Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. tak tu czytam kto co kupil, wiec tez sie pochwale: masa cala ciuchow (3 worki duze reklamowe) masa pasztetow sojowych, flaczki sojowe, koletow sojowych tez od groma i ciut ciut, kawy, herbaty rozne, kasze, ryze, olej, otreby, platki owsiane, konserwy rybne, tunczyki, makarony, ciastka, przyprawy, gabki do mycia naczyn, sciereczki, smakolyki dla psiakow i wiele innych. bylaby z tego ogromna paka, dlatego na raty podawalabym to autobusem. wet siostro dzieki za oferte. jednak wole naraz podac wiecej niz 5kg. ktos juz sie oferowal, aha zaba chyba, albo sie myle, to wezmie wiecej naraz. dzieki za pomoc.
  2. [quote name='zekiye']mi też Lolek przypomina westa :) jedna moja koleżanka pertraktuje cały czas z mężem na temat adopcji, wysłała zdjęcia Lolka także do swojej mamy. jednak bardziej liczę na kolegę z Katowic, którego rodzice mają dom z ogrodem i dwa koty. mieli dalmatyńczyka kilkanaście lat, ale w zeszłym roku piesek odszedł. kolega jest teraz w Hiszpanii, wraca w niedzielę. maila ze zdjęciami Lolka wysłałam w niedziele - zobaczymy, może się uda.[/quote] fajnie by bylo, jakby sie udalo. ty masz zekije reke do adopcji. tato ublagany, moze teraz kolega da sie namowic. byloby bosko.
  3. lolek przecudny, piekny, zabki ma takie sliczne bielutkie, zaraz dodaje go sobie do podpisu i ide spac ;)
  4. jesli macie problemy z karmieniem itd to napiszcie do wandul i bianki1 one karmily i wychowywaly takie maluchy z powodzeniem :)
  5. slodka, oby dalo sie mu pomoc. jak ludzie moga byc tacy bez serca, potwory. zabilabym wlasnymi rekami.
  6. ten yorczek co go wiozlam do pobiedzisk? super byl. yorkow lub yorkowatych na dogo nie brak :) moze cos yorkowatego moze byc czy tylko york?
  7. super wiesci, nie wchodzilam tu dawno, bo myslalam, ze po staremu, czyli stara bieda, cisza, pustka itd. a tu taka niespodzianka. super :)
  8. a te guzy to wiadomo jakie? zlosliwe tfu tfu? bedziecie je usuwac? czy to guzy czy guzki?
  9. to znaczy, ze nie ma jeszcze hotelu dla arona? czekacie az ktos sie zglosi? bedzie to pewnie tymczas dozywotni... taki piekny psiak.
  10. wlasnie, ja za darmo, a z obliczen wyszlo, ze jeszcze wiecej na paliwo trzeba 110zl... dacie rade
  11. trzeba zmienic bank na mbank hihi. tam wszystko jest pod klienta.
  12. w czwartek bede jechac, wracajac do wrocka z wawy zachacze o czestochowe i zabiore go do krakowa :)
  13. najlepiej jakby te pieniadze byly uzbierane i wraz z psem bym je dostala, od razu bedzie na paliwo podczas drogi. przykro mowic, ale byly tez przypadki, ze psa zawiozlam, a pieniedzy nie dostalam, ani grosza. za darmo niestety jezdzic nie moge.
  14. jej w takim razie tez mozna szukac domu. najprawdopodobniej jest to ona na tych zdjeciach. przeslodka.
  15. ok, to witaminy zjem sama. a autobus pewnie jezdzi tylko jeden w tamta strone, dowiem sie o ktorej bylby w przemyslu i dam znac. fajnie by bylo, jakby sie udalo tym sposobem :) ale bym sie cieszyla.
  16. oby sie nie rozmyslila tfu tfu, czytalam na czarnych kwiatkach, ze psiaki byly dowozone na miejsce, a po ludziu, ktory go chcial ani sladu. pojade w takim razie w czwartek. xantek mam nadzieje agresywny nie jest... tylko trzeba by zrobic jakas zbiorke, bo ja jade za zwrotem kosztow paliwa. wszyscy sie skladaj, ktorzy beda korzystac z transportu. kwoty podaje tak na oko, jesli zabraknie to oczywiscie doloze ze swoich. mysle, ze 80/90zl starczy za ten odcinek trasy :) co wy na to? pasuje?
  17. czyli zostala juz tylko stefa. tylko ona czeka na domek z tego watku? moge zawiezc waldiego do krakowa :) musialby mi ktos go tylko podrzucic do auta. podam trase ktora bede jechac, wiec gdzies po drodze no i w krakowie bedzie ktos musial odebrac go ode mnie po drodze, bo krakowa nie znam i nie bede wjezdzac. poza tym bede miala w aucie jeszcze jednego psiaka (sunke onka).
  18. i ja sie dorzuce, a ten hotelik to gdzie jest? beda tam z nim pracowac? tam juz dozyje starosci...?
  19. a ja juz mam hihi, postaram sie dzis pierwsza czesc zapakowac, kupilam centrum wiec beda mieli na zapas. aha pytalam czy moznaby tak zrobic, ze podam autobusem a ktos dostarczy pani romie? byloby to mozliwe?
  20. przeczytalam, ze jest dosc duzy, ta jest drobna i ma ladne zabki. nie wiem czy psiak w wieku 6 lat ma takie sliczne zabki... mozliwe to. popytam o wszystko jak bede w schronie. bo mam juz cale auto karmy darow itd, czas sie tego pozbyc :) jutro w takim razie podjade do schronu i popytam, bo majkela zabieram w srode chyba raczej, a wyjazd w czwartek do nowego domu :) super (majkel = niewielki kudlacz)
  21. jest w schronie jeszcze taki foksterierek, tylko musze sie wypytac czy to facecik czy kobietka, dowiem sie jak bede majkela zabierac do nowego domu. [IMG]http://img397.imageshack.us/img397/1033/p7300533oa7.jpg[/IMG] [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/9079/p7300518cj4.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/1552/p7300520tc6.jpg[/IMG] [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/8757/p7300521qw0.jpg[/IMG] Obwieszona jak choinka... (spytam sie w schronie, czy ona potrzebuje tyle tych ozdobek na szyi) [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5273/p7300522td2.jpg[/IMG]
  22. co do weekendu to musze sie spytac chlopaka czy nigdzie nie ywjezdzamy, bo podobno jakis dlugi weekend jest. ale w tygodniu mozesz zawsze na mnie liczyc.
  23. nie, bylam u tego samego. tylko jak poszlam z nim na pierwsza wizyte, tuz po przyjezdzie do wroclawia, pan go obejrzal ogolnie, oczy uszka, wycisnal pupe, itd. a teraz tydzien temu, przed operacja oczka, osluchal go dokladniej, bo tak sie przed operacja robi, zeby wiedziec czy serce zdrowe, czy operacje przetrzyma i sie obudzi. no i okazalo sie, ze zastawka sie nie domyka. ale tobik czuje sie elegancko. pan wet mowi, ze tak nieraz jest, ze jest wada, a nie ma objawow. tak jest wlasnie u tobika. teraz podaje mu codziennie lek na serce. poza tym caly czas krople do oczu i witaminy :) jest dobrze. upaly byly, ale ja go nie ciagalam na spacery jak byl upal, tylko wczesnie rano, w dzien, ale na chwilke i za dom tylko do cienia, no i tak kolo 22ej jak juz bylo chlodno. kupilismy mu wiatrak taki ogromny, moze zdjecie zrobi jak przy nim stoi heh, tak smiesznie wtedy wyglada. lubi go raczej nie z powodu, ze go chlodzi, tylko on lubi wiatr, jak juz wracamy ze spaceru to pod przejsciem kolo bramy jest zawsze lekki przeciag, to zanim go zaciagne do bramy musi postac troche na wiaterku. jest uroczy.
×
×
  • Create New...