marta23t
Members-
Posts
2204 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marta23t
-
mojej shih też zdarza się rozkopywać ziemię z doniczki / tylko 1 jest stojąca/ i wyjadać. myślę, że robi to z nudów / zawsze wtedy kiedy zostaje sama/. właśnie szukam domu dla yuki po szkoda mi wywalić a sprzątanie piachu z legowisk i podłogi już mnie męczy więc kwiat musi trafić w dobre ręce;) reszte kwiatów poupychałam na szafki i parapety. jesli masz mmożliwość to też poustawiaj donice poza zasięgiem psiego pyska. co do łyżki drewnianej to nie wiem czy to najbezpieczniejsza zabawka. dżazga drewniana w dziąśle może nieźle namieszać / a objawy przy wbiciu coś w dziąsło czasem przypominają tak wiele chorób w tym wirusówki, że cięzko stwierdzić, że to właśnie to/. ja uważam na takie rzeczy i nie daję. za to skarpety napełnione szeleszczącymi gazetami, butelki z czymś hałasujacym w środku i wszelkiego rodzaju konga i gryzaki sprawują się świetnie. rynek psich zabawek jest bardzo pogady, wiele rzeczy dla psa można zrobic samemu- dlatego odpuściłabym zostawianie psu łyżki;) tym bardziej, że za jakiś czas psiak może pomylić nogę od stołu z łyżką / bo też drewno:evil_lol:/
-
jestem pełna podziwu i dla poświęcenia Jamiora i dla piękna Pirata. dodam tylko, że z tym szyciem wet ma rację; przy ranach po amputacji często puszczają szwy.i jeśli nie rozwala się całość ,,nie doszywa,, się wtedy tylko ranę zalecza - jestem po amputacji u mojej suni więc wiedzę mam na bieżąco z własnego doświadczenia niestety:shake:
-
Vege maltańczyk NIE NADAJE się do domu z małym dzieckiem. mam tą rasę od 16 lat;) to nie jest KOMPLETNIE pies dla dziecka mimo, że z wyglądu anioł. dodam jeszcze, że z ciągnięciem na smyczy też z maltanem może być problem; moja jedna maltanka ładnie chodziła/ chodzi a druga ciągnie jak wół i to nie tyle kwestia złego wychowania co nadpobudliwości..
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Wyrzucił ją z 2piętra dobił jej dzieci. MA JUŻ RAJ NA ZIEMI:)
marta23t replied to Ada_'s topic in Już w nowym domu
Ania ja Cię kocham:loveu: zabrałaś tą małą:crazyeye: teraz muszę się przymilić i poznać osobiście bo to niej mega słabość mam:cool3: -
Mała Aurora - w typie pinczerka. Ma już swój domek!
marta23t replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
dzień dobry-dawno Aurolki nie odwiedzałam:oops: jaki wstyd..ale nie mogłam wątku znaleźć:crazyeye: -
właśnie przeczytałam:crazyeye::angryy: Ania nie jestem z fundacji ale jeśli chcesz mogę z Tobą jechać na rozmowę:oops: będzie Ci raźniej. mogę w niedzielę do 15 albo w poniedziałek po 13 lub reszta tygodnia do woli w zależności jak Ci pasuje. mam nadzieje, że młode się nie urodzą bo taki chów wsobny nic dobrego nie wróży:shake:
-
maltańczyka nie polecam do rodziny z dziećmi. mam dwa: 16 i 4 lata. moje psy nie znoszą dzieci mimo, że nigdy żadne nic im nie zrobiło a w domu dzieci nie ma. chyba przerasta je krzykliwość i taki brak koordynacji maluchów. zresztą maltańczyk to pies 1 pana. pierwszą maltankę dostałam w wieku 11 lat. to do dziś jest pies mojej mamy- ją sobie wybrał, ją słucha a mnie potrafił capnąć jak podeszłam za blisko:shake: Popi moja maltanka z kolei chodzi za mną krok w krok i nikogo innego nie uznaje:shake: rozumiem, że Wasz wymarzony pies ma być psem rodzinnym więc maltańczyk odpada. zresztą moim zdaniem jest za delikatny jak na zabawy małe dziecko-pies. co do ciągnięcia na smyczy nie zgodzę się, że to geny;) moja beagielka ślicznie chodzi przy nodze na i bez smyczy. jest też najbardziej karna, usłuchana, opanowana z całej czwórki. dodam, że nigdy na żadnym szkoleniu nie była. minusy to sierść wbijająca się / nie do doczyszczenia/ i łakomstwo. Wasz warunkek nieniszczenia w domu: tego żadna rasa Ci nie zagwaranuje: moja jedna maltanka niszczyła a druga nie, moje shih mimo, że małe to istne tornado / żaden pies nie poniszczył tyle co ona/ a shih mojej koleżanki nie zniszczyły jej nic. na to nie ma regóły i lepiej założyć, że każdemu szczeniakowi bez wzgedu na rasę coś może się zdarzyć;) co mogę polecić hmmmm: - buldog francuski, mops- super do domu z dziećmi, minus sierść / igiełki:evil_lol:/ - sznaucer- miniatura ale skłaniałabym się do średniaka -ze względu na dziecko;) - [B]pudel to wybór idealny; nie linieje, usłuchany, łatwy do ułożenia, uwielbia ruch i zabawę[/B] - owczarek szetlandzki- ta rasa linieje jednak, no i wymaga już poświęcenia czasu na zajęcie psa- sam spacer nie wystaczy - [B][I]Terier [/I][/B]tybetański: nie ma problemów w kontaktach z dziećmi, pojętny, nieufny do obcych, łatwo dostasowuje się do warunków życia ale potrzebuje zajęcia i ruchu, 40 cm wzrostu- około...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
właśnie trafiłam na Twoją galerię. Boska ta psinka- a ja tak kocham wszystko co małe i kudłate:oops: jest cuuuudna:crazyeye::crazyeye: nie widziałam jeszcze wcześniej takiej śliczności:-o:lol:
-
mała rada dyby warczenie przy odebraniu miski się powtórzyło- oby nie;). jak pies je uklęknąć obok ze smacznym kąskiem p. mięskiem albo czymś dla psa bardzo atrakcyjnym - pokazać to psu jak pies podejdzie, zwróci na to uwagę zabrać miskę-dać smakołyk pochwalić i oddać miskę dodatkowo dokładając do niej coś atrakcyjnego / kolejny przysmak/;)
-
jakiego smsa?:oops::oops: ale jestem zakręcona przez tą Tarę. już czytam wątek;)
-
czytałam w jakiejś publikacji, że może. podobno suka w momencie odgryzienia pępowiny i wylizywania łożyska czasem liże tak intensywnie i pożera, że zjada też małe. ale to tylko wiedza książkowa. u drapieżników jest tak, że zjadając młode eliminują osobniki słabe. czasem matki zjadają też młode pod wpływem stresu. moja chomiczka miała kiedyś młode i zjadła wszystkie:oops: wiem porównanie głupie ale jets to możliwe chyba w każdej grupie zwierząt
-
tu na naszym forum jest wielu sich pasjonatów, z bogatym bagażem doświadczeń, chętnie służących radą dlatego poczytaj posty no i zawsze można o wszytko pytać;) witaj na forum:lol:
-
opanowany, nieszczekliwy owczarek to skarb więc nie wiem dlaczego chcesz to zmieniać.:shake: wyostrzyć można swój własny instynkt samozachowawczy tzn. zamyka się drzwi i okna;) jak się wychodzi z domu. no a drzwi nawet jak się w tym domu jest. żaden pies w starciu ze złodziejem/ -ami, który/-rzy ma/-ją nóż/ broń/ zatrutą kiełbasę nie ma szans. więc kupowanie psa jako ochroniarza jest bezsensowne. taniej wyjdzie ochrona z monitoringiem: koszt od 60- 100 zł na miesiąc czyli mniej niż przeje duży pies;) ja bym chętnie oddała zapał moich ,,szczekawic,, w prześladowaniu wszystkiego co się rusza na cudowną ciszę i spokój Twojego psa.:cool3: jeśli ktoś chce psa, który ujada niech kupi mikruska- jazgot w 90 % zagwarantowany:evil_lol:
-
kupiłam 2 razy puszkę- tzn. ten pasztecik i psom smakowało a sensacji żadnych nie było. myślę, że wprowadzę 2 razy w tygodniu puszkę. trochę mnie ten skład zastanawia bo nie wyczytałam żeby aż tyle % mięsa było:crazyeye: nie pamiętam dokładnie ale 90 czy 100 % to nie było. miałam z jagnięciną i drugą wołowina z makaronem.
-
kroplówki nie dostał. obrzęk ustąpił - dziś mam kontrolę i zastrzyki więc wetka się temu przyjrzy. najwidoczniej narkoza spawalnia pracę jelit i innych narządów i stąd to zagazowanie- ale pewności nie mam. teraz walczymy z bólem i wyciem:shake:
-
w castoramie jest spor wybór karabińczyków / gdybyś jednak jeszcze potrzebowała;)/ z drugiej strony identyfikator na obroży na pchły to dobry pomysł bo pies powinien mieć go na sobie non stop. wiadomo, że psy nie zawsze uciekają na spacerze - czasem wystarczy , że wymkną się z domu jak ktoś nie zauważy:oops:
-
można usunąć dłutkiem kamień- mechanicznie bez narkozy. nie wszyscy weci się na to decydują- u mnie pod Poznaniem jest jeden wet magik, który podejmuje się tego. ale on ma super podejście do zwierzaków i sobie radzi. moja Tara miała zęby 2 razy czyszczone ultradzwiękiem. zabieg pod narkozą trwał ok godziny. niestety kamień po czyszczeniu megaszybko narasta i po 3 miesiącach znów zęby czyściliśmy / wczoraj-przy okazji innej operacji/. moja wet nie pozwala zostać przy zabiegu. czekam aż pies uśnie i odbieram przed wybudzeniem kiedy pies już kojarzy ale jeszcze jest taki ogłupiony. wetka mówi, że przy czyszczeniu ultra cały ten syf, bakterie itd lata po gabinecie i nie ma potrzeby się narażać asystując. dwa: właściciele panikują a wet ma robić swoją robotę na spokojnie bez nerwów i patrzenia na ręce / i tu ma rację/. zresztą wiele zabiegów robi się w taki sposób że właściciel nie mół by na to patrzeć i dlatego lepiej wyjść.:shake:
-
Marta moje psy sikały nawet na posłanie i na łóżko;) więc to nie zawsze działa heheh:evil_lol: radzę Ci poświęcić kilka dni- tydzień na porządne nauczenie załatwiania się na dworze bo to zaprocentuje na przyszłość. 1. wynoś pieska po każdym posiłku, spaniu czy zabawie lu jak zauważysz, że pies się kręci 2. jak tylko zauważysz, że pies nasikał na dworze pochwal i daj smakołyk 3. wynieś szmatkę na ogród / tak jak radzono Ci powyżej/ 4. czasem zanim pies zrobi siku trochę potrwa- szczeniak jest ciekawski i nowe otoczenie- dwór gdzie tyle się dzieje sprawia, że zapomina o siusiu dlatego uzbrój się w cierpliwość i na koniec; puszczanie szczeniaka samego na podwórze nie jest dobrym pomysłem. nigdy nie wiadomo co zje / trujące rośliny, jakieś śmieci/ albo gdzie się wciśnie, ucieknie, schowa itd.. lepiej wychodzić mimo wszystko z nim przynajmniej dopóki nie zaobserwujesz na co go stać / a uwierz mi czasem psy stać na wiele/. zresztą ja nawet moje dorosłe psy na ogrodzie pilnuję;) i uwierz mi, że z dnia na dzień przekonuję się, że jest to konieczne. ostatnio np. moja 11 letnia suka stwierdziła, że trujące grzyby chyba są jednak jadalne. gdybym nie pilnowała i nie wyciągnęłabym jej tego z pyska i mogłoby być różnie...
-
jest specjalny talk-puder do usuwania włosów z uszu- wychodzą po nim wręcz same- bez szarpania czy ciągnięcia i psa to nie boli. najlepiej usuwać palcami - bo przy braku wprawy można pensetą zrobić krzywdę. najlepiej iść do weta albo psiego fryzjera żeby pokazał jak to robić dobrze;)bo ciężko na odległość wytłumaczyć. i powiem Wam, że z tymi włosami nie do końca tak jest- bo mam 3 psy długowłose: 2 maltanki i shih; moje maltanki nigdy nie miały włosów wyrywanych / 1 ma 16 lat a 2 ma 4 lata/ i nigdy nie było problemów z uszami. shih miała usuwane raz albo dwa razy włosy przez fryzjerkę. sama też jej nie usuwam. wszytsko zależy od predyspozycji danego psa. ja uważam, że póki nic się nie dzieje nie musze usuwać bo takie ingerowanie zawsze niesie ze sobą jakieś ryzyko np. podrażnień i póki co u mnie to nie tykanie uszu się sprawdza. ale nie polecam każdemu bo z każdym psem jest inaczej. a wracajac do tego wychodzenia to mimo wszystko radzę uczyć siku na dworze. mocz psi naprawdę strasznie śmierdzi a nawet jak pies sika do kuwety to mocz paruje / śierdzą potem ściany bo moc wsiąka/. no i shih dorosły wcale małych kałuż nie robi;) teraz jest ciepło, jest długo jano-warto psa nauczyć. a na zimę już będzie na tyle podrośnięty i nauczony, że nie będziesz musiała po nocach zimowych biegać ;) jestem antykuwetowa bo wiem czym to sikanie w domu pachnie a raczej śmierdzi. zresztą pies sikający i w domu i na dworze nigdy do końca czystości się nie nauczy. musi być jasna zasada gdzie się siku robi i gdzie jest psie w-c. i polecam żeby to był trawnik przed domem:lol:;) aha jeszcze dodam, że maty tez tanie nie są. 5 sztuk to od 7 do 11 zł w zależności od apteki. jeśli miałoby nie śmierdzieć to z paczkę minimum trzeba zużyć na dzień żeby po każdym siku sprzątnąć. a to daje nawet do 300 zł miesięcznie na sam psi kibelek
-
maleńka skąd wiesz, że od niej?:crazyeye:
-
moje ostatnio zajadają się gerberami dla dzieci / no znów uległam i im daję:evil_lol:/. staruszka dostaje gerber indyk/kurczak + rozmoczony royal a reszta tak na smaka- jako dodatek:cool3: i czipsy wołowe /takie skórzane paski wołowiny/. muszę przyznać, że są super bo odpukać nie mamy po nich żadnych senacji żołądkowych a po uszach różnie bywało;)
-
obrzęk zmalał więc powinno być ok. nadal zastanawia mnie dlaczego takie coś?? czy jest taki skutek uboczny po narkozie? dziękuję za pw i wsparcie:loveu:
-
eh ciekawe gdzie byli rodzice? cud, że to tak się skończyło. chociaż moich rodziców znajomych dzieciaki też próbowali wykąpać szczeniaka w wannie pełnej wody:angryy: psa już nie mają- oczywiście tragicznie zginął...:mad: brak mi słów jak czytam takie rzeczy. dopóki rodzice nie zaczną uświadamiać takie przypadki będą