Jump to content
Dogomania

marta23t

Members
  • Posts

    2204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta23t

  1. sprawa dobra- pomaga zwalczać odkładanie się kamienia a systematyczna działa cuda...niestety u mnie nie sprawdza się - psy się wyrywają, nie jestem w stanie zrobić tego dokładnie a szczotki są dla moich za twarde i kaleczą dziąsła / a już 3 albo 4 rodzaje próbowaliśmy/... jeśli jednak jesteś w stanie to robić / tzn.poradzisz sobie z psem/ to bardzo polecam:lol: i najlepiej uczyć od małego- ja byłam za mało konsekwentna to teraz mam:oops: może z shih teraz mi się uda...chociaż ona mimo 3 miesięcy już na szczotę i zabiegi pielęgnacyjne jest bardzo na nie:shake:
  2. moja maltanka też tak robi. w chwili podniecenia i radości podskakuje i haps skubnięcie...niestety najczęściej trafia w udo i chwyta bardzo cienką skórę więc boli:razz: już nie mówiąc za o facetów łapie. mój Tż i mojej siostry chłopak doświadczyli:cool3: najgorsze, że tego nie można przewidzieć bo nie zawsze tak robi:shake: ja karcę słownie: ,,fe,,- u mojej to wystarcza tyle że po paru dniach/ tygodniach nie pamięta i znów ,,cap,...
  3. dziś w dzień dobry tvn pokazywanie były psinki ze schronisk do adopcji:lol: z jednej strony fajna promocja i reklama adopcyjna,dająca dużą szansę na zauważenie. z drugiej strony budzi myślenie: ,,no tak są święta, biedne pieski..może dam domek,,- i to też nie tak do końca przemyślane..ludzie mogą zadziałać pod wpływem impulsu, bo wiadomo w święta każdy chce być lepszy...i co dalej? a reklama targu i pseudo...:angryy::mad:
  4. :multi:udało się-pobraliśmy krew...jutro wyniki...trzymajcie kciuki :oops:tak się boję...żeby tylko wszystko dobrze było....
  5. dotarcie do weta może być ciężkie - w Warszawie wielu..no chyba, że ktoś wie do kogo żuraw chodzi..:diabloti: a z tym usypianiem to moim zdaniem ślepota i głuchota to nie żaden powód- mam sunię ponad 14 lat; ślepa, głucha, biedaczka odcięta od świata, ale do głowy nam nie przyszło żeby zakończyć jej życie!!!:shake: póki nie cierpi, je -pies ma prawo do życia!a jak ktoś myśli inaczej to...:mad::mad:
  6. jak wrócisz zmień tytuł:loveu:
  7. Kokuś kokosanko moja, cioteczki zapomniały o Tobie:shake: eh spędzisz święta sam, samiutki w zimnej budzie:-( a ma spaść śnieg:placz:
  8. kurde nie ma kto do Mundzia zajechać:shake: tak kombinuje może w Wigilię by mi się udało - z rana- jak znajdę opiekę do moich bo P. wyjeżdża na całe święta...chociaż coś dobrego do garnka wrzucić:oops: bo aż serce pęka-Wigila przy pustej misce...:shake:
  9. :loveu:Hala:loveu:
  10. moje maltanki też tak robią czasami:shake: teraz się zmartwiłam. Popi częściej. tak jakby nie mogła oddychać i zasysała powietrze. jakby się dusiła. stoi sztywna i charczy. myślała, że to od szarpania smyczy / zmieniłam już obroże na szelki-bo na obroży metra nie można było przejść/ a czasami bez powodu w domu-ale myślałam, że to od tego jak jakieś prusza do nosa wciągnie:shake: sądzicie że to może być problem z tchawicą? chora nie jest bo tak robi od zawsze....ostatnio też głośniej oddycha, pochrapuje, ale nie wiem czy to ma związek... czy do stwierdzenia schorzeń związanych z tchawicą musi być zrobiony rentgen czy usg wystarczy? i jak wygląda kichnięcie wsteczne - czy to takie kilkunastosekudowe ,,ala duszenie,,-jakby nie mogły złapać powietrza?
  11. a ma ktoś adres tej osoby? czy oprócz kilku fotek i nicka nic nie wiadomo?
  12. [B]Armarek [/B]racja:lol: z drugiej strony / tak sobie myślę/ jeśli ktoś sobie robi foty z psami i to z psami z dogo czemu miałby mieć pretensje o umieszczenie a dogo problemy? tym bardziej jeśli na fotach są psy z dogo:cool3: wydaje mi się, ze jest zakaz umieszczania w necie zdjęć zrobionych przez daną osobę bez jej wiedzy / prawo autorskie/ i o treści naruszającej prywatność / np. jakieś porno/ ale takie zwykłe hmmmm... czy wiecie kto na dogo zna tę kobietę i mógłby z nią pogadać??? a oze ona sama napisze co się z bulwinką stało? w końu tyle osób zaangażowanych....ja bym nie miała sumienia tak kłamać...najgorsza prawda jest gorsza od kłamstwa...:mad:
  13. to czekamy na foty. oby te nasze bidy znalazły domki na Święta- takie moje Bożonarodzeniowe życzenie:oops:
  14. smutne to co napisałaś Renatka:shake:
  15. wiem, że ścięgna ale moja mała się nimi prawie nie udusiła:shake: wszystkie zabawki są fajne ale pod kontrolą
  16. trzymamy kciuki i myślami jesteśmy z Wami:-(
  17. daaga dziękuję:loveu: myślę, że już teraz z górki. kupka dziś była tyci ,tyci ale cudowna, wyczekiwana kupalka:cool3: byłam na kontroli i zastrzykach mam się zgłosić za tydzień i nadal małej nie pozwalać szaleć i skakać:oops: z tym już gorzej bo to wulkan energii:-o
  18. a czy osoby, które ją osobiście znają nie są w stanie jakoś do niej dotrzeć:razz:
  19. lilkie z tym seksikiem i psami to niestety częsty problem:eviltong: jak ktoś doradzi też się chętnie dostosuje:evil_lol:
  20. chyba nie a na hotelik kaski potrzeba:oops: myślałam że łatwiej pójdzie:shake:
  21. a nie wiadomo czy takie foty istnieją:oops: ale ja tam się skrawka ,,pyska,,:mad: na fotach dopatrzyłam:mad::mad:
  22. przeczytałam cały wątek:angryy::placz: żuraw Ty już masz w całej Polsce przechlapane:mad::mad: strasznie mi szkoda suni. myślę że te 3 piszące osoby - to była żuraw cały czas. śmierć małej-też może niekoniecznie....obstawałabym że ją wydała/ sprzedała..albo jej uciekła:shake: taką mam tylko nadzieję...ta śmierć byłaby zbyt dziwna- najpierw adopcja na wczoraj, potem zdjęcia z samochodu / pewnie z drogi do domu/...być może na sunię był od razu kupiec i ona nawet do domu żuraw nie trafiła- nie ma ani jednej foty z domu... jest za to: siostra, koleżanka, popsuty aparat, wyjazd, wypadek, i cisza...cisza żuraw.. i do żuraw; tu są ludzie, którzy pomagają i którzy nie potrafią przejść ot tak do porządku dziennego jak nie wiadomo co się z ich psem dzieje- więc łaskawie napisz prawdę chociaż raz - obojętnie jaka ona by nie była...dziewczyny Ci zaufały i zasługują na szczerość nawet jeśli psa sprzedałaś czy uśpiłaś po prostu to napisz.a nie zmuszasz nas do życia w domysłach i ,,tracenia czasu,,/w przenośni/ na dociekanie...w tym czasie można ocalić kolejne psy..a nie przepychać się z Tobą..więc jeśli chociaż trochę jesteś człowiekiem napisz prawdę:-( i pamiętaj internet i nick nie chronią przed odpowiedzialnością karną. po nr kompa można każdego znaleźć każdego...odpowiedzialności nie unikniesz - chyba że sprawę wyjaśnisz sama, osobiście...nie wiesz do czego doprowadza determinacja...i tak dziewczyny Cię znajda chociażby na końcu świata!!:oops:
  23. marta23t

    Pies a fretka

    mirahu z tym poczekaniem to dobry pomysł - jednak nie izoluj ich zupełnie. niech mają ze sobą kontakt np. przez pręty klatki...bo jak pies podrośnie dla niego fretka może stać się łupem:shake: niestety z zabawą fretka-pies będzie ciężko; fretka boi się szczekania, a zabawa fretek i psów różni się:shake: fretki są w zabawie brutalniejsze; między sobą gryzą się i tarmoszą..dla psa może to nie być zrozumiałe:oops: no i może być bolesne...jedyna szansa jest na to, że jak pies podrośnie, zrobi się spokojniejszy i będą z fretką żyć obok siebie, lekceważąc się. pamiętaj jednak, że ryzyko jest zawsze i gdy pies urośnie a fretka go skubnie różnie może być. pamiętaj żeby ,,pokazując sobie zwierzaki,, oba za dobre zachowanie nagradzać / niech to drugie dobrze im się kojarzy/..za ataki można karać np. głośnym ,,fe,, ale nie wiem czy przy fretce to zadziała /mój Fredzio to na wrzaski fe, nie , nie wolno - niestety nie reagował i olewał mnie-robił swoje/
  24. moim zdaniem błędem było samo zapoznanie zwierzaków. pies powinien być na smyczy i w kagańcu a zapoznanie powinno odbywać się stopniowo..nie można dorosłego staffa puścić na żywioł do mieszkania, w którym jest kot:-o może gdybyście wiedzieli, że reaguje agresją i może stać się coś złego / po próbie z kagańcem/ kotek by żył. a wy stopniowo uczylibyście psa, żeby nie reagował agresją lub odizolowali zwierzaki..przykro mi z powodu kotka ale niestety problem z odpowiedzialnością a raczej jej rakiem się kłania:oops::shake: wiadomo są sytuacje, których nie mona przewidzieć, ale wchodząc z dorosłym psem do domu , w którym jest kot szanse, że zaatakuje są 60 na 40% / 40% że nie zareaguje- a nawet mniej:shake:/. Dobra rada na przyszłość- oduczać i kaganiec na spacery, bo szkoda kotów :shake: aha i bym zapomniała; królika proponuje od raz odizolować-niech będzie w pokoju do którego pies nie ma dostępu lub chociaż gdzieś wysoko ustawcie klatkę. po pierwsze zapach psa=dla królika stres, po drugie dla dużego psa-wyjąć z klatki królika-to nie kłopot / przewrócona - turlana klatka sama się otworzy../ i będzie kolejny wątek ,pies zagryzł królika,,:oops::shake:
  25. Russellka:loveu: a jak omładza:cool3: o mojej 14 no prawie 15 letniej maltance wciąż mówią: ,,jaki piękny szczeniaczek,, a ona babcinka ślepa, głucha iząbki ma dwa jak konduktorek:loveu: ale co tam z błędu niwyprowadzam:eviltong: włąśnie wertuje strony z dyskami. na początek kupię chyba dwa małe miękkie dla szczeniaków. mam nadzieję, że małą nakręce-ona uwielbia zabawe i bieganie za tymco jej się rzuci..z moją maltanką 4 letnią gorzej ona taka mała mimoza a zabawki są; ,,bezsensowne,,-ja jej rzucam, produkuję się, nawet udaje że do ust biorę jak pies a ona tylko patrzy z takim wyrazem pyszczka:,,idiotko co Ty kurde robisz?,,:cool3::evil_lol: a ta mała z płaskim pyskiem pirani- moja shi tzu hmmm ciekawe jak ona to złapie w locie:roll::razz: jak ona mordki prawie nie ma:evil_lol:
×
×
  • Create New...