-
Posts
6612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irysek
-
serio, nie ma juz tego owczarka w schronie. jeszcze dzis o 14ej tam tkwil. o suni ze swiezbem mowili, ze nie jest jeszcze do wydania, bo w trakcie leczenia... i panstwo dlatego adoptowali ta ktora aga miala na rekach, moze to tez zadzialalo inaczej. w koncu piesek na raczkach a w takiej ohydnej klatce to roznica. kroliki spoko, tylko ten baranek taki dzikusek. moj krolik tez ma czasem fochy w nosie i tak sie zachowuje. a ten komiczny. jak juz go otworzylam i aparat mial dobre ujecie to on cyk i glowa w gazete. taki spryciarz z niego. ale kochane. a ta tchorzofredka to co? taka smutna tam dzis wisiala na hamaczku. no i te psy dorosle w szczeniakarni. czemu one tam siedza? chore? i po co ktos kradl tego szczeniaka jak potem oddal do schronu, jakas paranoja...
-
widac, ze wasza rodzina kocha psy. ja mam rozwiazanie, tato jak juz sie przelamie wezmie czarnobialego, a ty dla siebie szarego, albo czarnego kudlacza. sa troche mniejsze wiec mniej klopotu z nimi bedzie. a tak samo kochane :) znam to, po smierci naszego jednego pieska, najpierw mama nie chciala tato chcial i tak z 2 miesiace, potem na odwrot. ale koniec koncow przygarneli kolejna bide. ktora pokochalam calym sercem. wierze, ze tato sie w koncu przelamie. wtedy go wyciagne (z pomoca mamy, ktora jeszcze o tym nie wie wykapie i uczesze) a potem moge go zawiezc do wawy. co wyjdzie na dobre kilku zwierzetom, bo ta trasa na dogo jest bardzo pozadana. przynajmniej tym razem by sie za paliwo zwrocilo ;) czekam z niecierpliwoscia na decyzje tatusa.
-
jesli ma byc dorosly to moge poszukac w schronie. bylam tam dzis, jest sporo maluszkow doroslych :) byloby super. albo porobie kilka zdjec takim malcom i wybierzesz :) edi, kryniczno na trasie wroclaw trzebnica. pytalam go o weta, on mowi, ze najblizszy w trzebnicy. bernardyna dostal w prezencie od brata, mowi, ze nie ma pieniedzy na zwierzeta, bo ma trojke dzieci, a jak odjezdzalismy z tymi parowkami, rowerkiem wracal jego synalek ok 10 letni z 3 piwami w reklamowce!!! loo matko, to zes mi podpowiedziala. a ty mieszkasz gdzie? moze bys mi pomogla? kryniczno jest 5 km za wroclawiem...
-
wierze w udanie sie akcji. ja mam taka stuacje w krynicznie, kolo wrocka. soltys ma 3 psy na lancuchu, karmi chlebem rozmoczonym woda (bernardyna i dwa pozostale) plus 9 kotow, w tym wszystkie straszliwie chore. swiezb, zaropiale oczka... nie wiem co z tym zrobic, jak kupilam 2kg parowek to facet powiedzial zebym dokarmiala biedne dzieci, bo jego psy nie sa glodne, a widzialam jak na mnie patrzyly i slina im z pyska leciala... co zrobic?
-
Basterek cudowny pies ma arytmię serca (opole) - ma dom.
irysek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
smsem? a dzwonilam do niej wczoraj to nr z pierwszej str w takim razie nieaktualny... moze dlatego nikt w sprawie basterka nie dzwoni :P ok, wysle na ten adres wraz ze smakolykami, mam nadzieje, ze tabletki trafia do pyszczka bastera. -
zawodzi jamnik i taki maly kudlacz, w porownaniu z tym z tego watku malutki, bo ten z watku wcale nie jest niewielki. jest normalny, jak na pona przystalo. a zawodzi z tesknoty, tak jak jamnik. tak dlugo wyja i szczekaja, ze glosy potracily. w schronisku czekaja na nowy dom takze dwa kroliki (1 bialy taki zwykly z czerwonymi oczami, 1 baranek kawa z mlekiem taki troche dzikusek, no ale kazdy ma czasem zly dzien :)) moze ktos zna kogos kto potrzebuje krolika. np na prezent, czy na pasztet. polecam tego baranka, do zimy sie go troche podtuczy i bedzie jak znalazl hahah. ale tak na serio, to one na dom czekaja. aha jest jeszcze jeden taki bialawy z brudna plamka. obytrzy czekaja na dom. pani bianki kiedy pani wraca na wojnowskie wlosci. stesknilam sie za kudlatym malutkim brzdacem mikusiem.
-
widzisz ja juz tak mam. jestem troche inna i to co dla innych smieszne dla mnie normalne. no i tak jak w tym przypadku to najprawdziwsza prawda. jeden chory na swiezb kundelek (sunia), a drugi zdrowy (na takiego wyglada) owczarek niemiecki. pamietam czasy jak cala szczeniakarnia byla zawalona. w kazdej klatce po 2,3 psy. teraz kilka doroslych tam siedzi (jamnik, maly bialy wypierdek, jedan wcisnieta w sam koniec kata i jeszcze taki maly, ktory glos traci od zawodzenia). a szczeniaczkow tylko 2. za to kotow, a kotow w kociarni. kazda klatka zajeta, a w 2 po dwa kotki. mysle nad wzieciem jednego maluszka takiego 1,5 2 miesiecznego. jak myslicie? brac? nie umiem szukac domu! a na 3 kota nie moge sobie pozwolic...
-
jeza pod siedzeniem hehe dobre. a ja mam wiesci :) byalm dzis w schronie, oczywiscie zapomnialam aparatu. bylam na spacerze z kudlaczkiem, jesli mozna to nazwac spacerem. jak w koncu z aga znalazlysmy pana bogdana, opiekuna kudlaczka, to wyprowadzil go z boksu, chwile z nami pogadal i schowal sie do baraku. a kudlaczek hop i na klamke. i nie chcial sie ruszyc od baraku. bardzo lubi pana bogdana i z wzajemnoscia. pan bogdan mowi o nim same dobre rzeczy. ale to za chwilke. no i zaciagnelam go w koncu na trawke. pobiegal, ale tez musialam go ciagnac, bo jednak tesknota za P. bogdanem zwyciezala co rusz. kudlaczek jest przyjacielsko nastawiony do ludzi :) tak samo psy i koty. kotow nie widzi, nie gania, pieski traktuje neutralnie. czyli zero agresji. wesoly, ma swoj temperament. ale to dobrze, bo inaczej bylby takie rozmemlane kluchy. bardzo potrzebuje kapieli i czesania. p. bogdan mowi, ze uwielbia sie bawic woda... nalewa mu wode do miski, a ten podbiega i lapka traca, glowe wsadza, dlatego caly umorusany jest. jak sie go wykapie i wyczesze bedzie chodzacy cud. oprocz niego widzialam w schronie jeszcze 3 takie sliczne kudlacze jak on, ale juz nie tak umaszczone. 1 szary, drugi czarny, a trzeci nie pamietam. w ogole jest tyle slicznych pieskow teraz. aga wziela na rece na spacer ze szczeniakarni sunke mala i jak wchodzila, wychodzacy z baraku panstwo spytali sie czy do adopcji i ja zabrali ze soba do domu. sa tylko 2 szczeniaczki. jeden ma swiezb a drugi to [B]owczarek niemiecki. [/B]taka puchata brazowo czarna kulka. moze ktos ma chetnych na takiego szczylka.
-
Basterek cudowny pies ma arytmię serca (opole) - ma dom.
irysek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
ja wiem o jakie tabl chodzi :) o karsivan, dzis mi wlasnie wyliczal wet ile ma brac. ze zdjecia wywnioskowalam ze tak kolo 15, 20 no i tyle tabl mi sprzedal. fundnelam mu miesieczna kuracje (60zl). teraz jeszcze tylko jakies info kto podaje mu te tabl, albo komu wyslac przesylke, zeby trafila tam gdzie ma trafic, czyli do pyszczka basterka :):):) -
Basterek cudowny pies ma arytmię serca (opole) - ma dom.
irysek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
ile baster wazy? karsivan jest podawany wg wagi. musze wiedziec ile wyslac tabletek. czy moge wiedziec gdzie baster przebywa, jakies namiary na kogos kto sie nim zajmuje, zeby moc przeslac dla niego niespodzianke :) -
Basterek cudowny pies ma arytmię serca (opole) - ma dom.
irysek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
jade dzis do weta z psem na operacje to spytam o ten karsivan dla basterka :) -
powiem tak, jesli chodzi o tego psiaka, to przyprowadzil go facet, ktory po smierci sasiada obiecal sie nim zajac, powiedzial, ze agresywny, bo by go nie przyjeli, jakby powiedzial np. ze sobie nie radzi. wiec wpisali agresywny i tyle. wiec skonczcie z ta agresja bo sama pojade do schronu i go zabiore, zeby juz nie mial tych durnych papierow z wpisem agresor!? brac, nie zastanawiac sie. pies cudo, sliczny pon jest tez w sopocie, tylko oche wiekszy, tez czarno bialy, sliczny. hop. moze dwa od razu :) pasowaliby do siebie.
-
super, ze poproacie jest, nalezy jej sie cudna starosc, dom z ogrodkiem, ale nie u jakiegos wiesniaka, co by ja chlebem z woda karmil. domki sie gdzies ukrywaja, trzeba tylko poruszcy niebo i ziemie, zeby je znalezc. ja allegro psiego nie umiem robic, a tym bardziej wyciskajacego lzy. moze napisac, ze ma tydzien na znalezienie domu, inaczej ja uspia. w tytule, ze wyrok nad nia wisi tfu tfu, nie chce krakac.