-
Posts
9155 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Osa
-
Włączając się w dyskusję warto przeczytać wątek . Powtarzam -ja w tym mailu troski o los zwierząt oprócz chęci zjechania nas za robienie sterylek nie dostrzegłam... Być może ktoś inny taką troskę dostrzega Każdy różnie interpretuje te same słowa
-
[quote name='camelek'] [FONT="][/FONT] [FONT="]Ciekawa jestem, czy otrzymałaś Osa jeszcze jakąś wiadomość od wspomnianej Pani. Osobiście po otrzymaniu podobnej odpowiedzi, jak ta którą jej udzieliłaś, nie miałabym ochoty na żadną dalszą konwersacje. A chyba każdy powinien mieć prawo do zadawania pytań i wyrażania swoich myśli bez strachu, że zostanie zrugany. Tym bardziej, że w tonie wypowiedzi tej osoby można wyczuć troskę o los zwierząt bez względu na przyjęte stanowisko w sprawie sterylizacji. [/FONT] Proponuję przeczytać wcześniejsze posty tam była odpowiedż na Twoje pytanie.
-
Może wyciągnijmy z tej dyskusji jakieś wnioski -edukacja przeciwników sterylek? Tylko że sami - czyli my ANIMALSI- nie bardzo możemy się w tej kwestii jak widać dogadać -siła w spokoju -umiejętność prowadzenia dilogów na poziomie Na pewno choć to bywa trudne. Ktoś ładnie powiedział że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Inny punkt widzenia mamy wtedy, kiedy sami chcemy psa adoptować lub ogólnie mało mamy doświadczenia z "patologią" na szeroką skalę i patrzymy na kogoś przez pryzmat własnego zachowania a inny jeśli jesteśmy na co dzień wśród pożuconych, skrzywdzonych zwierząt -umierających na naszych oczach czy rękach i często przytłacza nas ogrom ich cierpienia i naszej bezsilności.Wtedy ciężko jest być takim wyrozumiałym, bez emocji. Niektórzy to potrafią i chwała im za to chociaż czy zawsze i wkażdej sytuacji?
-
[B]Teutonko [/B]czyli masz jak najbardziej rasowe - powiem więcej 100% shih-tzu. Z zachowania dostają odemnie ocenę doskonałą...:megagrin: Gdyby było inaczej to nazwała bym je burko -kundlami... (bez obrazy kundelków oczywiście) Shih- tzu swój "honor" ma - a jak . Tak trzymać - szkolić Teutonkę :evil_lol: Kochane mądre psineczki :diabloti:
-
Na szczęście jest takich miejsc i schronów coraz mniej... I po co ta uszczypliwość?
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Nie w kewstii zwierzat, ktorymi ja sie zajmuje."Moje" psy ida do adopcji tylko po zabiegach i przyszly wlasciciel albo wezmie takiego psa wycietego, albo nie wezmie wcale. Za wszystkich ludzi adoptujacych reczyc nie bedziesz. Jak to ktos na dogo powiedzial "ratuj madrze, zebys nie musial jeszcze raz"... i ja sie do tego stosuje. :klacz: Żadna instytucja,Fundacja czy osoba prywatna np.DT nie może ręczyć za ludzi adoptujących psy. Dlatego właśnie tylko sterylizacja daje pewność że nikt psa rozmnażać nie będzie ani z własnej woli ani dlatego że niedopilnuje...
-
Jeśli napisanie tego typu maila kwalifikuje do wizyty u psychologa to pewnie spotkam tam pół DOGO i nie tylko;) Czasami naprawdę mam ochotę palnąć to wszystko i mieć święty spokój więc nie kuś mnie Martens...:cool3::evil_lol:
-
O jaka "czarna jezdnia":) Niedobrze mi jak patrzę na te sople i szrony... Jast tylko mogę to tak kimam jak Dyziek:evil_lol: U mnie wczoraj zawiało(choć nie sypał śnieg) ok 3km i nie było dojazdu.. A ogólnie to już nie wiem czy to lodowisko czy jezdnia..
-
Widzę, że emocje na tym wątku są nie mniejsze niż moje w trakcie pisania maila do tej osoby... A były przecież rady żeby emocje trzymać na wodzy ;) Skoro radzono mi aby liczyć się ze słowami i swoje słowa ważyć więc tych wskazówek się trzymajmy. Padło tu kilka razy słowo edukacja więc starajmy się wzajemnie edukować - pokazać jak należy rozmawiać na poziomie i jak prowadzić taki edukacyjny dialog. Jak do tej pory to są same przepychanki. Skrytykowano mnie również i za to że oceniłam osobę po jednym mailu. Mnie też oceniacie po jednym mailu z niemniejszymi emocjami...:)
-
Ale masz pomysły - 22 gradusy na minusie a ta chce żeby psy siku zrobiły - Albonowi to w locie to siioo by zamarzło a Luście [U]co nieco [/U]przymarzło by do gleby..:evil_lol: Mądre psiaki ....
-
[quote name='labfan'] Musicie mieć świadomość, że nie każdy ma choćby podstawową wiedzę o psach. Mądry człowiek powiedział kiedyś że nie ma głupich pytań są tylko głupie odpowiedzi. Doskonale rozumiem uniesienie i nerwy osoby odpisującej na tak "idiotyczne" pytania, ale bez względu na to jak beznadziejny wydaje się "przypadek" należy zachować umiar w słowach. Zależy Wam aby mówiono później o tych chamach od psów? Jednym słowem ten sam dobitny przekaz dało się ubrać w trochę inne słowa i nie zniżać się do takiego poziomu. Przykro mi, że nie uważam by obcesowość "leczyła" z ignorancji. [quote name='Osa'] Chciałabym jeszcze zaznaczyć że tego maila nie dostałam od osoby chcącej adpotować psa - bo to jest zupełnie inna sprawa -bo takim osobom tłumaczy się tę kwestię Osoba chcąca adoptować psa a nie mająca pewnej świadomości i pytająca się dlaczego pies musi być wysterylizowany to jest partner do dyskusji. Natomiast ta Pani napisała maila wyłącznie po to by nas "ochrzanić" za to że sterylizujemy bezdomne psy przez co robimy im okrutną krzywdę i zamykamy im drogę do adpocji. Patrząc na skrajnie zaniedbane zwierzęta które zostały uratowane,wyleczone, odchuchane,którym pomogliśmy trudno mi pozstać zdystansowaną do tego typu maili. [quote name='labfan']Możecie mnie tu zjeść Nie ja nie lubię, wbrew pozorom, zjadać facetów :) (kobiet też nie zjadam)
-
[quote name='Bogarka']A co to sa plaskate? Zapraszam do galerii naszych plaskatych psów...:) Plaskate psy -do adpocji- rezydenci - w nowym domu
-
Spodziewałam się różnych opinii i tych pozytywnych i negatywnych więc nie denerwuję się na nikogo. Bardzo trudno oprzeć się emocjom po doświadczeniach dnia codziennego. Dla mnie sterylizacje są codziennością - robione przez fachowców, ratują i zabepieczają zwierzęta. (wczesna sterylizacja suki zapobiega zachorowaniu na nowotwory gruczołu mlekowego. Sterylizacja zapobiega stosunkowo często występującym u suk schorzeniom takim jak: cysty na jajnikach, ropomacicze. Wykastrowanie psa zapobiega schorzeniom prostaty i zmianom nowotworowym wokół odbytu.) Chciałabym jeszcze zaznaczyć że tego maila nie dostałam od osoby chcącej adpotować psa - bo to jest zupełnie inna sprawa -bo takim osobom tłumaczy się tę kwestię Osoba chcąca adoptować psa a nie mająca pewnej świadomości i pytająca się dlaczego pies musi być wysterylizowany to jest partner do dyskusji. Natomiast ta Pani napisała maila wyłącznie po to by nas "ochrzanić" za to że sterylizujemy bezdomne psy przez co robimy im okrutną krzywdę i zamykamy im drogę do adpocji. Patrząc na skrajnie zaniedbane zwierzęta które zostały uratowane,wyleczone, odchuchane,którym pomogliśmy trudno mi pozstać zdystansowaną do tego typu maili. [quote name='Greven'] Nie każdy, kto uważa, że suka musi mieć małe, jest "wstrętnym rozmnażaczem". Może być człowiekiem pełnym dobrych chęci, lecz nieświadomym, że sprowadzając na świat nowe psy, wyżądza krzywdę i im, i tym które już się urodziły i gniją teraz w schroniskach. Rodzice pokazali mu, że to jest normalne, w jego środowisku tak się robi i robiło, a na dodatek weterynarz zaleci dopuścić "dla zdrowia". I bądź tu mądry. A jeszcze jeden z drugim "od tych animalsów" zwymyśla, zruga, oceni i skrytykuje. [B][U] To może Ty będziesz tym dobrym "Gliną od animalsów" a ja złym... Bo ja w tym mailu jakoś żadnych chęci oprócz zjechania nas nie dostrzegłam... Taka metoda "na dwóch gliniarzy" też podobno skutkuje ;)
-
[SIZE="3"]Zakladając ten wątek chciałam pokazać z czym możemy się zetknąć szukając psom nowych domów. A wychodzi na to że jestem prostakiem i niedoukiem i stoję na jednym poziomie z Panią która maila napisała i powinnam ją przeprosić. Czyli obie warte jesteśmy siebie... Hymmmmm... Mam nadzieję że osoby które w przyszłości dostaną tego typu maile nie będą sobe tak barły ich treści do serca jak ja dzisiaj-dla mnie to jest jak pisałam przerażające i bardzo dołujące że można mieć taki stosunek do zwierząt i takie pojęcie ich szczęścia
-
[SIZE="3"][quote name='labfan']Trzeba przyznać, że oba maile są żenujące... Hymmmm.... Bez komentarza..:shake: Wkleiłam ten mail tutaj ponieważ jest to dobry przykład polskiej rzeczywistości i poziom wiedzy części naszego społeczeństwa. Na pewno takich przykładów są setki... Poraża niewiedza, stereotyp myślowy a przede wszystkim tupet i zadufanie w słuszność swoich racji. Pisząc takiego maila do Fundacji nikt nie ma prawa oczekiwać że pracujący tam ludzie będą przepraszać że żyją aby tylko kogoś nie urazić. Nie musiałam wklejać swojej odpowiedzi - nie chodzi mi tu o ocenę tonu mojej wypowiedzi czy słuszności sterylizacji Jesteśmy na forum miłośników psów gdzie gro osób bezpośrednio ratuje chore, porzucone zwierzaki i szuka im nowych domów. Każdy to robi w taki sposób jaki uważa za najlepszy. I pewnie każdy użytkownik forum odpowiedziłby na tego maila inaczej. O formę możemy się spierać ale niestety tak jak pisałam, ten mail jest głosem tej drugiej części naszego społeczeństwa -tak bardzo odpornej na wszelką edukację i to mnie przeraża.. To tyle ode mnie .
-
Nie mogłam się powstrzymać... Wybaczcie ale nie mogłam... Ponieważ na Allegro dałyśmy ogłoszenie o naszych fundacyjnych "plaskatych" do adopcji - mamy w zwiazku z tym masę maili Chciałabym jeden z nich tu zacytować na forum.. Ten mail rzucił mną o glebę ...Naprawdę dosłownie spadłam z krzesła z rozpaczy... Treść wiadomości: Dlaczego pieski, które są ze schroniska są sterylizowane? Nie dość, że mają ciężkie życie to jeszcze są okaleczone - nie dajecie im szansy na normalne życie, przecież odbieracie prawo do decydowania o adoptowanym piesku -nie każdy chce mieć wysterylizowane zwierzątko.Są ludzie, którzy chcieliby, aby ich pieski miały potomstwo. Te pieski tymbardziej( po tym co je spotkało) mają prawo do godnego życia. Moja odpowiedż mogła być tylko jedna... Droga Pani. Będę używała zwrotu Pani ponieważ podpisać się nie raczono.... Jestem wolontariuszką Fundacji Azylu "Koci Świat" i koordynatorką do spraw adpocji. Najpierw podstawowe pytanie Ile ma Pani lat? Pisząc takie bzdury do ludzi ratujących zwierzęta, którzy poświęcają swój wolny czas i fundusze -to przynajmniej trzeba się troszkę zastanowić. Dalego pieski które są ze schroniska są sterylizowane aby nigdy już nie służyły jako maszynki do rodzenia kolejnych szczeniąt które znowu trafią do schroniska powiększając armię bezdomnych zwierząt...Dlatego są sterylizowane aby ludzie myślący tak jak Pani - na szczęście jest ich coraz mniej- nigdy nie mogli ich rozmnażać i sprzedawać na targach. Dlatego są sterylizowane bo w Polsce jest ogrom niechcianych psów - które w schroniskach spędzają całe swoje życie...Lub przy budach na metrowym łańcuchu - nigdy nie spuszczane bo ich właściciele mają taki zwyczaj i taki kaprys... Jestem zbulwersowana że ktoś w dwudziestym pierwszym wieku ma takie poglądy... Jakie okaleczenie? Co Pani sobie myśli że ktoś je na żywca operuje???? Nie słyszała Pani o klinikach weterynaryjnych gdzie poziom usług jest o wiele lepszy niż w szpitalach dla ludzi? Zabieg sterylizacji/kastracji jest na poziomie usunięcia wyrostka robaczkowego i zabezpiecza psa przed nowotworowymi chorobami układu rozrodczego Suczce nie są do szcześcia ani tym bardziej zdrowia potrzebne szczeniaki.Po sterylizacji pies zostaje nadal psem a suczka suczką tylko NIE MOGĄ SIĘ ROZMNAŻAĆ. PRAWO DO ROZMNAŻANIA SWOICH PSÓW MAJĄ TYLKO HODOWCY ZAREJESTROWANI W ZWIĄZKACH KYNOLOGICZNYCH I ICH PSY RASOWE Z UPRAWNIENIAMI HODOWLANYMI - KTÓRE NA WYSTAWACH ZDOBYWAJĄ TAKIE UPRAWNIENIA A Pani chce kundelki rozmnażać bo tak się Pani podoba?I jeszcze śmie Pani pisać takie rzeczy do Fundacji która walczy z pseudohodowlami ?Która walczy o lepszy byt i poprawę warnków życia porzuconych , wywalonych psów bo się komyuś nadmiernie rozmnożyły lub znudziły??? Lepiej by Pani worek karmy do najbliższego schroniska zaniosła - przynajmniej coś dobrego Pani zrobi dla tych tak "radośnie" i bezmyślnie rozmnożonych i porzuconych psów. Widać że nie ma Pani pojęcia o czym Pani pisze... TAK, TE PSY MAJĄ PRAWO DO GODNEGO żYCIA I TAKIE ŻYCIE MY IM ZAPEWNIMY LECZĄC, DOBRZE KARMIĄC ,DAJĄC MIŁOŚĆ A PRZEDE WSZYTSKIM SZUKAJĄC DOMÓW GDZIE JUŻ NIGDY NIKT NIE BĘDZIE ICH TRZYMAŁ PO TO BY JE ROZMNAŻAĆ BO MA TAKI KAPRYS. Proszę sobie poczytać fachową literaturę i troszkę się dokształcić w tym temacie bo to wstyd doprawdy... Fndacja Azylu "Koci świat"
-
A ja miałam na kolędzie tymczasowiczkę w kennelówce Troszkę śmierdziała bo nie wolno mi było jej kąpać...I "troszkę" szczekała i "troszkę"wyła... TZ wpadł umorusany bo wyciągali z sąsiadem samochód z rowu a ten w podzięce zrobił mu prysznic z pod kół, błotem i brudnym śniegem... . Ksiądz też szybko wyszedł ... A ja poszłam po proszek od bólu głowy ...
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Osa replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Isadorko jest twoja wpłata :loveu: Bardzo Ci dziękujemy:loveu::loveu::loveu: [B]PW nie można wysłać chyba Dogo znowu coś nie tego..[/B] -
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dobre!
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Osa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Poprosiłam już [B] magdolę[/B] żeby z tego wątku wykasowała płaskonosy coby niepotrzebnego zamieszania nie było One są na płaskonosych czyli na pekinach w potrzebie i na stronie naszej fundacji . -
Plaskate tam są? A które to ? Bo ja tam czasem bywam ale nic mi się w oczy nie rzuciło z płaskim ryjkiem.Nie za bardzo mam czas to wszystko przetrząsać... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ach Ty ... Nasze fundacyjne powklejała i mnie na wątek zaprasza... Ale narobiłaś zamieszania... One są na płaskonosych czyli na pekinach w potrzebie lepiej wykasuj coby dziewczynom od kudłaczków zamieszania nie robić- tam kudłaczki a na pekinach i shih w potrzebie płaskonosy...
-
Tak mieszano je z pekińczykami a choćby i najsłynniejsza Angileska hodowla "Elfann" Po kilku latach prac hodowlanych efekt był rewelacyjny. Niektórzy hodowcy początkowo wyklęli pannę Evans ale potem "ustwili się w kolejce po poprawiony materiał hodowlany" Najlepsze światowe hodowle odniosły sukces na liniach hodowli "Elfann" - angielska "Grenmoss","Elanzo","Santhosa","Antarctica","Harropine".... Szwajcarska "von Penbruch",włoska "di Casa Orsini" oraz francuska "El Sudan"(z której to linii hodowlanej pochodzą też moje suki:)) Papryczko mało jest u nas publikacji na ten temat. Wiem że podczas wojny sporadycznie krzyżowano shih- tzu z lhasa apso co spowodowało zagubienie typu oraz zmieniło nieco budowę shih. Według wzorca shih to mocny, krępy piesek, szeroki i krótkonogi. Przeczytaj wzorzec,jeśli masz rodowód to będziesz wiedziała od jakich przodków wywodzi się dany pies a jeśli nie to sama musisz porównywać... W europie dominują psy w niepożądanym lżejszym typie Ostatnio jest o to niemała wrzawa nawet między sędziami kynologicznymi Jednak wraca się do tego najbardziej pierwotnego typu shih- tzu Cała ta dyskusja dotyczy psów tatuowanych bo o tych z pseudo nie wiadomo po jakich rodzicach to nie dojdziemy nigdy...:evil_lol:
-
Zgadza się cytuje: ...Chińczycy strzegli bardzo zazdrośnie swoich małych przyjaciół,traktując ich jako wysłanników świętego Buddy na ziemi. Pomimo iż wiele psów trafiło do akredytowanych przy dworze dyplomatów, niemożliwe było ,aby pekińczyki czy shih- tzu opuściły granice Chin.Pomijając kłopoty z przewiezieniem ich drogą morską do innych regionów świata Chińczycy woleli nakarmić je mielonym szkłem niż pozwolić na profanację...
-
Tak Teutonko - shih- tzu były od zawsze narodowym skarbem Tybetu,świętością klasztorów,ulubieńcami cesarzy. Jak to już pewnie pisałam jeśli ambasador czy dygnitarz jakiegoś państwa prosił o takiego pieska to mu nie odmawiano ale karmiono pieska mielonym szkłem aby nie przeżył podróży. Robili to z wielkiej miłości do nich Minisi zdawali sobie sprawę jakim nieszczęściem dla tych psów będzie rozpowszechnienie tej rasy. I mieli rację niestety- sami widzimy co się dzieje jak shih wpadnie w nieopowiednie ręce..ŁAPY pseudo... O mało nie umarłam ze śmiechu gdy przeczytałam pewną publikację o tym jak to shih najpewniej toważyszyły karawanom w górach... Tak - pewnie jako śniegowe bałwany które po kilku krokach mają lód między puszkami palców i nie mogą dać kroku bo tak są oblepione mokrym śniegiem... Jeśli już komuś miały twarzyszyć to tylko cesarskim dostojnikom - hołubione i wożone razem z nimi. Niestety mao cetung i jego czerwoni khmerzy nienawidzący niczego co "burżuazyjne" doprowadzili do istego pogromu rasowych psów... Nie tylko shih- tzu zostały prawie kompletnie wybite. Jednak uciekający przed rewolucją angielski dyplomata zabrał ok. piętnastu psów i tak shih- tzu trafiły do Anglii gdzie powstały pierwsze hodowle tych piesków.