Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. juz tak nie mowcie. dzis wstalam z bera o 7.30 wyszla na siusiu, a potem wrocilysmy obie zaspane spac. bera ma taka duza poduche od pokera kolo drzwi sypialni w za malaej poszewce. jak sie nieraz kladzie to drapie ta poduche i ugniata. wydrapal w poszewce dziure gigant :). przewrocilam poduche na druga strone i czekam kiedy pojawi sie dziursko z drugiej strony. dobrze ze poker kupila nowa poszewke ktora pasuje, musze tylko do niej dotrzec. aha no i wczoraj insulina o tej 21 (drugi pomiar paskowy) byla ok, czyli 0. a dzis rano znowu zamiast +/- bylo ++/+++. no ale i tak troszke lepiej. zobacze jak to wieczorem. no i chcialabym zeby w kocnu byla po jakims zabiegu. albo oczka albo sterylka (kamien z zebow + ten na nic nie potrzebny tylny pazurek).
  2. wow, mozna by rzec ze to cud. oby takich bylo wiecej. strasznie sie ciesze.
  3. gdybym nie miala tej mojej slepej berci moglabym czarnulke wziac na leczenie, ale dwie naraz chore w tym jedna slepa to juz za duzo. moze z mojego bazarku przeznaczyc jakas sume na lecznice jesli zdecydujecie sie ja oddac. bera nie widzi juz pewnie sporo czasu wiec czy operacja bedzie dzis czy jutro to nie robi jej roznicy a ta czarnulka jak ma wylysiec to szkoda. no i te guzy. jak juz cos pomyslicie to dajcie znac na pw. wplace pieniazki na nia. wrobel moze wraz ze slodyczami ode mnie cos dla sunci ci podam? masz jakas konkretna potrzebe. moze witaminy kupie C i jeszcze jakas bys jej podawala w jedzeniu!?
  4. oby coraz wiecej takich akcji bylo. gratuluje. moglibyscie napisac co u iryska!?
  5. i co z naszymi slicznymi psiakami? znalazly dom? dopiero teraz znalazlam ta stronke wiec sie musze wszystkiego dowiedziec. do gory chlopaki !!! marsz.
  6. rytm dnia mam dopasowany pod potrzeby bery. cos pokerek namieszal, bo naszczescie bercia wstaje pozniej i na pierwsze pomiarowe siusiu wychodzimy o 8.50 o 9 insulina a o 9 30 jedzenie ktore znika w pyszczku bery w ciagu 5 sekund :) ten moj maly kochany zarlok. ostatnio wieczorem nawet jablko zjadla. zbieram sie juz od jakegos czasu zeby ja wykapac. i cos nie moge bo takie deszcze i nie chce zeby sie przeziebila malucha moja.
  7. hop do gory, tak dla dobrej lektury, no i czekamy pewnie wszyscy na wiesci o decyzji pani ktora chce ja przygarnac.
  8. aha. dzieki. czyli ja z bielska bede musiala sie do wrocka dostac. ok dam rade. oby ta pani sie zgodzila. trzymam kciuki.
  9. cukier skacze, narazie przez 3 dni mam dawac 10 jednostek inusliny. zobaczymy co dalej. a na operacje juz z 1000zl jest pieniadze ciagle zbieramy wiec trudno to tak oszacowac. mamy specjalne pudelko po ferrero rocher ;) i tam odkladamy to co dostajemy do reki, au mnie na kocie jest rowne 200zl. musze w koncu wybrac je i tez przelozyc do pudelka. tak wyglada sprawa. musze zainwestowac w jakas obrozke i smyczke. bo chyba bercia juz u nas zostanie na zawsze. nikt nie jest nia zainteresowany. miski kupilismy jej juz z chlopakiem pierwsza klasa. ze stali nierdzewnej na gumie zeby sie nie slizgaly. teraz kolej przyszla na smycz i obrozke. chociaz nie spieszy mi sie tak z tym bo na spacer chodzi luzem. ale na to i tak dam ze swojej kieszeni a nie z bazarkowej. to na tyle.
  10. i ja tez trzymam. jesli pani sie zdecyduje to pojade z gigi (mam nadzieje ze sie zgodzi) z katowic do bielska wraz z sunia. gigi jestes z katowic czy z bielska?
  11. biedna wystraszona sunia. do gory hop po kochajacych nowych wlascicieli.
  12. srodkowy gagatek biszkoptowy rzeczywiscie slodki, oby szybko znalazly dom. mysle ze nie bedzie to trudne, bo szczeniaki sa rozchwytywane, a co wtedy z mama. no i mysl o tym ogrodzeniu swoim dziurawym, zeby szybko je zabrac ze smietniska. powodzenia ula
  13. no wiec sa dwie wiadomosci jak to np na filmach :) dobra i zla: 1. Bere mozna zoperowac 2. jedno oko kosztuje 1000zł
  14. to moze ja wkleje swoje bazarki ;) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64707&highlight=irysek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65477&highlight=irysek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64722&highlight=irysek i ostatni, ktory gdzies zniknal. nie wiem co jest? wystawilam jeszcze takiego slicznego jamniczka porcelanowego. i ni ma. a jednak znalazlam jamnika slicznego, oto on: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65506&highlight=porcelanowy+jamnik
  15. jak trzeba to trzeba, zalezy mi zeby w koncu ponownie ujrzala swiat, wiec bez paseczkow ani rusz.
  16. paski ida w ruch o nietypowych godzinach wiec przechodniow nie ma zbyt duzo. na dodatek ludzie z sasiedztwa juz wiedza ze bercia ma cukrzyce wiec pewnie mysla sobie tylko ze to jakis etap leczenia. nikt sie narazie nie smial :)
  17. a wiec Bercia wybiera sie do weta na ogledziny w poniedzialek na 15.15. wtedy napisze wiecej na temat operacji jej kosztow terminu itd. dziekuje wszystkim za zainteresowanie.
  18. a o berci duzo by pisac, biega skacze ociera sie o nasze nogi, jak chlopak wraca z pracy szczeka pod drzwiamia potem domaga sie glaskania, regularnie zaglada do chomikow (bo mamy dzungara i syryjskiego). na szczescie ma za krotka szyje wiec nie ma jak zadnego zlapac. bo ja jej podstawiam pod mordke ktoregos z nich to capie zebami. je az za dobrze pije w zaleznosci od poziomu cukru, nie siusia juz prawie w domu. ostatnio w tym tygodniu zdarzylo jej sie raz przylgnac do dywanu w sypialni. co do badania siuskow paskami to nei takie proste, nie mowiac juz o lapaniu w pojemnicze. ona tak rozchyla nozki ze prawie siada na ziemi przy siusianiu. wiec jest to nie lada wyczyn zeby ten pasek jej podetknac a jak tylko go poczuje to sie tak smiesznie do tylu oglada co jej tam sie dzieje z tylu :) ogolnie jest przeslodka i przekomiczna. zeby tak jeszcze widziala, bo ta cukrzyca mi nie przeszkadza a widzenie przydaloby sie jej. zeby chociaz zobaczyla swoja ukochana pancie ktora ja znalazla. to na tyle chyba.
  19. ale cos nie moge sie do weta dodzwonic
  20. bohaterka bercia? bo widze ze mama tu wjechala z kicia... Bercia dobrze cukier jej skacze troche, a na poneidzialek postaram sie umowic do weta na obejrzenie tych jej galek i komentarz ogolny do operacji.
  21. hop hop, czy nikt nie zagląda do mojej Beruni? Tak sie wszyscy dopominali o zdjecia a tu cisza...;-(
  22. dzięki Kam. no udało jej się. miło by bylo jakby jeszcze znalazla jakis domek z ogrodem. no i zeby ta operacje oczu w koncu zrobic. wtedy bym sie cieszyla.
  23. No i końcówka: Wszystkie 3 w ogródku na słoneczku Przywitanie Berci (i reszty) i pańcią Z tego co mama mówiła to nie. Czuła się jak u siebie w domu, czyli jak u mnie :) polubiły sie między sobą psy z Berą i z kotem. Ogólnie wszystkie sie polubiły w skrócie pisząc.
  24. Ciąg dalszy: Z Dolarem w kojcu Pokerka (I) Z Dolarem w kojcu Pokerka (II) W toalecie Podczas spaceru po trawce (I) Podczas spaceru po trawce (II)
  25. Mama nic mi nie zdążyła powiedzieć o zdjęcicach. Dobrze, że sama na to wpadłam. A więc wklejam kilka najciekawszych moim zdaniem: Wszystkie 3 przy korytkach Berusia w całej okazałości Bercia podczas snu (wygląda przesłodko)
×
×
  • Create New...