-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by agaga21
-
oczko mniejsze i łzawi. daję dicortinef i jest lepiej już trochę. dziś byłam z nią na kontroli u weta. dziewczynka mi się trochę zatrzymała i słabo na wadze przybiera. waży 40kg. nie wiem, czy to już normalne, że w tym wieku aż tak powoli przybiera. wet mówi, że tak, że teraz już wolniej będzie ale ja nie jestem pewna. je 2 razy dziennie acanę, minimalnie dosmaczoną, bo bez dosmaczania to chyba by tylko 1 posiłek zjadała. według mnie powinna jeść jeszcze 3 razy, ale nie chce.
-
jakieś 2 lata chyba.
-
u nas nigdzie w okolicy znieczulenia(zewnątrzoponowego) nie dawali. nie i koniec. chory kraj.
-
gdyby była taka możliwość, to ja przy 7cm też bym się wycofała. tak jak pisałam, każda chyba odczuwa te bóle inaczej, dla mnie były nie do przeżycia.
-
no właśnie. w sytuacji gdy jedziesz rodzić, jesteś przerażona generalnie sytuacją stajesz się uległa. wtedy lekarze, pielęgniarki, położne robią sobie co chcą a ty boisz się sprzeciwić. ważne wiedzieć, że można zażądać czegoś, nie wyrazić zgody a nie potulnie zgadzać się na wszystko. no ale to trudne, dlatego dobrze jest mieć przy sobie kogoś, kto się nie boi i będzie wsparciem, w razie czego opierd...li personel i zażąda czegoś np. na piśmie.
-
a nie, ja raczej się psów nie boję. po prostu mam swoje typy, jak chyba każda z nas ;) a boerboele już kiedyś poznałam przez internet, zupełnie przypadkowo. kiedyś na amstaffowym forum dziewczyna kupiła sobie szczeniaka ca de bou po śmierci swojej suki a ktoś inny się wpisał, że spodziewał się, że kupi boerboela o którym marzyła. nigdy wcześniej nie spotkałam się z tą rasą, więc z ciekawości zaraz wrzuciłam w google i wpadłam po uszy. zaczęłam czytać wszystko co dostępne o tych psach i wpadłam jeszcze bardziej. na tyle, że wbrew zdrowemu rozsądkowi po prostu MUSIAŁAM mieć boerboela i udało mi się nie wiem jakim cudem męża przekonać :)
-
szalejesz z tymi zabawkami! tak gdzieś chyba czytałam właśnie, że z nowymi zabawkami miał być koniec :eviltong:
-
ja z owczarkami nigdy nie miałam kontaktu, dopiero teraz na szkoleniach spotykam kilka. jakoś nie mam do nich zaufania, nie wiem z czego to wynika, może właśnie z tego, że nigdy żadnego bliżej nie poznałam. za to właśnie bullowate od zawsze kochałam, choć zawsze też brakowało mi u nich trochę wzrostu(uwielbiam duże psy). no i teraz w końcu mam psa, który odpowiada mi pod względem gabarytów(docelowych) a charakter i temperament to był dla mnie strzał w dziesiątkę :) ale z drugiej strony mały piesek też jest w domu potrzebny...no cóż, chyba jestem skazana na to, by zawsze mieć w domu kilka psów :mdrmed:
-
u was znowu nowe zabawki?
-
etna miała jakieś 5-7 lat jak ją wzięliśmy a za jakieś 2 miesiące stuknie jej u nas 5 lat. jest aktywna, więc na fotach może się przez to wydawać młodsza. no a morrisek miała jakieś 2 lata jak do nas trafił a jest z nami 4,5 roku. a poczwarki rzeczywiście ładne...jak na poczwarki :eviltong: ;)
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
agaga21 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Chude psy mają swoje plusy...mniej jedzą więc są tańsze w utrzymaniu :D -
fajny patent z tymi balonami! tym bardziej przy twoich sikaczach ;) https://lh4.googleusercontent.com/-JliOGymmzn8/VDrUanrZZjI/AAAAAAAADVs/fKPAIAr82V8/w640-h360-no/DSC_0018.jpg słodko :loveu:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
ojej, współczuję. moja lena też znów tak zasmarkana, że znowu nie pójdzie do przedszkola. ZNOWU :( -
każda chyba inaczej te bóle porodowe odczuwa, dla mnie to był najgorszy koszmar, jakiego sobie nie wyobrażałam. myślisz, że jak się rodzi naturalnie i nie dość, że ci natną krocze, to jeszcze popękasz to mniej potem boli niż po cc?
-
mój morris ma ok 7 lat, etna ma jakieś 10-11 pewnie...to ja już nic nie mówię...
-
no widzisz, ja w ciąży nie jestem a mam podobnie ;)
-
hahaha! no padłam. takiego określenia to jeszcze nie słyszałam :D
-
moja reszta też się ewakuuje. pan kot najodważniejszy :loveu: a w ogóle to ja go nie poznaję, tak się zmienił od 2-3 miesięcy, to zupełnie inny kot, chyba mi go ktoś podmienił. a tak się bawią małolaty ;) https://www.youtube.com/watch?v=gpdH1UKtsDQ&feature=youtube_gdata_player https://www.youtube.com/watch?v=48cevQaZseY venus dziś tą sukę ok-kę widziała po raz pierwszy i z miejsca ją pokochała. cały czas ganiała za nią, lizała po pysku, niemal jakieś tańce przed nią odstawiała :D
-
4,5 roku i sypie się ze starości??? :hmmmm: to tak jakbyś w wieku 30 lat już szykowała się ze starości do trumny ;)
-
ja kupiłam przed porodem nieprzemakalny ochraniacz na materac w razie czego. aga, taki słodki wiek, niestety dzieci szybko z niego wyrastają ale póki co cieszę si,e z tych słodkich chwil...