Nasze wszystkie kciuki ludzko-psie już na pokładzie!!!!!!
O wynik matury i testów jestem dziwnie spokojna. Za Hopcię głównie trzymam kciuki, by przeżyła z godnością fakt, że spadła na... drugi plan ;)
Nie mogą! Świadomie sobie nas wybrali za sąsiadów (i vice-versa), spisaliśmy umowę i żyjemy w komunie ;) :)
Lesław wczoraj jeździł na pobranie krwi i podanie leku. Jutro-pojutrze będą wyniki i zobaczymy czy czeka nas "wyrok" czy "odroczenie"...
Ale żeście nacukrowały!!!! ;)
Mogę napisać, jasna sprawa :)
Ja cały czas odświeżam ogłoszenia Lusi...
Napiszcie mi tylko co w tym tekście zmienić, czy są jakieś nowe, ważne informacje, postępy itp.
Ja uwielbiam przeprowadzki! Dopóki nie osiadłam na wsi, zmieniałam mieszkanie średnio co 5 lat. Sprzedawałam "pudełeczki" i kupowałam do generalnego remontu - takie hobby ;)
Teraz też bym się chętnie przeprowadziła - na jakieś odludzie zapomniane przez... ludzi właśnie. Ale do emerytury to nie będzie możliwe, bo jesteśmy na tę cholerną stolicę skazani :(
To się nigdy nie skończy, póki tacy ludzie będą tak łatwo "zdobywać" zwierzaki, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności ani za to, co się stało z poprzednimi, ani za to, jak się "opiekują" tymi :(