Jump to content
Dogomania

Osa

Members
  • Posts

    9155
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Osa

  1. [B]Teutonko [/B]podaj mi swój telefon na PW sprawa pilna!!!
  2. [SIZE="5"][FONT="Georgia"]PEKIŃCZYKI DO ADPOCJI: [URL="http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=plaskatePsy"] [B]AZYL "KOCI ŚWIAT"- PEKIŃCZYKI DO ADPOCJI ONE CZEKAJĄ NA DOM W "KOCIM ŚWIECIE"[/B][/URL] [/FONT][/SIZE] [SIZE="3"]Sunia [B][URL="http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=animalDetales&animal=394"]DINA[/URL][/B][/SIZE] [B]Wiek - 7 lat [/B] [IMG]http://www.kociswiat.org.pl/images/animal/dina-ruda/Dina%20morda.jpg[/IMG] [SIZE="3"]Sunia [B][URL="http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=animalDetales&animal=516"]KIKI[/URL][/B][/SIZE] [B]Wiek - 2 lata[/B] [IMG]http://www.kociswiat.org.pl/images/animal/kiki-bezowobialy/e_DSC4887.jpg[/IMG] [SIZE="3"]Piesek [B][URL="http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=animalDetales&animal=506"]CZARUŚ[/URL][/B][/SIZE] [B]Wiek - 6 lat [/B] [IMG]http://www.kociswiat.org.pl/images/animal/czarus-czarne-podpalane/Czarek%20pos%C5%82anie.jpg[/IMG] [SIZE="3"]Piesek [B][URL="http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=animalDetales&animal=504"]JANEK[/URL][/B][/SIZE] [B]Wiek - 5 lat[/B] [IMG]http://www.kociswiat.org.pl/images/animal/janek-bezowe/Janeczek.jpg[/IMG] [SIZE="3"]Piesek [B][URL="http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=animalDetales&animal=505"] LULUŚ[/URL][/B][/SIZE] [B]Wiek - 3 lata[/B] [IMG]http://www.kociswiat.org.pl/images/animal/lulus-biale/Lulu%C5%9B.jpg[/IMG] [SIZE="5"][FONT="Georgia"][COLOR="#0000ff"] [FONT="Georgia"] Fundacja Azylu Koci Świat Siedziba: ul. Garncarska 37a, 04-886 Warszawa, [B]tel.: 0-603-651-833[/B] Azyl: Kątne 59, 05-190 Nasielsk [B][email]fundacja@kociswiat.org.pl[/email] [/B][/FONT][/COLOR][/FONT][/SIZE]
  3. A Luśka? Ona nie wskoczyła na stół po ciasto? No jestem zawiedziona...:mdrmed: Zuch Albinek... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  4. [quote name='ania z poznania']Możesz podać link do wątku?[/QUOTE] Info o suni u mnie na PW zdjęcia tu: [URL="http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=animalDetales&animal=507"]http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=animalDetales&animal=507[/URL]
  5. My też szukamy transportu dla maleńkiej suni na trasie Warszawa -Poznań - do Mosiny Jakby co to możemy razem te transporty połączyć. Nasza sunia tez jest malutka tak dwa kilo w porywach To o naszej suni mówiła Ninka.. Nieaktualne .... Pani kupiła sobie pieska...:shake:
  6. [quote name='Zmysł']to bardzo przykre. czekamy na wieści[/QUOTE] [quote name='Qti']Osa :cool3: Co z Księżniczką? :loveu:[/QUOTE] Jesli chodzi o [B]Szczerbatkę [/B]to stan jest ciężki ale stabilny. Jednak musimy się liczyć z tym że suni w każdej chwili może się pogorszyć i może odejść z TM Tak że za wesoło niestety nie jest. [B]Szczerbatka[/B] nie ma szans na podleczenie. Dopkóki nie cierpi, dopkóki ma w sobie chęć życia, dopóki walczy - my też o nią walczymy.
  7. [SIZE="5"][FONT="Georgia"]Fyndacja Azylu "Koci Świat" składa wszystkim naszym przyjaciołom i darczyńcom oraz przyjaciołom "plasktych" serdeczne życzenia - zdrowia,spokoju,wszelkiej pomyślności i samych pogodnych dni oraz aby nadchodzący Nowy Rok 2010 był lepszy od ubiegłego. Dziękujemy, że jesteście z nami i z naszymi podopiecznymi - dzięki Wam możemy im pomagać....[/FONT][/SIZE] [IMG]http://images37.fotosik.pl/220/bbf6ab656922c5e3.gif[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/237/809db1daf9c47ab3.gif[/IMG][IMG]http://images38.fotosik.pl/237/809db1daf9c47ab3.gif[/IMG][IMG]http://images38.fotosik.pl/237/809db1daf9c47ab3.gif[/IMG][IMG]http://images38.fotosik.pl/237/809db1daf9c47ab3.gif[/IMG][IMG]http://images38.fotosik.pl/237/809db1daf9c47ab3.gif[/IMG]
  8. Albinek wygląda super!!! Że o mojej faworycie nie wspomnę...:mdrmed:
  9. [SIZE="5"][FONT="Georgia"]Fyndacja Azylu "Koci Świat" składa wszystkim naszym przyjaciołom i darczyńcom oraz przyjaciołom "plasktych" serdeczne życzenia - zdrowia,spokoju,wszelkiej pomyślności i samych pogodnych dni oraz aby nadchodzący Nowy Rok 2010 był lepszy od ubiegłego. Dziękujemy, że jesteście z nami i z naszymi podopiecznymi - dzięki Wam możemy im pomagać....[/FONT]
  10. Dostałam PW a nawet dwa:) Oki -to będziemy w kontakcie Jeśli jest coś bilżej dla niej, to super ale jaby co tzn jeśliby u Was nic nie było, to ją przyjmiemy do nas do Azylu . Opiekę wet.pokoik ,łóżeczko, dobre żarełko u nas ma zapewnione. Biedactwo.
  11. Dostałam PW o tej małej kudłatej suni - gdzie ona jest? Podajcie dokładne namiary. Przepraszam nie za bardzo mam czas czytać. Jeśli nadal potrzebuje pomocy to pogadam z Kasią i zobaczymy.Jeśli Kiki pójdzie do adpocji to byłoby miejsce. Tylko jeśli sunia nie jest z okolic Warszawy to musiałaby dojechać do Warszawy bo my teraz nie damy rady jechać.
  12. Teutonko - Albin nie miał łatwego życia więc nie ma mu się co dziwić - on się już namarzł i nabiedował więc boi się tego stracić i nie lubi zimna oraz wszystkiego tego co mu przypomina niedawne głodne i chłodne życie które było jego udziałem. Widzę to po mojej suni która pomimo wszelkiego dostatku zasypia z uchem w zębach i pod głową coby jej ktoś nie zabrał - zupełnie inaczej reagują rezydentki które są u mnie od zawsze a inaczej te które są po traumie.To im gdzieś zostaje w podświadomości. Tak jak więzniom obozów koncentracyjnych. [U] I uwaga żeby nie jadły śniegu bo krtań zaraz"pójdzie"[/U] A skubańce lubią go capać
  13. Nasza kochana [B]Księżniczka Szczerbatka [/B]jest w stanie krytycznym! Pomyślcie o niej ciepło... [IMG]http://images40.fotosik.pl/69/8547465dde8b852e.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/29/5968869a4660c9aamed.jpg[/IMG]
  14. [B]Szczerbatka [/B]jest w stanie krytycznym- być może trzeba będzie podjąć decyzję o uśpieniu malutkiej... Kasia już drugi dzień jest z nią w klinice. Trzymajcie kciuki i bądżcie z nią myślami.............
  15. Ale fajna Luśka:) A Albin wybrał miejsce:)
  16. Tiaaaa.... Z tym że shih tak do końca to nie są "normanymi psami" .........:);)
  17. Ale jakiż on Panisko się teraz zrobił ..Ludzie kochani no hrabia wypisz wymaluj...:)
  18. Moje babiszony rozumieją ale tylko to co chcą... Reszty nie rozumieją, baaa... Nawet nie słyszą..Hymmmm jakiś chwilowy niedosłuch je łapie. A jak chcą do domu po np. minucie "spaceru"to biegną pod schody i wrzeszczą w niebnogłosy ( nie mylić tych odgłosów ze szczekaniem) Dla mnie to znak że PANSTWO chce do domu i PANSTWO niecierpliwie czeka na windę czyli na mnie... A tak z najświeższych nowin to powiem Wam że Nikodem -schroniskowy towarzysz niedoli Albiego jest teraz pięknym pieskiem i aż się wierzyć nie chce że był tym chorym,porzuconym i prawie łysym biedakiem- dostałam właśnie zdjęcia z jego nowego domu. Pozwolę sobie tutaj wkleić zdjęcie Nikiego i Atajki suni która została oddana niedawno do naszej fundacji bo jej Pani była chora i i nie mogła się nią dłużej zajmować.Ona również znalazła dom u rodziny która przygarnęła Nikiego... [IMG]http://images36.fotosik.pl/125/31946bf11b3ff67f.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/238/f5eea5a357ba63b0.jpg[/IMG]
  19. Super zdjęcia!!!:)
  20. [quote name='Teutonka']Jest kilka problemów: Przyzwolenie społeczne na "kopnięcie" psa czy kota. Bo przecież to "tylko" zwierzak. Usłyszałam historię o kompletnie zdemolowanym aucie przez dwóch sześcioletnich "dżentelmenów". Finałem było obrzucone kamieniami i błotem auto jednego z tatusiów, ale początkiem była gonitwa z kijami i kamieniami za kociakiem. Trzeba trafu - zwierzak się schował pod samochodem a dzieci nie odpuściły. Tyle tylko, że ten sam tatuś nie widział nic złego w tym, że jego dziecko dręczy zwierzę i nie zainterweniował kiedy trzeba. Kulawe prawo: możesz zagłodzić, zakatować a i tak nie zostaniesz ukarany. Brak odpowiednich służb, funduszy, licencji na hodowlę zwierząt, darmowych szkoleń dla potencjalnych właścicieli. Właściwie brak wszystkiego. Na koniec sami hodowcy. Zapytaj się, czy sprzedałby ci szczeniaka na raty. Większość tylko fuknie. A ilu z nich tak naprawdę sprawdza, gdzie trafiają te psiaki. Efekt potem mamy - w schroniskach i fundacjach. Aż się kulę jak pomyślę o bozym Narodzeniu. I o setkach szczeniąt, które trafią do schronisk dwa tygodnie później.[/QUOTE] Dokładnie tak jest... Co prawda jest jeszcze garstka prawdziwych hodowców - pasjonatów - nie nastawionych tylko na zysk-którym jeszcze zależy,ale to jest jak mówię garstka. I prawdą jest że tak do końca nigdy nie można przewidzieć gdzie to nasze wychuchane,wypielęgnowane, wypieszczone szczenię wyląduje. Dlatego nie jestem hodowcą a moje wszystkie suki są po sterylkach .
  21. [quote name='Teutonka'] Na początku szukałam informacji jak zajmować się tą rasą u hodowców. Pierwsze pytanie brzmialo zazwyczaj z jakiej hodowli i gdzie zarejestrowana. Zaraz potem była sugestia, żeby uśpić. I zazwyczaj reprymenda z powodu zakupienia psa " w typie rasy". Po kilku próbach przerzuciłam się na literaturę, internet. Tam są głównie informacje dla hodowców. Nawet nie wiecie, jak są dla mnie ważne takie wypowiedzi jak dzisiejsze. Dużo się z nich uczę.[/QUOTE] I to jest dla mnie najbardziej dołujące... Jak słyszę "A z jakiej hodowli?Aaaa to bez tatuażu? Ooo to beeee..." to mnie szlag tarfia na miejscu.. Dla mnie shih- tzu jest shih- tzu.Zawsze. Dla jasności zawsze byłam,jestem i będę przeciwna pseudo ale nigdy nie traktuję z góry ludzi, którzy kupili takie szczenięta bo przecież kupują z różnych powodów, począwszy od niewiedzy a najczęściej tak jak Teutonka z litości. Kocham tę rasę od zawsze i wiele zrozumiałam ,szczególnie teraz kiedy mam okazję widzieć te najbiedniejsze z biednych. Kiedyś na wystawie w Warszawie podeszła do mnie Pani. Chciała zobaczyć prawdziwe shih- tzu bo jak mówiła kupiła suczkę za połowę ceny z litości bo była chora i w warunkach w jakich żyła nie maiłaby szans.Opowiedziła mi jej smutną historię i ile musiała walczyć o życie malutkiej... Przysłuchiwali się temu inni wystawcy.Za plecami słyszałam tylko -Po co takie szczenię było brać - Jak kupować to tylko z dobrych hodowli... Zgadza się i ja tak myślę ale też byłam pełna podziwu dla tej kobiety która z determinacją walczyła o życie suni-kupiła ją nie dla rozmnażania ale do kochania bo nie mogła zamknąć drzwi i uciec .Co innego jest sobie poczytać czy posłuchać o takich sytacjach a co innego spojrzeć w oczy takiemu szczenięciu i odejść .. Ja to rozumię. Fakt, że przez takie zakupy napędza się biznes handlarzy ale też nie dajmy się zwariować. Nie można w tym wszystkim zatracić swojej wrażliwości na krzywdę niewinnych szczeniąt. W końcu to przecież my jesteśmy ci prozwierzęcy. Prawo w Polsce mamy jakie mamy- a możliwości przeprowadzenia udanej interwencji odebrania psów z pseudo są znikome.
  22. Tak Papryczko - to też zależy od temperamentu psa, od tego w jaki sposób spędza czas i jakie ma "rozrywki" na spacerach.. Moje dwie matrony chodzą jak japońskie gejsze - gdzie im tam w gowie latanie po krzakach czy kałużach..Najmłodsza to co innego ale stety czy niestety ma do dyspozycji tylko i aż ogród z wystrzyżoną trawką - do lasu nie wchodzę bo kleszczy jest zatrzęsienie a żaden spot nie jest w 100% pewny. Najstarsza już miała raz babeszję i ledwo z tego wyszła choć zawsze co trzy tygodnie są zakraplane... Żyły jej pękały pod kroplówkami a ja z przeżycia pewnie będę parę lat krócej żyła więc teraz tylko ogród i spacery z dala od łąk i lasow.. Wolę na zimne dmuchać...
  23. [quote name='PapryczkaChili']z tym kąpaniem to sie nie zgodzę z Osą... ;) tylko trzeba pamiętac, że bardzo ważne są kosmetyki: szampon i odżywka dostosowane do częstych kąpieli psów długowłosych. Hodowcy i własnie groomerzy zalecają kąpac co 7-10 dni i ja też tak robię. Brudny włos podczas czesania się niszczy i łamie, a także znacznie bardziej kołtuni. Generalnie są 2 szkoły: albo częste kąpiele i wtedy rzadziej czesanie, żeby nie niszczyć włosa, albo rzadziej kąpiele i wtedy częste czesanie... Teraz trochę rzadziej kąpałam psy, bo miałam przeprowadzkę itd. ale strasznie się im pogorszył włos przez ten czas i nie mogłam opanowac kołtunów, więc wracam do tych kąpieli co 7-10 dni, bo to mi się najlepiej sprawuje... tylko ważne, żeby stosowa dobre kosmetyki, które chronią ph psiaków i wtedy zakrapla się trochę częściej kropelki niż jest to podane - ja latem co 3 tygodnie kropię :) a czeszę pudlówką - jestem z niej szalenie zadowolona. miejscami używam grzebienia (moim marzeniem jest sprats ;) ), jeszcze nie używam szczotki z włosia, ale też już się rozglądam za jakąś :) nie każdy pies lubi olejek norkowy, moje nie lubią :( ale mam taki spray all systems z olejkiem norkowym i świetnie rozczesuje kołtuny więc nie ma zmiłuj sie ;) [IMG]http://www.muttmart.com/mm5/graphics/00000001/Moisturizingprotector.jpg[/IMG] moja Fana też się tak brudzi, zwł. na pyszczku - ma biały i cały czas umorusany. A Mimi za to luzik ;)[/QUOTE] Hodowcy i groomerzy którzy przygotowują psy do wystaw kąpią je co tydzień owszem bo psy chodzą w papilotach na które nakłada się między innymi natłuszczające kosmetyki takie jak np. olej kokosowy no i papiloty trzeba zmieniać raz w tygodniu a co za tym idzie wykąpać psa. No i groomerzy też muszą z czegoś żyć..To co mają mówić;) Jak przygotowywałam swoje do wystaw to owszem kąpałam je równie często bo chodziły w papilotach. Zauważyłam też że jeśli psa przyzwyczai się do częstych kąpieli to szybciej się brudzi ale teraz u mnie ten jeden raz w miesiącu jest Ok.Nie śmierdzą, nie są przetłuszczone ani brudne. Moje dwie suki mają potężną alergię na większość z tych markowych kosmetyków. Dlatego wychodzę z założenia - im mniej chemii tym lepiej. Przy kąpielach również stosuję odżywkę nawilżającą i oczywiście przy czesaniu obowiązkowo. Jednak moim skromnynym zdaniem - a zdań jest tyle ilu hodowców i groomerów;)- jeśli pies nie jeżdzi na wystawy to na prawdę nie musi być tyle razy kąpany - to jest zdanie również moich weterynarzy. I trzeba też pamiętać że pod żadnym pozorem nie wolno czesać psa "na sucho". Ps. Białe i jasne psy żółkną od olejku norkowego
  24. [quote name='Teutonka'] Z brudzeniem moich teraz jest nieźle. Chodzą w kamizelkach i tylko łapy - pysk do mycia i wycierania. Zresztą kąpię je co tydzień. [/QUOTE] [B]Teutonka[/B] co tydzień kąpiel??? Nu Nu Nu...:nono: Nie można tak często kąpać. Po pierwsze nadmiernie niszczysz naturalne ph skóry psa i warstwę ochronną co prowadzi do przesuszania się sierści,łamania włosa, łupieżu i alergii. Jeśli stosujesz spoty przeciwpchelne i przeciwkleszczowe ( a stosujesz na pewno) to przy tak częstych kąpielach -kiedy sierść jest sucha- prawie wogóle nie działają. Powinno się kąpać psa góra raz w miesiącu.Koniec.Kropka.
  25. [quote name='PapryczkaChili'] a mi się dla dziewczynki taka podoba: [URL="http://images.hugosalon.multiply.com/image/16/photos/25/500x500/7/DSC00220a.jpg?et=6Y1oooCOuBaxTXJHEbnklw&nmid=25935281"]http://images.hugosalon.multiply.com/image/16/photos/25/500x500/7/DSC00220a.jpg?et=6Y1oooCOuBaxTXJHEbnklw&nmid=25935281[/URL] tylko mi trochę szkoda długich włosów i się waham czy obcinać ;)[/QUOTE] Tylko trzeba pamiętać coby przy takiej fryzurze końcówek uszu (ciała) nie złapać gumką - już jedna niemyśląca tak zrobiła i martwica ucha się wdała...
×
×
  • Create New...