Moria
Members-
Posts
1054 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Moria
-
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wszystko jak zwykle zalezy od pieniązków. Prawde powiedziawszy wybrałybysmy sie juz na początku grudnia, ale niestety fizia nie przesłała mi wtedy pieniązków. W tej chwili Gufi bardzo plami, trzeba poczekac aż rana zasuszy sie a i Gufi dojdzie troche do siebie. Prosze aby Fizia przesłała mi jeszcze 50 zł. Gufi meczyc sie raczej nie meczy, dostaje zastrzyki przeciwbulowe i myslę że jak dojdzie troche do formy to juz w nastepnym tygodniu pojedziemy tylko prosze o wpłatę. Zakup kocyków byl potrzebny pomimo, że Kładzia oddała mu kocyk, ponieważ Gufi w tej chwili brudzi dokładnie wszystko, a nie jest wskazane aby mu rane bandażować czy cos w tym styly bo powinna oddychac. Przyznam że wyglada to jego brudzenie tragicznie, ale rdzimy sobie. Totez Clo prosze o przelew i jak najszybciej pojedziemy. -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już piszę rozliczenie za Gufiego. 25 zł za metronizadol w tabletkach za pierwszym razem plus piochtalina plus gaziki 25 zł za drugie takie same zakupy 50zl za ostatnie zastrzyki przeciwbólowe i antybiotyki, jeszcze ma i dostaje 50zl zamowiłam dla Gufiego 5 szt. puszek RC convalescens po 10zł 400 g puszka 10zł kupiłam mu kocyki w ciuchlandzie Razem wydatki na Gufiego 160zl, możecie miec pretensje ze liczę też kocyki i puszki.Jednak uważam, że puszki przynajmniej na teraz są mu potrzebne, dzisiaj Gufi już ma apetyt. Pieniążki,ktore są na Gufiego 82zł pożyczyłam od Kładki i niech bedzie że te pieniążki wlożę jak przyjdą od pan z Niemiec. 20 zł została z grudniowej wizyty u weta od Iwonki Ihabe 70zł przeslała fizia wczoraj czyli 172 zł Nadwyżka została 12 zł, to wszystko zależne jest od kursu euro,ale niech będzie że te pieniążki zostały. Jak tylko Gufi dojdzie do siebie jak najszybciej będę chciała pojechać z nim do Gdańska, potrzebuję 70 zł na paliwo , toteż zrobmy tak fiziu prześlij mi do przyszłego tygodnia jeszcze 50zł, a ja pożyczę na opłatę dla weta za wizytę pieniążki znowu od Kładzi i jak wrocimy z Gdańska to napiszemy co dalej. Uważam, że trzeba coś z tym fantem zrobić bo nie może być tak że co miesiąc Gufiemu pęka guz, Gufi zle się czuje potem wszystko wraca do normy i znowu tak ciągle w kółko. Jeżeli nic się już nie wydarzy to na razie wydaje mi się że Gufi będzie już zaopatrzony. Jest niestety takim psem, że fakt powinien mieć jakiś swoj fundusz, bo u niego już chyba bedzie raczej gorzej teraz niż lepiej. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Moria replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Zulugula ale Farcik nie wymaga bechawiorysty. Jest wesołym bezkopleksowym psem, chyba pomału przechodzi mu teżstrach, może zapomina przeciez u mnie nikt go nie bije. Tylko fakt mogłby miec już swoj własny domek. -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gufi jest zadziwiający. Po nocy sam wydostal sie ze swoich kocykowych bambetli i czekal pod drzwiami az sie go wypusci. Nie bede mu pryskac pozostane przy piochtalinie. Wrocił mu apetyt, mam nadzieje że bedzie dobrze, wszystko potem poroaliczam i chyba wybierzemy sie do weta do Gdanska, ale troche to zasu potrwa, zostala mi jedna puzka rc conwalescens dam mu muszę go pomalu do formy doprowadzic bo przez te trzy dni schudł, mordke ma taka jak krecik teraz. Dziekujemy i za wsparcie i za porady. -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Moria replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Z roznych powodow nie wysterylizowalam jeszcze frotki i trafila sie cieczka Frotce. Frotka jest pilnowana, zamykana i rozne cuda a Spajki zakochany. W taki mroz. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Moria replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Fakt jest o jego przeżyciach, ale nikt nie dzwoni a to taki fajny zboj. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Moria replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Pamietam o tej kastracji ale ciagle ja przekladam. W tej chwili mam mocno chorego Gufiego. Jednak Farciu doczeka sie swojej kastracji. Tak sobie ostatnio pomyslałam, że jak Czarus ode mnie znalazł dom, to ludzie żałują chorych psow może w ogłoszeniach Farcika opisac cos o tym jego chorym oku i uderzyc w nute wspolczucia, że on ma teraz traume taką, chociaz jak go rano wypuszczam, to nie widac w nim juz chyba zadnej traumy, ale nie kazdy od razu musi to wiedziec. Florentynko juz pisałam jak dobrze że Fartus ma ubranko Pani Matce prosze podziękować i zyczyc jej od nas wszystkiego dobrego. -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Moria replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Spajki przeżywa teraz amory, niesamowity jest. -
Posag Kładki: panie z Niemiec wysłały dla Kladki do tej pory: 20 euro 70zl, 80zl 36zl 36zl czyli 20euro plus 222 zł. Wysyłając zdjecia do pan wydalam na drukowanie i poczte 40 zł czyli Kładzia ma posag na dzien dzisiejszy w swojej skarbonce: 20 euro i 182 zł. Przyznam, że 82 zł pożyczyłam od Kładzi na chorego bardzo chorego Gufiego jak najszybciej oddam do skarbonki po rozliczeniu Gufiaczka. Kładzia w posagu ma kocyk, drugim kocykiem podzielila się z Gufim, zabawki gumowe piszczace i kury skrzeczace po niemiecku. Teraz spi na łózku myślę, że kiedys ktoś ją musial z domu wyrzucic, ponieważ Kładzia strasznie pilnuje sie domu do tego stopnia że nawet nie chce z niego wcale wychodzic, faktem tez jest że tera zimno, ale z tym jej wychodzeniem to szok. No i jeszcze cos o Kładzi, w ogóle nie chce obrozy nie chce chodzic na smyczy taki niegrzeczny potwór sie z niej zrobil.
-
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy Chitopan to taki odpowiednik alu spray? -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kupie mu ten preparat. Nie targajac Gufiego do weta dostalam zastrzyki dla niego. Wszystko spokojnie jutro opiszę i rozlicze jak jeszcze wykupie druga porcje tabletek w aptece i preparat. -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Masz chyba rację Renato, tylko że obserwuję Gufiego i nawet teraz jak jest tak bardzo chory dobrze zalatwia wszystkie swoje fizjologiczne sprawy, jak wychodzi powoli,nie załatwia się pod siebie, nie wymiotuje.Jednak widac od dwoch dni, że męczy go to raczysko, muszę mu na pupęmajtki chyba jeszcze jakieś zalożyc. Ihabe przysłała mi troche powloczek koc poduszki i ciuszki dla dzieci to okurat to mam tym bardziej że Gufi jak zabrudzi to chce no i jest to oczywiste leżeć na suchym Tak pod kocami ma cieplutko a to najważniejsze również i faktem jest nie chce łatwo zasypiac. -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gufi dostaje zastrzyki przeciwbólowe i oslonowe i tabletki. Gufiego badal weterynarz w grudniu, robił mu wyniki.Jest to w tej chwili drugi przypadek kiedy Gufiemu guz z powrotem sie otworzyl i wycieka, dzieki zasuszeniom, nie leci mu krew i zasklepia się. Wiem, że zasuszeniami guza się nie wywabi,jednak Gufi w kwietniu mial operację i nowotwor bardzo szybko mu się powtórzył, praktycznie wet w Elblagu nie chce już go operować. Dlatego wymysliłam, aby go zawieżć do Gdanska i zdiagnozować jednak teraz trzeba poczekać aż Gufi, mam nadzieje znowu dojdzie do siebie. Prawdą jest że teraz go guz boli. Mimo tych róznych przepychanek Gufiego nie zostawiam samego sobie, Gufi jest badany i jest pod kontrolą. Tak po prostu u niego przebiega choroba. -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak najszybciej pojedziemy do Gdanska, na razie chyba tutaj w Elblagu też pojdziemy do weta. -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na badania potrzeba ok 100zl koszt paliwa to 70zl, ponieważ zostalo 20 zl od Ihabe potrzeba na \gufiego 150zl, panie z Niemiec do dziś jeszcze nic nie przesłały dla Gufiego, czyli w sumie brak 150 zł. Gufi od kilku dni czuje się tragicznie, dzisiaj chociaż wrócił mu apetyt, wczoraj zjadł tylko jajeczko, dwa dni temu ciężko go było dobudzic i wysłać na spacer. Od dwóch dni Gufi już rano sam wstaje i idzie na spacer potem do stajni aby wszystkim towarzyszyć. Znowu pękł mu guz, jest tak samo a nawet gorzej niż bylo na początku grudnia potem mu się zasklepilo i Gufi wrocił do siebie, teraz od dwoch trzech dni guz znowu mu pękł, leciało bardzo dużo krwi i śluzu. Oczywiście zasuszam mu wycieram gazikami, mam nadzieję że Gufi wróci do formy, nienadługo ale wróci. Pocieszające, że wrócił mu apetyt. Pije dużo wody i śpi przykryty kocykiem. Gufi jest niesamowitym wojownikiem, walczy i nie chce się poddać. -
Memlal by i memlal. Kupuję psom suszone nożki, łapki kości,noski, bo znalazłam producenta, ktory moje zamowienie przywozi do domu, toteż te rożne suszone rzeczy raczej psy,ktore u mnie są maja, kiesyś dalam taką nóżkę świńska Kamysiowi, aż mi się niedobrze zrobilo jak ją potem zobaczyła cała była wymemłana w całości jakby obebrana ze skóry. Jednak te rzeczy wszędzie są różne i może też byłaby taka kość dobrym pomysłem. Kupiłam mu kongo z grubej gumy i pustym środkiem i jak tam wlozę mokre jedzenie to Kamyś też ma zajęcie jak wylizuje te środek. Niestety ciągle mu trzeba dostarczać rozrywek. Pozytywne jest to że nie wyje, a wdomu przy ludziach raczej dobrze się zachowuje, ale nie wyl już wcześniej jak jescze był w kojcu. Faktem jest gdyby nie chciał przeskakiwać płotow, nie byloby to dla mnie żadną różnicą, aby biegal z innymi psami, ale niestety ma ochotę skakać no i kury go kuszą.
-
Nie, kastruję w Elblągu i sterylizuję też i chociaż to mniejsze miasto, ale też weci się cenią. Chociaż różnie traktują tych moich podopiecznych, nie pytalam jeszcze o cenę w przypadku Kamysia, 300 zl to w przypadku Farcika, a jest trochę mniejszy od Kamienia. Do Gdanska jadę z Gufim, któremu się powtórzyl nowotwor.
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Moria replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Florentynko odjajczenie już mam nadzieję w końcu w nastepnym tygodniu. Miałam trochę przepełnienie w hotelu i mrozy, ale wiem że ta zaległość jest i chociaż muszęjeszcze z Gufim do Gdanska pojechać to już zaraz siębiorę za Farcika, tylko że z kolei jak zwykle coś to teraz śnieżyce przyszły. Za hotelikpieniążkidoszły, dziękujemy. -
Agatko nie wiem ile kosztuje kastracja w przypadku Kamysia, Farcik jest wyceniony na 300 zl. Mam zaległego Farcika, ale zawsze coś wypada, może uda mi się załatwić coś hurtm, tylko teraz śnieżyce przyszły a ja w przyszłym tygodniu jeszcze z Gufim do Gdanska muszę jechać postaram się ogarnąć to jak najszybciej. Cały czas przypominam, że dzięki Selendze w schedzie po Czarusiu zostało 100 zl na kastrację, zabawki zamowiłam Kamysiowi w zooplusie, ale jeszcze nie doszły przez okres świąteczny chyba. Wszystko u Kamysia poza tym w porządku.