-
Posts
1864 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ewtos
-
[quote name='agacia']Ja zawsze chodzę na wszystkie w pierwszym tygodniu, a później to tak różnie bywa :] Na pierwszym roku chodziłam chyba tylko na anatomie, na histologii byłam raz, a z resztą to różnie bywało. Na biochemii nie byłam ani razu ....QUOTE] A ładnie to tak demoralizować młodsze kolezanki;).
-
Myślę, że Cezar musi powtórzyć szkolenie, bo jakieś horrory u Was odchodzą. Jak mały piesek wyzdrowieje to czarno widzę wspólne zabawy. Wasza reakcja na jego psoty tylko zachęca go do rozrabiania i to chyba sposób zwrócenia Waszej uwagi na niego , prośba o wspólną zabawę. Za mało ruchu i zajęcia ma Cezar(moim zdaniem) i roznosi go energia.
-
Ja też pomyślałam o padaczce ale do tego trzeba dodatkowych badań w kierunku,wątroby, nerek itp.Czy pies jest odrobaczony? Może zasugerowałaś za bardzo wetowi zadławienie? Agata podczytaj to podforum , żeby sie nie powtarzać [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30306[/URL]
-
[quote name='zaba14']nie chce traktowac jej jak dziecko, bo to nie jest milusi goldenek, tylko pies typu bull[/QUOTE] ....jak dziecko to może nie ale czemu myślisz, że goldenka można miziać po nocach a bullowatych nie? biedula ma tylko 8 tyg.
-
Wiele osób już powiedziało wszystko i ja sie pod tym podpisuję. Mameczka , ja Ci tylko dedykuję mój banerek. To prawda ,że nie wszyscy na forum mają psy rodowodowe albo ze schronu, ale Ty jeszcze możesz pomóc w tej akcji.
-
Antek: Tosiek, Tosieczek, Toniuś,po spacerze- Cap,Skunks,Czort
-
Mój pies był długo karmiony RC , naczytałam się trochę negatywnnych opinii o tej karmie i zmieniłam na Acanę z kurczakiem. Kupiłam 5 kg na allegro i chyba sama będę musiała ją zjeść. Bez dodatków w postaci gotowanego kurczaka, twarożku pies nie chce jej tknąć nawet po 2 dniach. Zaczęłam kupować pasztety w małych opakowaniach i też dodaję(wszystkie dodatki są w minimalnej ilości około 2 łyżeczek herbatnich na 80g karmy). Acana jest zachwalana przez wiele osób a u nas totalny niewypał. Myślę , że nie ma suchej karmy , która będzie smakowała wszystkim psom.Musisz sama szukać i dopasować.Myślę, że przestawić psa z gotowanego samodzielnie jedzonka na suchą karmę jest bardzo trudno.Odwrotnie jest znacznie prościej.
-
Gdyby mnie ktoś obsypał stekiem wyzwisk bo idę z psem to by tak sie nie skończyło. Radzę złożyć gosciowi wizytę w domu i uprzedzić o konsekwencjach . Jest straż miejska , jest dzielnicowy. Jesli są to słowa obrażliwe a Ty jesteś w porządku tzn, pies na smyczy, kupka sprzątnięta itp. to takie zachowanie sąsiada podlega pod paragraf i warto uświadomić, że bezkarnie nie będzie darł m...y z okna. mery903- wszystko dobrze [B]ale pies ma być na smyczy,[/B] gryzie czy nie to Twoja radość lub problem. Nie kazdy musi lubić psy.
-
Moja sunia jamniczka mini miała ropomacicze i zabieg w 5 roku życia. Też tak jak opisujesz miała zwiększone pragnienie i wyciek krwisty z pochwy, chyba ze 2 tyg.Po zdiagnozowaniu ropomacicza miała operację. Doszła do siebie bardzo szybko,miała założone nici rozpuszczalne , opatrunek ze sreberka. Wszystko wygoiło się super szybko i sunia była z nami kolejne 9 lat w zdrowiu i szczęśćiu.Podobnie wygłądały jeszcze dwa znane mi przypadki ropomacicza , u znajomymej dalmatynki i pudla średniego. Wszystkie psy po wygojeniu rany pooperacyjnej były jak młódki szalone i zdrowiutkie. Osłabione serce o którym piszesz to problem ewentualnie z narkozą. Teraz będzie już tylko lepiej, życzę zdrówka!!!!!
-
Nie ma takiej.
-
Tak to może być pierwsza cieczka ale może to być również infekcja dróg moczowych, czy nerek. Musisz obserwowć sunie, sprawdż czy nie ma gorączki.Czy ma apetyt. Może zachowywać się niespokojnie bo sama nie wie co się z nią dzieje. Jak masz się zamartwiać to lepiej podejdż do wet-a. 5 m-cy to trochę wcześnie ale często ma miejsce i przyjmuje się ,że jest w granicach normy.Zwykle trwa krócej niż późniejsze jest bezowulacyjna ale tego nie wiesz więc [B]musisz ją bardzo[/B] [B]pilnować.[/B] Pomyśl o sterylizacji zaraz po cieczce, ciąża w tak młodym wieku może zagrażać jej życiu.
-
Dobrze ,że go wykastrowałaś ale musisz wiedzieć ,że kastracja nie likwiduje agresji lekowej i nie załatwia problemu. Pies zazwyczaj staje się bardziej skupiony na nauce, nie ucieka . Został wykastrowany tydzień temu, hormony jszcze przez kilka miesięcy będą krążyć w krwiobiegu i pies może okazywać zainteresowanie sukami , chcieć je kryć itp. Teraz musisz skupić się na szkoleniu psa. Wspólnie z członkiem rodziny ćwiczyć użycie dzwonka np. ktoś dzwoni , Ty skupiasz się najpierw na psie, mówisz do niego łagodnym głosem, głaszczesz go, podajesz smakołyk jak nie szczeka. Innymi słowy odwracasz uwagę od dzwięku.Na spacerach podobnie do sytuacji, nagradzasz za spokój, nie spinaj smyczy gdy kogoś mijasz. Przekazujesz mu w ten sposób znak,że coś jest nie ok, coś mu może zagrażać.Zacznij do niego mówić, każ mu usiąść,daj nagrodę jak wykona polecenia.W ten sposób odwracasz jego uwagę od przypadkowo spotkanych osób. Co do dalszych roszczeń poszkodowanej osoby to może nie będzie tak żle, może ochłonie i da się udobruchać. Przeproś ją jeszcze raz , moze jakas kawka, herbatka itp.
-
[quote name='MagdaH']O tym samolocie, coby na wyspę dolecieć zapomniałaś:eviltong: Ale moze na to by poszedł co?;)[/quote] Celowo pomijam:cool3:. Zamieniłby mnie, psa i te nieistniejące luksusy na swój mały samolocik.
-
[quote name='KaRa_']Seterki, które niedługo skończą miesiąc[/quote] Czy to część "mrowiska":loveu:? Ślicznoty.
-
[quote name='M@d']Ja uważam, że jak ktoś ma już psa, to powinien mieć też [B]dom z ogrodem[/B], [B]albo farmę i[/B] ..... Odpowiedzialny właściciel, skoro zdecydował się na psa, powinien także [B]mieć własny samochód (a najlepiej dwa - gdyby jeden się zepsuł,[/B] posiadanie [B]prywatnego weterynarza[/B],...... Jeżeli zaś właściciel psa wymyśli sobie, że może mieć wakacje, to powinien zakupić albo [B]małą wyspę, albo przynajmniej jakąś letnią rezydencję - najlepiej z basenem. [/B] :diabloti:[/quote] :lol: też tak uważam, więcej nawet popieram! tylko mam problem, żeby przekonać do tego męża:cool3:.
-
[quote name='Vectra']Melduje uroczyście , że za ok miesiąc , będziemy cieszyć się narodzinami małych staffików :multi: szczęśliwi rodzice , to Franio i Szymi [/quote] Zuch Franio i piękna Szymi:lol:. Gratulacje ,trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie. Całej rodzinie życzę zdrowia.:loveu:
-
Zebrałabym całą dokumentację medyczną , łącznie z rachunkiem za leczenie i przedstawiłabym dokumenty [B]organizatorce szkółki[/B]. Myślę, że w jej interesie leży polubowne załatwienie sprawy.To ona ma obowiązek zorganizowania tak zajęć by wszystkie psy były bezpieczne.
-
[quote name='chilijka']Witam. Mam pytanko. Moja babcia ma 8 miesięczną suczkę shih-tzu, której wypadły wszystkie mleczaki oprócz kiełków. Ale niestety siekaczy stałych nawet nie widać.[/quote] Trochę póżno faktycznie, już powinna mieć wszystkie zęby stałe. Można isć do wet-a i zrobić rtg czy pies ma zawiązki zębów stałych. Właściwie żywiona , karmą bogatą w wapń i witaminy ,powinna nadrobić, ale trzeba się liczyć z tym, że nie ma . Może to być wada genetyczna.Na to nie ma rady.
-
[quote name='Agnieszka Co.']Moja to kruszynka 2,5kg. Przy okazji narkozy miała wyciągany jeden uparty szew - pozostałość po operacji oka, usuwany kamień nazębny oraz jeden chory ząb. Musi się pewnie czuć jakby walec po niej przejechał.[/quote] Ojej to faktycznie full zestaw jej zafundowałaś:lol:, ale dobrze w końcu narkoza też nie jest obojętna i trzeba wykorzystać okazję. Zyczę zdrówka suni szybkiego powrotu do pełnej formy.
-
[quote name='tonik']Witam wszystkich! Mam bardzo szczególną suczkę - Jimbę. Ma zaledwie 14 miesięcy, a historia jej leczenia wystarczyłaby, na 14 lat życia pieska. Jimba od ponad 3 miesięcy nie ma przedniej lewej łapy - trzeba było ją amputować, ponieważ rozłamała się jej wzdłużnie i skrętnie kość ramieniowa. Było to konsekwencją wcześniejszego urazu w wyniku którego w wieku 2,5 miesiąca piesek miał przesuniety staw łokciowy i oderwaną nasadę kości (nieoperacyjne z uwagi na przyrosty kosci przy nasadach u tak młodego psa), co zaowocowało słabszym rozwojem łapy i dalej doprowadziło do fatalnego złamania. Pomimo braku łapy piesek radzi sobie fantastycznie, jeste pełen życia, a biega nieraz szybciej od kolegów na 4 łapach. Niestety wczoraj pojawił się kolejny problem :-(... tym razem bardzo się boję, że Jimba może nie dać rady go przeskoczyć, choć na tą chwilę patrząc na nią nic na to nie wskazuje... DO RZECZY: Wczoraj weterynarz zrobiła zdjęcia RTG narośli która pojawiła się na czaszce psa, na potylicy, dokładnie na grzebieniu. Narośl ta ujawniła się po tym jak z czaski i karku psa zszedł potężny krwiak z przesączem. Narośl ma w tej chwili około 7 cm długości, 3 cm szerokości i około 1,5 cm wysokości, jest to guz-narośl kostna. Do tego wokół narośli jest wydłużona w stronę grzbietu stwardniała (twardsza niż otaczająca ją tkanaka) tkanka miękka. :-([/quote] Przeczytałam Twój post i nierozumiem, czy amputacja kończyny była spowodowana rozpoznaniem nowotworu kości długich? Z tego co czytam to z powodu urazu mechanicznego lub np. zaburzonej gospodarki wapniowo-fosforanowej.To samo obecna narośl jak piszesz powstała po zejściu krwiaka. Czy wet nazwał to nowotworem,? A skąd ten krwiak? Jesli amputacja miała cos wspólnego z nowotworem to krwiak może być przerzutem i już nie tylko w obrębie kości długich są przerzuty. Zwykle są nieoperacyjne bo ich"korzenie" wchodzą w obręb mózgu. Usunięcie krwiaka narażałoby psa na uszkodzenie takich zmysłów jak wzrok, smak, łaknienie. Musisz myśleć pozytywnie,może to nic poważnego, jak czytałam co przeszedł Twój pies to się zastanawiam czy on jest kaskaderem ? czy ja zle zrozumiałam jego historię choroby?
-
[quote name='diidiianna']Prawdopodobnie tak się stało. Została wczoraj nakarmiona ostrymi kośćmi przez sąsiadów i wieczorem zaczęła się źle czuć.[/quote] Musisz tak zabezpieczyć psa przebywającego samotnie na posesji, żeby sąsiedzi nie mieli możliwosci go karmić. Takie sąsiedzkie "uprzejmości":angryy:mogą byc dla psa tragicznie.Dobrze, że to nie to jest przyczyną problemów zdrowotnych choć myślę ,że problem jest poważny. Chore serce będzie wymagało systematycznego podawania leków.
-
[quote name='stratoos']Byłam z psem (7 miesięcznym) miesiąc temu na odrobaczaniu. Dostał pół tabletki Bayera i kupa ok, żadnych wymiocin. Zauważyłam jednak, że pies ma trochę powiększony brzuch, a tabletkę, którą dostał podaję się w proporcjach 1 tabletka na 10 kg wagi i wtedy, miesiąc temu Timek ważył już ponad 10 kg, a i tak dostał 0.5 preparatu. Czy to dlatago, że jest jeszcze szczeniakiem? A jeżeli dawka była za mała i nie wystarczyła do wydalenia pasożytów??[/quote] Pies powinien dostać odpowiednią dawkę leku na odrobaczanie bez względu na to w jakim jest wieku i firma Bayer ma formę leku dla Juniorów np Drontal w formie pasty. Nie wiem czemu podano psu mniejszą dawkę leku. To, że nie zaobserwowałaś robaków w kale czy nie było wymiotów to jeszcze żaden dowód , że robaków nie ma.Ja podaję psu lek np Drontal dokładnie w/g wagi ciała 1-10kg i powtarzam dawkę po 10 dniach. Odrobaczanie powtarzam 2x w roku. Jeżeli wet uznał, że 1 tabletka wystarczy to i tak powinien zabieg być powtórzony po 10 dniach. Daje to gwarancję zniszczenia larw robaków.
-
[quote name='Zuzka i shelciaki']Chce ktoś fotki?[/quote] Ja.........:lol:
-
Viza się odnalazła! - z przychówkiem... szukamy DS dla 6 dzikich szczeniąt
ewtos replied to Kuna's topic in Już w nowym domu
[quote name='katarzyna09'][B]Mysle caly czas o Was[/B]...[/quote] Ja też. Czytałam o Bartku w ostatnim miesięczniku Mój Pies i na wątek zaglądam. Bardzo żałuję ,że nie mogę pomóc. Trzymajcie się i wytrwajcie. -
[quote name='Acayra'] Często się drapie i gryzie (pcheł nie ma), ma lekki łupież, kupki robi dosyć często (3-4 razy dziennie), może i konsystencja oki, ale bardzo śmierdzą. Czy aby tak być powinno?[/quote] Drapanie, łupież i pachnące kupki to nie jest ok:shake:. Mój też dostawał eukanubę, to prawda, karma z najwyższej półki , ale mojemu nie służyła. Bardzo był zagazowany i też kupki pachnące( bo ,że 3-4 to ok).Zmieniłam na royala light(bo kastrat)ciut z nadwagą. Efekt 0 , teraz myślę o Acanie z kurczakiem. Trudno radzić co pies to reakcja. Wszystkie karmy o których piszę są z górnych półek. My musimy dobrać najlepszą do swego psa.