-
Posts
744 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gunia
-
No właśnie, nie mamy wpłat. Zuzki kom wyłączony, Tosia nie mogła za mną rozmawiać i powiedziała, że puści mi sygnał. Tylko kiedy? Mam już tego dość. I po co ja mam jutro pojechać jak nawet nie mam gdzie jej umieścić. A poczekamy jeszcze trochę, szczeniaki podrosną, zdziczeja i będzie kilka takich Malwinkek i Malwinków. To jest dopiero zaprzepaszczenie szansy na lepsze życie.
-
No ja też czekam na numer konta, bo ja takowego nie posiadam niestety.
-
Słuchajcie, to musimy wybrać!!!!!!!!!!!!! Rozmawiałam z panią z TOZu i ona chce wiedzieć do wieczora czy pies do niej trafi bo jak tak, to zrobi nowy kojec. Budy sprzedają na jej ulicy więc chociaż to dobrze. Ale na budę trzeba się zrzucić. A jak mam ją zawieźć do Pati to chciałabym mieć pewność, że są na to pieniądze. I gdzie są, żeby konkretnie z nią rozmawiać. Wciąż deklaruje swoje 50 złotych na miesiąc. Ja naprawdę chcę jak najlepiej dla psa, ale wszystkiego nie załatwię. Tak jak wcześniej deklarowałam pojadę po psa i go zawiozę tam gdzie zdecydujecie, ale nie będę w stanie płacić za jego hotelik 450 złotych, tylko będę się na niego zrzucać. Od 20 nie będę mieć netu aż do niedzieli, więc proszę kontaktować się ze mną telefonicznie 508-998-259.
-
No właśnie, więc jutro jest odpowiednim terminem zabrania suki ze względ na szczeniaki :( Tylko, że dobrze by było gdyby ktoś podał jakikolwiek numer konta na które trzeba wpłacić pieniądze bo Pati nie weźmie 2 psów na piękne oczy.
-
Dobrze, skoro Rafał i jego mama są niewiarygodni to umieśćmy ją u Pati, proszę o numer konta, na które można wpłacać pieniądze i ja ją tam zawiozę jutro. A jutro to w zasadzie ostateczny termin chyba, że Pati weźmie ją z wszystkimi szczeniakami po tej samej cenie, w co wątpie.
-
Kurczę, pies jeszcze nigdzie nie trafił a Wy już, że ją poświęciliśmy!!! Jagienka, nikt nie odrzuca Twojej propozycji i chętnie poczekamy na Twój transport z Lubochni do Krakowa, ja chętnie pomogę Ci ją łapać i umieścić w samochodzie! Chyba, że dołożysz do hoteliku i osobiście zabierzesz psa z Warszawy.Więc może zjawisz się w sobotę co Ty na to? Ja naprawdę mogę wysłuchać każdego, ale nie w postaci lamentu. Tak jak powiedziałam, spiszę z nimi umowę, sama zobaczę gdzie pies miałby mieszkać, Ocelot i Zuza powiedziały, że będą odwiedzać sukę. Jeśli nie chcecie żeby tam trafiła to ok, tylko że w takim razie chcę zobaczyć pieniądze na 2 miesiące z góry na hotelik a nie tylko wirtualne deklaracje. Ja dorzucę 100 złotych, a jak z innymi? A i pewnie hotelik płatny jest z góry więc trzeba mieć numer konta Pati i do soboty wpłacać pieniądze.
-
A poza tym taka buda nie zmieści się nam do samochodu:( Wieć trzeba i opłacić dostawę. Masakra. Poszukam czegoś w Łodzi lub Tomaszowie.
-
Dobrze, więc reasumujmy. Ja daję 50 złotych, Mtf Zalesie 100 złotych, Magda 222 50 złotych, Zuzka 50 złotych to już 250 złotych. A jak z resztą bo ja już się nie łapię? Jutro nie pojadę po tę budę bo będę mieć transport po 20 dopiero, a w sobotę mam jechać po klatkę na Paluch wstępnie, a to zupełnie w inną stronę niż Trakt Lubelski na którym wypatrzyłam te budy w sprzedaży od zaraz. A czy ktoś posiada konto na które można wpłacać pieniądze? Już się w tym wszystkim gubię powoli.
-
A może tu podjechać? [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/202795_buda_dla_psa_ocieplana_budy_dla_psow.html]buda dla psa ocieplana, budy dla ps
-
Wiem, ciągle szukam. Czy ktoś ma konto na allegro?
-
A coś takiego, nie za mała? [url=http://www.polskastrefa.eu/ogloszenia/buda_budy_dla_psa_wysylka_cala_polska__producent_137473_13688.html]BUDA BUDY DLA PSA wysylka cala Polska !!! PRODUCENT[/url]
-
Łapiemy w sobotę. Szukam w necie jakiś ogłoszeń o budach. Gdzieś myślę, że będą tańsze.
-
Dobrze, zatem podpiszemy umowę na miejscu i złożymy się na budę oraz dołożymy trochę do karmy. Więc od początku, czy osoby deklarujące pieniądze na hotel moga je przeznaczyć na budę i na karmę? Ja deklaruję wciąż 50 złotych miesięcznie.
-
Rafał i czy Wasze Towarzystwo może podpisać ze mną umowę, że pies nie zostanie wydany bez naszej wiedzy, że Ocelot i Zuzia mogą ją odwiedzać?
-
Rafali, ja wiem co Zuzka myśli bo z nią rozmawiałam (akurat karmiła Malwinę) i już to napisałam 2 strony wcześniej. Pies jest do kolana mniej więcej.
-
Wiem Zulugulo, ale ja już nie mam siły za wszystko się tłumaczyć. Nelę mam u siebie, o tyle dobrze, Żółtka sprawdzę w sobotę (dlatego chciałam żeby ktoś z uprawnieniami pojechał ze mną ale Tosia zrezygnowała, więc mogę liczyć tylko na kogoś z TOZu, żeby mnie wpuszczono na posesję), a co do Malwiny to chcę jak najlepiej. Na pewno pojadę na posesję Pani Prezes i sama zobaczę gdzie daję psa i postaram się spisać umowę na takiej zasadzie, że wgląd na psa ma Ocelot i bez naszej zgody nie może zmienić miejsca. Mój chłopak jest prawnikiem i myślę, że wszystkiego dopatrzy ze strony prawnej. Tylko boli mnie, że nagle jest nagonka, że chcę skrzywdzić psa. A ja chcę narazie skorzystać z najtańszego rozwiązania, jak będzie złe to jasne, zabierzemy stamtąd psa. Mamy na hotelik ale naprawdę tylko na miesiąc, a potem co, będę sama finansować 400 złotych czy może świecić oczami przed Pati?
-
A no dobrze, to niech będzie, że sama przyjedziesz. Ja już naprawdę się poddaję bo nie mam siły do tego wszystkiego. Nawet teraz nie mam gdzie klatki załatwić, jutro zadzwonię na Paluch, może mi pożyczą.
-
W sobotę obecni będą: Zuzka, pan Ryszard i ktoś z TOZu oraz mój chłopak i ja. No i Ty Ocelocie z mężem. Wiecie co, doprowadzę tę sprawę do końca jak deklarowałam i kończę z dogomanią. Będę pomagać psom jakie znajdę w Warszawie, i nie będę słuchać tego, że marnuję życie psom.
-
Tosiu, skoro uważasz, że zmarnujemy szansę na lepsze życie Malwinie to zdeklaruj się dorzucać co miesiąc do hoteliku i jakoś uzbieramy pieniądze na hotel u Pati, nie ma sprawy. Martens, tyle jest psów lgnących do człowieka, które nie mogą znaleźć domu, tyle szczeniaków w schroniskach, a uważasz akurat, że ktoś zdecyduje się szybko na dzikiego psa? Ludzie u nas w Polsce traktują psa jak traktują i mało jest ludzi, którzy zdecydują się na dzikiego nad którym trzeba pracować.
-
Reasumując. Ocelot, Zulugula i ja jesteśmy za opcją Rafała. Dzwoniłam też do Zuzki. Zuzka jest również za opcją u Rafała, gdyż pani Prezes jest z nią w ciągłym kontakcie, a poza tym Zuzka jest 2 razy w tygodniu w Tomaszowie i nawet chce zostać wolontariuszem tamtejszego TOZu. I dołoży 50 złotych do budy. Tosia jest przeciwko. A inni, którzy deklarowali pomoc finansową to tak jak Zulugula napisała nie wiemy co myślą. Tosiu, jeśli nie chcesz z nami pojechać to niefajnie, gdyż nie mam teraz skąd załatwić transporterka ani jakiś potrzebnych akcesoriów. Może ktoś z Warszawy by jednak mógłby mi pożyczyć taki transporterek i np. pętle? Oczywiście za kaucją.
-
Zagłosujmy może? Żeby było demokratycznie. Ja jestem za propzoycją Rafała.
-
No wreszcie jakieś konkrety po niespełna 2 tygodniach gdybania. W związku z pojawieniem się propozycji Rafała uważam, podobnie jak Ocelot, że to rozwiązanie jest lepsze niż hoteliku u Pati, gdyż sunia odbędzie o wiele krótszą podróż to raz, dwa, że wyjdzie to taniej troszkę (bo z uzbieranych pieniędzy można kupić budę, a później już tylko na jedzenie i ewentualnie na szczepienia) a po trzecie, że u Rafała i jego Mamy są 4 psy, a u Pati pewnie więcej i więcej czasu Malwince mozna by było poświęcić. Co do Radomska to powiem tak, że nikt nie był by w stanie zaglądać regularnie do suni, bo nie ma tam w okolichach żadnego z Dogomaniaków, a facet, który dostawałby pieniądze pewnie nie przejmowałby się aż nadto socjalizacją suni. A tak w Tomaszowie mamy i Ocelota i ludzi z TOZu, którzy jak widać są obecni na forum. W sobotę wybieramy się tak o 11, żeby być na miejscu po 12 (wcześniej nie da rady). Po drodze zabieramy Tosię i klatkę także nie mamy mozliwści wzięcia większej liczby osób.
-
Zaraz mnie krew zaleje. Gadacie bez sensu, ktoś miał umówić się z Pati na hotelik, mija już kilka dni i co?? I gówno za przeproszeniem. Ja w sobotę jadę ją zabrać i jakoś nikt do tej pory prócz pisania postów, które do niczego nie prowadzą nic nie zrobił. Czy ja mam się wszystkim zająć? Bo to tak wygląda. Poproszę na PW numer do Pati i sama się z nią zgadam bo mnie szlag zaraz trafi o ile ktos litościwy w ogóle taki numer mi da. I nie ma że boli, bo to jest jakaś farsa po prostu. Pojadę na miejsce, będzie technik, będzie TOZ i sprawę załatwi się od razu, jednego szczeniaka się zostawi, resztę uśpi niestety. Coś czuję, że zabiorę psa i umieszczę w hoteliku za który sama będę płacić bo deklaracje to można sobie w tyłek wsadzić, trzeba założyć konto lub od razu zbierać pieniądze a nie tylko gdybać. I sorry jak kogoś uraziłam, ale po prostu już ma dość tego wszystkiego!!!!
-
Naprawdę postaramy się zrobić wszystko co w naszej mocy by wyszło jak najlepiej.
-
Wiecie co, ręce z majtkami opadają jak się czyta posty tej pani. Aż oczom nie wierzę jakie to głupoty może wypisywać dorosła osoba (nie wspomnę już o ortografii na żenującym poziomie). W ogóle po cóż ona wypowiada się na wątku gdzie w zasadzie nie ma nic ciekawego do powiedzenia,a jak już to nie na temat, wielokrotnie przeczy sobie, a jej argumenty to reasumując słowa "tak bo tak chcę, każdy ma wolną wolę". Moniko, skoro wszysycy Dogomaniacy uważają Cię za pseudohodowcę (z czym się zgodzę w 100%) to po co się wypowiadasz na tym wątku i określasz się mianem miłośnika zwierząt? Po prostu zajmujesz się rozmanażaniem kundelków, które my prędzej czy później będziemy ratować. Czuję się zażenowana.