Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Ufffffffffffffffffffffffff........................ I w łóżku śpi? Coś podobnego! ;) :D
  2. Mała jest superowa!!! Już jest po kąpieli - okropnie była brudna i śmiardoląca. Wycięłam mega dreda z ogonka, zdjęłam masę strupów z pyszczka. Nie wiem jakim cudem, ale psina ma nie pazury, ale szpony! Już jej dziś nie chcę męczyć obcinaniem, ale jutro spróbuję. Malutek początkowo był trochę oszołomiony, ale szybko się "przystosowała" :) Teraz sobie śpi na dywaniku, bo trochę jej jeszcze w domu za gorąco. A na dworze jest tak zimno, że to naprawdę był ostatni moment, żeby zabrać maliznę... Przy okazji wykąpaliśmy Czetkę. Przy wycieraniu była taka histeria, że o mamoooooooo!!!!! :D Dziś miała fazę na... kota. Wreszcie zauważyła, że jest w domu takie zwierzątko ;) Bała się podejść, więc szczekała na Kocia jak opętana! :)
  3. Śląsk jest SUPER! Droga teraz też super, jedzie się prawie jak na Zachodzie ;) A moja "pięćdziesiątka" też chyba zamieszka w tych stronach - w Zabrzu ;)
  4. Czy ładniejsza? Nie wiem! Co najwyżej... inna! ;)
  5. Helka już po kąpieli - jest świetna! I taka malusia... Śmiardoliła i sierść miała sztywną od brudu. Po polaniu samą wodą, jeszcze przed użyciem szamponu, spływała z niej ciemnobrązowa woda :( Na pyszczku miała bardzo dużo strupków - nie wiem po pogryzieniu, część pewnie po kleszczach. Na ogonku był wielki, sztywny dred. Trochę jej jeszcze w domu za gorąco, ale szybko się przyzwyczai ;) Śpi sobie teraz spokojnie na chodniczku - odmówiła leżenia na kanapie - na razie ;)
  6. Koty?... O mamo, kiedy Kasia znajdzie chwilę, żeby jeszce wątek założyć?...
  7. Oj tak, przekonałam się o tym na własnym zadku :( A projekty architektoniczne, mapki i cały ten cyrk to faktycznie usprawiedliwienie dla armii urzędasów!
  8. Ślicznie wygląda! I ja na nudę nie narzekam ;) :D
  9. Oj, i stąd też były te zaparcia... :( A ja Wam pozazdrościłam i też mam plaskatkę - przed chwila przyjechała ;)
  10. Moje na pokładzie! :) Ares czy inny psiak - najważniejsze, że bezdomniak domniakiem zostanie ;)
  11. Krzysiu, nie obwiniaj się - z pewnością, gdybyś mógł zrobić coś więcej, bez wahania byś to zrobił! Tego, co się stało nie mogłeś przewidzieć :( Sławusiu - dużo szczęścia w nowym życiu :D
  12. Właśnie dzwoniła p. Krysia! Akcja się powiodła, mają sunię w samochodzie! Zaraz jadę im na spotkanie ;)
  13. Nieodmiennie piękna, choć wolę fotki z domku ;) :)
  14. Dziki w dodatku i złapać się nie dawał...
  15. Albo może sunia mu nie ucieka w czasie cieczki? ;) Bo wtedy mogłaby "uciec" do lecznicy :)
  16. Telefony się urywają, skrzynka mailowa zapycha. I to o kogo? O małego wypłocha na przydugich łapkach, co dziury w kołdrach i narzutach wygryza!!!! ;) No i przecież nie może tak być, żeby ludzie z przysłowiowym kwitkiem odchodzili! Idąc więc za ciosem, właśnie czekam na przyjazd tej "pekinki", o której auraa pisała na wątku Bezika i nie chcę zapeszać (tfu, tfu przez lewe ramię!!!), ale chyba jest już domek na horyzoncie - taki, co się na Czetkę nie uparł, a po prostu chce adoptować psiaka w potrzebie (byle był malutki ;)) :D Trzymajcie Ciotki kciuki, bo gdyby rzeczywiście tak się wszystko udało, moja 50-tka byłaby u mnie równie krótko, co 40-tka, czyli Tośka. Nie mam nic przeciwko takiej... świeckiej tradycji :D
  17. Bardzo grzeczne i kulturalne Dziewczynki były w teatrze :) Dziękujemy za miły wieczór :D
  18. A może mu się włączy wersja eksportowa? ;) Nie wolno się poddawać! :D
  19. Szkoda butów, ale w sumie i tak lepiej, że nie ma strat w ludziach ;)
  20. I jeszcze moją Lili powołać do reprezentacji trzeba! Bez Hugusia i Gliździocha, przerżną dziś jak nic! ;)
  21. Tfu, tfu - wypluj te słowa!!!! Ale może faktycznie, lepiej wyłączaj dopływ gazu, zanim wyjdziesz z domu ;)
  22. Nowofunland już dokonał żywota... Pani Kasia już się wszystkiego wywiedziała, przestudiowała przepisy i przesłała mi "wytyczne" :) Zobaczymy się we wtorek albo w środę. Napisała, że do samolotu można zabrać jako "bagaż podręczny" 8 kg (pies + kontener), więc ja mam pilnować diety Czetki, a p. Kasia będzie ewentualnie zamawiać materiałowy kontener, bo na razie ma plastikowy, po kocie ;) Kontener będzie u mnie do czasu wyjazdu, żeby przeszedł zapachem naszego domu i żeby Czetka się z nim oswoiła. Dostałam fajne zapytanie mailowe z Zabrza (kocham ten region Polski!!! :D) Podesłałam Pani pekinkę od auraa, bo Państwo stracili pekinkę właśnie, którą adoptowali kiedyś ze schronu w Poznaniu. I jeszcze rozmawiałam z super kobietką z Wrocławia - oj, psiak który tam trafi wygra los na loterii! :) Mam nadzieję, że Czetka będzie miała szczęśliwą łapkę i dzięki niej co najmniej z jedna bida fajną chatkę zyska ;)
  23. Edziu - nie mogło być inaczej! Mój "typ" musiał dobrze trafić ;) :)
×
×
  • Create New...