Jump to content
Dogomania

Mruczka

Members
  • Posts

    702
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mruczka

  1. A jaki tytuł dać do przelewu? Imię pieska (?) czy coś innego?
  2. Znam taką sytuację; w moim domu rodzinnym dokładnie w ten sposób zachowywał się nasz pies, który z nami był od szczeniaczka. Osobą "pilnowaną" byłam ja, i to "pilnowanie" również było tylko w moim pokoju. Pies warczał naprawdę groźnie na wszystkich domowników, którzy wchodzili do tego pokoju, jeśli oczywiście wtedy tam byłam. Nic z tym nie robiliśmy, przywykliśmy , że on tak ma i tyle. Poza tym miejscem to był super pies. Czasem tak po prostu jest, każdy ma swoje dziwactwa, pies też. Jeśli sprawa nie będzie eskalować, to da się z tym żyć.
  3. No nie, nasz Greyuś warczy na pana? Ten łagodny, milusi piesio? Nie podejrzewałam go o to. Chociaż, jak przetrwał 5 lat w Radysach, to nie może być ofermą, ale żeby tak ....
  4. Cóż, nadmiar smakołyków to nie jest największe nieszczęście, jakie mogłoby się Greyowi w nowym domu zdarzyć. Wiadomo, jak jest - rozum swoje, serce swoje...... i potem zwierzęta w domu tak "dobrze" wyglądają :).
  5. Ja jestem ciekawa, jak Grey znajdzie się w domu, we wnętrzu. Czy on w ogóle zna dom, czy mieszkał z ludźmi pod jednym dachem?
  6. A zauważyłyście, jak Greyciowi zmieniła się sylwetka po pobycie u Dexterki? Jest smukły, zwinny, zupełnie inny, niż ten zapasiony klocek z Radys. Od razu widać dobrą karmę i trochę ruchu.
  7. Grey trafił do raju. Widać, że czuje się tam znakomicie ! Mam nadzieję, że Państwo też będą zadowoleni, że go wybrali. Po prostu Happy End i żyli długo i szczęśliwie!
  8. Fantastycznie! Nie mogło lepiej się Greyciowi trafić!!!! Tak się cieszę!!! Dzięki za wszystko!
  9. Żyć nie umierać! A jeśli chodzi o koty, to wydaje mi się, że Grey jest takim psem, któremu wystarczy wytłumaczyć, że gonić nie wolno. I jak zrozumie, to się dostosuje.
  10. Nie może być! Brzmi tak dobrze - bo nie tylko warunki, odległość, dobra wola, ale jeszcze prozwierzęce podejście i wyczucie sytuacji Greya. Ciekawe, czy na żywo Greyuś się spodoba.. ..
  11. Klub seniora widzę! Grey jakiś wyjątkowo poważny (?), ale ogon w górze, więc chyba jest dobrze. Dzięki za zdjęcia :).
  12. A więc tam się chowa! Zaglądam czasem na FB hoteliku u Dexterki i już się niepokoiłam, bo, mimo, że zdjęć psiaków tam dużo, to na żadnym z nich nie było Greya. Jest dużo zadowolonych labków i innych biegających i rozrabiających psów, a Greya nawet kawałeczka. A on widać taki bardziej cieniolubny.
  13. Skoro Grey utknął w hotelu i wygląda, że na dłużej, to jestem bardzo ciekawa, czy tam go lubią i czy on to czuje. Wiem oczywiście, że opiekę ma tam super, jedzonko, bieganie, inne pieski itp., ale chciałabym, żeby był dla kogoś ważny. Dla mnie wiadomo, jest, ale on o tym nie ma pojęcia, a wydaje mi się, że psu jest potrzebne poczucie przynależności i takiej szczególnej akceptacji (choć pewnie przesadzam).
  14. I dlatego właśnie, że jest taki wyjątkowy, powinien trafić do wyjątkowego domu - nic na siłę. Na tych zdjęciach widać, jak Grey jest pięknie umaszczony (no, że ma prześliczny kolor, jak zajączek w lecie).
  15. Nie jestem w tych klimatach, stąd moje zdziwienie. Pewnie zaraz się okaże, że w Radysach to po prostu raj dla psów był.
  16. Widziałyście to: https://swiatrolnika.info/schronisko-dla-zwierzat-w-radysach Jestem w szoku.
  17. Greyuś jak zawsze, przesłodki. W tym tygodniu jestem praktycznie poza zasięgiem (tak, są takie miejsca !), ale od poniedziałku melduję się na wątku i dokończę ogłoszenia. Chociaż znowu - jak zabierać go z miejsca, w którym jest tak szczęśliwy.....
  18. Nie mam w ogóle doświadczenia w ogłaszaniu piesków, to może spróbujmy razem. Na początek taka wersja robocza: "Przemiły pies do adopcji Wprawdzie na imię ma Grey, ale w zasadzie powinien nazywać się Słoneczko. Bo taki właśnie to jest pies - bardzo ciepły, przyjacielski i pozytywny. Grey spędził ponad 5 lat w schronisku w Radysach, a mimo to ma fantastycznie optymistyczny charakter. Jest łagodny do ludzi i innych zwierząt, posłuszny, otwarty i nawet jak czegoś nie wie, szybko się uczy. I tu może info o tym, jak z chodzeniem na smyczy, zachowaniem czystości, zostawaniem w domu - tego nie wiem, trzeba uzupełnić. Grey ma około 8 lat, jest zdrowy, wykastrowany i czeka na dom w hoteliku pod Opolem." Co jeszcze można dodać/ująć? Już zazdroszczę przyszłemu domowi Greya takiego piesa.
×
×
  • Create New...