-
Posts
702 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mruczka
-
Ode mnie będzie 100 zł, żeby rosły zdrowo
-
Wygląda na to, że to jest szczęśliwy wątek:). Rio już od ubiegłego tygodnia ma swój własny, stały dom. Mieszka we Wrocławiu, u młodych ludzi, dla których jest pierwszym psem. Ponieważ jego ludzie pracują w domu, nie jest sam, co dla takiego uczuciowego psa jest bardzo ważne. Jak słyszałam, Ryjek jest bardzo dzielny i grzeczny, tylko pierwszego dnia był trochę smutny, ale teraz już wszystko dobrze. To było moje pierwsze doświadczenie z ogłaszaniem psiaka na olx i kilka razy się bardzo zdziwiłam; np. jak przy rozmowie z miłą panią, która chciała adoptować Ryjka i nie dała się przekonać, że wyprowadzenie psa dwa razy dziennie (tj. rano i wieczorem) to za mało. Cudownie, że kolejne pieski dostały szansę.
-
Tyle dla niego zrobiłaś! Uratowałaś od cierpienia - tę wszystkie dolegliwości (zęby!) to przecież ból.
-
Trzymam kciuki i ja. Jest spore zainteresowanie Ryjkiem, jestem trochę poza zasięgiem, więc z potencjalnymi domami rozmawia DT. I wygląda na to, że szczeniorek Poker krótko będzie miał towarzystwo w DT we Wrocławiu. Ciekawe, czy też przyjedzie z kaszlem. U Ryjka po antybiotykach już znacznie lepiej, nie kaszle, tylko czasem, jak się go przytuli, coś tam w środku słychać. Ale weterynarz mówiła, że leczenie tego kaszlu trwa.
-
Oj. Rio dostawał summamed, ale nie było po nim szczególnej poprawy. Mówiłam o tym weterynarz, ale nie zaleciła kontynuacji, tylko dała ten lek, z komentarzem, że takiego kaszlu nie wyleczy się szybko. To doświadczona weterynarz, z dobrymi opiniami, nie sądziłam, że mogę psu zaszkodzić. :( Czy Lydium pomogło Fiolce na kaszel?
-
Wygląda na to, że z przedszkola tylko mój Rio* zostaje na razie bez domku. Trzeba to zmienić, więc zrobiłam mu dziś ogłoszenia na olx:https://www.olx.pl/d/oferta/mlodziutki-madry-piesek-w-typie-whippeta-rio-szuka-domu-CID103-IDK1fm0.html * zmieniłam mu imię na Ryjek (a bardziej światowo: Rio), gdyż Andre nijak nie pasowało to tego przydługaska. Ponieważ Ryjek dalej kaszle, pojechaliśmy dzisiaj do weterynarza. Dostał zastrzyk p. zapalny, syrop na 3 dni oraz antybiotyk Doxybactin. Wet twierdzi, że to kaszel kennelowy, którego wyleczenie może trochę potrwać. Poza kaszlem psiunio jest bardzo żwawy i ma apetyt. Ponieważ nie zna smyczy, trochę z nim ćwiczyłam i jestem pod wrażeniem, jak szybko łapie o co chodzi! Jestem pewna, że nauczy się wszystkiego w mig! Z Vivą są w dobrej komitywie, ucieszyły się na swój widok po powrocie od weta, choć widziałam, że Vivka czasem na niego burczy. Martwię się, że będzie mu smutno, gdy Viv pojedzie do nowego domu.
-
A oto kolejny przedszkolak z Dniepropietrowska: Andre (no tak miał wpisane do paszportu), Chudzina, przytulak ze szlachetnym charcim pyszczkiem! Niestety kaszle. Na szczęście Poker zorganizowała antybiotyk i miejmy nadzieję, że szybko zadziała. Maluch ma też wilcze pazury na tylnych nóżkach - trzeba będzie pomyśleć, co z tym zrobić. Piesek jest fantastyczny, bardzo bystry, nie boi się. Bardzo, bardzo żałuję, że nie mogłam go zatrzymać. Był u nas kilka godzin i skradł mi serce. Teraz jest w bezpłatnym DT we Wrocławiu, razem ze swoja koleżanką ze schroniska Wiwą. Ale na razie specjalnie się nie lubią. Oboje będą na kuracji, bo Wiwka też kaszle.