-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
Absolutnie cudne !!! Reakcja szynkowa the best :) widać, że nie ma pieseczek wstrętów nijakich ani alergii na wędlinkę :)
-
Podopieczni "Azylu" w Białej Podlskiej czekają na wspaniałe domy i pomoc !
E-S replied to kinga_kinga7's topic in Schroniska
Z innej beczki czyli szczęśliwa adopcja kudłaczki Pudi: [img]http://lh6.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S-54GZs6qzI/AAAAAAAADdQ/YyvPiEJv86s/s640/0012.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S-54GcLwnnI/AAAAAAAADdU/tEbkaKQ7ZvI/s640/0013.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S-54Gpc39fI/AAAAAAAADdY/WydnNWiFLeA/s640/0014.jpg[/img] Dziewuchy moja ex tymczasowiczka Lala teraz Nela ze schroniska w Nowodworze i Wasza Pudinka się nie rozstają, razem śpią, razem biegają, razem jedzą, razem się bawią, strasznie się pokochały :) Trzeba by sklonować ten ich domek :) -
Końcówka najlepsza :) polecenie: "siadaj" Zuz robi "waruj" komentarz :"no wiesz co ..." :lol::lol::lol: Cała Zuzaneczka, słodziutka jest :) Ale wobec tego, co piszesz to istnieje ryzyko, że pieski stworzą koalicję przeciwko dużym czarnym, a w stadzie odważniejsze i polecą mordować ... Zdrapka nie daje Bugiemu psychicznego wsparcia w darciu ryja i histeriach jak widzi psa, tylko olewa, ale z Zuzą ... oj, podkręcą się nawzajem ... lepiej nie ... mój zaczyna atakować własna smycz jak go nie puszczam, żeby mógł pierwszy zaatakować, bo on uważa, że jak nie on pierwszy, to na pewno ten drugi go napadnie ... a Zuzię Bugi sobie przypomni, bo też ją kochał bardzo, mimo że był o nią potwornie zazdrosny i się bawili w domu, więc wspólnie będą darli mordy ... oj na nic to ... u Bugiego żadna szynka, surowe serduszka, nic nie istnieje jak idzie inny pies ... :(
-
Nowodworska skarpeta - wątek rozliczeniowo-sumujący
E-S replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Lady, zrobiłam przelew na konto hoteliku 140 zł - bo idę do szpitala i nie wiem kiedy wyjdę ani kiedy zacznę zarabiać znowu, więc wpłaciłam ile mogłam. -
Szelma/Szuja ZAADOPTOWAŁA SOBIE CZŁOWIEKA! Juz w DS :)
E-S replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Rana po pogryzieniu w schronisku na boku Szelmy ładnie się już zagoiła, Malinoski sypał ją jakimś puderkiem który przywiózł dla niej weterynarz. Jest przyzwyczajan, że na spacer można też bezpiecznie pójść z ojcem Malinoskiego i nic się strasznego nie stanie z powodu chwilowego osierocenia pieska przez "tatusia". Ciężko to idzie, bo się ogląda, zapiera, ale w końcu idzie bez swojego Pana. Musi się nauczyć chodzić z jego synami i ojcem bo jak Malinoski wyjedzie, to co będzie ? Z kim spenetruje okoliczne ukochane łąki i lasy ? Dziwne - domowych kotów nie rusza. Obce ... hm, są w końcu obce, nie ? :evil_lol: -
Fabian z zamojskiego schronu po 1,5 roku wreszcie w DS!!!!!
E-S replied to funia's topic in Już w nowym domu
Kurcze, to śliczny pies - ideał ... też nie rozumiem ... zły PR ? czy co? -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
E-S replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
A, i jeszcze tu na ogólnym w 1 poście linki do wątków zbiorczych psów w typie rasy i potrzebujących pomocy na cito (czyli staruszki, szkieletory, chore). Tu za moment będzie 700 stron i same autorki tego nie ogarną, widać po starych wątkach innych schronisk, zresztą sami zobaczcie, wątek schroniska w Ostrowii Mazowieckiej, prawie 1500 postów, 1344 stron ! [url]http://www.dogomania.pl/threads/17010-Ostr%C3%B3w-mazowiecka-350-ps%C3%B3w-przepe%C5%82nienie-prosimyo-pomoc-w-adopcjach-str-1344[/url]. -
Evl to jakieś foty nam porób albo filmik nawet :) Słuchaj, a co by było, gdyby się z Bugim spotkała ??? Może jemu i jej to pomoże, jego czarny stafik pogryzł ... Zuz czarna ... ona na małe też tak reaguje czy tylko na duże psy ? Bo Bugi niestety na wszystkie czarne ... :( oprócz Negry, którą kocha ...
-
MaDi, ona wszystko ma, przytyła, błyszczy się, żebra już jej nie sterczą, najlepsza karma, odżywki, witaminki, ma szelki od Bugiego śliczne, obróżkę ze smyczką błękitne od swojego schroniska, bawić zabawkami się nie umie, musiałaby przy psach innych się nauczyć, więc zabawki bez sensu, gryzaków nie obczaja, nie ma póki co jej czegokolwiek kupować, może w przyszłości coś nam do głowy wpadnie, ale nie wiem co by to miało być. Ale kochana jesteś, że pomyślałaś :) Ona potrzebuje raz na jakiś czas ... z kimś się w domu przespać :evil_lol: Żeby mieć motywację do całkowitego wyzdrowienia :) To taki osiołeczek grzeczniutki, kochany strasznie potrzebujący przytulanek, leżenia w objęciach i miłości. A tego jej w szpitaliku brakuje.
-
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
E-S replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
Zapisuję, przydałoby się porobić oddzielne wątki: bulowatym, jamnikowatym, staruszkom i bidom do wyciągnięcia na cito, północniakom z Waszego schroniska, ten wątek za moment będzie nie do przebrnięcia i wszystko się pogubi i wymiesza, myśmy nowodworskie psy posortowali tematycznie na kilku wątkach i jest 1 ogólny, zdjęcia są wklejane w 1 postach zarezerwowanych na uaktualnienia. Dzielne jesteście, w kilka osób to ogarnąć ... nieprawdopodobne, ale za mało Was ... :( faktycznie pomoc potrzebna bardzo. -
Tak, małe są zgryźliwce :) A Gryzak jest śliczny. Pewnie ma małe jak on sam poczucie bezpieczeństwa i w sytuacjach wydających mu się zagrożeniem dziabie, kurdupelek :evil_lol: Fruzia mojej mamy, 17 lat ślepa i głucha pod której adresem wet rzuca uwagi "proszę, a mówią, że tylko koty mają 7 żyć", też kurduplowa, ledwo łazi, a dalej gryzie, nas też, np. za kąpanie, albo że się głaszcze ją jak akurat ona nie ma na to ochoty, za cokolwiek i do krwi, gryźć ma siłę. Dzieci gryzie obowiązkowo zawsze i wszędzie. Może Gryzak też tak ma ? A Negrunia, to skarb nie piesek ... padła propozycja, żeby któraś z nas z Lublina ją na noc zabierała do domu, wet powiedział, że ona tęskni za człowiekiem i gdyby przyjeżdżała tylko na dzień, na podawanie leków, to szybciej by do siebie doszła, bo ją psychicznie by to zmotywowało... no ja z wiadomych względów teraz odpadam :( w poniedziałek idę do szpitala. [SIZE=1]Matrioszka, mam SMS, TŻ już w Pekinie... ufff. Także ściągam swą osobistą rodzoną Gucwińską na niedzielę wieczór :)[/SIZE]
-
Schronisko w Ostrowie Wlkp - SZUKAMY WOLONTARIUSZY i DT!
E-S replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj punktualnie o 9 rano kumpel Bemola z tego samego schroniska - Bugi oraz Zdrapka (ona ze schroniska w Krzesimowie) obudzili się i jeszcze w swoich psich łóżeczkach razem zaczęli w jednej sekundzie razem wyć .... pierwszy raz wyli odkąd są u mnie, wcześniej nigdy, jak się dowiem kto kipnął w bloku to napiszę .... kurde. Powodu do wycia nie było, przynajmniej słyszalnych dla ucha ludzkiego, ale było to niesamowite, tak się poderwały w tej samej chwili i jedno przez drugie: łuuu. A że psy czują śmierć właściciela to nie wiem, jak mój tata umarł to jego psy nic, spały sobie. Raz wyły wszystkie na raz psy mojej mamy i siostry (6 sztuk) jak jechała karetka na sygnale - na którą zazwyczaj nie zwracają żadnej kompletnie uwagi, wtedy zaczęły wyć w 6 i jeszcze ONka sąsiadki się dołączyła do wycia, może sygnał miał jakąś dziwną częstotliwość. -
Bugiego gwałty szybko sprowadziłam do parteru podobnie jak sikanie po domu, nie wiem, 2-3 dni złapał chyba, bardzo szybko, a sikanie to w 1 dzień. A co do cytatu - Madallena, to wszystko prawda, w poniedziałek idę do szpitala, TŻ w Chinach, mama wzięła urlop, przyjeżdża z sukami, Czarek z Polą (ona w ogóle nie jeździ samochodem, nie da rady) zostaja w garażu, z takim otwartym bocznym wejściem i bedzie sąsiadka do nich przychodzić ... i do mamy papug, Bugi jak mama nie da rady wyląduje na czas mojego pobytu w szpitalu w DT u rodziców IVV. Nie jest łatwo. Ja jestem w Lublinie tak naprawdę sama, na rodzinę lubelską nie mogę liczyć. Ale nie potrafiłabym go już oddać.
-
Alez absolutnie, bo jeśli TŻ bedzie miał jakieś ale, to mu zapuszczę i spytam: "i ty mi kotek powiedz, że nikt Bugiemu domu nie szuka ! A to to co niby jest ???" Malwi, serio, rewelacja, napracowałaś się :B-fly:
-
Malwi, ale extra :) Dzięki kochana :)
-
Ja też czekam :) A teraz się zastanawiam, czy nie nazbyt pochopnie napisałam PW do Leni ... Bugi to zdrajca ! Poznał dzisiaj Matrioszkę bo się teraz o 22 spotkałyśmy na mieście i poszedł sobie z nią, nawet się gnój nie obejrzał za mną ... ale, przedziwna rzecz - nie chciała go zabrać do siebie :crazyeye: i po spacerze do mnie przyprowadziła, wskoczył hrabia do samochodu, a w domu cały mokruteńki (bo u nas od rana burze i leje) - hyc na łóżko ! jak ryknęłam won taki mokry !!! - to się rzucił do szafy, wypchnął drzwi i się tam wpakował i teraz udaje, że go wcale w szafie nie ma ... i tam śpi. No i niech śpi, może nie rozszarpie nad ranem resztek naszej garderoby ...
-
[quote name='Andzike']Nie, żebym była zdziwiona ... :D :D :D Baaardzo się cieszę !!! Piątek wieczorem, trzeba to oblać !!! :chlup::chlup::chlup: Zdrowie E-S, Bugiego, Zdrapki i TZ E-S, którego żywiołowość Bugiego przestała przerażać ;)[/QUOTE] Nie przestała ... jest w samolocie lecącym z Moskwy do Pekinu i nic nie wie :oops:
-
A sznurek z piłeczką Bugiego cały od początku, co innego me sznurówki od rejndżersów, w które usiłowałam się ubrać w burzę, żeby z nimi pójść o 14 na pierwszy spacer, bo rano w tą burzę zastrajkowały oba, a o 14 dojrzały :cool3:
-
[quote name='leni356']W porozumieniu z Ewą niniejszym ogłaszam przeniesienie wątku Bugiego do działu MAJĄ DOM :BIG: To co, oblewamy? :knajpa: Ja się bardzo cieszę :multi:[/QUOTE] Ja też :) choć całam w strachu, a toast to rumiankiem, bo wątróbka ... :( I tytuł jaki śliczny nowy :)