Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. pannica o slicznym imieniu jest juz gdzies oglaszana, w jakiejs gazecie albo na necie?
  2. moda trzeba prosic na pw, oni nie na kady watek przeciez zagladaja. chcecie nr komorki do agi visennej?
  3. no wlasnie, jesli chodzi o te kropelki, to one od otwarcia maja jakas waznosc. trzeba je wywalic jak sie nie zuzyje i kupic nowe. a najlepiej podobne, ale inne, bo bakterie sie uodparniaja podobno. tobinski je lepiej, standartowo po siusianiu i kupkaniu drapie ziemie warczy szczeka i prycha hihi, jest komiczny, ale ludzie patrza na niego jakby sie chcial na nich rzucic :) dobrze dogaduje sie z kotami, oczka mu kropie, je witaminki, spi jak krol na kanapie, fotelach, no a w nocy w lozku... wlasnie wrocilismy ze spaceru, popil wody i odpoczywa na kafelkach.
  4. a czarnulka nadal w schronie?
  5. dla mnie i tak ladniej Aslan... :)
  6. haha dobre, sak czy ssak, co za roznica, widac jak niektorzy weci nas slucaja wypelniajac kssiazeczki zdrowia. mi sie osobiscie imie Aslan podoba. pasuje do niego wybitnie. super, ze sie udalo pomoc psiakowi. brawo dziewczyny.
  7. i ja podniose, sliczne imie Jorgusia, na serio. hopsaj na pierwsze miejsce po dom.
  8. [quote name='Alfa i Zuzia']oo,nie trać nadziei, ostatnio na dogo stado kur znalazło nowy dom..[/quote] zgadza sie, wiec mysle, ze zolwik tez ma spore szanse na znalezienie nowego domu :evil_lol:
  9. w takim razie gdzie jedzie do domku ta slicznosci? (pucka dostalas zyda i zabcie? podoba sie?)
  10. juz sie pogubilam, ile psiakow czeka ile pojechalo. trzymam kciuki za te ktore czekaja, czyli onke agresorka i jeszcze kogo to juz nie wiem (pomieszalo mi sie wszystko).
  11. [IMG]http://img385.imageshack.us/img385/3504/rotationofdsc00844vl9.jpg[/IMG] zobaczcie jak dokladnie studiuje nuty :) material na pianistke pierwsza klasa, a czy druga tez taka uzdolniona?
  12. ulv nie jest dla mnie wyrocznia, znamy dobrych wetow. dr Tos jest jednym z najlepszych we wroclawiu, jak nie najlepszym. narazie nie mam kropic, tylko obserwowac. kropli mial 3 rodzaje po 2 do jednego oka. mysle nad zaszyciem tego oka ktorego brak. to drugie mogloby zostac, przyznajmniej widac, ze spi lub nie. a tak ja sie mu zaszyje oba, to taki bedzie mial mordke bez wyrazu. preparat na kleszcze dziala do 2 miesiecy, mam w ksiazeczce napisane, kiedy nastepny raz kroplic. zaczal ladnie jesc, bawic sie pilka, poszczekuje jak sie go sprowokuje. na spacerze zakopuje kazde siuski i kupsko, szczekajac przy tym i sie emocjonujac. jest uroczy.
  13. slodkie te twoje psiunki, dziwi mnie tylko jedno, ze pies upodabnia sie podobno do wlasciciela, badz na odwrot. powinny byc rudaskami :)
  14. narazie bede obserwowac jak to tam z tymi oczkami jest bez kropelek. jedne kropleki poszly dzis do kubla, bo pan wet stwierdzil, ze nie sa wcale potrzebne. a wierze mu bezgranicznie jesli chodzi o opieke nad zwierzakami. pozyjemy zobaczymy, narazie te oczka mu nie przeszkadzaja. stan ogolny jest ok. wiek pomiedzy 7 a 12 lat ;)
  15. z tzem ale i tak sie napatrzylam. godzine chyba posiedzielismy. i wiesci sa takie. - dostal kropelki na pchly i kleszcze - tabletke na robaki mam dac w poniedzialek i tego samego dnia takze wykapac - gruczol jeden zawalony byl, ale zostal wycisniety - prostata ok, oktawio :) - oczek mam narazie nie kropic, zobaczymy czy bedzie ropka, jak bedzie to kropic, mam sie takze zastanowic nad usunieciem oczka ktorego nie ma i tego co naokolo i zaszyciem, wtedy nie bedzie mozliwosci wdania sie zadnej infekcji itd - oczko, ktore jest, narazie bedzie, nie wiadomo czy on cos widzi na nie, ja uwazam, ze nie po tym jak sie tobik porusza, pan wet, mowi, ze nie da sie tego stwierdzic tak latwo, dziwi sie, ze wet z lublina ocenil, ze tobik widzi w 20% na nie !!!! jesli na to oczko, takze by nie widzial, mozna je usunac i takze zaszyc, wtedy problem oczek, jakichkolwiek infekcji i problemow z oczkami, bylby rozwiazany, ale jak to pan wet powiedzial, nie ma sie z tym co spieszyc. wazniejsze to oczko ktorego nie ma. je mozna usuwac i zaszywac. tobik ma juz swoja ksiazeczke zdrowia, kupilam mu witaminki dla staruszkow, gdyz RC ani innej suchej uparciuch nie chce jesc. wiec bede mu dwa razy dziennie podawac witaminy. wizyta ze wszystkim kosztowala 62zl. (tak jak poprzednia, kiedy pokaslywal i dostal antybiotyk). ciekawa jestem ile bedzie kosztowac trzecia!? czy takze aby nie 62zl hihi. to na tyle. zdjec robie mnowstwo, ale zamierzam zalozyc watek tobikowi taki juz od momentu jak jest u nas i tam taka juz galerie robic z wiadomosciami na biezaco, a ten watek bedzie mozna wtedy zamknac. pozdrawiamy, aha i tobik wczoraj pobawil sie chwile kocia pileczka do tenisa. byl w tym uroczy.
  16. wczoraj nie doatrlismy bo tz nie mogl sie z pracy wyrwac, a to na drugim koncu wroclawia, srodek jego pracy itd. dzis jedziemy za niedlugo. nie martw sie oktawio. spisalam sobie na kartce co mam w sprawie tobiego powiedziec, spytac i zalatwic. mysle ze o niczym nie zapomne.
  17. ja nie jestem wolonatriuszka. nie wiem jak ona tam siedzi. podobno jest niemila. na oczy jej nie widzialam. i wlasnie jest technikiem weterynarii. moznaby zrobic zrzutke na adwokata, zeby on ta sprawa sie zajal. bo ja jesli chodzi o przepisy to jestem noga i o tego typu sprawy. juz tyle na dogo sie zdzialalo jesli chodzi o takie grubsze sprawy, moze i ya by sie udalo zalatwic !!! w grupie sila wiec trzeba sie zebrac w grupe i zaczac dzialac. bo to co my teraz robimy to jest usuwanie skutkow, a musimy usunac przyczyne, zeby takich psiakow w boksie smierci nie bylo, zeby tasm nie ladowaly i zeby ten boks mial inna nazwe niz boks smierci. czyli trzeba usunac stad tamta babe morderczynie.
  18. juz od jakiegos dobrego czasu mysle, zeby poruszyc sprawe tego masowego usypiania psow w naszym schronie. tylko nie wiem od czego zaczac. jest jedna taka baba, ktora nie jest weterynarzem, ale ma jakies tam uprawnienia do usypiania. i robi to na skale swiatowa mozna powiedziec. wpisujac, ze pies agresywny byl, albo inne bzdety. jakim prawem usypiaja te psy? bo wiekowe? nie ma takiego prawa, zeby usypiac stare psy!!! nie wiem gdzie szukac pomocy, i jak zrobic, zeby pozbyc sie tej baby hitlerki ze schronu.
  19. nie pomylilam sie w obliczeniach, na pierwszej stronie przeczytalam o 4 psach, ktore nadal czekaja, tych co wymienila iwa. widze, ze 3 z nich juz uratowane, co z tym jednym bedzie pewnie niewiadomo. sa jakies zdjecia tych kolejnych nowych psiakow? nienawidze za to naszego schroniska, masowo usypiaja psy, nieawidze ich.
  20. no ja jade, stesknilam sie za nim hihi, ciekawe jak mu sie Tobik spodoba hehe. bo ja z samymi takimi psiakami do niego chodze, biedulkami. jedynie kotki mam ok (jeden przygluchy tylko hihi). a ja za te zawieszki jeszcze nie zaplacilam. nic na pw nie piszesz, to myslalam, ze bazarek nadal trwa :)
  21. ok, dzis, za niedlugo jade do weta, wiec wszystko obejrzymy :) sprawdzimy i ocenimy. wetereynarz go ocenil na 11 lat!!! nie wydaje mi sie, zeby byl starszy, po zachowaniu to takze widac.
  22. na czym stanelo z pieskami pozostalymi, ile ich jest i co dalej z nimi? bo nie chce sie pytac czy jeszcze sa, ale znajac nasze schronisko wszystko mozliwe. oby nie !!!
  23. aga a co z pozostala 4ka? to rude wazy chyba tyle co mucha, ja niestety przyjac nic nie moge bo mam Tobika na dozywotnim DT dwa koty (w tym percyego vel Milutka) i reszte maluchow. kiedy w ogole wpadniesz? Milutka bys nie poznala, macie jakies male kotki na wydaniu?
  24. stary dolek taki ciapus byl, ale teraz jest tez fajny, ozywil sie, i taki bardziej przyjacielski sie zrobil. jak weszlam do domu po jego fryzjerze, rodzicow nie bylo, a psy do mnie wybiegly, pomyslalam tak: 'matko, przeciez mama nic mi nie mowila, o tym, ze wziela na tymczas jakiegos sznaucera'. i poszlam do kuchni. tam cos zaczelam grzebac przy jedzeniu i poznalam dolka po tym jakby mogl zycie oddac za jedzenie hehe. usmialam sie jak nie wiem cos no i oczywiscie go wysciskalam. hihi. belka slodka, ale powarkuje, poszczekuje, jazgocze. mi sie poglaskac nie daje, a jak juz to burczy przy tym.
  25. mi tez sie podoba taka owieczka, czesany jest, kapany byl, bedzie jak bedzie potrzeba, jest uroczy taki loczek. skonsumowalismy wlasnie kolacje w lozku, big boxa z KFC, tobikowi kurczak bardzo smakowal, frytek i salatki nie chcial tknac hihi. obgrzyl chrzastki, a teraz uklada sie do snu.
×
×
  • Create New...