-
Posts
922 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aina155
-
[quote name='Ania!']No i co z tymi zdjęciami? Będą? :mad: Czy jednak potrzebna będzie odpowiednia argumentacja ;)[/quote] Beda. Wieczorkiem, albo jutro rano. Jak je pozgrywam
-
No innego wyjscia nie ma :p
-
Powiedzmy. Ale nie mam wewnetrznej satysfakcji z tej obrony. Po prostu mnie to nie cieszy.
-
8-go dnia Bóg stworzył Bearded Collie o imieniu Panda :)
aina155 replied to DorkaWD's topic in Bearded Collie
[quote name='DorkaWD']Wróciliśmy z wakacji :multi:Fotki i relacje jutro (ups... dziś)[/quote] I nie bylo :eviltong: -
Trudno. Nie bylo co podziwiac :eviltong:
-
Ty mnie nie strasz bo sie jeszcze rozmysle :eviltong:
-
To jesli wszystko ulozy sie pozytywnie, to sie spotkamy. No ale zobaczymy (bo nie wiem kiedy bede miala urlop i jak sie wszystko ulozy). Damy rade Smoka zniesc jakby co ;)
-
Jestem przedstawicielem zawodu tak zwanego "zaufania publicznego". Reaguje zawsze, czy chodzi o krzywde ludzi, czy zwierzat. No i kiedys mialam spor z kolezanka, studiujaca medycyne. Ja uwazalam, ze pijakowi lezacemu na przystanku trzeba pomoc (chocby zadzwonic po sm, bo niewiadomo czy nic mu sie nie stalo). Ona twierdzila, ze nie warto, bo on sobue sam zasluzyl. Prawda, ale to tez czlowiek. Zanm kilka osob, ktore rowniez reaguja. Jedna z pan bardzo wiele mnie nauczyla (w sensie pokazala jak postepowac). A tak juz w ogole: sa tez osoby, ktore wola dzialac w cieniu. Nie lubia uznania, bo je peszy (np ja ;))
-
Ale my planowalysmy w sierpniu do krakowa wpasc. Wtedy tez Cie nie bedzie?
-
Wiem kiedy pojdziemy :multi: Mam w planach przyjazd do Krakowa (tylko jeszcze nie wiem kiedy, bo musimy to kumpela ustalic). To bedziemy oblewac ;) Gorzej jak wyjazd nie wypali. :roll: Z najnowszych wiesci co u Fionki slychac: Wlasnie wrocilysmy z dlugiej (ok. 20 km) wycieczki rowerowej. Fiona wyladowala w wannie. Jak mendzie pic chcialam dac z butelki to nie chciala, ale woda z kaluzy to juz dobra byla :diabloti: No wiec tak sie pluskala ze z psa czarnego podpalanego, zmienila sie w calego czarnego (nawet bialy paseczek krawatki zrobil sie czarny) :diabloti: Pamietacie jeszcze mixa jamnika, o ktorym jakis czas temu pisalam, ze pomagam go uczyc? No wiec, sa sukcesy. I to duze :multi: Juz bez pozwolenia nie leci do psa, przychodzi na wolanie (nie od razu, ale z dnia na dzien jest coraz lepiej), siada bez problemu. Normalnie jestem dumna z niego i jego wlascicielki, bo to oni ciezko na to pracowali. A jeszcze niecaly (chyba) miesiac temu pies chodzil tylko na smyczy.
-
A dziekuje :) Oblewac powiadasz.... Hmmm, no nie wiem :diabloti: Ja juz oblewalam :evil_lol:
-
Śmierć psa - Adopcja "na siłę", czy błąd nowych wlaścicieli?
aina155 replied to M@d's topic in Organizacje
Moim zdaniem dobrze. -
Nie chce nic mowic, ale pasuje.... do wolnozyjacych :eviltong:
-
Aaa, tak. Na szczescie.
-
[quote name='Darianna']A Ty co, nieprzytomna i pijana po obronie że nic nie piszesz? :D[/quote] Prawie.... Wiecie co sie wczoraj dowiedzialam przy szacownej komisji? Że mam w pracy bledy :angryy: Kto mi to uswiadomil? Promotor. Kto mi zadal najtrudniejsze pytanie z calej komisji? Promotor. :shake: W ogole obrona byla bardxzo przyjemna. Wylaczajac to, ze mi promoor za bledy (o ktorych sie wczoraj dopiero dowiedzialam) obnizyl ocene. [B]Bartiśkowa_ [/B]Nie gniewam sie :)
-
Sprobuj z traumelem- moze warto zanim sie psa pokroi
-
Leee to se kwiatka kupilam :roll: Balkonu nie posiadac- na oknie stac nie mzoe? Bo gadzina zaczela zolknac A co do paproci: to ja mam jedna w pracy. Najlepiej rosnie jak.... sie nia nie zajmuje i nie podlewam przez 3 tyg. Pani, ktora ja przyniosla jakby wiedziala to by mnie utlukla :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ps. a tak wlasnier pomyslalam ze od kwiatkow :eviltong:
-
To moze z nimi powinnas na odwrot? A wlasnie, Bonsai, znasz sie na kwiatkach, to: jak chodowac roze w doniczce? Wiesz moze?
-
Wlasnie to jest problem: jak sie dogadac? Czeskiego ni w zab nie znam, watpie zeby oni znali polski. Co prawda maja strone internetowa tez w wersji angielskiej, wiec moze sprobowac po angieslku? Macie jakies doswiadczenia w tym temacie? Bo ja sie od miesiaca zbieram coby meila napisac, ale nie wiem czy sie dogadam.
-
BARF to dieta dla psa kazdej wielkosci. p, moja 12,5 kg suka jadlaby ok. 200 g. dziennie (czyli np. dwa kurze skrzydelka)
-
No nie wiem, mam nadzieje ze u mnejszosci. No ale wlasciiel to chyba swojego psa zna? :p
-
Wpisze sie watek bo tez chce psiaka sciagnac z Czech. Nie teraz, ale za jakis czas, czli jakies 2-3 lata. I informacje moga sie przydac.
-
Ja tez Fione puszczam, ale mi cvhodzilo konkretnie o to, ze pomylic atak psa z zabawa to nie wiem jak mozna. Z reszta jesli wie sie, ze pies sie rzuca na inne to nie powinno sie go puszczac, gdy nie wiadomo jak do psa zareaguje.
-
Wczoraj bylam z kolezanka na lace. Obie mialysmy po psie- ja Fiona, kolezanka swojego mieszanca jamnika, ktory miewa ataki padaczki. Wracam z laki, z daleka widzimy jakas pania, ktora puszcza swojego psa i ten na nas leci. Na wolanie, oczywiscie nie reaguje. Dolecial do nas, zjerzony. Podszedl do Fiony, Fiona luz, olala go (pies zrezygnowal). Zaczal atakowac psa kolezanki. Relanie oceniajac szanse, ze kolezanka z psem nie ma wiekszych szans nawet jaby go na rece wziela, odpielam smycz Fionie. Kazalm isc do psa. Suka podbiegla do psa, zacsowala i wrocila do nas. Pies zrezygnowal z ataku. Dzis sie dowiedzialam, ze to byl pies.... pani ode mnie z pracy. A moja sunia sie z nim bawila :angryy::angryy::angryy:, ciekawa to zabawa, ktora wygladala tylko na podejsciu do psa (moja suka ma kilka psow, z ktorymi sie bawi, reszte olewa i tego tez tak potraktowala) Czego to sie czlowiek nie dowie? Jedno szczescie, ze psiak kolezanki nie dostal ataku, skonczyloby sie pewnie duzo mniej ciekawie.
-
Martens a ulozylas by dla mojej suki jadlospis? Nie spieszy mi sie bardzo bo mam jeszcze karmy suchej na miesiac. Kiedys z BARF-em probowalysmy ale po kilku dniach skonczyly mi sie pomysly co z czym laczyc. No wiec tak: Fiona wazy 12,5 kg, jest po sterylce (wiem, ze zmniejsza sie wtedy dawki suchej karmy o 1/3, czy tak jest przy BARFie nie wiem). Kosci surowe uwielbia.