Postanowilam sie w koncu tutaj zarejestrowac bo za duzo rzeczy sie ostatnio dzieje w kolo =]
Jestem córką wyżej wymienionej "pani Wioletty" =]
Józia własnie śpi przy moich nogach i ma sie dobrze.
Poznaly ja juz wszystkie psy i zarowno one jak i ona sama nie maja nic przeciwko sobie nawzajem.
No, to narazie tyle =]