-
Posts
6612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irysek
-
aha, wczoraj dzwonila pani z allegro i wypytywala o bercie. nie dowiedzialam sie z ktorego allegro ba sa dwa, ale mowila ze obserwuje losy berci. poza nia ma smaka na takiego jakiegos malego czarnego, ktory wyskakuje jak sie sprawdza inne przedmioty wystawiajacego. ja z allegro w ogole sobie nie radze wiec nie wiem co i jak. pani mowi ze ma juz 3 psy w domu, ale lubi pomagac i 4 jej nie zaszkodzi. zobaczymy. ogolnie podsumowala ze przez te 1,5 miesiaca kiedy bera u nas jest to pewnie sie przzwyczaila do nas. powiedzialam ze pewnie ze tak ale domku dla niej nadal szukamy.
-
Bercia wybornie, insuline dostala, zjadla garsc tabletek i porcje porannego jedzenia. zalozylam jej kubraczek no i wyszlam z domu zalatwiac sprawy. teraz pewnie spi smacznie. w nocy spala jak zabita. wyszlysmy na siusiu o 0.30 a dzis juz o 9ej. ogolnie humor jej juz wrocil, merda ogonkiem, chetnie chodzi na siusiu, ranki nie lize jak ma sciagniety kubraczek, a na noc jej zakladam wiec tez nie lize. ogolnie jest dobrze. oby tylko teraz ta glukoza sie uspokoila i ranka szybko zagoila.
-
Sunia Mastino Fałdka ma DT u Ewusek ... Fałdka odeszła ... [']
irysek replied to AniaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tez mi sie tak wydaje, widzialam zdjecia na samym poaczatku w schronie to przy tych teraz ostatnich rewelacja. i to ma byc pomoc, czasem ci lekarze sa do d... biedna psinka. ale dobrze ewusek ze starasz sie o nia dbac :) -
bedziemy ja wspomagac hopeopatia, bo podobno u cukrzykow rany goja sie gorzej. teraz trzymajmy kciuki za gojenie rany. im szybciej sie zagoi tym szybciej bedzie mozna oczy zoperwoac. aha no i ten pazurek czy paluczek tylny taki niepotrzebny zostal usuniety :) dama jest wiec jak nowa ;)
-
operacja byla niby na 9 ale wiadomo jak to jest, najpierw trzeba bylo chwile pogadac, no i o 9.30 sie zaczela a kolo 12 po nia pojechalysmy z mama. teraz ma brzuszek caly w srebrze, szwy takie samorozpuszczalne sie w ciele, zeby nie zdejmowac ich jej tych zwyklych. masa tabletek, plus 3 dwaki antybiotyku. lezy ladnie i podsypia, mama jak tylko skonczy kubraczek (wraca do domu kolo 15ej), zostanie jej zalozony. siusiu juz raz ja wyprowadzilam. zrobila grzecznie. ale niestety bera glodomor musi miec jednodniowa diete. jesc dostanie dopiero jutro. zje chyba miske i mnie na deser ;). ogolnie samopoczucie chyba dobre, nie boli narazie bo ma znieczulenie ale ja sie na tym nie znam. mama moze dopisze wiecej, jesli beda pytania :)
-
sterylka byla przeprowadzona na mickiewicza u pana Szczypka, ulv tez tam i swoje prowadza. doczepiam kilka zdjec po operacji: oraz zdjecie rachunku, co by nie bylo, ze na Bahamy pojechalysmy za pieniadze z bazarkow ;)
-
tutaj kolejny (myślę ciekawszy) bazarek na Beruśkę, zapraszam... :)
-
jeju, czy juz wszyscy o nas zapomnieli? nikogo nie bylo tu juz rowne 24 godziny. smutno troche ;-)
-
ja narazie u betaki licytuje za te 50zl, a kase przeleje tam gdzie beatka powie :)
-
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=67167 tutaj jest moj jedyny narazie bazarek na bercie, skusicie sie moze jeszcze na cos z tej strony, bercia bedzie wdzieczna :)
-
tak do konca to nie wiem, ale nadal sa 3 plusy, dam jej troche czasu zeby sie przyzwyczaila a jak nadal beda 3 plusy to znowu pojde do pani weterynarz.
-
ja juz dalam 50zł :), jak na bezrobotna studentke to i tak sporo, postaram sie jeszcze pomoc.
-
mam pytanie czy klej do plytek by sie przydal. mam caly karton klju (taka maz w proszku biala) firmy ceresit. jesli tak to postaram sie to jakos podac z wroclawia. plus inne rzeczy. czy nikt sie z okolic wroclawia nie wybiera w strone zielonki?
-
u nas pare nowosci: nowa insulina, jej dzialanie bede sprawdzac dzis i jutro paskami pod siuski zabawy z chomikiem duzym odbywaja sie na calego (mozna peknac ze smichu) upal jest meczocy dla berci i nawet jej sie na spacer nie chce wychodzic juz tak bardzo jak wczesnie, ale apetyt ma ten sam :) no i to co stare to zbieranie kasy na operacje najpierw pod noz pojdzie sterylizacja i paluszek, potem oczka, a dopieroooo poootteeeemmmm zabki. sterylizacja musi byc najpierw zeby oczka zoperowac, zeby poziom cukru byl unormowany a nie skakal jak ostatnio. poker zadeklarowal uszyc kaftanik po operacyjny (sterylizacja). to na tyle, zachecam do dalszej lektury :)
-
po paru dniach taka zmiana, pyszczek sie jej wyraznie usmiecha, oby tylko te wszystkie allegra i inne strony pomogly w znalezieniu dla niej domu. a we wroclawiu chociazby ludzi nie brak, tylko trzeba do nich dotrzec, co wlasnie jest najtrudniejsze.
-
aaa to o tego czarusia chodzilo, widzialam wczesniej watek zobacz filmik i zakochaj sie w czarusiu czy cos podobnego, ale nie wchodzilam na niego. po co, jeszcze bym sie zakochala a warunkow nie mam na drugiego psa. a teraz spotka mnie zaszczyt przewiezenia go do nowego domu. wow. super sie ciesze. :)
-
dzis niestety nie udalo mi sie dotrzec paskiem do siusków Berci, tak mocno przytulila dupcie do trawy, ze nici z badan. no i oczywiscie zarlok jeden poranna porcje jadla pozarla w 2 minuty. a wczoraj smakowala truskawki ze smietana (sztuk 5). pokarmu suchego nie lubi, mimo ze na poczatku takze go pozerala. moze juz powoli sie rozpuszcza !? no zobaczymy. frolica lubi.
-
bardzo sie ciesze, ze tak sie Lagunie udalo. nawet nie wiedzialam ze niemcy pomagaja w adopcjach. a ich stronka na necie super. szkoda tylko ze o 3 schroniskach jest tam wspomniane. przeciez w polsce jest tyle innych jeszcze. ale dobre i to. lepiej 3 niz nic. no i moze biedna barbiusza znajdzie domek bo sara juz znalazla. przykra sprawa. a ta pani od laguny niech sie dobrze zastanowi czy mniejszego wezmie. zeby nie bylo tak jak z laguna ze zwodzila zainteresowanych. modliszka robisz kawal dobrej roboty. :)
-
hop hop, czyli pomoc w transporcie nie jet juz potrzebna? moge zabrac sie za pomaganie innym?
-
Dropek i Pimpek już w nowych WSPANIAŁYCH domach !
irysek replied to Korenia's topic in Już w nowym domu
no to moze teraz czas obfotkowac kolejne dwa pieski ktore juz sporo czasu siedza w schronie i szukac dla nich domkow? trzeba wspierac pieski z naszego schronu!!! i ja sama cos pomoge. -
ja sie zalamalam. myslalam ze bede po raz drugi swiadkiem naocznym cudu a taka taka klapa. moze by ja z tego schronu zabrac do jakiegos dt a stamtad probowac wypchnac dalej? ja z wrocka wiec nie dam rady ale moze ktos kto mieszka blizej przygarnal by ja na czas szukania dla niej domku? a jesli znowu bedzie potrzebna pomoc z przewozem to jestem oczywiscie chetna.