Jump to content
Dogomania

Tascha

Members
  • Posts

    1166
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tascha

  1. UWAGA ! własnie zadzwonił do mnie pan, mieszkajacy w Gdyni pan dzisiaj znalazł błakajacego sie w okolicznym lesie SZCZENIAKA BASENJI jest to rudo biały piesek, ma czerwona obróżke, tatuaż w pachwinie 014 L, podobno piesek ma jak to pan okreslil "rudy nosek", czyli zapewne zimowy nos Pan dzwonił juz kilkakrotnie do okolicznego schroniska "Ciapkowo", ale nikt na razie pieska tam nie szuka Szczenieta w okresie letnim były w hodowli Nirse i Ballada o Wedrowaniu (chyba tylko tam) - moze w ten sposób znajdziemy własciciela psiaka podaje tel. do pana który znalażł malucha 534 404 111 Edit : po nr tatuazu wychodzi iz jest to oddział Olszty, czyli maluszek z hodowli Zielonej -podałam panu namiary telefoniczne, mysle,ze szybko odnajdzie sie własciciel szczeniaczka Edit 2 : i tym sposobem szybciutko włascicel malucha zostal odnaleziony :) takze alarm odwołany :)
  2. Oo,Panbazyl - dzieki za wklejke ;) nie wiedziałm ze to tak prosto sie robi, myslałam,że trzeba link do zdjęcia znaleśc...:P dana -no tak, rzut beretem tylko do Ciebie :D eee, nie ma co duzo opowiadac -najlepiej spróbowac :* ja cały czas czegos nowego dowiaduje sie o wyrobie serów- czesto metoda własnych prób i błedów Panbazylowi pisałam własnie, ze wyciagnełam z lodówki niedawno serek, który przypadkiem porósł mi plesnia nieco,ale poniewaz kiedys widziałam w jakimś programie zagranicznym, jak w tradycyjnym wyrobie serów to sie zdarza i ludzie tego nie wywalaja tylko zeskrobują, to tez tak postanowiłam zrobić tylko dla pewnosci odcięłam wierzchnia warstwe, tak ok 2 mm okazało sie,ze ser dojrzewajacy w ten sposób, nabrał tak wybornego smaku i aromatu,ze po prostu rozpływa sie w ustach i nie mogłam sie powstrzymac aby go nie zjeśc :D zeżarłam wiec prawie cała kostke bez niczego, jak przysłowiowa małpa kit :D:D:D a czubryce zacełam stosowac za namowa Panbazyla ;) bo u mnie w rodzinnej kuchni nie było tej przyprawy okazała sie bardzo smaczna i faktycznie zaczełam ja stosowac do sałatek i teraz tez do sera czasami robie tez ser z czarnuszką, z kolorowym mielonym grubo pieprzem, z oregano, albo taki zwykły bez dodatków /juz obeschniety , najlepiej kilkudniowy/ zalewam dobrej jakosci olejem /najlepiej byłoby oliwa oczywiscie/, dosypując do słoiczka przyprawy-jest super do sałatek
  3. Tascha

    Barf

    a na jaka karme /i typ karmy / przeszedłeś ?
  4. Dana- a daleko mieszkasz ? Panbazyl- jak by sie cos takiego znalazło ( no i zeby jeszcze do mojej lagunki wlazlo hi hi) to ja chętnie- bedziemy wedzic ! :)\ Kto pisał, ze zdjecia z fb mozna bezposrednio wstawic tu na dogo, wklejając link ??? bo ja jakos nie moge...tzn nie moge linka do mojego zdjęcia serów na fb znaleść...ups... 8)
  5. To na pewno nie trafiłas na własciwy ;) bok ozie sery sa baaardzo rózne w smaku- zalezy w jakim sa wieku /sery/, co jadły kozy, jak sie te sery zrobiło i co dodało, jak przechowywało itp itd moga byc w smaku ostrzejsze i delikatne, moga byc słodkie i kwasne albo słone, moga tez byc smierdzace capem hi hi to juz jak kto lubi ;) ale te sklepowe to i mleko i sery zawsze capem jadą:evil_lol:
  6. Tascha

    Barf

    to ja zobacze , czy słoików nie wywaliłam, bo na nalepkach pisało kto i gdzie je wytwarza -te co kupiłam a w przyszłym roku wybierz sie koniecznie na ten Jarmark w Pwałowie- zawsze jest info w internecie-naprawde warto- mozna wszystkiego popróbowac, posmakowac, kupic ;)
  7. [quote name='panbazyl'] a tu Wam zdradzę, że na wątku mamy osobę co robi PYSZNE sery kozie!!!!! po prostu szacun. Są super! I z mleka własnych kóz żyjących w szczęśliwych warunkach. No polecam! Tascha - już się tu przyznawaj i daj jakieś foto serów. Bo ja nie wiem czy mi się uda wydrzeć chłopu z kanapki jeszcze jakiś kawałek aby zrobić zdjęcie[/QUOTE] ;) to zrobie jakies fotki :) sery robie i podpuszczkowe-czyli takie jak żółty ser, który sie kraja w plasterki i twaróg z którego mozna zrobic serniczek, albo pierogi albo pyyyszne leniwe albo dodac do nalesniczków :) kiedys takze wedziłam -uwielbiam wszystko co wedzone- ale robiłam to w takiej bardzo prymitywnie skleconej wedzarce z ...wiaderka...no i kiedys konie mi w to wlazły i juz nie ma wedzarki bo mój szanowny małżonek jakos nie moze sie zebrac ,żeby wedzarke normalna postawic /co ja mówie- postawić- jak mu nawet cięzko taką duża beczkę metalowa skombinowac...bo w takiej beczce tez świetnie by sie wedziło...) wedziłam wiec jakis czas u kolegi, ale kolega wyemigrował do Anglii...
  8. Tascha

    Barf

    U nas na rynku mozna w sezonie dostac tłoczony olej lniany z gospodarstw albo rzepakowy :) I miodek z okolicznych pasiek :) tyl;ko ze na rynku to głównie wilelokwiatowy, czasem gryczany. Ale jak mielismy Świeto Pszczoły pare miesiecy temu, to mozna bylo wybierac i przebierac.Podobnie na Jarmarku Ginących Zawodów w Pawłowie -miodów dostatek. Bardzo lubie akacjowy i ogromnie smakował mi fasolowy. A wracajac do sierściuchów - moje ostatnio miały wyborne delicje -mielismy wizyte kowala, wiec smierdzacych okrawków kopyt do wyboru :D
  9. No to widac jakies wyrosniete :D a ja podam przepis Panbazyla na opieńki ;) tez tak zrobiłam i sa pyyyyszne -zarówno na ciepło, jak i póxniej na zimno bierze sie opieńki, ale same kapelusze- z tych opieniek rosnących na ziemi /nie na pniaczkach/ kapelusze powinny byc płaskie,spore i trzeba odciac nózki robimy ciasto nalesnikowe, zanurzamy kazdy kapelutek w ciescie, potem obsypujemy tarta bułką i kładziemy na rozgrzany tłuszcz na patelni smazymy na dobrze złoty kolor, az beda chrupkie uwaga- nie przewracamy az sie spód porzadnie nie zrumieni bo sie rozleca ! wykładamy na talerz, mozna odsaczyc z tłuszczu na papierowych ręcznikach posypujemy solą Smacznego :)
  10. Na zurawinie to sie zbytnio nie znam, ale ja zawsze widziałam tylko taka mała-wielkośc owoców jak porzeczki...a na pewno zurawinę Ci sprzedali???
  11. dla mnie to wogóle bez sensu... dlaczego mam płacic za wysłanie kupy papierów listem jesli przelew chce zrobic z konta??? CC ma kosmiczny przelicznik, mysle,że sporo osób ma konto w euro gdzie przelew kosztuje grosze...powinni dodac dodatkowa rubryczke, taka jak do załadowania skanów rodowodu, to do załadowania skanu potw. przelewu i juz- nie wiem czemu robia problem.......
  12. juz napisałam na fb
  13. [quote name='andegawenka']Znalazłam w necie tylko taki [IMG]http://i18.tinypic.com/4r0u978.jpg[/IMG][/QUOTE] a to Piaskowiec Modrzak najprawdopodobniej, to mozna by rzec ta sama rodzina co koxlaki i babki, bardzo smaczny grzybek, mozna suszyc takze tego błekitnego grzyba od Panbazyla to kompletnie nie znaju... ale u nas na przykład, rosna grzyby z daleka wygladajace jak fioletowe prawdziwki, pod sppodem jednak maja blaszki no kolor jest naprawde fioletowy, takie soczysty, ciemny fiolet nosilismy do sanepidu kiedys, porobili jakies badania bo nie mogli w zadnym atlasie znaleśc, no i wyszło im ze w zasadzie to trujacy on nie jest, ale jakby go tak wiecej albo moze raczej dłuzej pojeśc, to cos z krwia u człowieka robi
  14. Z tego co wiem, to w Niemczech, suczka nie do hodowli. Zainteresowanych odsyłam po wiecej info do Petry,[URL="http://www.basenjis.eu/"] hod. Old Legend's[/URL]
  15. Panbazyl- ile serków mam na wymiane przywieśc? jak masz duzo grzybów to ja chetnie duzo serków zamienię ;) :D:D:D
  16. Panbazyl, a moze Rudolf zastanawiał sie jak skorzystac? nasz ś.p. Puci siku robił siadając na sedesie...deska musiała byc więc dla niego specjalnie podniesiona; był tylko nieco zdegustowany,ze nie umie spuszczac wody i albo miauczał zeby ktos spuścił, albo usiłował zagrzebywac deske...aha- i nigdy nie popuscił nawet kropelki siusiu na deske, wszystko leciało tam gdzie powinno :)
  17. [quote name='Lansik']O matko! Asiu to już nawet pod stręczycielstwo nie podlega tylko pornol absolutny![/QUOTE] t a a ak - głodnemu zawsze chleb na mysli :evil_lol::evil_lol::evil_lol: my tu o powaznych aspektach zycia hodowcy rozmawiamy:eviltong:
  18. Dynie suuuperowe! a co z nimi zrobisz..? bo one to chyba dekoracyjne raczej czy nie? Grzybki pierwsza klasa ;)
  19. To jest[URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Twardzioszek_przydro%C5%BCny"] przydróżka [/URL] takie malutkie cos, co wystepuje byle gdzie, głównie na łakach i przy polnych, łakowych drózkach :) zwykle rosnie ich sporo, jakby ktos posiał; sa b. smaczne :) tylko chyba przydrózka lubi nienawozone łąki, bo jak chodziłam do szkoły to spotykało sie ich mnóstwo, a teraz juz mało gdzie...
  20. Oki Panbazyl- to umowa grzybkowo-serowa stoi ;) u nas niestety jest we wsi rodzina wielodzietna ( chyba z 10 ich jest) i oni wszystkie krzaczory przetrzepuja, co to inni starzy grzybiarze nie przetrzepia... szatany u nas sie trafiają- bardzo ładne i efektowne:eviltong: ale to chyba slepym by trzeba byc coby go pomylic z czym innym...albo daltonistą:eviltong: a ja normalnie oprócz maslaków, podgrzybków, koxlaków, babek i prawdziwków zbieram tez przydrózki /pyyyyszne/, czernidlaki, rydze,opieńki i...babie uszy:eviltong: tzn u nas tak je ludzie nazywaja, zapomniałam jak fachowa nazwa a nie chce mi sie po atlas wstawac one rosna na ziemi, maja kolor brązowo-brunatny, takie trabki-lejki.Cos jak kurka, tylko brunatne. Innych podobnych nie ma. Sa smaczne i aromatyczne, mozna je suszyc.
  21. Ja za to uwielbiam zbierac...zupełnie sie wtedy "przełączam" , jak zbieram grzybki to o całym swiecie zapominam, moge tak cały dzień hi hi
  22. Panbazyl- Ty nie marudź ino zbieraj te grzybki i susz -ja sie chetnie na serek/y wymienie bo u nas ni ma grzybków...do Czestochowy bedziemy jechac to sie wymienimy ;)
  23. to ja .qurza twarz. sałatke z sałaty sobie z tego wsiego zrobiłam...bo mi sie także apetyt wzmógł... a w piekarniku piecze sie serniczek z biała czekolada /daje sie do srodka/ -przepis z netu, zobaczymy co wyjdzie twarozek oczywiście własnego wyrobu- eko :)
  24. Dzieki :) ale to PAN a nie pani ;) Pan Matyas lubi show, lubi psy wpdadajace łatwo w oko i dobrze przygotowane do ringu, zwraca uwage na sposób prezentacji takze.
  25. Wiecie co, bo z basakmi i kryciem to ja widze nie jest całkiem normalnie... płodne dni maja wogóle w jakichs dziwnych terminach, raz je maja, potem przerwa, potem maja znowu...samce jak nie plodne dni to nie chca suki ruszac... u Ciucia b yła ostatnio panna z zagranicy- pannie progesteron pokazał ze niby już, chociaz poprzednio była kryta duzo póxniej; przyjechali jednak; a Ciucius przyszedł, powachał i...powiedział,ze nie-bo za wczesnie... i poszedł... no to do hotelu, i proba nastepnego dnia a Ciucius znowu- przyszedł, powąchał...i powiedzial że dalej za wczesnie... właściele panny koniecznie jednak chcieli kryc mimo wszystko, bo nie mogli w PL za długo zostawac, pokryc wiec a co bedzie to bedzie; no to...pokrylismy " na pinczerke":eviltong: tzn była akurat pinczerka, która była w samym srodku płodnych dni, Ciucius nie mało z siebie wychodził coby ja pokryc i jak ja widział to krył wszzystko, włacznie z moimi lub cudzymi nogami czy co mu sie tam nawinęło pinczerke trzymałam na ręku, Ciucius wpatrzony w "wwąchany"w nia juz nie patrzył co ma pod...no wiecie pod czym...:evil_lol: wystarczyło mu tylko podstwic zagraniczna panne:evil_lol: a czy cos z tego wyjdzie-zobaczymy...Ciucius twierdził,że było za wczesnie tak czy inaczej :eviltong:
×
×
  • Create New...