Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. mój pierwszy amstaff często był "bokserem", teraz moja boerboelka też jest "bokserem". chyba muszę sobie sprawić boksera :D
  2. trochę to sentymentalne ale obrożę po moim ukochanym psie, z jego adresówką w kształcie serca mam do dziś schowaną i żaden z moich psów jej nie nosi, choć etna świetnie w niej wygląda. jest tam jeszcze jego sierść, nie mogłabym jej założyć innemu psu. to jak pamiątka. myślę jednak, że psom nie przeszkadzałoby noszenie obroży po psie który odszedł, myślę że jest im to obojętne.
  3. za miesiąc czy dwa nie będzie miało najmniejszego znaczenia czy urodziłaś w terminie czy po ;) zanim się obejrzysz, poślesz dziecko do przedszkola, uwierz mi... pisze to ta, co musi mieć wszystko teraz, już, natychmiast :D
  4. podrzućcie link do tego ciekawego wątku, bo ostatnio same nudy i nie mam co czytać ;)
  5. kiedy można zacząć biegać z młodym psem dużej rasy? od razu zaznaczę, że osoba biegająca nie ma kompletnie kondycji, więc te biegi na początku byłyby naprawdę spokojne, na małe dystanse ;) pies ma obecnie 8 miesięcy, czy tak z początkiem wiosny można zaczynać?
  6. ale ten czas leci...
  7. i co, bedziesz szukała nowej pracy?
  8. a czemu masz tak mało tych zmian?
  9. http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/DSC_1021NEF.jpg prawie jak rodzeństwo wyglądają na tej focie :) a u nas wczoraj była przepiękna, słoneczna pogoda, choć zapowiadali deszcz. dzisiaj za to niestety już bylejak, no ale mam w planach sprzątanie, więc nie będzie mi szkoda ;)
  10. ja rodziłam 10.11.2011 i rodziłam jako jedyna, za to dzień później 11.11.2011 była normalnie kolejka :D wszystkie chciały rodzić tego dnia, kilka porodów wywoływali, były też ze 2 czy 3 cesarki. normalnie obłęd! no ale data urodzenia 11.11.11 fajna.
  11. strasznie długo nie odświeżany wątek. chyba dogomania na dobre się skończyła.
  12. nie poganiajcie chłopaka. wyjdzie 10.11 i będzie miał urodziny tego dnia co moja lena :)
  13. no właśnie wbrew pozorom jeszcze trochę ma. dzięki tym spotkaniom już umie poznawać nowe psy i świetnie się bawi, ale czasem potrafi nawarczeć przy pierwszym kontakcie. w zasadzie problemy są tylko jeśli jest na smyczy.
  14. no to wrzucę zdjęcia z dzisiejszego spotkania towarzysko-szkoleniowego ;)
  15. jeśli chodzi o nasze jedzenie to nie, venus nie sępi, więc też się nie ślini. chyba nigdy nie dostała niczego od nas gdy jemy. poza tym mamy furtkę zamykającą kuchnię i psy zwykle zostają po drugiej stronie. jeśli mówimy o piciu, to fakt, jak się napije to nachlapie dookoła michy i potem z niej kapie przez 2 metry jeszcze. wyciera ryj o spodnie, bluzki, uwielbia dawać syfiaste buziaki... etna zawsze bawi się sama, ma swój świat i robi przy tym dużo hałasu. psy się do tego przyzwyczaiły i raczej jej nie przeszkadzają. myślę, że te relacje są na tyle ułożone, że tak już zostanie, choć w głębi duszy boję się trochę, że kruszyna zacznie się stawiać. no ale póki co nie ma spięć, venus szaleje z morrisem, etna z piłką a lucynka śpi na kanapie :D
  16. jak szaleje, pije lub je, to gluci się okropnie ale w domu nie jest źle. gluty samoistnie nie lecą, ma tylko trochę mokre fafle. po powrocie do domu zwykle jej ryj wycieram chusteczką czy ręcznikiem papierowym i jest ok.
×
×
  • Create New...