Jump to content
Dogomania

madcat1981

Members
  • Posts

    5609
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madcat1981

  1. [quote name='agata51']Kasieńko, spoko, zegramy się jak nic. Do 20. jeszcze sporo czasu mamy, a potem jeszcze wsystko przed nami. Dzień dłuższy, więcej do zrobienia. Mówiłam ci już, że jesteś aniołem?[/QUOTE] Nie moja droga, stanowczo nie jestem, ja jedynie współpracuję z dogoaniołami :) Zgrałam już wyjazdy w 1/4. To znaczy jedna z czterech osób już wie jak i co. Ciekawe czy przed 20.05. zdążę z resztą ;) :p [quote name='Olena84']Bardzo prosze i ode mnie dac Kamykowi buzialka w nochal i powiedziec mu, ze tak byc nie moze i musi wreszcie znalezc dom![/QUOTE] Oj damy, damy:) Specjalnie od Ciebie :)
  2. [quote name='jukutek']też tak miałam... byłam przekonana, że chłopczyk, a będzie dziewczynka - i w dodatku też ma długie nogi ;)[/QUOTE] U mnie też tak było :D Niby człowiek wie, że są dwie płci do wyboru ale jaki to szok jak już wiadomo:o Mój TZ przez dwa dni był na mnie (!) pogniewany, no bo przecież mówiłam, że będzie chłop:evil_lol: A dziś? Dziś w głowie mi się nie mieści, że mogłoby być inaczej niż córa. I tatuśkowi również :evil_lol:
  3. No z tą wizytą to się zgrywamy. Właściwie to ja miałam to zgrać:p Właściciwie to juz jutro się za to zabiorę :oops: Dzień niby dłuższy niż zima ale mi się wydaje, że czas pędzi jak szalony! Może ktoś majstruje przy światowym zegarze?:niewiem:
  4. Takie zboczenie zawodowe;) Mam nadzieję, że szczycieńskie psiska śpią już cicho i spokojnie. I na nas też zaraz pora, więc dobrej nocy!
  5. Tak mi łezki poleciały, że nawet tych błędów nie zauważyłam... ( a wiesz, że jestem czepialska ;)
  6. Czy my naprawdę tu tylko we dwie? :lol: Daj mi znak we wtorek to wyślę ten sms. Co do tytułów wolałabym się nie wypowiadać, bo - wstyd się przyznać - nie przeczytałam jeszcze wątku:oops: Pamiętam tylko, że mam płacić :lol: Ale może w wolnej chwili go całego przejrzę, to wtedy coś się nasunie.
  7. Hej, jest tu kto? Szkoda, że te ogłoszenie było tylko do 16, ja dosłownie godzinę potem przeczytałam i mogłam wysłać :roll: Nie ma takiej możliwości w inne dni? Tekst mi się podoba. Od samego początku przyciąga uwagę. Rzadko mi się zdarza, ale dotarłam z czytaniem aż do końca :p Przydałaby się jeszcze wersja krótka, niektóre portale z ogł. mają limit znaków. Może ktoś by odciążył Korę78? :cool3:
  8. Nie wiem po jakiemu wy gadacie:lol: Wklejam tu wiersz, bo nie mieści się w pierwszym poście, a chciałabym go kiedyś jeszcze umieścić: [CENTER] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=red][B] Piękny wierszyk o Kamieniu od Marysi55:[/B][/COLOR] [/SIZE][/FONT] [/CENTER] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=Red][B]..Opowiem Ci bajkę ......o smutnym kamieniu ...co leżał samotny ......przy drodze gdzieś w cieniu ...i o tym jak marzył ......by ktoś go przytulił ...lecz nikt go nie widział ......był szary i bury ...czasami ktoś przysiadł ......odchodził nie wracał ...a kamień wciąż czekał ......i tęsknił...i płakał ...był taki samotny ......i pragnął bez przerwy ...należeć do kogoś ......kto dobry i wierny ...czas mijał ulotny ......zmieniała się ziemia ...niestety nikt nie chciał ......szarego kamienia ...aż kiedyś porankiem ......gdy rosa błyszczała ...tęcza usiadła ......odpocząć gdzieś chciała ...i gdy poczuła ......moc uczuć kamienia ...po kropli kolorów ...na niego kapnęła...łąkami polami...szła sobie dziewczyna...zwyczajna przeciętna...samotna niczyja...gdy kamień ujrzała...zmieniony przez tęczę...wiedziała poczuła...i wzięła go w ręce...wzruszona szepnęła:...iść dalej nie muszę...bo kamień znalazłam...i piękną w nim duszę." [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT]
  9. To prawda. U moich rodziców na wsi przydrożne trawy dosłownie obsypane są tym dziadostwem. Wiszą na samych czubkach te obrzydlistwa i czekają na ofiarę:angryy:
  10. Ale mi chodzi o te trzy, o których wiadomo, że poszły:oops:
  11. Przekażę :) W imieniu Zofii dziękuję :) Ale nie obarczajcie jej winą za pogodę, ona nawet jeszcze nie odróżnia słońca od żyrandola:diabloti:
  12. Oj bardzo dziękuję... u mnie JESZCZE znośna pogoda, choć zimno i wietrznie. Kto wie czym przywita mnie poranek :roll:
  13. Dużo poszło do domu :) Jak na takie niewielkie miasto:)
  14. Kilka dni temu przyszedł przelew od Kornelii i Oli. Mam nr telefonu i próbowałam się skontaktować, ale chyba mój telefon szwankuje, nie mogę się dodzwonić :niewiem: Odesłałam te pieniądze z powrotem i tutaj na wątku dziękuję i zachęcam do wspierania innych piesków...
  15. Rada z cycem bezcenna :D Dziękuję :) A na bazarek zajrzę jak najszybciej i jak będzie jeszcze można to wykupię.
  16. Fiprexem w sprayu:roll: W tym roku wyjątkowo sama kupiłam preparat i spryskałam ją od stóp:evil_lol: do głowy. Zwykle robił to weterynarz przy okazji szczepienia czy innych wizyt... Dziś zdjęłam z niej kolejnego bydlaka więc chyba ten preparat po prostu nie zadziałał:angryy: Czy te kleszcze się zmutowały, czy co???
  17. Oj to musiało być widowisko :) Moja piesa też przeszła wiosenny remont, łącznie z zdejmowaniem kamienia z ząbków. Alez byłąm dumna gdy taka "odpicowana" - wyczesana, wykąpana, wyczyszczona i wygłaskana maszerowała ze mną na spacerze :)
  18. Spokojnie, ja dorzucę :) Ty ivette masz pieski, ja mam Zośkę i dylemat - zostawić pod opieką taty (a ona jeszcze nie umie pić z butelki, chyba cyca też im zostawię:p) czy wieźć ze sobą? Pewnie stanie na tym drugim:)
  19. O, to dobrze wiedzieć, że jest już jakiś termin choć przybliżony:) Zobaczymy jak tam ze mną będzie:) edit. przepraszam, że nie oddzwaniam i nie wykupiłam tych ogłoszeń ale miałam wyjątkowo obfite rodzinnie święta;) Lada dzień się poprawię.
  20. No kurde a moje nie zadziałały:angryy: Wyjechaliśmy na wieś w czwórkę - ja, mąż, Zosia i pies. Wróciliśmy w siódemkę:evil_lol: Dwa na psie, jeden na mnie... a może jeszcze więcej znajdę:angryy: Jak zostanie w ciele odnóże kleszcza to jest niebezpieczne? Nie wiem czy iść do weterynarza, mojej suni tak trochę nieumiejętnie jednego skurczybyka wyciągnęłam:oops:
  21. Aniu, gratulacje! Wszystko się ułoży, jestem tego pewna, ludzie z takim sercem dla zwierząt będą również wspaniałymi rodzicami! Zmykam... żeby mi się kolejne pisklę nie przyplątało :p [SIZE=1]Ja też wylądowałam na początku ciąży z torbielą, ale już byłam po teście. Ginekolog oznajmił mi nowinę o ciąży sądząc że nic nie wiem... aż mi było przykro, że muszę go rozczarować ;)[/SIZE]
×
×
  • Create New...