Moria
Members-
Posts
1054 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Moria
-
Zero telefonów. Chociaz telefon mam przy sobie i odbieram, jedynie wczoraj glupi, że psa chcą zarezerwowac, ale to o Czarusia chodzilo i dziecko mowila i jak juz mamę poprosilam i zaczelam mowic o wizycie przedadopcyjnej to już nie chcieli psa zarezerwowac. Kladka nieodstępuje mnie o krok nie chce wychodzic z domu, wyleguje sie w lóżku jak tera jestem chora. Zreszta oni wszyscy teraz siedzą ze mną szok.
-
Malgoniu Sledzik mial swoje dobre i złe dni. ogolnie czul sie dobrze, ale czasmi mial takie dni, że ciezko chodzil, nie chcial jeść. Tydzien temu byl u weta, to dla nas też nieoczekiwanie. podejrzewamy że mial może chore nerki ponieważ Sledzik odszedl naprawde nie cierpiąc, czasmi po takim złym dniu przychodzil dobry, kiedy duzo chodzil, mial apetyt, teraz po prostu, chyba przyszedl jego czas.
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Moria replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Pieniązki doszly i na razie nic nie potrzeba doplacac, teraz ja sie muszę wywiazać i Farcika wykastrować i tylko tyle na razie. Farcik apetyt ma, w kubraczku mu do twarzy, zabawki też ma, jest odrobaczony i humorek mu dopisuje. Pozdrawiamy wszystkie kochane cioteczki. Florentynko telewizje to załatwia ktos z dogo, trzeba sie spytac goni66 -
Fakt, Sledzik wydaje sie starym dziaduniem ktoremu niewiele potrzeba. Jednak karmie go dzieki Ihabe najlepszymi puszeczkami i kupuje mu najlepsza sucha karmę, zjada ja znakomicie ponieważ jest dużym psem i zęby ma dobre. Sledzik uwielbia wędrować, aby zapewnic mu te jego wędrowki zakupiliscie mu kubraczek. Dzisiaj po dwoch miesiacach pobytu Sledzik potrafi nas obszczekać, warknąć na konkurenta, ktory zaglada do jego miski, jest towarzyski i potrafi sprobowac merdać ogonem gdy cokolwiek sie przy nim robi. Jest cięzkim psem, nie ma z nim takiego kontaktu jak z każdym innym psem, to tak jakby byl psi autystyk żyjący w swoim wlasnym świecie, ale pomalu wraca do nas. Napewno nie starczy mu czasu w zyciu aby wrocić calkowicie i stac sie normalnym psem, nie wiem co stalo sie przyczyna że Sledzik jest taki jaki jest, nie znam jego przeszlości. Przeczytalam sklad carny animondy i ciesze sie, bo byl karmiony karma gdzie jest 10% bialka, podczas gdy większość karm ma 20-29% bialka, oznacza to iż jesli ma chore nerki to tylko dzi eki Iwonce Ihabe choroba ta nie postepuje tak szybko, poniewaz od początku dostaje karme ze zmniejszona ilościa bialka. Sledzik bedzie potrzebowal tabletek jak i specjalnej diety i od tego zalezy jak dlugo bedzie sie cieszyl życiem.
-
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gufi dzisiaj był u weterynarza. Jeżeli po tak szybkim czasie powtórzyl mu się nowotwor to nie ma po co go w tej chwili operować. Nie mial co prawda badanego wycinka, ale jeżeli jest w dobrej formie, a guz tak szybko urósł, to wskazane jest aby go zostawic. Gufiemu mam wykupić tabletki i suszyć powstałą przetokę piochtaliną i tak będziemy robic, serce i wszystko inne Gufi ma w porządku. Po jego zachowaniu bedzie można zobaczyc czy go boli czy nie, sam bedzie pokazaywał i trochę zmieni się jego ogolne zachowanie.Na razie nie ma żadnych poza guzem problemów. Gufi biega, chodzi szczeka je zaczepia psy,jest zgredliwy ma apetyt nie wymiotuje dobrze się załatwia. Iwonko 60 zl badania i wizyta i jeszcze zakupy w aptece, na razie wszystko wystarczy. -
Sledzik był dzisiaj u lekarza. Serce ma dobre, dostał tabletki: Karsivan 50mg Ma podwyższony mocznik, dwa miesiące temu miał 130 teraz po badaniach ma 150. Może miec chore nerki prawdopodobnie ma. Sledzik potrzebuje karmę niskobiałkową, potem po kilku dniach takiej diety mam złapać jego mocz i dać na badanie i dopiero po badaniu bedzie miał swoją własną dietę, która będzie obowiązywać go do końca życia. Oprocz tego dostal jeszcze dzisiaj zastrzyki na wzmocnienie. Koszt cały 60zł, jeszcze badanie i nastepna wizyta i myslę że w 100 zł sie zamknie. Najgorzej bedzie z tą dietą, na razie potrzeba trochę karmy niskobialkowej aby go wyprowadzić do badań.
-
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
Moria replied to red's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i575.photobucket.com/albums/ss199/HotelAmicus/100_4543.jpg[/IMG] -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Moria replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i575.photobucket.com/albums/ss199/HotelAmicus/100_4767.jpg[/IMG] [IMG]http://i575.photobucket.com/albums/ss199/HotelAmicus/100_4772.jpg[/IMG] -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Moria replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i575.photobucket.com/albums/ss199/HotelAmicus/100_4542.jpg[/IMG] -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Moria replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
U Spajkusia wszystko w porządku nie ma żadnych problemow, jest apetyt, czasami nawet juz powarkuje zazdrosnie na inne psy. -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może nie tak bardzo pod grke bo naprawdę patrząc na Gufiaczka i jego zachowanie wcale nie widac że cokolwiek mu dolega. Niestety po prostu trafila mu sie taka przypadlość. Z nowu za pomocą Ihabe w niedziele Gufis pojedzie do weta z wizyta. -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Iwonko zrobię to ale nazbierało mi się trochę tych psów do weta, zabiorę się za Gufiaczka zaraz po tym święcie w następnym tygodniu. Gufi fizycznie i psychicznie zachowuje sie bez zmian jak najbardziej normalnie, tylko ma takie coś brzydkie pod ogonem, ale dobrze zbada mu wszystko wet i potem zadecydujecie. -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
Moria replied to red's topic in Już w nowym domu
Znaczy sie Selengo daje ci wolna ręke sprawdz i dowiedz sie o najblizszy czas wolny, ja sie dostosuje. przepraszam, że tak cie tym obciążam. Pozdrawiam. -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To są własnie dwie takie opcje, ktore zależą od was. Albo dajemy mu spokoj i będę alarmowac jak bedzie go cos bolalo, albo go operujemy i nie ma gwarancji, że znowu sie nie powtorzy. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Moria replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Farciu będzie w grudniowym psie? -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
Moria replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też Malgoniu zagladam. Sciskam cie mocno. -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moje kochane, niestety musze napisać, że u Gufiego powtorzyl sie nowotwor. Zabieg mial w kwietniu i teraz po siedmiu miesiacach z powrotem rosnie mu nowotwor w tym samym prawie miejscu. Gufi nie cierpi, ma dobry apetyt, jest wszędobylski, zlosliwy do mlodych psow, wszechobecny, towarzyski, nie wyglada że cierpi. Decyzja nalezy do was czy z powrotem go operujemy czy dajemy mu juz spokoj i niech dozywa swoich dni, chyba że jego zachowanie diametralnie sie zmieni i bedzie wygladalo, że Gufi cierpi. -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
Moria replied to red's topic in Już w nowym domu
Z tego co czytałam na wątku schroniska elblaskiego to aż do w-wa do dr Garncarza by trzeba bylo jechac. Selenga proszę cie dowiedz sie gdzie najbliżej jest dobry doktor i sprzęt od psich oczu. Nie bardzo wiem gdzie mam z nim jechac.