Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. kastrowac nie mam go zamiaru, chyba ze tfu tfu cos by mu grozilo, jakies chorobsko z jego kroczem zwiazane. pannicami sie tobik nie interesuje, nie biega jak blyskawica. je spi i poczlapuje sobie na spacerkach. aha i nie ma 14 lat, wet ocenil go na 11 ;)
  2. musze zabrac go do weta, najpierw byla na urlopie, potem majowka, wiecznie cos. a ten wet... mysle nad tym. zjadl dzis ladnie makaron wloski 3 smaki (taki fajny kolorowy) z mieskiem mielonym z indyka. az mu sie uszy trzesly. a teraz smacznie spi, tylko nie wiem gdzie, bo ugrzezlam przed kompem...
  3. slodki piesek, nadal spi na klatce? dobrze, ze teraz cieplo, ale tak czy siak potrzebuje miec swoj kat, pewnie serduszko go bardzo boli...
  4. a czy tatu przez ten krater mogl uciec, czy jest tak madry, ze wykopal i siedzial cala noc, znaczy sie druga polowe nocy, za kratkami :) przelalam dzis 20zl z bazarku dorixx.
  5. kocha kocha, jedzonko tez pokochal i spanie w lozeczku. musze mu dzis ugotowac porcje makaroniku. wczorajsza pozarl dzis rano. martwia mnie tylko te koty, ktore mu podjadaja, jakby nie mialy swojego. no, ale moze wkrotce makaron im zbrzydnie i wroca do puszek. (torebeczki podliczone, pw rozsylam, prosze o przelewy, podawanie w tytule przelewu nicka z dogo, i adresow do wysylki) troche sie tego nazbieralo, jak juz je rozesle to 2 polki w szafie sie zwolnia hihi :) zrobia miejsce na nastepne bazarkowe torebki... bo teraz nowego bazarku nie robie, brak miejsca w szafie :)
  6. zgadza sie, tobik juz u nas. zjadl troche jedzonka, posiusial i koo na trawe a teraz popiskuje bo chce do lozka a tz go zgonil bo potem w nocy i tak zostaje zganiany, bo w lozku kot pies i 2 osoby, zawsze ktos sie wierci no i tobis laduje na puchatym dywanie (gdzie nie jest mu gorzej niz w lozku). stesnil sie za milutkiem, wachaly sie i wachaly, a czarna probowala wyjadac mu makaron z miski, poki jej nie pogonilam. ja starsze zdjecia tobika wkleje moze jutro. mam troche nauki itd. poker, wielkie dzieki za opieke nad tobikiem (chyba polubil miesko z makaronem, bylam w szoku jak mu odpakowalam miske a on podszedl i zaczal jesc :)) no i te pazurki...
  7. dyzur przy komputerze kolo panci pracujacej :) poczatek kocio psiej przyjazni, reszta w poniedzialek ;) (wyjazd) a tobik wyleguje sie teraz u pokera :)
  8. co do tunczyka, to tobik jest niejadkiem, wiec taka puszka starczyc mi bedzie na ok 4 dni. chyba ze mam mu dawac pol puszki na jeden posilek...
  9. na poczatku spali kolo siebie, ale w oddaleniu. Tobik na dywanie, Milutek na kanapie (w pozycji obserwatora, a noz pies sie na mnie rzuci uciekne).
  10. no to sprubuje zagrac kierem hihi. wczoraj akurat jadl piers sama z kurczaka. no zobaczymy. przyszedl czas na zdjecia.
  11. ja tez gratuluje, w takim razie gazety oddam panu, ktory makulature zbiera ;) czyi ostatni poszedl chlopczyk, ale dobrze, ze sam dlugo nie siedzial, zaplakalby sie na smierc. a teraz pewnie wyleguje sie w lozku :)
  12. i ja tez cie podniose, co z toba zrobic, piekny agresorze!?
  13. wlasnie, wszystkiego po trochu plus antybiotyk dwa razy dziennie wit c i tran mu jeszcze daje ;) bo sama jem hihi zdjecia jutro, dzis padam, a jutro wstaje o 7ej rano. wazna sprawa czeka do zalatwienia. dobranoc wszystkim mowimy z tobikiem spiochem leniuchem i uczuciowym lasuchem
  14. tobinski je pasztet dudy z wetknietym royalem plus piersi z kurczaka, ale ugotowane same bez ryzu. w pon ide do weta to sie poradze juz co i jak dalej. ogolnie jest super. teraz wyleguje sie w lozku. chcecie zdjecia?
  15. wow, to gratulacje. czyli 4 sztuki zostaly, a ja caly czas sie zastanawiam, ktory srajtek zostanie jako ostatni. gazety zbieram. ubolewam tylko nad ta przeprowadzka... do zmigrodu juz rzadziej bede mogla dotrzec. a te dziczki fajne. mam taki problem na dzialkach jest kicia, kuleje na przednia lapke i jest chyba w ciazy. da sie zlapac. i tak myslalam, zeby zabrac ja do weta i wysterylizowac i od razu zeby zobaczyl lapke. czy jak jest w ciazy to mozna ja wysterylizowac?
  16. to musze odwiedzic ta mala krzykaczke, 4 maja juz tuz tuz, i mimo, ze sercaa mojego nie skradla, to na swoj sposbob jest slodka, zeby jeszcze tylko dawala mi sie czasem poglaskac po tej bialej dupce. jak po zabiegu?
  17. moze sobie zamieszcze banerek slodziakow? tylko nie wiem jak to zrobic, zeby po kliknieciu na zdjecie wyskakiwal watek. tlumaczono mi to juz iks razy i nadal nie umiem. chociaz tak im pomoge. (sama w zeszla sobote przygarnelam Tobiego, tylko, ze z Mielca, staruszek 11letni, niewidomy, przygluchawy, taki wraczek, ale teraz wygrzewa doopke na kanapce)
  18. dlatego uwielbiam do niego chodzic, albo jak przyjezdza do mnie. wszystko wytlumaczy, jak i co, nie te farmazony lekarskie. opisze, opowie do tego zwierzeta go lubia. naprawde polecam go komu moge. a jezdzisz na drzewieckiego czy na januszowicka?
  19. przystojniacha z niego, nie, pan radoslaw hihi. bardzo go lubie i lubie na niego patrzec hihi. odpisali mi z krakwetu, ze probek karmy nie posiadaja, wiec z pomocy nici.
  20. beda zaraz zdjecia, dopiero do domu weszlam. chodzimy (znaczy sie bedziemy chodzic) do dr Tosia na Januszowicka. dzis dostalam 3 probki RC. wysypalam mu jedna, przystawilam go do miski, nawet nie wiem czy powachal, bo od razu odszedl. jedyne co je to pasztet dudy, i najdrozsze szynki, takie od gorali bez konserwantow. przeczekam do poniedzialku i pogadam z wetem jaki sposob na niego znalezc. to chyba tyle na dzis. dzis pierwszy raz zaszczekal. jak przychodzimy to skacze na nas :) (jest slodki) i chce zeby go glaskac. a tak to spi na kanapie, na fotelu, badz w dzien na lozku, bo czuje kota. no, teraz to na tyle.
  21. wyslalam prosbe do krakvetu o wysylke probek karm kilku firm dla seniorow. zobaczymy czy sie zgodza. bo jak narazie zadnej nie kupilam, boje sie ze tobik (bardzo wybredne stwoerzenie) nie polubi tej ktora kupie. i pieniadze pojda w bloto, bo co potem z ta karma!? a co u psiaka, dalej bierzemy antybiotyk. oczka ma kropione, bedzie mial obciete pazurki tylko wet musi wrocic z urlopu, czyli w poniedzialek. ja sama sie boje, mimo ze mama uzyczyla mi obcinaczki. zaczyna bawic sie z kotem. w wiekszosci czasu spi na kanapie, na lozku badz fotelu, pije, je i chodzi siusiu ;) zyc nie umierac.
  22. to moze od wtorku ;) gazety juz zbieram, ale dla ktorych srajtkow to obojetne, szkoda tych maluszkow...
  23. jak oczko? op staremu. nie widzi na zadne, smiem podejrzewac, ze tobik takze nie slyszy jak nalezy. napisze prosbe o wysylke probki tej karmy, dzieki krystyno. mam nadzieje ze ja polubi, bo jesli chodzi o jedzenie to jest bardzo wybredny!!! i kreci nosem. a zdrowko w miare dobrze, bierze antybiotyk, rano i wieczorem, kaszle troszke mniej. no i do tego kropelki, tak czesto jak sie da (powinny byc 5 razy dziennie, ale wiadomo, ze jak wyjde z domu, to nie jestem w stanie mu ich dac). zapraszam na bazarek na rzecz tobika, w moim podpisie.
  24. wow, ale ci sie trafil zastrzyk finansowy bianko. ty to masz szczescie. zeby tak jeszcze ze sto kilo gazet ci z nieba spadlo hihi. pracuje nad gazetami :)
×
×
  • Create New...