-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
Rufi wygrał swoje życie-znalazł swój własny, właściwy dom
E-S replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
Ależ on jest przepiękny. A jest odzew z allegro ? -
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
E-S replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No proszę, czyli suniek się otwiera :) Ja trzymam kciuki za domek u tego Pana z Warszawy. -
Zapomniałam jeszcze o jednej kwestii bardzo istotnej z punktu widzenia kudłatych księzniczek - NALEŚNICZKI - pani smaży pyszne i częstuje pieski, ale tylko troszkę, żeby nie roztyć :) Dotychczasowe wątki na temat "znaczenie naleśników w socjalizacji i dobrostanie zwierząt domowych": [url]http://www.dogomania.pl/threads/142433-PI%C4%98KNY-BUGI-ju%C5%BC-na-wieki-w-DT-)?p=14251189&viewfull=1#post14251189[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/182733-Gryziona-w-boksie-sunia-Juka-ju%C5%BC-w-swoim-domku?p=14469109&viewfull=1#post14469109[/url] jeszcze jakiś trzeci wątek był, ale zapomniałam czyj i nie mogę znaleźć :(
-
Patrz tu: [url]http://picasaweb.google.com/SankjaSankja/Przyczepy?authkey=Gv1sRgCO6Cw9HPnIHZZA#[/url] ceny są różne w zależności od wyposażenia i wielkości przyczepy, myśmy wybrali z tych tańszych, a ceny od 7000 do ... 50.000,00 zł.
-
Mantis i jak ? Pojechał Fiziulec ? :) A odnośnie tego, co napisała Marta - psy ze schronisk do końca życia pamiętają swojego "wybawcę" - czyli osobę, która dała dom, miłość, miskę i opiekę po zabraniu ze schroniska i je kochają i poznają do końca życia.
-
Malwi, a foch Zdrapki minął w mgnieniu oka jak usłyszała, że biorę kluczyki do samochodu i mówię "Bugi JEDZIEMY". Pojechała też :) Najpierw zwiedzaliśmy Świdnik, miejsca industrialne oraz spacerowe, gdzie Bugi zakochał się w starszym ONku długowłosym, psie, poganiały sobie po 2 stronach siatki, tyłki powypinały, łapami potupały, ogony omal się nie urwały no i sikali sobie pod nosem w tym samym miejscu, żeby się lepiej poznać [img]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S_gygetjZ4I/AAAAAAAADgU/9rixBgN8p_E/s720/dsc_9291.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S_gyg1HojdI/AAAAAAAADgY/dfLel2dGYMU/s800/dsc_9288.jpg[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S_gyhxOsC7I/AAAAAAAADgc/jqJowJ3TYPs/s512/dsc_9287.jpg[/img] Potem pojechaliśmy ze szwagrem na te przyczepy do komisu [img]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S_gyiNRXiBI/AAAAAAAADgg/6IzXfguEaQA/s720/dsc_9303.jpg[/img] psy już wybrały [img]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S_gyidmF0tI/AAAAAAAADgk/fhvcobRjwHg/s800/dsc_9314.jpg[/img]
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
E-S replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angel']czyli sunie dostaną od ciebie takie chusteczki ? :)[/QUOTE] No dostaną, oczywiście, tylko kiedy w końcu ten bazarek ? Leni miała wystawiać (chyba). Mnie też te chusteczki potrzebne dla tymczasków na spacery. -
[quote name='evl'][URL]http://www.pitman.pl/obroze/obroza_parciana_dla_malego_pieska_red_junior[/URL] aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :splat: Mam zapaść finansową, ale Zu ma w środę urodziny i chyba się skuszę :roll: Myślicie, że jak się Fionka nadzieje na ćwieczki to troszeczkę ostudzi jej zapędy? :diabloti:[/QUOTE] Aby ostudzić Fionkę to Zuzek musiałaby paradować w wyćwiekowanym kubraczku ...
-
[quote name='mshume']A mąkie ziemniaczną wcierała, ę?[/QUOTE] Mąka ziemniaczana to straszna trucizna, przed którą trzeba panicznie uciekać, wyć, piszczeć i histeryzować ... :( Podobnie jak te wszystkie spraye, odżywki itp.
-
Na moim osiedlu kiedyś, jak jeszcze miałam swoją Zuzę - doga niemieckiego, chodziła kobieta z dwoma agresywnymi ONkami, oczywiście bez smyczy "bo i tak ich nie utrzymam". Napadały na mnie i Zuzę i gryzły do krwi, były nie do opanowania, ciągnęłam swoją i uciekałam do klatki schodowej przeczekać, aż baba opanuje te kretynki swoje i sobie pójdzie. Ale za którymś razem, jak jedna z tych dziwek ugryzła mi psa do krwi w bok - puściłam Zuzkę. Baba w ryk "co pani robi", kurna, to samo co pani, nie ? G .. wno mnie obchodzi ile wydała na szycie tych suk potem, ale Zuza - wcielenie psiej łagodności, bardzo prawidłowo się z nimi obeszła. I powiem Wam, że nie było mi ich szkoda. Był też wiecznie pijany dres z agresywnym, nienormalnym rotkiem, który napadał na ludzi i wszystkie psy i suki. Potwornie się go bałam. Nawet nie spuściłam Zuzy ze smyczy - skoczył na nią a ona go złapała za skórę na pysku, ten się szarpnął do tyłu i ... oskalpowała go ... straszne to było, rotek pognał ze strasznym wyciem w stronę Poczekajki przez te wszystkie pasy Monte Cassino ... Nigdy więcej nie widziałam ani jego, ani pijanego dresa. Tylko mały kurdupel jak Zuz - sobie w ten sam sposób z wiekszym psem nie poradzi :(
-
:) to był skype ... Jadę z Bugim oglądać przyczepy mieszkalne. Zabieram aparat. Bugi będzie testował :) Jestem po awanturze ze Zdrapką - nie daje czesać nóżek, jeszcze przednie - zgwałcę i wyczeszę, ale tylne - musi mi ktoś pomagać, po tych deszczach i błocku nie było TZ-a, żeby ją trzymał, więc tylne łapki nie były czesane , na każdej zrobił się dred. Nie da małpa niczego tam wetrzeć ani rozczesać, cyrk, kwiki dzikie, rozpacz i histeria, wyrywanie, wierzganie, uciekanie, no to ja za nożyczki, pies na plecy, wycinanie. Wycięłam, opływam 7 potem z nerw i stresu. Obraza boska. Poszła pod krzesło TZ-a, położyła się naburmuszona i nie znamy się. Chciałam ją zabrać na tą wycieczkę, ale nie podchodzi do mnie nawet taka obrażona ani pogłaskać się nie da, kudełki Zdrapki to świętość, którą dzisiaj zszargałam niemiłosiernie odfilcaczem, grzebieniem i nożyczkami, nie daruje mi tego do jutra co najmniej, za to Bugi zawsze chętny, to jedzie.
-
[quote name='Andzike']Widzisz E-S... Bugi, niby taki trudny, nieadopcyjny pies, a do testów na domki się nadaje ;) gdyby nie to, że go zostawiasz dla siebie i jesteś w łobuzie zakochana po uszy, to miałabym kolejny argument, żeby Bugi został u Ciebie ;) A tak... ;) Argumenty już zbędne ;)[/QUOTE] Ha, a wczoraj mówię TZ-owi: - idę z Bugim testować domek stały TZ: 0oo :) -(z uśmiechem) - znalazłaś wreszcie domek dla Bugiego ? - nie, to domek dla Fizi - :( No. Muszę się tajniaczyć z tym wątkiem.
-
No tak, bugi ścieli łózka kilka razy dziennie :) Bugi dzisiaj był W PRACY. Testował domek dla małej kudłatej Fizi. Spisał się na medal, zrobił szybkie przeszukanie mieszkania, przeszperał co się dało, znalazł piłeczkę, chwilę się pobawił, wlazł - no na łózka oczywiście, tu już nie ma o czym nawet wspominać - ale nawet na stół i po stole na komodę żeby sprawdzić co za skarby trzymają w takiej dużej, ozdobnej misie. Otóż znajdowało się tam centrum dowodzenia - marzenie i berło domowe każdego prawdziwego mężczyzny - PILOT DO TELEWIZORA !!! Zachwycił się :) Bo ja nie mam telewizora ani - co zrozumiałe - pilota, więc pies u mnie cierpi na nieustanną deprywację męskości. Przeprowadziłam szybką akcję ratunkową pilota. Poszedł demolować balkon i podrzeć ryja na koty - domek, święta cierpliwość i rozbawienie. Domek wykazał wyjątkowo wysoką tolerancję na demolkę, więc dzięki Bugiemu Fizia ma domek :) I będzie naszą osiedlową sąsiadką :) Zdobył kolejną sprawność - psa użytkowego - tester DS :)
-
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='zadra']Pani z Krakowa interesuje się Lady.Ma do mnie zadzwonić.Niecierpliwie czekam.[/QUOTE] wreszcie COŚ !!! Trzymam kciuki, żeby to był ten dom :) -
No, no, Z Bugim i Zdrapeczką. Słuchaj, dr Zięba jest najlepszy wspieracz, ja też u niego wiele lat temu przeżyłam pierwszą sterylkę, był cały czas pod komórą i jak o 1 w nocy Zuza (dog niemiecki już niestety *) dostała po narkozie halunu, to odebrał :) I do domu też przyjeżdżał do Zuzy, także ja przy nim to mały pikuś jestem no i nie mam takiego ciepłego, spokojnego tonu głosu ... także wiesz, jak się zdecydują u niego ciachnąć Fizię, to po pierwsze będzie bliżej nich niż ja, a po drugie - jest wspaniałym weterynarzem. Ja to mogę wspierać ot tak w codziennych jakichś duperszwancach, na weterynarii się nie znam niestety, rodzice bardzo nie chcieli, abym poszła na weterynarię, namówili swoich znajomych wetów i rodziców mojej przyjaciółki, biologów, żeby mi wcisnęli taki kit, że aby zdobyć uprawnienia lekarza weterynarii, to trzeba : wykastrować byka, psa i kota, uśpić co najmniej jednego psa i amputować w sumie co najmniej 4 psie i kocie łapy ... miałam 16 lat, durna uwierzyłam, poszłam w humanistykę.
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
E-S replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='leni356']Ja rozumiem, tylko szczepienie to ryzyko również. Co do dezyfekcji to wiadomo że nawet ona nie działa tak do końca. Takze nie wiem co w takiej sytuacji. Ja się boję trochę szczepić, bo nie wiadomo czy nie są osłabione :([/QUOTE] Spytam weta. Madallena kazała mi ten virkon. Jutro odwiedzę sklep medyczny i kupię wiadro. Pod koniec tamtego roku mojej mamy psy - te stareńkie (17 lat) złapały ta starczą odmianę parwo ... (zapomniałam nazwy) więc nawet to miałam w chałupie i aucie. Niby kolejne nie zarażały się niczym co u mnie po poprzednich prawdopodobnie zostało, ale za to przychodziły ze swoim jakimś "parchem", miałam nawet wszy i wszoły w chałupie i samochodzie, no ale to było na tyle pilne, że nie szczędząc kosztów w 24 h się uporałam, z psem zawszonym było gorzej, bo jeszcze kaszel kenelowy miał ... tydzień w szpitalu, czy nawet 2 tyg., bo nie pamiętam. No tak to jest z bidami - w schronie się jeszcze jakoś trzyma, bo instynbkt przetrwania, przyjdzie w pierzyny i pełną michę i sru, od razu wszystko wyłazi, te anemie, robale, świerzby i zawsze jakiś wirus cholera. Bugi chorował u mnie 2 miesiące ... co prawda w schronie na wszystko regularnie był szczepiony także wirusówki żadnej nie miał i nie złapał, ale cała reszta, ech ... To spytam weta na Stefczyka zadzwonię, tam maja wirusologa, wyszoruję chatę tym virkonem tak czy śmak i napiszę co i jak, jeśli mi powie, że jest ryzyko, żebym brała niezaszczepionego psa, no to nie zaryzykuję, nie skażę żadnej suni na ryzyko zachorowania na cokolwiek bo bym sobie nie wybaczyła tego. -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
E-S replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='DORA1020']Jest domek dla suni do 10kg.W tym domu jest juz Kawa,ktora tak dlugo czekala,dla zainteresowanych podaje moj nr.tel.664500434,ewentualnie mozna dzwonic do Murki.[/QUOTE] Dora, ale dla suni kudłatej, czy jakiejkolwiek byle do 10 kg ? -
[quote name='Mantis'][B]E-S[/B], bardzo dziękuję za potwierdzenie moich przeczuć, że to idealny domek dla Fizi :loveu: Sprawa ze sterylką o tyle się skomplikowała, że podejrzewam cieczkę. Podejrzewam, bo są na razie tylko pewne objawy, a miejscowy wet powinien zmienić zawód. A tymczasowo jestem bez auta. Strach przed sterylką został zdominowany przez chęć przytulenia Fiziulca już, teraz, natychmiast. Państwo wyjeżdżają skoro świt, żeby jak najszybciej porwać Fiziulca. <Poszła pakować walizki> :placz:[/QUOTE] Nie płacz Mantis, namiary mają na najlepszego weta, który leczy naprzeciwko, rzut beretem, Fizia będzie księżniczką rozpieszczaną, tereny - piękne, po drugiej stronie Głębokiej jest piękny park, przed miasteczkiem akademickim, za Filaretów za Azorkiem tą lecznicą i Globusem - olbrzymi wąwóz, ja tam tez chodzę z psami, całe osiedle jest piękne, rodzina super, parter, duży, długi balkon z widokiem na zieleń, na osiedlu są fontanny, dużo ludzi ma psy, no raj bedzie mieć królewna kudłata :) Państwo w kudłatkach doświadczeni, więc o sierść nie masz się co martwić, zadbają jak trzeba. Ja mieszkam blisko, zaraz obok nich mieszka moja wieloletnia przyjaciółka, do której chodzę albo jeżdżę, znają się z Państwem przez psy - jej Oda bardzo się lubiła z ich Bunią ... obie niestety już nie żyją :( Nawet jeśli Fizia ma cieczkę - to skoro 10 lat byli w stanie upilnowac swoją sunię, to i tą upilnują. I zrobią sterylkę jak już będzie można. Nie masz się co martwić. Namów Państwa, niech się zalogują i wejdą na wątek :) Całuję.
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
E-S replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Biedna Chanelka na tych zdjęciach ... :( domek by jej się szybko przydał. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
E-S replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola^^']Na pewno podbiją wystawę!! :loveu::loveu: Nie takich chustek nie mamy w schronie...[/QUOTE] Gdzieś będą na jakimś bazarku, a wiem, na bazarku na kudłacze, ale jeszcze nie wystawiony ... kurcze no ... nic, jak już będzie, to Wam też kupię. Za królewny kochane czterołapne trzymam mocno kciuki :) Fajnie, że pojadą trochę świata zobaczyć :)