła też pierwsza dewastacja (oprócz opróżniania się) polegająca na ograniczaniu ilości kwiatów w moim mieszkaniu. Poleciał pierwszy kaktus, który rósł sobie spokojnie 15 lat. Na delikatne zwrócenie uwagi zobaczyłam oczy oprawcy, które powiedziały mi wprost „a na cholerę ci tyle kwiatów w domu … będziesz miała mniej podlewania … cieszysz się ??? I tak właśnie minęła pierwsza nasza wspólna doba. Mamy osiągnięcia i troszkę porażek, ale wszystko przed nami. Jak mi zadziała ImageShack to wkleję zdjęcia. -
KRAKÓW - 4-ro kilowa kupka nieszczęścia, ma domek!!!
marysia55 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Evelka']No z tym DT to faktycznie może być problem...:shake: Ale tak czy inaczej strasznie się cieszę, że pojawił się jakiś sensowny domek dla Dropsa! Wierzę, że Pani będzie wytrwała i że z czasem wszystko się dobrze ułoży![/QUOTE] wierzyłam w to .... i jak się okazało z tego co pisze Asior ... miałam racje :) -
Danusia, Saszka:loveu: .. został w moim sercu i duszy na zawsze ... nic nie jest w stanie tego zmienic ani wymazać . Codziennie o nim myślę i zastanawiam się jak mu teraz jest za Tęczowym Mostem. Wierzę, że jest szczęśliwy i nie czuje bólu. Był, jest i będzie w moim sercu. Ale tyle jest tych psiaków, które czekają na odrobine miłości, że nie potrafię "powiedzieć NIE" Sasza to jedno moje życie , kolejny bezdomniak to następne ... jedno nie wyklucza drugiego .. w końcu to zrozumiałam. [B]Tyle razy życie przeżyję , ile psich serc koło mego bije !!!![/B] oby jak najwięcej :loveu:
-
[quote name='greatmadwomen']Tu napewno coś znajdziesz: http://www.aurea.org.pl/ http://wartagoldena.org.pl/ wiem że u nas w schronie był psiak mix goldena, trochę mniejszy niż normalny golden, lecz nie wiem na jego temat, nawet czy to pies czy suczka [quote name='paoiii']marysia55 w krakowskim schronisku jest suczka tak jak piszegreatmadwoman mix gldena, jest bardzo urocza.. moge się wiecej dowiedziec o niej ale najwczesniej w poniedziałek lub wtorek :) [quote name='greatmadwomen']marysia55 poszukaj jeszcze tu: http://www.dogomania.pl/forums/1316-Goldeny-w-potrzebie i znalazłam takie ogłoszenie: http://www.morusek.pl/ogloszenie/43504/oddam-goldenka/[quote name='Asior']w kielcach są do pilnej adopcji półtoraroczne dwie suki po sterylce -biszkoptowe mix GOLDENA I LABRADORKA!!!!!!!! kobietki:loveu: barzdo dziękuje za odzew.... jutro przekaże te informacje koleżance ... może któryś z tych bezdomniaków dzieki Wam znajdzie dom:p