-
Posts
922 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aina155
-
No ale wet to sie chyba zna? ;)
-
[quote name='deer_1987']mowisz o 1 czy o 2? bo 2 byly tutaj konsultowane z wetem i hodowca jamnikow.[/quote] Myslałam o drugich, ale skoro wypowiadal sie fachowiec (a ja takim nie jestem) to siw wycofuje. Ps. wykoncza mnie te skaczace posty, a mialo byc lepiej :placz:
-
Tak swoja droga, to robiac ostatnio porzadki w psiej szafce (wktorej jest chyba wiecej rzeczy niz w mojej ;)) natknelam sie na rzeczy, ktorych nie uzywam. Jako, ze wczoraj wreszcie zalozylam sobie konto na allegro :multi: to chyba w ramach nauki poslugiwania sie nim, posprzedaje pare rzeczy. Teraz tylko musze jeszcze zaczekac na link aktywujacy (paranoja- po co mi cos takiego?)
-
Nie wiem, czy to zapiecie pod lapa jest dobrym rozwiazaniem na spacery.
-
Tak jak wczesniej juz bylo mowione- zalezy jakie szelki, bo czesc z nich (przy cieagnacym psie) moze powodowac deformacje kregoslupa.
-
[quote name='Ania!']Czy już jest to później? :eviltong: A jak tam na urlopie? Nie brakuje Ci pracy i egzaminów? :evil_lol:[/quote] Pzoneij bedzie jutro :evil_lol: A urlop super. Pracy? Nieee Egzaminow? Nieee, to na pewno. Ale ogolnie ze mi sie nudzi (mowilam- pracoholik) to od zeszlego tygodnia szkole psa sasiadow z bloku. Sa pierwsze sukcesy: pies przychodzi na wolanie, wykonuje komende do mnie. Jutro idziemy na nowa lake, utrwalac przywolanie
-
[quote name='Patisa']Przybyłam i ja! :cool3: Fajne to chomiczątko i Niufka cudowna [URL]http://images47.fotosik.pl/141/fca1117f1e0a7f93med.jpg[/URL] :cool3:[/quote] A witamy i zapraszamy jak najczesciej :) Dziekujemy w imieniu chomika i Fionki :)
-
Nawet jezeli dojdzie do sterylki, a bedzie to ciaza w fazie zaawansowanej (tzn. nie mowie tu o tym, by robuc sterylke kilka dni przed porodem) to weterynarz moze dospic maluchy.
-
Tez bylam w szoku jak to wczoraj zobaczylam. Pozwole sobie to jednak zostawic bez komentarza.
-
Witam :) Wpadlam popodziwiac piekne psiaki. I chyba bede wpadac czesciej.... Biedna Sara- trzymam kciuki zeby bylo ok.
-
[URL]http://i641.photobucket.com/albums/uu134/JIM_BC/Daisy%20i%20Ema/9.jpg[/URL] Swietne :loveu:
-
[URL]http://img197.imageshack.us/img197/3985/35tyg.jpg[/URL] Cudo :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='wiska']A ja mam zdanie,ze jak sasiad bedzie mial problem z oddaniem szczeniat to nastepnym razem bedzie bardziej pilnowal suczki :diabloti:[/quote] No niby tak, a jednak... Moja znajoma zna ludzi, ktorym co roku suczka w ciaze za chodzi bo oni nie umieja jej upilnowac :angryy: Zaproponowalam sterylke. To uslyszalam ze ona sie w to wtracac nie bedzie. To po czorta sie mnie pyta czy nie znam kogos kto chce szczyla? :shake:
-
Przeczytalam, nie wiem czy ten ktory Ty mi dawalas ale tez o dysplazji. Bardzo to ciekawe, nawet nie podejrzewalam ze tak moze byc, bo az tak sie tym nie interesowalam. Dziekuje :)
-
Ze trafia do schroniska tez jest taka szansa, bo nie mas zpewnosci kto takiego psa wezmie. Zwlaszcze ze psiaczek jako maluch moze byc przeslodki, a potem jak dorosnie okazac sie zbedny (nie mowie tutaj o Tobie, tylko o typowym podejsciu ludzi do psow). ALe to jest juz temat na osobna dyskusje.
-
[quote name='Chefrenek']Polecam lekturę: [URL]http://www.forum.**********/showthread.php?p=761912#post761912[/URL] na forum molosy[/quote] Nie otwiera mi sie :cool1:
-
[quote name='Martens']Tego to niestety i najlepszy rodowód nie zagwarantuje na 100%. Ale zawsze kupując psa po przebadanych rodzicach, z dobrej hodowli ryzykujemy mniej, no i dobry hodowca poczuwa sie zwykle do pomocy czy zwrotu cześci ceny szczeniaka, jeśli okaże się że ma on poważną wadę dziedziczną.[/quote] Nie, no wiem. Tylko chodzilo mi o to, ze jesli rodzice maja powiedzmy, zrobione przeswietlenie na dysplazje, na ktorym wyszlo ze sa od niej wolni, to raczej nikla szansa, ze szczenie je miec bedzie. A na rynku? Loteria, z wieksza (chyba) szansa jednak kupna psa chorego. No bo przeciez wszyscy dobrze wiemy, ze nikt psa raczej nie badal. Bo jesli by badal to szczeniak nie kosztowalby 300 zł, tylko 1500 (przykladowo). [SIZE=1]PS. A z ta pomoca, czy zwrotem czesci szczeniaka to tez bardzo roznie bywa. [/SIZE]
-
MOim zdaniem sheltie odpada, bo z tego co sie orientuje to gubi on sporo siersci. Moze pudel? Tylko nie wiem, ile one ruchu potrzebuja
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
aina155 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
No bo to jest tzw. "bezstresowe wychowanie". Szkoda tylko, ze czegos takiego nie ma... Baaa mi nawet na wykladach wspominali o tym, ze bezstresowo to sie nie da nikogo wychowac -
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f402/rasowy-rodowodowy-akcja-allegro-138923/#post12434416[/URL] Prosze zajrzyjcie... Moze ktos z was w jakis sposob bedzie mogl pomoc. Ja nie moge, nie mam konta na allegro. Chyba czas najwyzszy aby je sobie zalozyc.
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
aina155 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
No i wpychanie plastiku do pyska psu tez nie jest fajne. A ja wczoraj mialam wlasnie do czynienia z takim dzieciokiem, a ze strony mamusi dziecka nie bylo zadnej reakcji :mad: Czasem to mi zal tego, ze Fiona nigdy prawie nie warczy. Co najwyzej sie przesunie, schowa. Ja jej przed ludzmi (przewaznie) musze bronic bo ona to taka ciapa. A ludziom sie wydaje, ze skoro pies nie warczy to mu sie to podoba. No oczywscie :angryy: Bardzo mi sie podoba wkladanie psu do pyska plastikowego kubka :angryy: -
[quote name='_K&S_']Pamięć Cię nie myli. W Polsce niby nie ma precedensu, ale niekiedy ma on zastosowanie. Zawsze można się powołać na inny wyrok. I to dużo daje do myślenia dla sądu i stanowi argument. Zresztą o tym jak działają sądy decyduje postawa pokrzywdzonych. Im więcej wygranych spraw, tym bardziej orzeczenia sądowe się zmieniają[/quote] No wiec o tym, wlasnie wczesniej wspominalam, ze mozna powolywac sie na wyrok, ktory zapadl w innej sprawie. Owszem, stanowi argument, ktory zalezy od rozwagi sadu i tego jaka on decyzje podejmie. Co do tego, czy sie zmieniaja- nie wiem :niewiem:, wiec w tym temacie nie bede sie wypowiadac. Mam nadzieje ze tak. Z tym, ze jeszcze jedna moja uwaga, jesli kots tu jest winny to tylko wlasciciele psa, ktory zagrzyl Twojego. Jak rozumiem to oni sa rodzicami dziecka, ktore tamtego psa na smyczy prowadzilo?
-
[URL]http://i39.tinypic.com/ibe14l.jpg[/URL] Jezyk zyje wlasnym zyciem :evil_lol:
-
No to ja zszokowalam swoich znajomcyh (lacznie z moja mama). W domu wszyscy wiedza, ze psy uwielbiam i zawsze jakis u mnie bedzie. I sa dwie ewentualnosci skad psiaka miec bede: schronisko lub dobra (w sensie sprawdzona przeze mnie) hodowla. To wszyscy toleruja. Gorzej jak uswiadomilam, ze psiak, konkretnie suka (nawet z hodowli) bedzie sterylizowany. Bo ja zamierzam z psem uprawiac frisbie i nie potrzeba mi tego aby cieczki mi rozpraszaly psa. Oczywiscie nie wykluczam, ze pojade z suka na jaks wystawe jedna lub druga, ale glownym celem ma byc uprawianie sportu. I raczej nikle sa szanse co bym psa nie wyciela. A po co mi w takim razie rodowod? Bo musze miec 100% pewnosc ze pies nie ma dysplazji i jest zdrowy, no i oczywiscie charakteryzuje sie takim charakterem na jakim mi zalezy. Bo to dwarantuje tylko rodowod. Nikt mi nie zagwarantuje, ze pies kupiony na targu bedze mial konkretnie te cechy na jakich mi zalezy. (A poza tym jesli bym chciala kupic psa tej rasy, na ktorej mi zalezy, to raczej nie mam co liczyc na tegi bo colie krotkowlosy jest stosunkowo malo znana w Polsce rasa).
-
:multi: Super. No wiec, kontynuujac. _K&S_ nawet jesli wyrok w Twojej sprawie, bedzie skazujacy dla osoby- wlasciciela psa agresora, to nie oznacza, ze to cos zmieni. Ze w przypadku innej sprawy bedzie taki sam wyrok. Kazda sprawe rozpatruje sie indywidualnie