marta23t
Members-
Posts
2204 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marta23t
-
Sznaucerek Amant - zaginął. Odnaleziony w nowym domu ;)
marta23t replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
ja tez popieram że domu się w 100 procentach sprawdzić nie da i zdarzają się pomyłki - niestety, ludzie są zbyt cwani, ale jeśli to jest ktoś znajomy czy ktoś z rodziny i ktoś za tą osobę ręczy to ja nie widzę problemów w tym żeby trzymać rękę na pulsie i sprawdzać co u psa i w razie co zareagować...przecież było wiadomo kto wziął psa, gdzie one mieszkały nie rozumiem dlaczego tak późno wyszło szydło z worka i dlaczego były np. takie problemy żeby skontaktować się z kimś kogo się zna..przecież to nie było obce osoby:/ -
moja sunia zawsze była niechętna do obcinania pazurów i miała awersje do chwytania za łapy np. podczas strzyżenia ale dawaliśmy rade. od czasu kiedy jej problemy neurologiczne się pogłębiły nie ma możliwości obcięcia pazurów:( przy każdej próbie dostaje ataku. weterynarz też nie dała rady. próbowałam w domu- na spokojnie ale tak jak zawsze nam się udawało teraz też nie:( nie wiem już co zrobić, pazury coraz dłuższe - boję się że zrobi sobie przez nie krzywdę. czy pozostaje tylko głupi jaś? przecież nie jestem w stanie podawać go psu przy każdym cięciu pazurów i nie wiem jak by go sunia zniosła...próbowałam metody odczulania stopniowego z cążkami i dotykaniem łap ale nie daje żadnych rezultatów. pies dostaje amoku. poradźcie jak jej obciąć pazury. zajęcie smakiem też nic nie daje bo nakręca się i szaleje a w ruchu boję się zrobić jej krzywdę
-
Parwowiroza - błagam pomóżcie!! Suczka umiera!
marta23t replied to Buster's topic in Choroby zakaźne
my też kilkanaście lat temu przegraliśmy walkę z parwo. 3 dni walki.. zapalam znicz dla suni [url]http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=838541&ticaid=6b6ab[/url] moje wyrazy współczucia -
Delph behawiorysta może pomóc , ułożyć plan , pokazać pewne rzeczy ale nie wiem czy regularne spotkania coś dadzą. pies Cię zna, ufa Ci więc pewniej będzie z Tobą pracował niż z kimś obcym. a na mały sukces w takich przypadkach czasem się dłużej czeka więc behawiorysta owszem ale co jakiś czas jak już jest jakiś krok do przodu żeby doradzić jak zrobić kolejny. a jak sunia reaguje z kimś innym będąc na spacerze? tak sobie myślę że może Ty jesteś spięta i się stresujesz i boisz tych spacerów i ona to czuję? / oczywiście nie chcę Cię urazić, tak tylko gdybam bo zauważyłam że mój pies z moją rodzinką jest trochę spokojniejszy niż jak jest ze mną- ja się boję ataków na ulicy i spinam a moja to czuje/
-
Corrida przepraszam za zmianę tematu ale możesz mi opisać jak dokładnie wyglądały pierwsze ataki u Twojego psiaka? mam w tym temacie b. duży problem i osoba co przez to przeszła jest dla mnie jak zbawienie jesli chodzi o porady bo ani behawioryści ani weci nic nie potrafią już pomóc
-
Czy to jest złe - rozmnazanie suki bez rodowodu????
marta23t replied to Yuveza's topic in Pseudohodowle
[quote name='westie_justa']właśnie o domu tymczasowym myślałam ale nie wiem czy rodzice się zgodzą bo oprócz mojej westie mam na dworze dwa mieszańce. Bo lubię opiekować się szczeniakami, uczyć je mam z nimi dobry kontakt;)[/QUOTE] porozmawiaj z rodzicami - to na pewno będzie mniejszy problem niż całe stadko szczeniaków;) a jeśli teraz się nie zgodzą może za jakiś czas albo na wolontariat wyrażą zgodę -
Czy to jest złe - rozmnazanie suki bez rodowodu????
marta23t replied to Yuveza's topic in Pseudohodowle
to stary przesąd, że to dla suki dobre. suka nie unika żadnych chorób takich jak np. ropomacicze gdy jest dopuszczona. nie ma to dla jej psychiki żadnego zbawiennego wpływu; nawet ,,lepiej dla ,jej głowy,, jak młodych nie ma bo nie zna tego a tym samym zmniejsza to w pewnym stopniu ryzyko ciąż urojonych. przy porodzie mogą być komplikacje; sunie małych ras mają często problemy z porodami w okresie karmienia może mieć zapaleniu gruczołów mlekowych - jeśli w rozmnażaniu nie ma konkretnego celu to nie ma po co ryzykować zdrowia i życia swojego przyjaciela. a szczeniaki owszem fajne są jak się na nie popatrzy czy z nimi pobawi ale obowiązki z tym związane już znacznie mniej i szara rzeczywistość potrafi przytłoczyć. zresztą przy całym miocie nie ma czasu na zabawy:( jeśli lubisz psiaki poszukaj może w Twojej okolicy jest możliwość pomocy na wolontariacie, może porozmawiasz z rodzicami i zgodzą się żebyście byli domem tymczasowym dla jakiejś szczenięcej biedotki, której szukamy na forum domu. wtedy będziesz miała kontakt ze szczeniorkiem czy szczeniakami bez narażania swojej suni i kosztów takich jak przy miocie;) -
niekoniecznie sunia musiała być trzymana w klatce i moczu żeby nie mieć problemów żeby w moczu np. się położyć. moja mała jest z nami od 3 mies. życia / z adopcji/ i zdarza jej się nasikać i w tym usiąść albo położyć. nigdy nie była karana moczeniem pyska a jej sikanie olewałam/ olewam : sprzątałam i tyle. poprostu nie przeszkadza jej to tak jak wytarzanie się w kupie:( często małe rasy nie do końca zachowują czystość. wynika to z małych pęcherzy i tego że muszą sikać częściej. z fizjologią nie wygrasz. owszem zdarzają się takie co celność na dworze mają 100 procent ale sporo jets takich co mimo wychowania w domu i tak nasika:( miałam/ mam psy duże i małe. z większymi problemu nie było nigdy. a małym zdarza się nasiurać:/ spróbuj rozłożyć podkład i trochę go namoczyć jej moczem, żeby po zapachu ułatwić ze tam się sika. niestety wiele mini psów nauczonych jest sikania w domu do kuwety i jeśli np. 3 lata suczka sikała w domu to będzie ciężko ten nawyk zniwelować. zresztą może właśnie to było przyczyną jej wyrzucenia? metody masz dobre jedyne co mogę doradzić to duuuuużo cierpliwości i życzyć powodzenia
-
[quote name='ms_arwi']Lala jest na tzw. hotelu w schronisku - ma sie ogolnie bardzo dobrze. Radosna, przytulalska... kochajaca sunia... tylko bez domku :([/QUOTE] to dobrze przynajmniej nie trafi na nieodpowiedni dom ale jeśli nie znajdziemy jej my to nikt jej w hotelu nie wypatrzy bo tam nie wolno wchodzić:(
-
[quote name='ania z poznania']Marta, może umówimy się tak na środę, co Ty na to?[/QUOTE] byłoby super-środa pasuje:). napisz która godzina Ci pasuje ja się dostosuję :)
-
Czy to jest złe - rozmnazanie suki bez rodowodu????
marta23t replied to Yuveza's topic in Pseudohodowle
Nie masz gwarancji, że dzieci Twojej suni trafią w dobre ręce bo tego nie da się przewidzieć. a jeśli trafią do schroniska albo pseudohodowli? mimo, że wszystkie psy nawet te z papierami narażone są np. na wyrzucenie z domu to mimo wszystko ,,nowemu właścicielowi,, trudniej wywalić psa za parę tysięcy niż za 200- 300 zł / taka jest niestety rzeczywistość- jak się zainwestuje więcej to bardziej się często docenia i dba już nie mówiąc o tym , że ludzie decydujący się na psa z rodowodem są z góry nieco bardziej odpowiedzialni a ich decyzja przemyślana. wyjaśnij może w jakim celu chcesz te szczeniaczki? bo jeśli nie zarobkowo - a hodowla na tym się opiera na pozyskiwaniu wartościowych egzemplarzy, na zwiększaniu renomy hodowli i na zarobku , to po co? koszt odchowania miotu, szczepienia, jedzenie, opieka weterynaryjna nad szczenną suką jeśli chce się zrobić to fachowo i tak jak być powinno kosztuje nie mało. ludzie z pseudo zarabiają bo sprzedają psy za grosze ale mają po 2 mioty z suki i suk często kilka czy kilkanaście i nie dopełniają tego co jest konieczne przy szczeniakach i ciężarnej czy rodzącej psicy / dlatego często młode są chory, suka pada, jest wyniszczona, szczeniaki nie dokarmione/. same szczeniaki to też nie bajka; póki leżą przy suni jest ok, a potem jest kilka tygodni rozchodzenia się po domu, sikania gdzie popadnie, niszczenia- przecież nie wydaje się osesków tylko brykające 8-10 tyg. maluchy . do tego szczepienia i choroby szczeniaków. a suka może urodzić ich kilka czy kilkanaście. poza tym praca hodowcy to często praca na etat i te kilka tygodni ktoś powinien z psami w domu być. skoro Ty się uczysz, rodzice pracują czarno to widzę.a konieczne jest pilnowanie czy suka nie przydusiła, czy karmi wszystkie czasem trzeba dokarmiać, masować brzuchy i nie robi się tego co 8 -10 godzin. szczeniaki to zajęcie na 24h na dobę dla mnie to ,,inwestycja,, w nic bo ani psów wybitnych nie uzyskasz- bo bez rodowodu będą, pieniędzy wydacie co nie miara i jeszcze nie wiadomo czy kilku żyć na sumieniu nie będziesz miała. warto?? -
jest kilka nowych astów na boksach ogólnych ale nie dałam już rady porobić zdjęć. wczoraj zrobiłam tym najbardziej potrzebującym staruszkom, które 1 nogą są już za TM:( bardzo chciałabym żeby ostatnie dni spędziły w cieple chociaż dt. :-( przydałoby się żeby ktoś ze mną podjechał no i przydałby mi się transport po przez te 2 dni wydałam ponad 100 zł na taksówkę bo auto padło a kiepsko się czuję i autobusem z 4 przesiadkami nie dałabym rady:shake: no ale chociaż2 psy znalazły dom więc było warto..
-
[quote name='ania z poznania']A Lala, ta czarna, z ciętymi uszkami jest jeszcze?[/QUOTE] na boksach ogólnych jej nie ma. ale ona chyba na kwarantannie a tam nie dałam rady wejść:( pytałam i nie można:( poza tym był kierownik i nie chcę podpadać albo żeby ktoś z pracowników miał nieprzyjemności:( nie wiem co z Lalą:(
-
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
nie ma chyba- nie widziałam w każdym razie chyba że zmienili boks hmmm.. wczoraj Klaki zabrała szczeniorka orzyguska:) dziś dzięki błyskawicznej akcji Tomo beagielek pojechał do nowego domku. Kochane pilnie potrzebna pomoc dla 3 starszych psiaków: suni ala posokowiec, pudelki i kundelki starowinki. te psiaki muszą natychmiast trafić do dt:( w schronisku mimo dobrej opieki w te mrozy różnie może być:( psiaki są stare i mogą nie przetrwać zimy:( fotki jak tylko zgram z telefonu Kasia wstawi. szukam chętnych osób do pomocy w robieniu zdjeć. moja znajoma zobowiązała się robić pakiety ogłoszeń dla psiaków. musimy zebrać siły bo zima jest okrutna i może zabrać wiele żyć:( kto pomoże? szukam też wszelkich dt gotowych na zabrania psiaków. w pierszej kolejności staruszki i psy, które nie radzą sobie z mrozem i schroniskową klatką. piszcie na wątku lub pw. -
dziś byłam znów w schronie-pytałam o Kluchę. poszła do domku:) mam nadzieję, że to fajny, kochający domek. nie wyobrażam sobie jej w innym. to taki cudowny pies. szkoda że nie ma jak zdobyć adresu i zrobić wizyty poadopcyjnej:(
-
Sznaucerek Amant - zaginął. Odnaleziony w nowym domu ;)
marta23t replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
właśnie trafiłam na wątek:( bardzo mi przykro. Gosia wkłada tyle sił i czasu na szukanie domów nie po to żeby psy trafiały w takie ręce:( brak mi słów:( myślę , ze gdyby wiedziała że sprawa a przede wszystkim te osoby są tak niepewne nie dała by psa:( osoba , która pośredniczyła też w pewnym stopniu jest odpowiedzialna; gwarantowała, że to dobry dom, miała pilotować temat, sprawdziła dom- pytanie jak? miała kontakt po adopcji...jakim cudem nie zauważyła ,,złych znaków,,???? . jeśli ja pomagam w jakiejkolwiek adopcji to zawsze interesuję się co dzieje się z psem. przynajmniej pierwsze tygodnie czy miesiące. wiadomo nie wszystko można przewidzieć ale dziwnym trafem dopóki nie rozpętał się zamęt jakoś cicho było na wątku od pośredniczki i od adoptujących:/ i co to za tłumaczenie, ze matka nie da numeru? jak można nie zadziałać jeśli tym bardziej zna się adres i sa to znajomi!!! jestem w szoku. jedno wielkie krętactwo. ja w rehabilitacyjne późniejsze działania Magdoli nie wierzę:/ za późno ten szał pomocy, za późno..a psychologiem jestem dobrym. mam nadzieję, że strona poniesie konsekwencję. chętnie dołożę cegiełkę na pokrycie kosztów prawnika i myślę, że takich osób na dogo znajdzie się więcej. nie popuśćmy bo takich krętaczy będzie więcej. zginęła już bulwa, zaginął Ozzy..teraz Amant. nie pozwólmy żeby za pośrednictwem rąk Dogo działy się takie pseudo cuda!!! -
nie ma kluski w schronie:( co się z nią stało:(
-
znam tego psiaka ze schronu. podobno atakował podczas jedzenia i rzucał się na nogi jedzących:/ przynajmniej tak twierdzili ci co go oddawali. wg mnie pies typowo doludny..zdjęcia boskie. dziwne że nie ma chętnych. w schronie było o niego dużo zapytań:( on jak taki typowy pies z amerykańskiego serialu- tak mi się kojarzy. zapisuje wątek i pomyślę nad ogłoszeniami. czy on ma jakieś i gdzie?
-
kurde nadal nie mam przekonania co do tego leku:/ gadałam z bahawiorystką i na dłuższą metę leki i tak nic nie poradzą. pies się po nich nie nauczy nie bać:( owszem doraźnie psa rozluźniają i uspakajają ale spacer to czynność codzienna- wielokrotna a pies dopóki nie pokona lęków i tak będzie się meczyć:( dom z ogrodem nie rozwiążę problemu. z psem czasem musimy iść do weta, jechać na wakacje itd itd..u Ciebie jest ten plus że Ty ją rozumiesz, chcesz nad nią pracować, jest bezpieczna...inny dom może jej tego nie zapewnić:(i może nie być tak wyrozumiały. ludzie biorąc psa chcą z nim iść na spacer i żyć normalnie:( a jeśli ona zacznie zmieniać domy i krążyć z rąk do rąk to jej stan się pogorszy:(
-
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
kurde nie wiem jak Ci wyjaśnić. ja pojadę chyba taksówką ale mogę przejechać przez Serbską i z przystanku Cię zgarnąć ok 10 czyli np. byś była nad pestką na przystanku autobusowym 68 to są teraz Aleje Solidarności dawna Serbska- wiesz gdzie? napisz mi na pw swój nr tel to się zgadamy telefonicznie -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
Klaki ok 10.30 Pasuje? -
Metaxa - 3 miesięczny beagiel - pojechała do własnego domu!
marta23t replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Gosia z sentymentu do rasy mogę małą zabrać na dt jeśli to Ci w jakiś sposób pomoże:) -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
w śrdodę wybieram się do schronu jeśli ktoś z Was jest zainteresowany zapraszam ze mną. Klaki jak chcesz zobaczyć szczeniaki możesz wybrać się ze mną:) -
chyba nie bo ktoś wyżej napisał że ta sunia ma nowy dom. a ten z plakatu to był piesek a nie suczka więc na 99 procent różne psy. nie wiem tylko skąd wieści że sunia ze schronu ma dom?