Jump to content
Dogomania

Tascha

Members
  • Posts

    1166
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tascha

  1. Jestem hodowca zrzeszonym w ZKwP/FCI. Nie wiem jak u innych, u mnie jest w nastepujacy sposób: wiekszośc informacji o skojarzeniu /rodowody, badania, wzrost rodziców, zdjecia/ - kazdy zainteresowany znajdzie na mojej stronie, zawsze tez staram sie odpowiadac na pytania zadawane przez potencjalnego nabywce malucha. Sama gdy kupuje szczenię, zadaje pytania i chce sie jak najwięcej dowiedziec. Jesli hodowca nie chce rozmawiac, nie chce odpowiadac na podstawowe pytania- lepiej kupic malucha gdzie indziej. U mnie, i w wiekszości hodowli (takze jesli chodzi o hodowle zagraniczne) nie ma mozliwości zarezrwowania szczeniecia bez wpłaty depozytu. Depozyt jest jakby czynnikiem wiązacym. Jesli nabywca w miedzyczasie sie rozmysli i zrezygnuje z malucha-wpłacony depozyt oczywiscie mu przepada,a maluch moze zostac sprzedany innej osobie. Natomiast wszelkie zapewnienia słowne,czy jak kto woli słowne rezerwacje- tego zwykle nie traktuje sie wiąząco. Jest to normalna procedura na całym swiecie, moze sie róznic oczywiscie wysokoscia depozytu ( począwszy od 1/3 ceny szczeniecia az do wpłaty pełnej sumy juz przy rezerwacji). Mozesz napisac cos w rodzaju wypowiedzenie złozonej rezerwacji jesli czujesz taka potrzebe.
  2. to przegłodx smarkacza ;) bedzie pewnie troche wrzasku ale jak zgłodnieje to zje to co dostała hi hi hi z nieco innej beczki - kiedys moja kolezanka chciała oduczyc swoja kilku letnia córcie pazernosci na słodycze; no i oduczyła :D pewnego dnia nakupiła mnóstwo, mnóstwo wszelkiego rodzaju słodkosci- co mała tylko chciała,wwaliła jaj to do wieeelkiego pudła i dala dzieciakowi -prosze bardzo, chcesz? to wcinaj ile dusza zapragnie! bez wpychania kanapek, obiadku itp tego dnia miała jeśc tylko to , co chciała; dzieco uszczęsliwione najadło się, potem oczywiscie wyhaftowało i... potem grzecznie juz jadło co mama każe :D bez wrzasków ,ze tego nie, a tamtego nie :D
  3. Panbazyl- ja sie chetnie pisze na spotkanko, tylko póki co , to mam napiety grafik wystawowo-szczeniakowy :D zreszta wiesz ;) ale cos wymyslimy :) a moze do mnie zjedziecie,z A i K? mozesz zabrac produkty i tu tez zrobic ;) napis na drzwich super hi hi hi zaginiona sara- jak nie jadłas, to moze najpierw spróbuj ten z Lidla..on jest od razu z masełkime czy tam smietanka zamrozony, więc tylko trzeba ciutke czosnku dołozyc , ewentualnie posolic coby sie nie uprzedzic...;)
  4. Ja tez czesto wiele potraw robie sama w domu, ale najpierw lubie spróbowac jaki smak ma oryginał-szczególnie jesli o egzotyke idzie :) a takie ciasto frnacuskie ze szpinakiem - to znam, tylko po grecku (mamy tam rodzinke)- nazywa sie to /fonetycznie napisze/ "szpinakopita", daje sie tez ciasto francuskie, szpinak, tylko ze dodatkowo duzo sera koziego, i na górę znowu ciasto. Faktycznie pycha :)
  5. Oo-dzieki za info- w takim razie koniecznie musze sie wybrac:) myslałam,ze specjalnie do Wwy trzeba bedzie smignąc po takie rarytasy :)
  6. Panbazyl- to ja na te zupke sie wpraszam, bo mule to chyba niekoniecznie..raz spróbowałam, ale ktos je totalnie skopał, pozaty jakies nieświeże były i mam odrazę... Filodendron- bardzo chetnie wybieorę sie do sprawdzonej knajpki -to jest w Lublinie (???) czy w Warszawie? Szpinaczek ostatnio zjadam w ogromnych ilosciach, a mój sznowny małżónek patrzy na mnie, jakbym co najmniej trucizne zjadała :D Mam zwykle szpinak w zamrazarce (ten z Lidla jest pyszny), wiec jak mnie ochota najdzie to robie, a mój przepis wyglada tak: - ugotowac makaron włoski ( ma byc al dente) w miedzyczasie: - na patelni rozgrzewam oliwe z oliwek, dodaje pokrojona w gruba kostke cebulke, sole nieco i sypie pieprzem, potem dodaje pokrojona w kostke młodziutka cukinie, chwilke smaże, potem dokładam pomidorki-albo koktailowe,albo zwykłe tylko pokrojone, na koniec troche rozmrozony szpinak (nie rozmrażam całkiem, to sie nie spieka) -dodaje czosnek albo czosnek w proszku-zalezy co mam czasem tez dodaje pieczarki (wtedy w tym czasie co cebulka wrzucam)- uwaga- pieczarki sa najlepsze nieobrane ze skórki i takie ciutke starsze, podwiedniete- wtedy przy smazeniu nie daja duzo wody a za to aromat taki ze ojej:) Nie spiekam tego mocno, tylko chwile, i zaraz mieszam z goracym makaronem, po czym grubo krusze ser z niebieska plesnią PYYYYYCHA!!! ps ja juz po obiedzie ;):D
  7. to tak jak mój- jak wsadze do sałatki kozi ser :D normalnie go nie zje, bo mówi ze mu capem zalatuje-oczywiście guzik prawda.. jak nie wie co je, to wcina he he herbaty rybkowej duzo nie bierz- najwyzej na 1 szklanke ;) :D królika nie jadłam jeszcze...baraniny, jagnieciny tez nie... rybki uwielbiam/ jak ktos dobrze zrobi/, i musze sie kiedys wybrac na sushi - bo nie jadłam, a chce spróbowac. tylko do jakiejś dobrej knajpy by trzeba, coby sobie nie obrzydzic na przyszłośc w razie jesli ktos nie umie przyrzadzic...
  8. My tez z Chełma...obecnie zamieszkujemy teren Chełmskiego Parku Krajobrazowego wprawdzie, ale powita ten sam w dalszym ciagu ;) Panbazyl- zrób te smierdzaca herbatke do Lublina, co..? tylko mało, tak na spróbowanie -rózne juz próbowałam, ale rybnej jakos nie- moze to byc "wiekopomna chwila" hi hi hi koniny to juz wiem ,ze nie rusze-pod zadna postacia jedzeniowa...kiedys kupiłam przypadkiem kawałek kiełbaski -nie jestem wegetarianinem /choc byłam przez kilka ładnych lat/, ale ugryzłam, i...wyplułam..na mysl o przełknieciu konia cofało mi sie od razu...w smaku jest ok, nie powiem- jakbym nie wiedziała co jem, to bym pochwaliła-ale wiedziałam... Młody Prezenter jest na dwie grupy dzielony: gr młodsza 9-12 lat i grupa starsza 13-18 lat, ale w krajach wschodnio południowych czesto na grupe młodsza wychodza młodsze dzieci Rubena jakpodrosnie to wypuscimy z któryms z afrykańczyków moze na debiut ;)
  9. Ja byłam- z pinczerami.Bardzo miły pan, mówi dobrze po angielsku. Ocenia dosyc dokładnie, spokojnie ale w dobrym tempie. Zwraca uwage i na ruch i na budowe i na sposób prezentacji.Wazny jest dla niego wyraz głowy u danego psa , przynajmniej w mojej rasie. Przy porównaniu kilku osobników w ringu.czy do caciba, czy boba, na zmiane biega sie i ustawia psy, czasami kilka razy. Jest bardzo uprzejmy- mielismy do wystawienia kilka róznych ras, w tym jeden pies była jako jedyny na wystawie, bez problemu zgodził sie ocenic go gdy nam bedzie pasowało. Natomiast bardzo nie lubi osób awanturujacych sie i niegrzecznych /była taka sytuacja przy innej rasie/. Ja odniosłam bardzo pozytywne wrazenie o tym sedzim.
  10. [CENTER][B]Shared from Jaana Mähönen: Warning shared from a Danish Labrador forum[/B] [/CENTER] [B]WARNING!!!!! For those of you who have attended the world dog show in Salzburg, beware that your dog might have caught the New Parvo strain from dogs from Cyprus. Monica, a Norwegian breeder og Jack Russel, lost her dog, Anton to parvo this morning in Cyprus. She brought her dogs to Cyprus before last weekends dog show (...wh...ich , I attended). Her dogs are vaccinated for Parvo of course. Some of the other dogs caught it also, but did not get that sick. The local vet in Cyprus told that a lot of dogs have come down sick after the show. Since i came home from Cyprus this morning, I am now in some sort of Quarantine myself so I do not ´give it to my dogs. ............and that means, at the new virus CAN be in your country now. Please spred this warning !!!!!!!!!!!!!![/B]
  11. Gratulujemy :)
  12. Tascha

    KWPR Radom - 20.05.

    To bierz pomagacza- do pilnowania namiotu tez sie przyda-zmiescimy sie :) Klaciorę bierz koniecznie, tapicerka jakas "ę ą" pluszowa czy welurowa,nie wiem ale jasna i dopiero uprana.....:D własnie wpadłam na pomyśł coby sobie w przyszłosci jeszcze taki bagaznik dachowy kupic-zeby kufra nie zagracać bambetlami ; jak by co to cos mozna na dachu przyczepic, relingi sa :D tylko czy nie odfrunie :D
  13. Tascha

    Barf

    [quote name='filodendron']No ale to przecież dobrze, że piszą i dzwonią... Nawet bardzo dobrze, moim zdaniem. Chcą się upewnić, potwierdzić. Nie można się im dziwić, skoro na co dzień mają weta z pewnością takiego, jak tu omawiani.[/QUOTE] dobrze ze dzwonią-ale dlaczego pytajac o to, co juz zostało wyjasnione, wytłumaczone, napisane ??? to oznacza, ze nikt wogóle nie słucha co sie mówi, malo tego- czytac publikacji tez sie nie chce, to czy jak zadzwoni i zapyta ponownie po raz którystam o to samo, to niby nagle posłucha? najprawdopodobniej i tak dalej zrobi po swojemu wciąż tak wile osób robi duze oczy, gdy słysza ile kosztuje dobra karma, która maja karmic psa, albo ze maja dawac mięso- nie kasze z sosem z miesa tylko mięso a jeszcze nie ugotowane? ło matko- jak to nie ugotowane...tak surowe psu dac..to pewnie zaszkodzi, dostanie salmonelli, robaków, sraczki, utruje sie albo bóg wie co jeszcze...reakcja jakby sami mieli to surowe na obiad wcinac :D
  14. Tascha

    Barf

    [quote name='betty_labrador']no patrz,,, dobrze wiedziec :cool3: do mnie przyszedl facet -kupil labradorka i pyta mnie czy moze go karmic juz miesem i koścmi-mówie ze tak. A on-a to dobrze to dzis jej ugotuje i zmiele (:splat:) Mowie ze surowe lepiej, ale nie-on wie lepiej bo tak karmil poprzedniego szczeniaka i wspaniale sie chował. To po co sie mnie kurde pytał skoro taki mądry i to co ja mówie to do bani. Poprostu Wrr....[/QUOTE] osobnik nieuleczalny, wszechwiedzacy ;) ja mam w umowie m.in że nie ponosze odpowiedzialnosci za chorby wywołane nieodpowiednim zywieniem przez nabywce , pełne wskazówki zywieniowe zawsze dołaczam do umowy + wszystko jest w broszurce która sama opracowuje (od historii rasy,przez wzorzec,charakter,zdrowie,zywienie,pielegnacje, wychowanie,wystawy itp) niestety tak na marginesie- przy wydawaniu maluchów sie produkuję długo i obszernie, jest broszura do czytania w domu, jest spis lektur które polecam przeczytac, jest co nieco w umowie- a ludzie i tak pisza albo dzwonia pytając o to co juz bylo mówione, i co mają napisane......rece opadaja...
  15. Tascha

    KWPR Radom - 20.05.

    Sama sie rozgladam za pomagaczem...moja pomagaczka akurat nie moze byc w Radomiu niestety, a mi wyglada,ze moje sie nałoża...choc miały sie nie nałozyc teoretycznie........ w jednej rasie mam jedynego egzemplarza na wystawie, więc spróbuje poprosic pania sedzinę, aby oceniła małego nie w kolejności jak ida rasy, np jako pierwszego-moze sie zgodzi...wtedy wyrobie z drugą, a moze i jeszcze komuś pomoge :) [B]Panbazyl[/B]- nie ma co sie martwic zawczasu ;)
  16. Tascha

    Barf

    o korpusach kurzych bez skrzydełek indyczych moje nie za bardzo jedza - ja mam pinczery miniatury i baski, dla nich za duzo twardego w indyczych i duzo zostawiały, wiec juz im nie kupuje, najwyzej szyje indycze /szyje maja miekkie kosteczki, przepuszczałam czasami przez maszynke do miesa, bez problemu i migiem sie miela;)
  17. Tascha

    Barf

    W Chełmie -ale to chyba przypadek...ostatnio za przystepna cene uwaza sie u nas 2 zł/kg......
  18. Tascha

    Barf

    hi hi- to co-korpusiki zabrac czy kuraka zywego ?:D a propos cen- wczoraj kupiłam korpusy po 1,59zł/kg- zabrałam wszystkie co były /ok 10 kg juz tylko było/ ale pani była taka zdziwiona,ze oczy nie mało jej wyskoczyły z orbit hi hi- chyba psiarze jeszcze nie namierzyli tego sklepu, pewnie pomyslał,ze sama to zjem :D
  19. Tascha

    Barf

    no to faktycznie cos ten Twój zegar biolog zwariował...ja sie budze normalnie kolo 7,a zimą 8 kłade sie raczej póxno, bo koło 11-12 w nocy, czasem koło 10ej.. tapicerke zaczeli mi prac sami, to juz trudno-oby tylko wyschła dobrze, bo wilgoć w powietrzu /u nas leje/, wiec nawet jak okna zostawie pootwierane to hmmm... najwyzej pojedziemy z kocami pod siedzeniem :D namiot zabierasz oczywiscie ?
  20. Tascha

    Barf

    U mnie z tym odchudzaniem cos podobnie- basenji na odchudzaniu dostaja porcje pinczera na "nie odchudzaniu"- na razie od zimy skutek maaarny... a maluchy afrykańskie do jedzonka nie trzeba namaiwac hi hi- nie mało z rak wyrywaja swoje porcje,albo miskę- i wcianja jednakowo ładnie i barf i suche :) ps w niedziele będe po Ciebie ok 6:30, z chałupy w kazdym razie mam w planie wyruszyc o 5ej /musze jeszcze zatankowac i podrzucic Blusia do siostry/ auto juz zarejestrowałam,dzisiaj mam odebrac bo tapicerke mi piorą jeszcze
  21. Tascha

    Barf

    Tiaaa....nie ma to ja surowizna...ja od pewnego czasu odchudzam suki basenji -przytyły po dzieciach ja kluchy, i teraz wygladaja jak afrykańskie prosiaczki odchudzanie niestety idzie marnie- albo szanowny małzonek dokarmia je pod stołem / bo pewnie jak wsadzaja mu geby do talerza to na pewno ich odpowiednio nie nakarmiłam/, albo... włamuja sie na kurzy wybieg...wczoraj nie było nas pare godzin, wlazły na wybieg /ogrodzony,zamkniety itd/ zamordowały kure i koguta, koguta zezarły, kury juz nie dały rady.... nadmienic nalezy, iz posiadam liliputki-fruwajace-więc nie tak łatwo je złapac, ale niestety mam ich coraz mniej-wiadomo za czyja sprawa...
  22. Kochani, nie róbcie paniki bo jakies bzdury z tego w końcu wychodza... Napisałam do mojej dobrej znajomej hodowczyni, tu macie co mi odpisała: "Hello Anna! The situation is that the government wants controll over the dog breeding and they are figthing for it long time ago. They made law for that but our kennel club did not deal. They fined it many times. Now they made new changings in law which say big fine if club organizes shows or makes pedigrees for dogs without the permission of the government.Actually nothing is sure because this laws are very stupied and mostly not valid for dogs.So we do not know what will happen, but if not possible to make here pedigrees, we will make in other country.The kennel club is FCI member and I do not think that this would change.Dogs do not need visa.... Haha! It must be a joke! Rules are valid like in all Eu countries. So you can travel without any problem. [IMG]http://static.ak.fbcdn.net/images/blank.gif[/IMG]I think this situation must be solved soon with kennel club."
  23. bo gamonie tam są...regonu nie trzeba ;)
  24. Tascha

    Barf

    A nie masz termometru coby temperature zmierzyc? chociaz poczatki babeszji (tfu tfu odpukac) potrafia byc bez gorączki czasami (!) ja zawsze dla spokoju sumienia, przy jakimkolwiek innym zachowaniu-termometr w tyłek, ewentualnie jade na badanie krwi ; w przypadku kleszcza to jednak wole na zimne dmuchac, badanie od razu pokaze czy cos sie nie daj boze zaczyna, a im szybciej imizol pies dostanie tym mniej babeszja spustoszenia w organizmie zrobi
  25. Składasz tylko Pit-6 i nic wiecej-nie potrzeba zadnych regonów, vatów ani innych cudów, nie musisz pokazywac rodowodów psów/suk z wbitymi uprawnieniami itp Wypełniasz ten pit 6, zanosisz, składasz w okienku (na kopii niech Ci pieczatke walna,ze przyjeli), potem poleconym dostaniesz wyliczona norme szacunkową, ile osiagniesz dochodu przez rok (nie dostań zawału jak przyjdzie polecony z US ;) ) to co bedzie na tej decyzji, wpisujesz potem do rozliczenia rocznego (pit ten zielony), mozesz sie rozlixczac ze współmałzonkiem
×
×
  • Create New...