Jump to content
Dogomania

madcat1981

Members
  • Posts

    5609
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madcat1981

  1. To wspaniałe wieści. Kochani, zapłaciłam tylko 235 zł za luty - więcej nie miałam. Jeśli ktoś może pospieszyć się z deklaracją na marzec, nadrobić zaległości albo dorzucić kilka dodatkowych złotych, to byłoby wspaniale. No i trzeba pomyśleć nad dodatkowymi deklaracjami, bo z miesiąca na miesiąc coraz trudniej zebrać całą kwotę:sad: Zuzia zapewnia Gabi taką wspaniałą opiekę, winni jesteśmy jej przynajmniej terminową i pełną wpłatę. Choć tak pomagajmy im poza "realem". ps. zapomniałam przelać własnej deklaracji, ale jest już w drodze do Zuzi:oops:
  2. [quote name='Olena84']Madcat tam mozesz zapisac moja mame na 25zl miesiac;).[/QUOTE] Będzie poprawione w nowym 1. poście, dziękujemy! Ten nowy post to ja dopiero tworzę w slimaczym tempie :oops:
  3. Hihihi, swojego czasu chciałam wydać mapę Olsztyna z zaznaczonymi wszystkimi kibelkami publicznymi - bo sama opracowywałam strategię wyjść na miasto tylko pod tym kątem;) A szczególne "wsparcie" w tej kwestii otrzymałam raz od taty: teraz już wiesz jak się czuje chłop po 50-tce z chorą prostatą ...;)
  4. Ale super wiersz, nie znałam wcześniej :) Chwilowo pierwszy post jest nieco okrojony, bo przestał się mieścić w regulaminowej liczbie znaków. Ale spokojnie, wszystko wróci;) Rozliczenie jest aktualne.
  5. No po prostu Wega zawsze mnie tak oczaruje, że nie wiem co napisać ;-) Anetko Ty najlepiej znasz zachowanie Niko ale jeśli to Cię pocieszy, to ja nie zauważyłam nic szczególnie niepokojącego na tym filmiku. A nawet sprawdziłam, moja sunia też woli jak się ją drapie po lewej stronie;-) i w ogóle nawet te ucho ma zawsze trudniejsze do wyczyszczenia przez to:p Ale oczywiście Ty wiesz lepiej no i lekarze. Wymiziaj ode mnie stado, tak rzadko mam teraz okazję na spokojnie usiąść i poczytać co tam u Was słychać.
  6. I ja się melduję, tylko potrzebuję czasu na przeczytanie i pomyślenie :oops:
  7. Śliczna Myszunia. Widać, że zmęczona chorobami i słabiutka, ale mimo wszystko śliczna. Pogłaskaj ją ode mnie Justynko:sad:
  8. Ja miałam to zalecone do psikania po porodzie ale kurcze całe mi się zużyło:sad: Potwierdzam, jest super, działa odkażająco i przeciwzapalnie jak spirytus ale nie piecze! Zaraz wkleję nowe rozliczenie do 2. postu bo zbliża się powolutku pora przelewu. Proszę zerknijcie.
  9. Możecie powiesić tam ogłoszenia? Ktoś z robiących zakupy mógł go przygarnąć.
  10. [quote name='LAZY']Madcat...czuję sie zachęcona jak cholera do macierzyństwa...:) Ja nigdy nie przepadałam za dziećmi, to znaczy fajne są ale u kogoś i na krótko. To jedynie zdrowy rozsądek kazał mi sie zdecydować (no i mąż, który bardzo chciał dziecko). Ale jak tylko zobaczyłam dwie kreski na teście to pokochalam tą malutką istotkę. Wiem, ze będzie cięzko i masakrycznie przez najbliższe lata, ale mam nadzieje, ze będzie warto. Mój TZ będzie świetnym ojcem, wiem to i to dodaje mi sił, bo wiem, ze nie będę sama. Mogę na niego liczyć we wszystkim (przeciez to on głównie u nas gotuje...hihih) i to jest już bardzo dużo. Teraz modlę się tylko o zdrowe maleństwo i czekam aż w końcu poczuję ruchy maleństwa. Póki co przeczytałam 20 stron wątku, więc jeszcze trochę mi zostało, ale nie spoczne i dobiję do końca![/QUOTE] Ojej, to prawie wszystko tak samo jak u mnie :) Tak na gorąco - nie czuj się zawiedziona, gdy pierwsze ruchy będą bardzo delikatne. Prawdę mówiąc ja na początku myliłam je z burczeniem w brzuchu;) Wszyscy się pytali - "czujesz ruchy?", "czujesz ruchy?", a ja się dziwiłam po co ta ekscytacja :roll: Ale spokojnie, potem małe się "rozkręci" i bardzo miło będzie nawiązywać z nim kontakt, np. będzie się ruszać gdy zapukasz w brzuch:) Pod koniec to już nawet będziesz je prosić o chwile spokoju, bo ze skaczącym na wszystkie strony brzuchem dziwnie np. siedzi się na zajęciach w szkole;) Wczoraj odkryłam przedziwną rzecz- Zośka naprawdę pamięta piosenki, których słuchałam w ciąży!!!! :o Nie mogłam jej wczoraj uspokoić, w desperacji zaczęłam tańczyć z nią w ramionach i przyszło mi do głowy to sprawdzić... dzieć popatrzył na mnie szerokimi oczyma i po chwili padł jak betka :D
  11. Acha, czyli żadnej diagnozy Niko jeszce nie ma. Trzymam mocno kciuki, będzie dobrze, musi być!!!!!!
  12. Nie jesteś, to prawda;) Z perspektywy dwóch miesięcy macierzyństwa napiszę tylko tyle - ciesz się błogosławionym stanem ile wlezie, rozpieszczaj siebie i dzidzię, nie zamartwiaj się tylko chłoń wszystko co takie nowe i niezwykłe! Koniecznie rób sobie zdjęcia nawet jeśli będzie Ci się wydawało, że wyglądasz fatalnie - dopiero potem zobaczysz, że to nieprawda! Przygotuj się też, że na końcu ciąży jest już bardzo ciężko (mnie było) a potem niestety nie lepiej:roll: W dniu gdy narodzi się dziecinka my ciężarówki spadamy z roli księżniczki do roli kopciuszka;) I liczy się już wtedy tylko to małe coś w beciku;) I jeszcze żeby się powymądrzać, to błagam, ciężaróweczki, czytajcie ile możecie o karmieniu piersią, a nawet próbujcie nauczyć się prawidłowych pozycji na zajęciach czy na lalkach... Mnie się wydawało, że o karmieniu wiem wszystko a rzeczywistość mnie przerosła. Tak naprawdę dopiero niedawno zakumałam o co chodzi i karmienie to przyjemność:oops:. Bardzo prawdopodobne, że moja Zośka miała okropne bóle brzucha właśnie od niewłaściwego karmienia - źle przystawiałam i mała łykała dużo powietrza :/ Ale nie wiedziałam, że coś źle robię, byłam pewna, że karmię książkowo :sad: Ech, gdyby tak czasami można ją było spowrotem do brzucha wstawić:p A tak w ogóle to lektura tego wątku od deski do deski jest teraz dla Was obowiązkowa :diabloti:
  13. O masz ci los, jak u jednego super, to u drugiego zaraz jakieś smuteczki :sad: Chyba nie zrozumiałam - czego objawem jest ten wężowy chód? Z tego co opisujesz brzmi to bardzo niepokojąco :sad: A że Wega była grzeczna, to się nie dziwię, przecież ona dosłownie nieruchomieje jak tylko coś ją zaniepokoi - pamiętam jak patrzyła się na mnie pierwszy raz, jakby ducha zobaczyła :D
  14. LAZY, dzodzo gratulacje!!! Jeszcze chyba nie wiecie kochane co przed Wami... :lol: już nic nie będzie takie samo!
  15. I ja jestem i przytulam mocno was obie. Justynko, dużo siły i spokoju życzę.
  16. No to ja składam dziś najserdeczniejsze życzenia imieninowe!:Rose: Baw się dobrze!:lol:
  17. Jedz na zdrowie malutka. Przykro czytać jak się źle czujesz :sad:
  18. O tak :-) I zawsze owocnych "łowów" w kuchni ;)
  19. No wiecie co, zaglądam na dogo po przerwie i to już trzeci psiak z kłopotami :sad: Co się dzieje:sad: Dżeruśku, nie martw się jak trzeba będzie to wszystkie drzewa i trawy wytniemy/wykosimy żeby cię tylko alergia nie męczyła;)
  20. Mnie się imię Agata kojarzy z "Jackiem i Agatką" a cóż piękniejszego niż dziecięce wspomnienia :) Ogłoszenia jak najbardziej, są na to pieniądze bazarku, tylko ja po prostu za rzadko już bywam na dogo i ktoś musiałby je znaleźć, zamówić i dopilnować realizacji.
  21. Byle do wiosny, dużo ciepłych uścisków dla Zuzi i serdecznych głasków dla staruszki kochanej... Zuziu, dzięki za rozliczenie, mam nadzieję, że to nie był duży kłopot przy tylu obowiązkach. Ostatnie wpłaty to były kolejno 9.12 185 zł (pierwsza część za tymczasowanie w grudniu), 28.12. 115 zł (druga część za tymczasowanie w grudniu), 19.01, 407 zł (300 za tymczasowanie w styczniu i 107 zł na wydatki Gabuni). Szukałam tanich podkładów i pieluch ale na razie nic tańszego nie znalazłam. Te podkłady to super sprawa, świetnie sprawdzają się też przy dziecku, ale na Boga,ceny za taki kawałek folii z włókniną są po prostu kosmiczne. Mam ogromne wyrzuty sumienia ilekroć brudny wyrzucam do kosza, a i ekologiczne to to nie jest:roll: Cóż, skoro jeszcze nikt nic lepszego nie wymyślił.
  22. ..czyli szklanka do połowy pełna, a nie do połowy pusta;) [B]ulvhedinn[/B], serdecznie witamy Cię u Kamyka:Cool!:Dawno temu zauważyłam, że nosisz jego banerek w podpisie i zastanawiałam się czy kiedyś się odezwiesz:) Przesyłam głaski dla piesa w ten zimowy okrutnie mroźny poranek. I w dodatku poniedziałkowy:roll::evil_lol:
  23. Dołożę do transportu jak już będzie wiadomo więcej. Rzadko zaglądam na wątki, więc w razie pilnej potrzeby proszę o pw.
  24. [quote name='agata51'][I] Zosi nieustająco czułe buziaki. Kaśka, miałaś kiedyś kolkę? Nic nie mów, tylko noś i tul. Podobno jest jakiś espumisan na tę oseskową przypadłość.[/QUOTE] Dzięki:) Noszę i tulę, nawet w desperacji tańczę i śpiewam;) Są leki na bazie espumisanu i nawet czasami pomagają, ale z dużym opóźnieniem. Ja nie miałam kolki, ale TZ podobno mistrzostwo w tym ustrojstwie pobił jako dziecię:roll: Może to dziedziczne:niewiem:
×
×
  • Create New...