-
Posts
9155 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Osa
-
Młody PEKIŃCZYK TOMIK już w kochającym domku u halizy!!!
Osa replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
Stres...Taaaa..... Shih chyba codziennie mają "stresa".. Pancia służy do podnoszenia dooopy na narożnik /jeśli Panci akurat ni ma to wskoczą na ten narożnik w ułamku sekundy/ przynoszenia miseczki z wodą pod ryjek /chociaż misek stoi wszędzie od groma kto by tam poszedł jak jest Pancia.../, znoszenia z trzech schodków/Pancia w roli windy/dawania czegoś "na smaka" ew. do podrapania brzuszka jeśli akurat ma [B]Panstwo [/B]humor i ochotę -jak ni ma ochoty to służba wypad! Nie no i jak ich nie kochać - ja shih to po prostu mogę jeść łyżkami..:mdrmed: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Starszy PEKIŃCZYK - Tuptuś jest już w nowym wspaniałym domku !!!
Osa replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga - Czakra']Pani z Olsztyna o niego pyta. Napisałam jej, że jest w schronisku ale zaklepany przez KŚ, i że szuka domu oczywiście[/QUOTE] Aga wypytaj Panią na wszystkie strony /w razie co daj mi tel. do niej ale wiem że Ty też świetnie sobie radzisz z adopcjami/- jak dobry dom , jak będą go leczyć to niech do niej idzie. -
Starszy PEKIŃCZYK - Tuptuś jest już w nowym wspaniałym domku !!!
Osa replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
OKi:) To ja też szukam. -
Młody PEKIŃCZYK TOMIK już w kochającym domku u halizy!!!
Osa replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[quote name='haliza'][B]Witaj w klubie :evil_lol:[/B] - tylko, że Tofinkę toście rozpuścili ;) a Amanda miała być tym wdzięcznym :cool3::evil_lol:[/QUOTE] Łooo matko...Na mnie nie warczała... Pewnie mści się za kucyki...:evil_lol: Shih- tzu kochają nas jak wierną służbę bez której trudno się obejść ale na ich wdzięczność nie liczyłabym.Są niezależne i niesłużalcze. To pieski z klasą i za to je kocham..;) -
Starszy PEKIŃCZYK - Tuptuś jest już w nowym wspaniałym domku !!!
Osa replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='horacy dwa']Myślę ,że jutro porozmawiam z kierowniczką w sprawie wyciągnięcia małego ze schronu, by nie było później niespodzianek .I mam nadzieje ,że coś wykombinujemy z transportem. Najważniejsze ,że chłopak sobie w miarę radzi w schronisku.[/QUOTE] Jakby co mogę do niej zadzwonić - umowa byłaby na Kasię Strzelecką Dane podam albo kierowniczce albo którejś z Was na PW -
[quote name='Aga - Czakra']to teraz utkną na dwa tygodnie, a potem? Macie w Lublinie kogoś, żeby przypilnował, żeby nie zniknęły? W Bydgoszczy chyba ze dwa lata temu zniknął pekińczyk ze schronu. Rozmawiałam z ludźmi, którzy chcieli go adoptować i jechali po niego z Warszawy. Wieczorem potwierdzili swój przyjazd, przyjechali i psa nie było[/QUOTE] Niestety lubelski schron nie współpracuje z naszą fundacją i podejrzewam że raczej z żadną... Nie mamy szans żeby je stamtąd wyciągnąć. Dlatego tak mi przykro...
-
Starszy PEKIŃCZYK - Tuptuś jest już w nowym wspaniałym domku !!!
Osa replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga - Czakra'] podobno w schronisku w Milanówku są dwa pekińczyki [URL]http://www.facebook.com/home.php#!/home.php?sk=group_185372048145816&ap=1[/URL][/QUOTE] Wiemy o nich...I nie jestem pewna czy do nas przypadkiem nie trafią po skończonej kwarantannie...:lol:;) A raczej na pewno trafią ...:evil_lol: [quote name='Aga - Czakra']co prawda, mój małżonek pytał dzisiaj ze 20 razy czy aby na pewno Cinkę zostawić u Kasi - bo ją polubił, Cinkę znaczy się... pięć psów to ciut sporo, ale... na razie stoi 60 km za Warszawą bo im się samochód rozwalił, raczej przez Szczytno nie pojedzie na holu Nie kuś, bo do Malborka mam baaardzo baardzo blisko i wiesz, że uwielbiam stare psy [/QUOTE] Kurcze popsuł mu się samochód? O rany! [quote name='Aga - Czakra'] Myślimy i tyle na razie [/QUOTE] Myślcie - myślcie a jak nie to może jakiś Wasz znajomy będzie jechał do Warszawy i zahaczy o Szczytno...:razz: -
Młody PEKIŃCZYK TOMIK już w kochającym domku u halizy!!!
Osa replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[URL="http://images39.fotosik.pl/639/3225fd6e6448fcd5gen.jpg"]http://images39.fotosik.pl/639/3225fd6e6448fcd5gen.jpg[/URL] To właśnie ta mina shih- uwielbiam ją - ten cudny wyraz mory...Od razu buziak w sam pysio:loveu: :evil_lol: -
Boże ja już sił nie mam... Dwa shih- tzu ktoś wypieprzył wczoraj w szczerym polu w okolicach Lublina...I to takie przystrzyżone! Siedziały przytulone do siebie na odludziu z daleka od jakikolwiek zabudowań - siedziały tam tak, jak je ktoś zostawił... To piesek i sunia - ok.1.5 roczne. Sunia prawdopodobnie w ciąży. Śnieżyca a one czekały godzinami... Jechał kurier w jedną stronę psy siedziały..Wracał po paru godzinach a one siedziały nadal..Wziął je na szczęście ale nie mógł trzymać u siebie. Dowiedziałam się o nich dzisiaj rano i cały dzień organizowałam dla nich transport i DT u koleżanki - jak już było DT to Pan zadzwonił że jego znajomi wzięli je na stałe do siebie - teraz dzwonił i mało nie płakał bo Ci znajomi zawieźli te shih do schroniska!
-
Starszy PEKIŃCZYK - Tuptuś jest już w nowym wspaniałym domku !!!
Osa replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
Zapytam naszej znajomej z Malborka czy będzie mogła go przywieść i dam znać . -
Starszy PEKIŃCZYK - Tuptuś jest już w nowym wspaniałym domku !!!
Osa replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='MARCHEWA']Będę dzwonić jak coś ustalimy,w tygodniu na pewno odpada bo pracuję,zostają tylko weekendy. Psiak jest przepiękny,został przywieziony przez SM bo błąkał się po mieście,miał taką chustę z materiału zamiast obroży,która prawie wrosła mu w ciało.Teraz psiak czuje się dobrze,ale schronisko to nie miejsce dla niego.[/QUOTE] Oki. Miejsce dla niego będzie zarezerwowane. -
Starszy PEKIŃCZYK - Tuptuś jest już w nowym wspaniałym domku !!!
Osa replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='MARCHEWA']Osa,no nie wiem co napisać,bo dziękuję za za mało:loveu::loveu::loveu: U nas nie ma raczej szans na dom,więc będziemy myśleć nad transportem do Was;) A to dzisiejsze zdjęcie psiulka: [/QUOTE] OK. Oby tylko do Warszawy dojechał to go odbierzemy. Tylko dajcie znać troszkę wcześniej żeby odbiór dograć. A może akurat znajdzie dom to śliczny piesek może go ktoś pokocha. [quote name='Aga - Czakra']uroczy, piękny kolor... a Osa to szybka jest jak błyskawica wiesz, że przerosły mnie możliwości logistyczne - ale już rozglądam się za następną bidą... wiem, potem będę płakać, że mi ciężko, a potem jak pojedzie... ale człowiek głupi jest po prostu i najchętniej to bym Ci - Osie - powiedziała "mój ci on, oddawaj"[/QUOTE] Bierz - Jest cały Twój....:evil_lol: A na poważnie - jak możesz to go bierz. Wkrótce trafią do nas dwa shih- tzu które ktoś wypieprzył wczoraj na pola... Siedziały przytulone do siebie w szczerym polu - stały tam tak jak je ktoś wyrzucił... Śnieżyca a one czekały godzinami... Jechał kurier w jedną stronę psy siedziały..Wracał po paru godzinach a one siedziały nadal..Wziął je na szczęście i takim sposobem Kasia nabędzie kolejne dwie bidy Wiem tyle że są młodziutkie... -
Starszy PEKIŃCZYK - Tuptuś jest już w nowym wspaniałym domku !!!
Osa replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny jak nie znajdziecie mu domu to może przyjechać do nas. Domowe warunki,pełna opieka weterynaryjna /naprawdę dobrzy, warszawscy specjaliści/ i dobre żarełko, spacery i spanie w łóżku ma zapewnione no i oczywiście umieścilibyśmy go na stronie fundacyjnej. Szkoda żeby resztę życia spędził w schodnie... Jakby co proszę o kontakt na PW lub pod numerem [B]tel.722 304 306[/B] [B][COLOR="#ff0000"][URL="http://www.kociswiat.org.pl/?ac=plaskatePsy"]PLASKATE PSY[/URL][/COLOR][/B] -
Malutki ...Biedak... I taki podobny do mojej .... Oby jeszcze gorzej nie trafił...:sad: [B]Agucha [/B]daj go na forum shih- tzakowe!
-
[B]Napisałam maila do Tej dziewczyny ale na razie cisza.[/B] [I]Witam Na portalu DOGOMANIA fundacja Medor wkleiła Twój mail[/I] [I][COLOR="#0000ff"]Witam serdecznie. Piszę z nietypowym pytaniem. Chciałabym się dowiedzieć do kogo mogłabym zgłosić nieodpowiednia opiekę nad zwierzęciem ze strony jego właścicieli. Miłe małżeństwo trzyma w domu u siebie pieska rasy shi tzu lecz nie potrafią zapewnić mu prawidłowej opieki. Piesek codziennie w trakcie mrozów,czy też nie zamykany jest na kilka godzin,czasami wiekszosc dnia na balkonie... Często też na całe noce :/ Nie ma tam ani posłania,ani nic...tylko sporo odchodów. Część dnia piesek szczeka pod drzwiami balkonowymi by go wpuszczono,czesto juz o 7 rano słychać szczeknie. Proszę o odpowiedź. Z góry dziękuje[/COLOR][/I] [I]Pani Aleksandro proszę to koniecznie zgłosić do miejscowego oddziału Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami lub Straży dla Zwierząt jeśli funkcjonuje w tej miejscowości.Tel znajdzie Pani w internecie.Ew. na Policę lub do Straży miejskiej /zgłosić skargę na uciążliwość szczekania psa bo jego los to ich nie bardzo obejdzie / A gdzie ten piesek przebywa? Ja piszę do Pani z Warszawy A może sama Pani porozmawia z właścicielami dlaczego tak jest.Może go nie chcą i może zechcą go oddać. Jeśli zgodzą się nieodpłatnie przekazać psa naszej organizacji to zajmiemy się nim, zrobimy wszelkie badania weterynaryjne i poszukamy mu dobrego domu. Dobrze że Pani reaguje na takie sprawy.Pies długo nie wytrzyma na tym balkonie - przeziębi się ,dostanie zapalenia dróg moczowych i po nim... Nie wiem nawet gdzie to jest i najgorzej byłoby z transportem ale coś na pewno wymyślimy. Pozdrawiam serdecznie ................ adopcji płaskonosych psów w Azylu"Koci Świat"[/I]
-
[quote name='Fundacja Medor']Witam serdecznie. Piszę z nietypowym pytaniem. Chciałabym się dowiedzieć do kogo mogłabym zgłosić nieodpowiednia opiekę nad zwierzęciem ze strony jego właścicieli. Miłe małżeństwo trzyma w domu u siebie pieska rasy shi tzu lecz nie potrafią zapewnić mu prawidłowej opieki. Piesek codziennie w trakcie mrozów,czy też nie zamykany jest na kilka godzin,czasami wiekszosc dnia na balkonie... Często też na całe noce :/ Nie ma tam ani posłania,ani nic...tylko sporo odchodów. Część dnia piesek szczeka pod drzwiami balkonowymi by go wpuszczono,czesto juz o 7 rano słychać szczeknie. Proszę o odpowiedź. Z góry dziękuje Aleksandra Hennig [email]olka-heniek@o2.pl[/email] dostałam takiego maila[/QUOTE] Trzeba to koniecznie zgłosić do rejonowego TOZ-u lub straży dla zwierząt jeśli funkcjonuje w tej miejscowości. Ciężko coś poradzić jak się nie wie gdzie pies przebywa
-
Młody PEKIŃCZYK TOMIK już w kochającym domku u halizy!!!
Osa replied to Agucha's topic in Już w nowym domu
[B]Halizko [/B]ale im ładna szata odrosła :klacz: Widać że dobrze im się powodzi i że są dobrze odżywiane! Amanda bardzo wyładniała ale Tomik to po prostu mistrzostwo świata- nie do poznania facecik się zrobił "CUD MIÓD I ORZESZKI" [URL="http://images50.fotosik.pl/638/52d920b1b767084cgen.jpg"]http://images50.fotosik.pl/638/52d920b1b767084cgen.jpg[/URL] O ludzie ten "kotecek"to ma gabaryty - powala mnie jak go widzę... A niejedno już w życiu widziałam...:evil_lol: -
Plaskato - Kudłata Zgraja czyli Toffi, Zuzia i Kava :-)))
Osa replied to Agucha's topic in Foto Blogi
[B]Agucha[/B] niech lepiej zostawi sobie ciut miejsca i siły na kolejną plaskatą bidę potrzebującą DT. Ta biała kota cudna jest... -
[quote name='Aleksandrossa']U nas od 09.02 na podwórku przebywa psiak w typie pekińczyka. [/QUOTE] Jakby co to jesteśmy w kontakcie.
-
[quote name='greatmadwomen']to uświadomcie tej osobie co oddaje psy, że prędzej trafią do pseudo niż do ludzi[/QUOTE] A co ja robiłam przez pół godziny? Niestety Nie zawsze dociera...
-
Wiemy - ludzie się zastanawiają... Bo Fundacja...Chcą aby psy trafiły do prywatnych osób. U nas też za bardzo teraz miejsca nie ma - no zobaczymy co z tego wyjdzie...
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Osa replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Suczka w typie jamnika /jak dla mnie to bardzo w typie/- jeśli będzie trzeba dowiem się o niej więcej. Została wyrzucona i przygarnięta przez faceta który ma kilkanaście psów - Ten Pan nie robi im krzywdy - daje co może jeść, psy biegają wolno nie są uwiązane ale mnożą się między sobą. Zbieramy dla niego na sterylizację/kastarcję,odrobaczenia i szczepienia tej gromady Może ktoś byłby chętny na taką sunię? - Pan mieszka w okolicach Warszawy. Suczka będzie po sterylce tydzień u weta w samej Warszawie- postaram się dowiedzieć w jakim jest mniej więcej wieku. [IMG]http://images40.fotosik.pl/589/0241b0ee43750576.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/589/e54ebe98bd80b80c.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/607/8cc3ba791f8f204f.jpg[/IMG] -
Już znalazłam odpowiedni wątek.
-
mała SUCZKA PEKIŃCZYK już w Fundacji KŚ! Ma dom.
Osa replied to mdjanuszkiewicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='collie_ad'] Jest tylko jedna rzecz- ponąć Beza zaczęła troszkę wybrzydzać przy jedzeniu- nie chce jeść kuleczek (purina dla szczeniaków) i wywraca miseczkę do góry nogami (na początku, przez pierwsze dni Beza jadła tę karmę normalnie..) parę ostatnich dni Beza dostaje jedzonko gotowane (typu chude mięsko z kurczaka, makaron, który, jak się okazało też nie bardzo lubi, ryż (zamiast makaronu) trochę białego sera... Może zmienić karmę na inną?? chociaż myślę, że jak sobie poje troszkę gotowanego jedzonka to wróci do kulek... (mój drugi pies tak ma- gotujemy mu zupę na korpusie kurzym, ryżu i makaronie(plus rożne dodatki)... i to je jako główne jedzonko, a jak jest głodny to "dojada" się chrupkami...[/QUOTE] :roflt: Każdy pies jak ma do wyboru gotowane mięsko lub suchą karmę to wybierze mięsko i czeka na mięsko. Pewnie że i dodatki już potem są beeee i jadłoby się samo mięsko...Beza nie jest głupia - wyczuła że dostanie to co chce... Ja swoje pannice też tak rozpuściłam - najchętniej też jadłyby tylko mięsko -samo-bez dodatków..A co... Zmiana karmy na inną nic tu nie da...Można oczywiście być twardym i nie dawać nic oprócz karmy ale ja nie stosuję wojskowej dyscypliny i nie lubię jak sępy na mnie patrzą "głodnymi" oczami - daję gotowane ale z dodatkami + suchą karmę która stoi w miseczce i jak mają ochotę to sobie dojedzą. Zupy jej nie dawajcie - ona nie jest przyzwyczajona i dostanie na 100% biegunki - rozreguluje się żołądkowo. Jako dodatek dobre jest raz - dwa razy w tygodniu gotowane jajko czy biały ser/tłusty/. Cwaniara ta Beza - uśmiałam się jak nie wiem co...Ale kombinator.. Widzicie jak tylko jej się lepiej zaczęło wieść to od razu wyszedł z niej "francuski piesek" :evil_lol: -
Oj Ciotka Ty to zawsze gdzieś wynajdziesz takie "cudo" że normalnie dech zapiera... Plaskata inaczej..Niedżwiadkowata ślepa bidula..:mdleje: Autentycznie, patrząc na zdjęcie nie wiem czy mam się śmiać czy płakać... Kasia już na nią czeka...