-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
Za późno - właśnie aktywowałam ogłoszenie... ;)
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Swoje pomysły wpisałam u Szyszki ;) -
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Nutusia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
No, Krabiszon, czas na Ciebie... -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ogłosić trzeba biegusiem. Rasowce "schodzą na pniu"... Albo Kasi Strzeleckiej dać znać. -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Kiedy i gdzie dostarczyć? O matko, choć na wakacje jakieś by ktoś zabrał te "cholery" :) Jakim draniem ja musiałam być w poprzednim życiu, jak bardzo krzywdzić zwierzęta, że teraz mnie taka kara spotyka? ;) -
O właśnie, właśnie - coś na kształt takiego kufra mi po głowie chodzi. I nie sztuka wejść na olx czy inne allegro i kupić - sztuka wyszperać, jak moje kredensy kuchenne ;)
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Oj, to bardzo przyzwoicie Ci się kojarzy - mnie o wiele mniej przyzwoicie ;) -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Padłam z tą "specjalizacją" :D -
Obstawiam, że anecik jest w pracy...
-
Dzięki - zawsze to 7 mniej w schronie... Kasuję więc ich ogłoszenia na olx.
-
Nie tyle "się" marnuję w tym biurze, co czas :( Ale - jak widać - czasami biurowo udaje się zrobić coś pożytecznego ;)
-
A ja miałam wielką Tośkę (Onkę) i to była moja pierwsza tymczasia (dożywotnia) i od niej się moja przygoda z dogo zaczęła. A potem to imię dostała jubileuszowa detowiczka nr 40 (nie ode mnie, od swoich Ludzi) :) A widzicie (elik i ewu), Waszym typem jest mała czarna, a moim łaciatka. Jakie to szczęście, że ludzie różne psie gusta mają! ;)
-
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Nie będzie, Elik, nie będzie... Czasem trudno mi się za pisanie zabrać, ale jak już przysiądę, nie mogę skończyć ;) Mar.gajko - Szycha waży 14,9 kg. Jest naprawdę spora - tyle, że niska :) Dziś rano padało, jest zimno, więc bandyctwo w domu zostało. Szyszkę zamknęłam w jednej z sypialni. Trochę protestowała i usiłowała dać dyla pomiędzy moimi nogami, ale nie piszczała, nie szczekała, nie drapała w drzwi. Wczoraj po powrocie do domu przeżyłam chwile grozy, bo nie wiedziałam, że Sławek rano zostawił Lesia w domu razem z Szyszką i gdy go nie zobaczyłam na zbiórce pod płotem, oblał mnie zimny pot!!!! W domu zastałam porządek i ład. Trafiła mi się kolejna bezproblemowa tymczasia. Za to w ogrodzie mamy kolejny lej po bombie i to tuż pod krzaczkiem peonii, która zamierza kwitnąć!!! Ale czy zdąży?... Tak więc może lepiej się zmóżdżę nad tekstem ogłoszeń dla... Lili, Kreski i Imki (nad Gapcią się jeszcze zastanowię) ;) :) -
Bieda z nędzą czyli Karmel już w najcudowniejszym DS.
Nutusia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
A ja stawiam, że Karmelek będzie żył w zgodzie z pieskami. Na razie się jeszcze boi, bo jest słaby i obolały i nie chciałby zostać znów napadnięty. Ale wydobrzeje i z fajnymi pieskami się z pewnością zaprzyjaźni :) Dobrze, że ma apetyt - będzie miał siłę i szybciej wróci do formy. Jesteście baaaardzo dzielni oboje :) -
Ale Pomidorówka szczęśliwa! I ja się cieszę, bo nie ukrywam, że miałam z jej powodu wyrzut sumienia...
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jestem zwarta i gotowa! Gramatykę sobie jeszcze dziś powtórzę ;) A mi niechęć do niemieckiego zaszczepił mój Tata, który siedział w niemieckim obozie. Nie robił tego specjalnie (sam znał nieźle niemiecki), ale snuł różne opowieści. Do tego doszedł Klos i 4 pancerni i trauma gotowa! Do tego stopnia, że gdy kiedyś - jako dziecko - usłyszałam, że ludzie przy sąsiednim stoliku w restauracji mówią po niemiecku, zawołałam do Mamy "uciekajmy!" Potem wielokrotnie jeździłam do Francji przez Niemcy i starałam się jak najszybciej przejechać przez ten kraj. I za każdym razem, gdy napotkani Niemcy byli dla nas mili i życzliwi, byłam... zaskoczona! Teraz powinno być inaczej, bo kolejne pokolenia już nie były przecież obciążone bliskimi pamiętającymi wojnę... -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Nutusia replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Bardzo oryginalne ma umaszczenie. Przystojniaczek! :) -
Lesiowi niestety niewiele zostało z dawnej świetności sierściowej. Niegdyś na piersiach i na ogonku miewał włos o długości dochodzącej do 30 cm! Niestety, z powodu chorobliwej wręcz niechęci do czesania, po wielu próbach zagrażających naszemu życiu i zdrowiu, postanowiliśmy się udać do profesjonalisty. Lesław chyba lubi być łysy, bo po każdym strzyżeniu ma bardzo dobry humorek. Skołtuniona sierść go ciągnie i przeszkadza :( Teraz nie odrasta w tak zastraszającym tempie i tak gęsto, ale ostrzyc go musimy, choćby z powodu podsikiwania - dla higieny i żeby mu się podczas upałów nie porobiły odparzenia. Na razie p. Witek nie ma terminów, ale powiedział, że dla wiernego i nadzwyczaj grzecznego (!) klienta coś wykroi ;)
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Nutusia replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Głębokie czucie dobrze wróży! :) A może choć jej taką posterylkową kiecuszkę zakładać, żeby gołym brzucholem nie tarła po podłożu? Fałdki można przed odparzeniami zabezpieczać talkiem albo sudokremem - jak u niemowlaków ;) Trzymaj się, Tabisiu - za chwilę kończy się mój bazarek. Mam nadzieję, że wpłaty szybko spłyną i będzie grosik na Twoje wydatki. -
To ja już trzymam za Titusiową "lekkość bytu" ;) :)