-
Posts
6612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irysek
-
jest domek, pisala o tym luka, ktora go systematycznie oglasza. bardzo dobry dom i madra pani. tylko problem w tym, ze pani wanda jest ostrozna w wydaniu majkela. w ten sposob to on moze u niej latami siedziec. ja majkela ze schronu wyciagnelam i zawiozlam do pani wandy. jestem zdania, ze spokojnie moze trafic do tego domu, ktory sie teraz po niego zglosil. tylko liczy sie czas. a pies zasluguje naprawde na wiecej niz przytulisko. nawet z jego atakami agresji (nieraz juz ludzie na watku pisali, ze mieli podobne psy i jakos sobie radzili, tak wiec jest to mozliwe). nie mam co spuszczac z tonu, bo nic zlego nie napisalam, jedynie prawde.
-
ale co z tego, ze numer bedzie podany do weroni, jak pies jest u pani wandy, ktora jest jak to napisala luka ostrozna w adopcji majkela??? wkurza mnie to, zeby go wydac to nie, ale, ze nikt na niego nie placi to przeszkadza. a moze tak warto by go do tej pani dac jednak? czemu pies ma sie kisic w schronie do konca zycia?
-
ok, to sama sie rozejrze za miejscem dla niego. u murki psiaki schodza jak swieze bulki. w ogloszeniach nikt nie musi pisac, ze pies jest w hotelu. po prostu szuka domu i tyle. dzieki mruczka za chec pomocy :) ja bym dorzucila swoje bazarki, moze jeszcze pare osob uda sie namowic i udaloby sie go wyciagnac. bo jak on z budy nie wychodzi, to w schronie nikt go nie wypatrzy. predzej juz z takiego hotelu powedruje do domu. (byl tu jakis DT dla psow we wro, musze sie zebrac w sobie i pogrzebac po watkach)
-
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
irysek replied to demi's topic in Już w nowym domu
Bylismy dzis u asi na grilu (dziekujemy, szczegolnie moj chlopak, wiadomo za co ;) ) no i rzucilam na hektora okiem. asia mowi, ze jest starszy niz 4 lata, ze na poczatku jej sie wydawalo, ze tyle ma, ale jednak ma z 8,9. czyli jest to leciwy pan. nozki go bola jak diabli, bo sie na nich chwieje i musi przysiasc. podchodzic nie podchodzilam, wiec nie wiem jak to z koltunami u niego, ale roboty bedzie sporo. asia w pon bedzie dzialac, i dobrze, bo ulzy chlopakowi. wyobrazce sobie dredy i koltuny wychodowane w ciagu 2 lat!!! jak mu sie w tej kwestii ulzy, to i z innymi pojdzie szybciej i chlopak odzyje. jak juz odjezdzalismy, to hektor wyszedl do asi z garazu, pomerdal ogonem, zostal wyglaskany (przez asie, my w aucie siedzielismy juz), popil, pojadl i tyle. pies jest naprawde przekochany, przemily, przecudny, az sie serce kraje, ze tyle sie blakal, ze dopiero teraz ludzie podrapali sie w tylek, zeby mu pomoc. a i tego nie jestem pewna. moze chcieli miec jeden klopot mniej i go asi przywiezli, nie myslac nawet o pomaganiu mu... (taka podla ludzka rasa). no nic, z kazdym dniem jest lepiej. czekam na pon wieczor, jak to hektor bedzie oddredziony :) -
Kasa dla Bonusa idzie na konto fundacji (po czym niewiasta21 pisze, co i od kogo doszlo).
-
pewnie, ze wydobrzeje. od tego ma nas, zebysmy mu pomogly, a jak widac staramy sie jak mozemy. narazie finansowo :)
-
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
irysek replied to demi's topic in Już w nowym domu
stary? z tego co czytalam to niby 4 lata ma miec, ale juz sama nie wiem czy umiem czytac ze zrozumieniem... dzis zajade do demi to sobie chlopaka obejrze na zywo. moze wytniemy pare koltunow, asie musze zmotywowac ;) dla niektorych latwo napisac "wsadzic do auta". najpierw trzeba miec auto, a jeszcze co wazne tych 2 facetow co niby psa maja do auta wsadzic hehe. a tu ani tego, ani tego na miejscu ni ma. musimy sobie same radzic. -
ja nadal nie moge sie doczekac zakonczenia bazarku i wtedy kasa i ode mnie powedruje :)
-
oj szajbuskowa, wiele zmian czeka cie w pierwszym poscie jak sie juz zjawisz na watku ;)
-
[B]a moze ktos dorzucilby sie do hotelu dla Dextera? [/B] moznaby go wtedy wyciagnac ze schronu, podreperowac i zabrac sie za intensywniejsze szukanie domu.
-
no fakt, ze pojda na inna biede, ale akurat temu chcialam pomoc (mam sentyment do psow slepuszkow). super, ze bonus tyle kasy bedzie do przodu, tez mu sie nalezy biedaczkowi. tyle lat walki o zycie za nim.
-
a czy macie gdzies jakis pod reka hotel, albo platny dt, w promieniu do 100km od wrocka. moze warto zaczac zbierac kase na taki cel i umiescic tam psiaka. (jak innym pomagaja i placa to i temu moznaby sie postarac i by ktos pomogl obcy)
-
watek bonusika zamienil sie w watek dziesiecio zlotowkowcow ;) az sie prosi, zeby sie ktos wylamal i zaproponowal np 15zl :):):)
-
wplacaj wplacaj, bedzie wiadomo na czym bonusek stoi. ja juz przebieram nogami, zeby bazarek sie skonczyl i zebym juz mogla wplacic pieniazki :)
-
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
irysek replied to kika22's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewab']Na tym zdjęciu w oczach jest ciekawość.[/quote] to samo chcialam napisac. ale faktycznie rudka ma smutne oczka, no i pysio tez sie nie usmiecha (porownuje do wariata w avatarku murki ;) ). ale i na to przyjdzie czas. sunia jest przesliczna. dawno nie widzialam tak urodziwej pannicy. (jak stoi z finansami? kto oplaca jej pobyt u ciebie murko?) -
o to sie kasa posypala, a ja chcialam miec dobre serce i zalicytowalam u malawaszki bezcenna posciel ;( (jak teraz moje pieniadze nie sa juz potrzebne)
-
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
irysek replied to demi's topic in Już w nowym domu
tez tak sadze, do nas tez czasem wet zajezdza, ale nie pomyslalam, czy asia ma gdzies takiego co by ze sprzetem najpotrzebniejszym dal rade podjechac (taki co by sie zdecydowal - bo weci maja nieraz fochy w nosie). kasa jest, takze powinno to ulatwic sprawe, bo jakby jeszcze na kreske miala byc wizyta to juz calkiem kino. trzymam w takim razie kciuki, za jak najkorzystniejsze diagnozy. -
Slepciowi brakowalao podobno 100zl, a z samego bazarku malawaszki jest juz ponad 100 (sama moja koldra kosztuje 50zl) takze mysle, ze kasa z bazarku fony moze isc spokojnie na Bonusa. z mojego bazarku nadal jest 43zl, jak bazarek sie tylko skonczy i kasa wplynie przeleje ja na konto psiaka, nie ma co czekac. jak beda pieniadze na koncie, bedzie wiadomo na czym sie stoi, bo obietnice kasowe moga zginac w tlumie, a pieniadze koniec koncow nie trafia na konto i bedzie klops. ja uwazam tak jak dogo07, warto zainwestowac w ta lecznice (niech go tam miesiac lecza) a potem bedzie mogl pojsc do kazdego hotelu, nawet tego w lednicy. bo wydaje mi sie, ze on jak bedzie mial trawe, czlowieka, miske pelna i troche uczucia dojdzie do siebie. nie jest az tak spaczony, zeby trzeba z nim pracowac. i czekac na miejsce w jakims super hotelu, do ktorego najczesciej trafiaja psy dzikusy, albo gryzace. Bonus to pies nie w tym typie. bedzie mial spokoj, bedzie podleczony, to sam zacznie dochodzic do siebie. dam sobie reke uciac :) (rodzice zaadoptowali psiaka z jeleniogorskeigo schronu, ktory bal sie wszystkiego, nawet trawy. nic specjalnego nie robili przy nim, a nauczyl sie wszystkiego - zycia od nowa)
-
podniose psiaka
-
z tego co wiem, to do innych psow nie jest agresywny, chyba, ze beda go prowokowac i powarkiwac. jaki jest do psow tego nie wie nikt. u pani wandy tez za bardzo kotow na oczy nie widzial, bo one tam zamkniete sa w kociarni, nie chodza luzem. (zeby tylko pani wanda nie zniechecila ludzi do adopcji, bo ja juz nie wiem czy ona chce go wydac, kilka razy na horyzoncie byl dom i klapa, bo opisala go na wielkiego agresora i ze do normalnego domu sie nie nadaje, bo ma swoje humory itd. Humory ma, ale wszystko jest do ogarniecia, ludzie zyja cale lata z takimi psami i jest ok. Poza tym majkel jest przepiekny.)