Jump to content
Dogomania

aina155

Members
  • Posts

    922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aina155

  1. Bo to jest tak, ze ona mnie przesladuje przez pierwsze 10 min., a potem wacha. Za to gdy sie odezwe to w blyskawicznym tempie jest w stanie znalesc sie kolo mnie.
  2. No wlasnie flatego poleca sie obroze: bo pies sie poddusza i oducza ciagniecia, a na szelkach ma wieksza mozliwosc pociagniecia
  3. Tzn to nie jest tak, ze ona caly czas musli o pilce. Gdy ja zajmie cwivczeniami to zapomina o pilce. Po trawie tez biega, z tym ze jesli ja zawolam to leci z predkoscia blyskawicy, bo moze pilka bedzie?
  4. W bluzach nie chodze, spodnie na spacery mam z malymi kieszeniami, ale nosze torebke w ktorych mam jej ciastka :diabloti: No wlasnie ja kiedys tak zrobilam- pilek nie nosilam ze soba przez miesiac. Po pewnym czasie zrezygnowala z zebrania. I po jakims czasie dla urozmaicenia spaceru wzielam pilki. Wszystko wrocilo ze zdwojona sila. Ale wiecie co? Tak naprawde przeszkadza mi to czasami, ale cale fionkowe zachowanie ma jednak przewage plusow, wievc ja jej chyba nie bede oduczac, bo mi jest z tym wygodnie. Dla wybiegania psa potrzebuje kawalka miejsca o dlugosci ok. 50 i szerokosci 10 :evil_lol:
  5. Brak pilek nic nie zmienia- Fiona nadal o nie zebrze, bo ona nadal mysli ze ja je mam ze soba.
  6. O tak: suka. A jeszcze ze smiesznych: malpa, narkoman, lobuz, debil, potwor. Oczywiscie wszystko mowione z miloscia :evil_lol:
  7. Z tego co wiem owczarek angielski to nazwa, ktore posluguja ie Anglicy dla okreslenia owczarka szkockiego (zwlaszcze chyba krotkowlosego-> ale tego to juz w ogole pewna nie jestem)
  8. Wpadlam sie przywitac. Gatuluje udanego weselicha, pieknej sukni i trofeuw z wystawy. Prosze o zdjeica.
  9. A ja na swoja krzycze wlasnie czasem zartobliwie szczur lub mysza :diabloti: Mina ludzi bezcenna
  10. Padlem... ze swieczki jagodowej :diabloti:
  11. No bo to taki gigantyczny misiek. A ja mam nowa milosc ostatnio- collie krotkowlosy
  12. No i tak powinno byc :diabloti:
  13. Bo to jest bardzo czesto tak, ze poza czubek nosa wlasnego psa sie nie wiekszosc osob sie nie wychyla (nie mowie tu o osobach, ktore psy sa w stanie upilnowac). Bo sterylka to meczenie, a na pytanie czy 4-5 lat zycia w schronisku dla psa, ktoremu szczeniaki odebraly dom to nie jest meczenie, nie uzsykuje zadnej odpowiedzi.
  14. [quote name='Martens']Ba, po co się produkować, jak nic nie dociera. Koniecznie rozmnożyć dla kaprysu, koniecznie już, natychmiast jeszcze w tej cieczce :roll: Klapki na oczach ma ta osoba i tyle. Może niech jedzie do schroniska i pomyśli skąd te wszystkie psy się wzięły - z nieba nie spadły przecież ani na drzewie nie urosły. Jak ktoś ma nadmiar energii, pieniędzy i ochoty na skakanie nad szczeniaczkami, to w schroniskach jest mnóstwo miotów, szczeniąt bez matek, którym można by zapewnić opiekę. Ale po co, lepiej bez sensu naprodukować psów, a inni niech sobie ręce urabiają po łokcie i zbierają te biedaki z ulic, wyciągają z obozów śmierci. "Miłośnicy psów"... :lol: - bezmyślni rozmnażacze i tyle.[/quote] Bo to jest taka polska mentalnosc :roll: Tlumacze kolezance, ze psy szczeniat miec nie musza, ze kolejne szczenieta sa nie potrzebne, ze schroniska sa pelne "upragnionych" pieseczkow. I co slysze? Że sterylka to meczenie psow, sterylki aborcyjne to morderstwo, ze jak jej suka miala szczeniaki to wszystkie szczeniaki trafily w dobre rece (poza jednym, ktorego oddala do schroniska), ze mozna miec szczeniaki jak sie im domy zapewni (zaproponowalam zeby pozapelniala domy schroniskowcom) :angryy::angryy::angryy: itp. Powiedzialam ze ja nie mam nic przeciw rozmnazaniu. Rozmnazajmy, ale tylko wtedy [B][U]kiedy schroniska beda puste. [/U][/B]Obawiam sie, ze mimo argumentow medycznych oraz sensownych argumentow, dla ktorych psiaki kolejne sa niepotrzebne i tak jej nie przekonalam :placz:
  15. Przyzwyczail mi sie pies do chomika, na szczescie. ALe ostatnio w ramach zemsty chyba postanowila mnie Fionka ukarac ;) Chcialam jej dac buziaka w nos. W tym samym momencie ona postanowila mi tez dac buziaka. W polowie drogi sie zderzylysmy i najpierw zostalam uderzona zebami i poczulam jezyk, a ulamek sekundy uderzyla mnie nosem. Efekt? Fionce sie nic nie stalo. Mi sie lala krew z nosa. Nastepnego dnia jak sie obudzilam to bylam opuchnieta :angryy: Ps. Obrone mam 2 lipca o 17. Jak kciukow nie bedzie trzymac to zamorduje :diabloti::razz:
  16. Nie za bardzo... Jak Fionie kaze biegac, to odchdzi na 3 kroki i podskakuje zeby znow pilke wyzebrac. Ostatnio zalatwie sie tylko na smyczy
  17. Czeka, piszczy, siada kolo mnie jak sie zatrzymam, lazi, zaglada w oczy. Baa, nawet jak sie z innymi psami bawi to co i raz podbiega do mnie i sprawdza czy aby nie rzuce. I wtedy tez siada.
  18. Normalne. Jak pies zacznie dorastac to zacznie sie zalatwiac w typowy sposob.
  19. [B]yuki [/B]to bywa okropne czasami [B]Anka i Trufi[/B] I oduczylas? Bo ja nie umiem. Ona sie nie zalatwia bez pilki, bo a nuz rzuce jak ona bedzie koope robic. Tzn zalatwia ale patrzac na mnie czy nie rzucam. Ja juz nie mam sily (a ona mnie tak meczy juz od dobrych kilku miesiecy)
  20. Skad ja znam ten problem? Sama szalu dostaje: Fiona kocha tylko pilke, nawet sika z pilka w zebach, kupe z reszta czasem tez tak robi. Jak nie dam pilki jej to idzie tak, ze mi sie o noigi obciera, ja sie o nia potykam. Bez smyczy chodzi lepiej niz na smyczy, nie odejdzie dalej niz na 2 metry. A jak wyciagne chusteczke i ja rzucam do kosza, to chce mi ja przyniesc :evil_lol: Normalnie czasem to mnie tak meczy, ze zaluje ze ja aportowac nauczylam. A poza tym nie zawsze sa warunki na pilke, ale jej sie nie da inaczej wybiegac. A co do borderow to stwierdzilam, ze jesli one sa wiekszymi pracoholikami od Fiony to ja wspolczuje ich wlascicielom. (To jest niemozliwe Fiona caly dzien moze prawie aportowac)
  21. Mogli nie bycwstawiani i dlatego szczeniak nie ma metryki, na podstawie ktorej wyrabia sie rodowod
  22. Kolczatka dla 7 tygodniowego szczeniaka? :crazyeye:
  23. Bo tu powinien przyjsc mod i zrobic porzadek (tzn. najlepiej zamknac watek) i bedzie spokoj.
  24. No to ja cos zrobilam: zalozylam watek. Zapraszam http://www.dogomania.pl/forum/f940/warto-sterylizowac-140889/#post12522864
  25. Od kilku dni mam tego chomika- Fiona nerwicy dostaej. Raz go prawie glowy pozbawila :diabloti: A tak poza tym to siedzi kolo klatki i pisczy. Mam prosbe: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f940/warto-sterylizowac-140889/#post12522779[/URL] Jesli mozecie to zajrzyjcie- dzieki :)
×
×
  • Create New...