-
Posts
9155 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Osa
-
[quote name='kasia14']Rozmawiałam właśnie z piechcia. Pare dni temu ktoś dzwonił do niej, ale nie jest pewna czy to z KŚ. Nie był to typowy tymczas, bo psiak mial iść do pekińczyków, [B]mają ich tam kilkadziesiąt[/B], wszystkie po przejściach, więc to nie było takie typowe DT. Ale tak czy siak - Puszek tam nie trafi, jednak go nie wezmą. Mówimy o tym samym? Nikt więcej o niego nie pytał. [/QUOTE] [SIZE="3"][B]Azyl[URL="http://www.kociswiat.org.pl/index.php"] "Koci Świat" [/URL][/B]jest to prywatny dom [/SIZE] Oprócz pomocy potrzebującym kotom niesiemy pomoc płaskonosym psom Psy mają domowe warunki,karmione są dobrą karmą, są pod stałą opieką weterynarzy.Na dzień dobry są weterynaryjnie diagnozowane i w razie potrzeby jak najszybciej leczone. U nas wszystkie psy i suki są wysterylizowane/kastrowane wszystko to są psy po traumatycznych przejściach i musimy je tak dobierać żeby się dobrze czuły w swoim towarzystwie do czasu adpocji. Niestety Kasia Strzelecka szefowa naszej fundacji nie zgodziła się wziąć Puszka do pekińczykarni a tam jest tylko miejsce. Powód- nigdy nie łączy psów o normalnej kufie z tymi płaskonosymi - takie są zasady. "koci świat" to azyl koci... Mamy ok.150 kotów... Po pekińczykach z interwencji z Otwocka została nam tzw.pekińczykarnia-Azyl dla psów o płaskiej kufie.( są to pokoiki z wersalkami i fotelami w których przebywają plaskate) Nie pytamy o wiek czy stan psa- to nie jest ważne- nesiemy pomoc zawsze-Jednak warunek jest jeden PŁASKA KUFA Nie mamy kilkudziesięciu pekińczyków...;) Te są do adpocji... [B][SIZE="3"][URL="http://www.kociswiat.org.pl/?ac=plaskatePsy"] PŁASKONOSE DO ADOPCJI[/URL][/SIZE][/B] [SIZE="3"]To tak w ramach kilku słów o sobie... Cieszę się że Puszek juz grzeje dupcię w domu[/SIZE]
-
Ja się tu nie chcę wymądrzać dziewczyny tylko tak piszę gwoli przemyślenia bo czasem gdzieś coś człowiekowi umyka. Mnie też... Ale skoro już jesteśmy w tym Fan Clubie shih- tzaków to dobrze jest naświetlać istotne sprawy...:)
-
[B]Teutonko [/B]nie przesadzaj ze spacerami ... Pamiętaj że to krótkonosy i nie ogrzewają prawidłowo powietrza ktore dostaje się do płuc. Trzeba o tym pamiętać i w upały (bo nie chłodzą) i w zimie też(bo nie ogrzewają) . Ma rację Papryczka 5 i 6 kg to żadna tragedia :)
-
Zdjęcia super!!! Ale komentarz... Mistrzostwo świata :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Osa replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[B]Isadora[/B] nie można wysłać do Ciebie PW - proszę o kontakt. -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Osa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[B]Przeklejam go z wątku płaskonosych bo to psiaczek o normalnej kufie i tu ma większe szanse na zauważenie.[/B] [quote name='mgie']Pekińczyk mazowiecki ze schroniska w Boguszycach "[I]Opiekowala sie nim Pani Irenka, jest spasiony, ma lekkiego zeza, ok. 10 lat, krzywe zeby, ktore mu wystaja, nie chodzi, ale wszedzie biega (co sprawia, ze jeszcze sie nie toczy), ma swietne wyniki badan krwi, jest pelen energii, wesoly, towarzyski, kochany, przylatuje zawsze sie pomiziac, ale potem jak juz ma dosc, to idzie sie zajac wlasnymi sprawami, ktorych zawsze ma od groma. Jak przybiega, to z reguly przylatuje jeszcze jeden, mlody energiczny psiak sie pomiziac i zawsze po nim lazi i go depcze, a wtedy Dupel szczeka na niego pelen oburzenia. Fajny jest i szkoda, ze jeszcze kwitnie w schronisku[IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] "[/I] [URL="http://img218.imageshack.us/i/dupelek.jpg/"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/2443/dupelek.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img199.imageshack.us/i/dupelek1.jpg/"][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/7973/dupelek1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img199/dupelek1.jpg/1/"][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/dupelek1.jpg/1/w378.png[/IMG][/URL] [URL="http://img189.imageshack.us/i/dupelek2.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/3060/dupelek2.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img97.imageshack.us/i/dupelek3.jpg/"][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/822/dupelek3.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img693.imageshack.us/i/img2120e.jpg/"][IMG]http://img693.imageshack.us/img693/6100/img2120e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img693/img2120e.jpg/1/"][IMG]http://img693.imageshack.us/img693/img2120e.jpg/1/w472.png[/IMG][/URL][/QUOTE] -
Przekleiłam o nim info na kudłaczki w potrzebie. Może tam będzie miał większe szanse.
-
U mnie musi siedzieć w kennelówce bo by ją astki rodarły na dzień dobry... Jestem z nią tak często jak mogę ale bezpieczniej będzie jak się znajdzie u Kasi. Najgorzej jak muszę ją zamknąć -histeria aż się serce kroi... Dostaje Royala convalescence support bo coś koopa lużna była Ja się też nalatałam ze swoimi ale tylko sikuuuu było... Hrabianki nic więcej postanowiły nie robić.... Za to mała bida chce tylko na dworze aż się boję że ją zaziębię chociaż w swetrosku lata
-
A ja mam do niedzieli śliczne dwukilogramowe rude cudo.. 1.2 miesiące ma - bida straszna Jeśli widzieliście kiedyś zagłodzonego , oskubanego do połowy kurczaka to to jest to... Sziedzi w kennelówce bo jest podejrzenie grzyba - chociaż na moje oko to nużeniec.. Wchłania z siłą odkurzacza kurczęcą pierś z marchewką i masełkiem... Jeśli nie może pogryżć ciasteczka skrzeczy jak żabka - co ma znaczyc -"chcę to szybciutko pożreć a nie mogę poryżć lub łyknąć w całości-POMOCY..." Przykro na to patrzeć jak łyka jedzonko , wylizuje miseczkę a nie można dać za wiele... Hisetrycznie reguje na zostawienie w klatce - tylko rączki mją być. Uwielbia lizać po twarzy i wpychać sie na kolanka "pancine" lub rąsie... Jutro zrobię zdjęcia Pekineczka...
-
oddany "bo się nie tulił"... piesek przylepa prawie jak Shitzu MA DOMEK!!
Osa replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']Według mnie co innego jest gdy dziecko robi psu krzywde specjalnie a co innego gdy niechcący upadnie czy potrąci psiaka.[/QUOTE] Dogo ja też się z tym zgadzam i wcale nie mam wątpliwości że domy są sprawdzane. Chodzi mi o to że ogólnie nie można pozwalać kolkumiesięcznemu czy kilkuletniemu dziecku na wszystko. Litości - [B]dziecko się o niego potykało [/B]-to są autentyczne słowa właściciela kiedy oddawał psa do schronu.. Jak taki pies ma lubieć dzieci ?Jak się ma chcieć do nich tulić? Ile razy na dzień dziecko potykało się o psa aby zaczął wiać w kąt na jego widok.. To nie pluszowy miś który wytrzyma wszystko i nawet z urwnymi uszami i wydłubanymi oczami dalej będzie się tulił.. Wszystko zależy od nastawienia rodziców od tego czy pies i dziecko mają równe prawa i czy dziecko jest po należytą opieką. Jeśli jest pewność że dom właśnie taki jest to OKi ale to jest ciężko wyczuć zwłaszcza kiedy są adopcje na odległość. Rozmowa tel, wizyta przed czy poadopcyjna nie zawsze daje 100% pewności dlatego napisałam że nie dajemy. -
oddany "bo się nie tulił"... piesek przylepa prawie jak Shitzu MA DOMEK!!
Osa replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='Koperek'] ...a potem się ludzie dziwią, że wszystki kudłacze trafiające do naszego schronu dziwnym trafem "NIE NADAJĄ SIĘ DO DZIECI" :) Bo i wśród dzieci nie były wychowywane, tylko wśród diabełków!!! hahaha ;)[/QUOTE] Święta prawda! U nas plaskate idą do rodzin bez małych dzieci- bezwzględnie. I żeby była jasność - nic do dzieci nie mam -sama wchowałam się z psem ale dużym i jeśli nawet ktoś kogoś nadepnął czy popchnął niechcący czy też chcący, to ja byłam tym nadeptanym czy popchniętym(a potem radośnie wylizanym) nie pies... Janek - pekin Agresywny Daczego agresywny a no bo warczał jak się dziecko o niego przewracało... Ja bym gryzła... -
oddany "bo się nie tulił"... piesek przylepa prawie jak Shitzu MA DOMEK!!
Osa replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
No tak jak kudłaty i mały to musi być pluszakiem..:roll: -
Plaskate koty... No cóż... U mnie niestety też tylko w strefie marzeń...
-
[SIZE="3"]Dobre..Dobre... To naprawdę cud boski że ja swoich nie rozdeptałam do tej pory... Co prawda z karimatą nie próbowałam ale ogólnie jestem przyzwyczajona że śpi się "jak mucha na bębnie" - i na jednym boku (zanim się przekręcisz wymacaj dokładnie najbliższe otoczenie - nawet będąc w sennym amoku)- to raz chodzi się krokiem baletnicy - to dwa ma się oczy z tyłu głowy - to trzy ZASADA OGÓLNA: Zanim wykonasz gwałtowny ruch czy krok (dotyczy także siadania lub chęci położenia się )siedem razy popatrz w każdą stronę[/SIZE]
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Osa replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Isadorko sorry że tutaj ale PW nie mogę Ci wysłać. PROSIMY O KONTAKT -
Ja też domagam się rekompensaty za to, że w niedzielę musiałam dwa razy bieliznę zmieniać (tę dolną część oczywiście) po przeczytaniu barwnego postu [B]Teutonki.[/B].. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Weż i spal te buty póki jakiegoś większego nieszczęścia z tego nie ma...:eviltong: :evil_lol:
-
[quote name='Isadora7']geeenialny pomysł!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Oooo ja takich "genialnych pomysłów" to mam dużo więcej jak mówi mój TZ...:siara: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A [B] a.piurek[/B] to się w ogóle nie zna na rzeczy ....:eviltong:
-
[quote name='Isadora7'][B]Brygady zawiadomione. RUSZAMY!!!!!![/B][/QUOTE] Co tam pies - łapcie nalewkę i dyla... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[COLOR="#0000ff"][SIZE="3"]Dorotko serdecznie Ci dziękujemy za tę całą wyprawę sylwestrową!:calus: Dięki Tobie Balbinka już w nowym domu a dwie plaskate bidulki grzeją dupcię u nas :loveu::loveu::loveu: Młodsza to bodyguard swojej mamusi - nie ma mowy aby inny pies nawet ją powąchał.Bardzo jej pilnuje,liże ..Baa nawet poduszeczkę podpycha pod głowę! Strasznie są kochane i obie bardzo,bardzo zaniedbane.[/SIZE][/COLOR]
-
[quote name='Aga - Czakra'][URL]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/oddam-w-dobre-rece-ogl2204265.html[/URL] dałam Pani namiary do KŚ. Gdyby się zdecydowała - gwarantuję transport[/QUOTE] OKi..... :)
-
[quote name='Teutonka']Ślubny sprezentował Albinowi buty! Rozmiar 3. Ostatnie jakie były w sklepie (szał świątecznych zakupów zrobił swoje - znaczy pustki wszędzie) No i mam problem. Bo do bucików - pięknych i czerwonych i na zameczek nie ma instrukcji obsługi!!!! Jako że dziś znowu zmroziło, o 6 rano zgoniłam psy do ubierania. Tzn. Albina odnalazłam zakopanego w piernaty i przyniosłam, a Luśka w podskokach przybiegła sama. Najpierw smarowanie łapek - Albin się wyłożył na plecy i wystawił wszystkie cztery naraz. Potem wyjęłam buty - te czerwone i piękne. Przez dobrą chwilę przekładałam chcąc ustalić które prawe a które lewe. Doszłam do wniosku, że chyba nie ma to znaczenia (właściwie to i tak nie rozróżniam prawej od lewej - ale się starałam). No i zaczęło się ubieranie. Albin wykazał się nadzwyczajną cierpliwością. Nie kłapał, nie wyrywał się. Po dziesięciu minutach udało się - buty były na łapach. Pies został postawiony w pozycji wyjściowej przed drzwiami. Niestety po pierwszej próbie poruszania się Albina dostałam klasycznej głupawki i zaczęłam chichotać na cały głos. Ach, co to był za krok defiladowy. A ten psi wyrzut w oczach: no dobra...zrobię co chcesz... ale może mi to zdejmiesz???!!! Zdjęłam.... będziemy trenować chodzenie w butach po południu....[/QUOTE] :roflt::roflt::roflt: