-
Posts
1864 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ewtos
-
[quote name='O1us_89']Mam jeszcze jedno pytanie, załóżmy, że bym zdała maturę tak jak potrzeba, wszystko byłoby ok, ale czy w pierwszej kolejności nie biorą pod uwage osób które skończyły normalną dzienną szkołę średnią, czy to nie ma znaczenia?[/quote] Przecież szkoły o których piszesz są normalne:lol:. Ważne jest świadectwo maturalne wydawane przez CkE, lub OKE i są one identyczne dla wszystkich zdających na terenie całej Polski.
-
[quote name='anulka128']Tak demoluje od samego początku. potrafi nawet wyrwać framugi od drzwi i zdemolować szafke która stoi przy wyjściu.Zrzuca także kwiatki, które stoją na oknach:shake:...[/quote] Masz psa rozumiem od szczeniaka , obawa przed porzuceniem w związku z tym raczej nie wchodzi w rachubę a raczej błędy w wychowaniu o których była tu mowa wielokrotnie.Jeszcze raz w ogromnym skrócie to zapewnienie dużej dawki ruchu i szkolenie , raczej już u osoby profesjonalnej.
-
[quote name='rodzice']mam nadzieję ze go odchowam , bo na razie to jeszcze walka .[/quote] Ja też wierzę i szczerze Wam tego życzę. U mnie wszyscy w domu śledzą losy Mikrusa a dziś mąż po przyjściu z pracy jeszcze nie zdążył zamknąć drzwi a krzyczał od progu ...jak tam Mikrus? i szczerze sie ucieszył, że maluch podjął walkę.
-
[quote name='peggydorota']......... wyjdzie z tego lecz czas pokarze....[/quote] Z tego co piszesz to wygląda, że zabrakło dobrego zabezpieczenia antybiotykowego po pierwszej poważnej ingerencji chirurgicznej (usuwanie źdzbła trawy w narkozie). Doszło do zakażenia bakteryjnego i teraz jest walka ze skutkami. Wbrew pozorom zakażenia bakteryjne dużo łatwiej i bez powikłań się leczy niż np. wirusowe.Myślę ,że piesek wyjdzie z tego, smutna wiadomość to taka, że może pozostać skłonność do zapaleń tego ucha.Będziesz musiała szczególnie dbać o czystość , używać do mycia tylko zapisane przez wet-a środki,dbać o to by zawsze ucho było suche i czyste.
-
Tragedia, ciemnogród, sredniowiecze i brak słów.Matki podawały łyżeczkę smalcu 1x dziennie dzieciom ze schorzeniami płuc.Popyt kształtował podaż.
-
[quote name='Anusia&Saba']Ta starsza bandamka (czerwona) była moim zdaniem dużo ładniejsza :p[/quote] Ale w tym sezonie w modzie jest turkus:lol:.
-
[quote name='Myszka'][U]A czy zabieg usuwania mleczaków może byc niebezpieczny dla małego psa?[/U] Moja sunia ma prawie 6 miesięcy (waży 1,5kg). Za tydzień mamy wizyte u weta-mleczaki jeszcze nie wypadły, a ma już stałe zęby. Ma podwójne kły, przednie zęby mleczne zostały wypchnięte do przodu. Wydaje mi się, że dolne stałe zęby krzywo rosną. Strasznie się boje tej wizyty i zabiegu, który napewno nas czeka. [U]Czy skrzywione dolne zęby same się naprostują z wiekiem[/U] czy konieczne będą kolejne zabiegi korekcyjne lub jakiś aparat?? Suczka jest rasowa i [U]chcięliśmy ją wystawiac, czy to nadal możliwe[/U]????[/quote] Pewnie, że możliwe ale koniecznie trzeba usunąć mleczaki bo zajmują miejsce i sprzyjają krzywieniu zębów stałych. To nie jest nic poważnego, na pewno wszystko będzie dobrze.Szkoda tylko, że tak póżno usuwasz. Podwójne zęby(mleczne i stałe) są częstym problemem u ras małych.Stałe powinny się wyprostować jak będą miały miejsce.
-
[quote name='gayka']Ciekawa jestem jakie stosujecie metody zapobiegania ciązy urojonej. Ja zamierzam zmienić suni karmę na wersje light i zwiększyć dawkę ruchu. Nie chciałabym podawać jej hormonów.Znacie jakies inne jeszcze metody?[/quote] Zapobiegać nie umiałam ale napiszę jak zwalczałam już istniejącą ciążę urojoną. Ograniczyłam ilość [B]płynów[/B], zabawki usunęłam (wszystkie traktowała jak swoje dzieci i "wysiadywała je", pilnowała)i organizowałam mnóstwo spacerów. Swoją sunię Zuzię już za TM doprowadziłam do tego, że jak zakładałam buty to uciekała na swoje posłanie.:razz:Należyteż niestety ograniczyć czułości, poduchy zamienić na twardą podłogę,innymi słowy trochę wojska w domu a "główka" wróci do normy.
-
[quote name='michu654'] dodam ze nasz piesek ma problemy z tarczyca i watroba (brak enzymow) spowodowany robakami :(, oczywiscie leczymy go, czy ma to zwiazek wlasnie z jego choroba? [/quote] Zachowanie psa (jedzenie ziemii, czy czegokolwiek na podwórku) bardziej sprzyja zarobaczeniu psa niż odwrotnie.Co do tapczanu to raczej brak związku. To młodziutki pies myśliwski, któremu trzeba zaproponować ogromną dawkę zajęcia(aport, bieganie i inne zabawy w terenie) tak żeby po przyjściu do domu spał na tapczanie a nie go jadł :lol:.Myślę, że rozpiera go energia, w domu zabawki , gryzaki, kości i problam zniknie.Co do tarczycy to kuracja hormonalna zwykle rozwiązuje, bądż łagodzi problem niedoczynności ( choć pies bardzo młody i rozumiem, że niedoczynność potwierdzona badaniem poziomu hormonów).
-
[quote name='dropsik']Jeszcze mu nie zabandażowałam bo apteka była zamknięta a nie mam bandaża. A mam pytanko czy bandaż zawiązać już nie kulej i nie leci mu krew ale ciągle liże sobie łapkę.:???::???::???::???:.A gdy była by potrzeba zawiązania bandażem i skarpetka aby go nie gryzł to zawiązać go mocno czy na luzie ?[/quote] To chyba nie trzeba. Po spacerze przemywałabym łapkę czymś do dezynfekcji np. wodą utlenioną , rywanolem jest też tribiotyk w saszetkach( maść) , u nas można kupić na sztuki (kosztuje grosze). Może by tak nie lizał łapki a na pewno zdezynfekujesz ranę. Ale też bez przesady , są to miejsca silnie ukrwione i z małej ranki było wiele krwi, myślę, że to już po problemie.
-
[quote name='dropsik'] Ale martwie sie o mojego psa[/quote] Rana łapki zawsze jest bolesna i trudna do pielęgnacji i ochrony przed zakażeniem ale nie jest niebezpieczna. Postaraj się zabandażować łapkę.
-
[quote name='jamniczka1987'] Czy podczas upadku mogło mu się coś stac?[/quote] Musisz go poobserwować, był pewnie w szoku to się zerwał i biegał. Z tym koszykiem to nienajlepszy pomyśł, tak jak w postach powyżej. Musisz poczekać aż pies podrośnie i zaproponować mu sporty naziemne:cool3:. Myślę, że będzie wszystko ok ale to niebezpieczny upadek.
-
Z psiakami jak z dziećmi zawsze wolą landrynki od owsianki. Jak taki szczęśliwy to raz na jakiś czas niech zje.
-
[B]Mikrus!!!! pobudka pora odwiedzić ciotki![/B] Wszystkim "nowym rodzicom" gratulacje!!,dużo siły i wielu świeżych podkładów.
-
[quote name='dropsik']Pomocy,Pomocy Mój piesek ma skaleczona łapkę nie wiem co robić ciągle się liże,i utyka na tą nuże która krwawił.;( Strasznie się boje czy coś:placz::placz::placz::placz::placz: mu się może stać? Nie mogę zauważyć szkła ponieważ to sznaucerek miniaturka. Proszę o szybką odpowiedz[/quote] Najpierw to się uspokój bo nie pomożesz .Twój pies skaleczył sobie łapkę najpewniej małym odłamkiem szkła, którego wcale już nie musi być w opuszku. Jeśli rana jest duża to może będzie potrzebne szycie. Podejdż do wet-a jak możesz, jak nie to przemyj ranę i zrób opatrunek z bandaża, zabezpiecz bandaż skarpettką . Na pewno będzie próbował to zerwać ale na to nie ma rady, no może kołnierz jak to cos poważnego.
-
[quote name='panienkabubu']Rodzice jak Mikrus???[/quote] ja też zajrzałam, żeby przeczytać co u Mikrusa ? Czy brak wiadomości to dobra wiadomość?
-
[quote name='shadow9'][COLOR=black][FONT=Verdana]My wróciliśmy BARDZO szczęśliwi!!!!.....[/FONT][/COLOR][SIZE=3][COLOR=lime][SIZE=2][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/quote] Gratulacje !!!!!! :klacz:
-
[quote name='Tomek_H']Wczoraj o 22.40 odeszła nasza ukochana Belinda. Woda zalewała płuca, nie mogła złapać oddechu, a ja nie mogłem pozwolić aby dłużej cierpiała. [I][B]Wybacz maleńka, że nie potrafiłem Cię ocalić.... Na zawsze pozostaniesz w moim sercu...[/B][/I][/quote] Bardzo współczuję i rozumiem jak bardzo sam się namęczyłeś nie tylko fizycznie .
-
Czarne jak węgielki w ciemnej oprawie i białe rzęsy.
-
Opisane w pierwszym poście objawy wskazują na typowe porazenie nerwów obwodowych po wylewie.Tak jak u ludzi nastąpiły niedowłady częściowe. Wylew spowodowany jest wysokim ciśnieniem krwi, czy pies dostaje coś na obniżenie ciśnienia? Teraz jest lato i jak masz możliwość to radziłabym częste kąpiele w jeziorze ( bez szaleństw a takie jak rehabilitacja powolne), w miarę częste w celu usprawnienia mięśni kończyn.
-
[quote name='golden13']Ewtos... nie jestem pewna czy to ta choroba... Pisałam do weterynarza z psy.pl z objawami i on mi to powiedział... Czy jest to choroba śmiertelna? Jakie są skutki? Czy jest zaraźliwa na człowieka i inne psy? Bardzo dziękuję Ci za poradę :)[/quote] [B]Na pewno nikogo nie zarazi i nie zagraża ani człowiekowi ani innym psom.[/B] Namawiam Cię ponownie na wizytę z psem u wet-a , bezcelowa jest polemika czy choroba jest bardzo czy nie bardzo poważna, ja uważam, że jest , leczenie jest długotrwałe a kastracja jest niezbędna. Tylko dokładne badanie może dać Ci pełną odpowiedż na Twoje pytania.
-
[quote name='rodzice']Wiem - odchowałam juz koło setki szczeniąt i różnie bywało ale takiego maleństwa jeszcze nie miałam . [/quote] Trudno Ci więc coś radzić, należy wierzyć i walczyć własnie tak jak Ty to robisz przez cały czas.Mikrus walczy więc Ty też nie możesz się poddać choć na pewno jest Ci bardzo ciężko.No i myśl pozytywnie, nie mamy nigdy pewności, ze nawet u największego szczeniaka nie wystąpią jakieś inne choroby po 2-5 tyg.Trzymam za Was kciuki, i wierzę ,że wygrasz tą walkę wbrew wszystkim diagnozom wet-a.
-
[quote name='Talagia']Bede mieszkać w akademiku i mam nadzieje, ze to ułatwi mi zdobywanie notatek itp :)[/quote] To super, więc dasz sobie na pewno radę. Za moich czasów nie było na wecie innego systemu jak dzienny stąd te moje dziwne pytania.To chyba sposób uczelni na tworzenie swojego budżetu .
-
[quote name='Talagia'] Czy ktoś wie czy na 1 roku potrzeba duzo materiałów? Chce troche zaplanować finansowo... :shake:[/quote] Dokładnie nie wiem ale na pewno od cholery, na wagę złota przydatne są kości, czaszki itp. szczególnie ,że kontakt ze studentami w systemie zaocznym praktycznie jest tylko na zjazdach. Na pierwszym roku warto się trzymać akademików i starszej braci studenckiej. Ich wiedza o układach, skrypty, notatki są bezcenne. Ale nie o tym chciałam Ci napisać. Czy wykorzystałaś już wszystkie możliwości dostania się na dzienne? Odwołania do bólu i znudzenia z opisem swoich zainteresowń ,z podkreśleniem minimalnej liczby brakujących punktów, osiągnięciach wystawowych itp no i takie tam bajery?. A wieczorowo to to samo co zaocznie? Czy zajęcia są codziennie czy raz w tygodniu?
-
[quote=rodzice;12710599. Kurczak waży 210 [/quote] Na pewno przełom macie za sobą i tak trzeba myśleć . Jak w płucach był płyn to jeszcze trochę porzęzi a narazie proponuję skończyć z tym kurczakiem i proszę nas informować na bieżąco co słychać u [B]Mikrusa:loveu:[/B] .