Moria
Members-
Posts
1054 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Moria
-
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gufi życzy wszystkim zdrowych i spokojnych Swiąt. -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
Moria replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Alfiś życzy wszystkim zdrowych i spokojnych Swiat . -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Moria replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Farciu życzy wszystkim zdrowych i spokojnych Swiąt. -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Moria replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Spajkuś życzy wszystkim spokojnych Swiąt. -
Marysiu, opiekowanie sie zwierzętami, karmienie ich i pojenie, dbanie o zwierzęta, wychodzenie z psami na spacery, dostarczanie im rozrywek jeżdzenie z nimi do weterynarzy i wiele innych obowiązkow przy zwierzętach uważasz za mniej im potrzebne potrzeby aniżeli robienie im zdjęć i wklejanie na dogomania?
-
[IMG]http://i575.photobucket.com/albums/ss199/HotelAmicus/100_4993.jpg[/IMG] [IMG]http://i575.photobucket.com/albums/ss199/HotelAmicus/DSC07502.jpg[/IMG] [IMG]http://i575.photobucket.com/albums/ss199/HotelAmicus/100_5004.jpg[/IMG] Zdjęcia dodaje ja (czyt corka) bo moja rodzicielka jest totalnym ignorantem i nie potrafi ani nie chce sie nauczyc to robic (włącznie z zgraniem zdjęć na komputer bo jej umiejetnosci koncza sie na wlaczeniu aparatu fotograficznego ) a wiec skuzi ze nie robie tego tak czesto jak niektorzy by chcieli ale studia sa o wiele ciekawsze niz taka zabawa =] PS. Dzisiaj w Eg temp -16 stopni C
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
Moria replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Wszystko w porządku. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Moria replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Myślicie że zFartem opłatkiem się nie podzielimy? -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Moria replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Też jestem tego samego zdania. Jeśli wszystko jest ok to co komu szkodzi wizyta adopcyjna. Po za tym ja zawsze mowię że ja tylko hoteluję psa i mogę jedynie o nim coś powiedzieć, natomiast adoptują go panie,które mocno są zaangażowane co do losu psa i zawsze mówię o wizytach adopcyjnych. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Moria replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Ja go wykastruje i tak,tylko facet mówi że on raczej nie wyznaje tego iż pies powinien być kastrowany. Ludzi zawsze przeraza wizyta adopcyjna do tej pory nie mam adresu do pana,mam co prawda telefon i jeżeli któraś z was ze Slaska chce z nim porozmawiac to podam. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Moria replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj byl telefon w sprawie Farta, pan mowi że go wezmie, jest ze Slaska, ale poprosilam pana o adres sms i powiedzialam, że może miec wizyte przedadopcyjna, zobaczymy czy wysle addres no i nie bardzo sie odniósl do kastracji. Czekamy teraz na ruch pana. Fart w kubraczki na ty6ch mrozach dobrze ze je ma. -
Kamyś przestał już wyć i wydaje mi się że też nadawalby się do mieszkania, nie mogłby jednak być pozostawiany na całe dnie ponieważ mogłby coś zniszczyć i bardzo by wyl, że jest sam.Nie nadaje się do innych zwierząt, chociaż z tym też rożnie, ma swoje sympantie i antypatie, na koty raczej nie reaguje,kury niestety by zjadł. Potrzebuje raczej człowieka ktory poświęci mu dużo czasu. Trzeba pamiętać, że Kamyś boi się wybuchów a teraz przed nami sylwester, ale już przedsięwziełam środki i przeciwstrahowe i przew mrozowe, Kamyś zostalprzeniesiony do domu.
-
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
Moria replied to red's topic in Już w nowym domu
Jakie pozy Karus strzela, zdjecia cudne i posłanie wypasione, a podusia to część posagu z hoteliku. Karuś trafil na wspaniałych ludzi i w pelni na to zasługuje. -
Kupiłam mu zabawke w typie konga, do srodka wrzucam mu psia saszetke i ma zajecie. Inne zamowila, ale mam jeszcze 100 zl od Selengi i jest to z przeznaczeniem na kastracje, taki początek. Kamien wszystko niszczy, ale nie dam mu zmarznąć a dzieki Ihabe mam na razie kce i derki i powloczki to sobie poradzimy6, ale na przyszlość jak najbardziej sie przyda. Myśle, że na początku roku dopiero go umowie na kastracje i powiem wtedy dokładnie za ile. Radzimy sobie na razie chociaz niestety mroz jest u nas najgorszym wrogiem i najgorzej jest z woda, ktora niestety zamarza i trzeba ja niestety nosic z domu, dla wszystkich zwierząt.
-
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Moria replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trochę to smutne że o Gufim wszyscy zapomnieli i praktycznie zostal sam ze swoim problemem. -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
Moria replied to red's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z panem Czarusia. W czasie podróży spał, byl na początku wystraszony alew domu jak tylko dostał jedzenie od razu dał się przekonać. Wskakuje na łóżko, noc przespał bezproblemowo, biega po domu z podniesioną kitą.Dzisiaj zaliczył wizytę u pani Wet. Dostal zastrzyk na swoją skore, ponieważ miał tam trochę łópierzu, ogólnie jest oceniany na dobrą kondycję nic mu nie dolega. Czaruś myślę już dobrze wie, że ma swoj dobry domek. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Moria replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Wszystko w porządku i normalnie tylko czasu brak, przed swietami bedzie wykastrowany, no i niestety nie bylo wiecej żadnych telefonów. -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
Moria replied to red's topic in Już w nowym domu
Czaruś od początku był aniołkiem, po tych jego wcześniejszych perypetiach, jak tylko czekałam na Selengę z Czarusiem, oczekiwałam strasznego agresora i złośliwca. Cały czas czekałam na jego wybuch agresji, czekał kaganie, kenel klatka a tu nic. Dwa dni temu jak go do końca ogoliłyśmy i jak wykąpałysmy już mu się nie podobało uciekł z domu i jak go na rękach wzięłam z powrotem to burczał i chciał gryżć. Był w Gdańku u okulisty, był u nas dwa miesiące jeżdził samochodem, słuchajcie całą Polskę przejechał z Radomia aż pod Szczecin i nic, mam nadzieję że nic. Nie chce mi się wierzyć, że w schronisku był agresorem. -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
Moria replied to red's topic in Już w nowym domu
Nie wszystko odbylo się bezboleśnie. Czaruś nie chciał wyjść z budy dopiero wyszedł na mój głos,ja go zlopałam, wszyscy ukucnęli przy Czarusiu, oczywiście przy całym korowodzie innych psów,nawet Gufi też podszedł. Pani głaskała Czarusia i mowiła do niego, przyczepiliśmy smyczkę,Czaruś raczej więcej nie protestował. Dostał w samochodzie gryzaczka w sumie nawet chętnie wsiadł pomiędzy panią i syna, dostał od nas swoją podusię.Będzie dobrze bo Państwo doświadczeni w postępowaniu z takimi sierotami no i wielki ogromny plus, że przyjechali po Czarusia, bo z doświadczenia wiem, że taka droga do domu jest dla psa bardzo ważna w towarzystwie przyszłych włąscicieli.Obiecałam, że dzisiaj nie będę dzwonić bo dzisiaj jest ich dzień z Czarusiem, jutro zadzwonię i napiszę co i jak.Czaruś jest jużnaszym 8 dogomaniackim psem, który poszedł do domku, nie zliczę którym w ogóle, ale dogomaniackim 8. -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
Moria replied to red's topic in Już w nowym domu
tak szybciutko piszę ze szczegółami potem. pojechal i myslę że bedzie dobrze.