Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. dorwałam sie do konta ; [COLOR=darkred]wpłaty w grudniu 2011[/COLOR] [COLOR=navy]figa33 za XI i XII 40 zł [/COLOR] [COLOR=#000080]elkate 20 zl[/COLOR] [COLOR=#000080]Satrina 30 zl[/COLOR] [COLOR=#000080]Jolia Li 100 zł[/COLOR] [COLOR=#000080]Kamos 20 zl[/COLOR] [COLOR=#000080]dogomaniaczkaa 5 zl[/COLOR] [COLOR=#000080]Kaas 1 20 zl[/COLOR] [COLOR=#000080]Nevada 40 zł[/COLOR] [COLOR=#000080]ostatniaszansa Ewa 10 zł[/COLOR] [COLOR=#000080][/COLOR] [COLOR=darkred]wpłaty w listopadzie na XII[/COLOR] [COLOR=navy]jolanta08 10 zl[/COLOR] [COLOR=#000080]maruda666 20 zł 9 nie wpisane za jaki m-c ale skoro to był koniec m-ca to chyba na XII ? [/COLOR] [COLOR=#000080]SBD 5 zł [/COLOR] [COLOR=#000080][/COLOR] [COLOR=black]o ile dobrze policzyłam a liczyłam 3 razy to na grudzień mamy 300 zł bez niespodziewanej wpłaty od Joli Li byłoby 200 zl , chyba ,że niektóre osoby jeszcze wplacą do końca miesiąca[/COLOR] SZAROTKO , nie ma wpłaty od Ciebie sprawdzałam od 1 listopada do dzisiaj , trzeba reklamować a my swoja droga spytamy czy gdzies nie wisi wpłata podaj najlepiej na mail [EMAIL="efta7@poczta.onet.pl"]efta7@poczta.onet.pl[/EMAIL] swoje dane i kwotę przelewu . Tak wyglądają finanse Śledzika , nie jest fajnie ale mogloby by być i gorzej jak przegladam inne wątki. Może ma ktoś zacięcie, chęc na zrobienie bazarku ? Mamy b. fajne ksiązki, płyty, gry oraz biżuterię i fanty z seriali tv m. siekierę z serialu Ranczo z autografami , głównych bohaterów. Ewa
  2. Arkad a co Ty tu polecasz co ? artykuliki głównie Pani Krawczykiewicz ???!!! Ewa
  3. Pani Krawczykiewicz znowu tworzy.... nie chce sie juz nawet komentowac, na miejscu Fundacji Viva i Pogotowia dla Zwierzat wytoczylabym Pani proces o znieslawienie, bo to plucie jadem robi sie coraz bardziej obrzydliwe - to przeciez Pani nie przeszkadzaly wychudzone psy w Korabiewicach, jakos Pani zapomniala? Nie szkodzi, nagralo sie :)/Agnieszka
  4. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Przepiękne zdjęcia!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Ogromne podziekowania naleza sie Mgie za to, ze tak pracowicie wszystko tutaj wkleja. Zdjecia naplywaja strumieniami, opowiesci rowniez (jak mi sie jezyk niemiecki poprawia...), wlasnie umawiamy sie na spotkanie z opiekunami Kacpra, ktory wyjechal rok temu i 3 mies temu Panstwo nas odwiedzili - pozbierali teraz dary dla schroniska i chca w ramach wyjazdu psiakow do Szwajcarii sie z nami spotkac po trasie - suuuuuper :). Przy kolejnym wyjezdzie szykuje sie spotkanie towarzyskie z kilkoma osobami, ktore nasze psy w Szwajcarii maja, lub bardzo intensywnie pomagaja sprawdzac domy itp :) /Agnieszka
  5. Mgie czy zauważyłaś , że psy ,którym Ty nadałaś imiona , mają już domki ? :) :) :) Ewa
  6. Sonia mlodziutka onka, zdrowieje po sterylce a jej przyszli Państwo juz się doczekać nie mogą. W przyszłą sobotę pewnie będzie już w nowym domku :) Utknęły nam Śledzik ( u Donki) i Misia ( u Ani Milva w Brodnicy ), piękne psiaki, gotowe do adopcji i nikt o nie nie pyta a są ogłaszane . Buuuuuuuuu. Czas ruszyc a ogłoszaniem Ariela , takie oto dzisiaj miałam sprawozdanie od wolontariusza; wzialem go na duże pole , na smyczy chodzi- rewelacja, spuściłem niech sobie pobiega, pies szalał ale co rusz patrzyl gdzie ten człowiek co go wypuścil, karnie na przywołanie przychodzi. Zgrabny, ładny w kwiecie wieku. Ariel jak dla mnie jest w typie spaniela ( znawcą ras nie jestem ), energiczny, baaaaardzo ładnie wspina się po siatce jak tylko przyjeżdzamy (w poprzednim wcieleniu był malpą ?) awanur wielkich z psami nie ma , ale w kaszę dmuchać sobie nie daje. Czas aby i on znalazł swoje miejsce. Kaukaz Bazyl po konsultacjach i zawracaniu głowy Biafrze oraz KWL-owi , będzie miał specjalny kojec i zgodnie z przykazaniami pracownicy będa z nim odpowiednio postępowali. Są wyznaczone dwie osoby. On będzie mniej zestresowany a za tym i mniej agresywny a my spokojniejsi, że nikomu ręki nie odgryzie i łba innemu psu nie urwie. Ewa
  7. [quote name='Soema']Ewo parwo się tyle wykluwa... :( jaką macie surowice, tak na przyszłość? Ehh to u Was baardzo musi lać. Trzymajcie się tam jakoś.. Tęskni mi się za tym Waszym przytuliskiem. Nie do zapomnienia.[/QUOTE] Karino, maluszki tego samego dnia co były przywiezione do nas pojechały do hoteliku dla szczeniąt ,który prowadzi lekarka weterynarii. One u nas dostały tylko specjalnie przygotowane przez dziewczyny mleko . Fakt były wyziębione ,słabe . Pierwszy b.słabiutki odszedł po 2 dniach. Do 30 listopada wszystko z pozostałymi bylo ok. zdrowe , z apetytami , ładne koopy. Juz coś się zaczęło dziać z jednym z trojki w czwartek 1 grudnia. Słabł z godziny na godzinę , został odseparowany i leczony, dostawał tez no-spę, a nawet tramal bo tak cierpiał. Pozostałe podobno dostały surowice. Jak zatelefonowałam 3 czy 4 już nie pamiętam , nie żył ale pozostałe były ok. I nagle sms 8 grudnia ; " P. Ewo dziś rano odeszła Niunia ostatnie z maleństw "??? Żadnego wcześniej telefonu, ze jest źle ? Nienawidze jak słysze od naszego kierownika : Ewa mamy szczeniaka, a ja zaraz panika, odseparować, jak przyjedzie wet szczepić, nie czekać i modlić się . Wiem zwierzęta odchodzą, te malutkie świeżo urodzone też z tysiąca przyczyn, bo wada genetyczna, bo matka zadusiła, bo matka była b. słaba itd.itp. ale nie parwo! One tak strasznie cierpią :( To mówią weci; ból koszmarny , ból jelit. Czy mamy szczeniaki ? TAK! Niestety, slodkiego, śmiecznego kudłacza Bolka ok. 10 tygodniowego bardzo sprytny, ruchliwy, ba wdrapuje się na kanapę i jak z niej zeskakuje skubaniutki. I drugi ,trafił z mamą ok 3 miesięczny . Zaszczepione . I teraz zaciskamy kciuki . A i jeszcze Lelek ok 6 miesięczny. co z tego,że cudne, kochane? Czy będa zdrowe, przeżyja? Czy znajdziemy im dobre domy ? Ech... Nasze boguszki nienawidzą kołder ,które mają powkładane do bud ( dostaliśmy z hotelu robotniczego czy coś w tym guście ) wywalają je przed. Wygląda to dosyć komicznie. Dzięki ogromnej pracy naszych ludzi teren trochę odwodniony. Ewa
  8. Gajowa piękne dzięki za super poslanko :) niestety Vegunia zrejterowała do budy , owszem miała na tyle dobry humor,że wzięła ode mnie paróweczki, ale wyjść nie chciała. Za to inne psy podchodziły, wąchały, wchodziły na posłanko. Może i załapie się Vega ? Pare osób pytalo osunię w typie onka, kiedy pokazuję Vege jakoś zachwytu nie ma :( Nie znają sie ludzie . Ewa
  9. 6 listopada przywieziono do nas maciupeńkie szczeniaki ok 2 tygdoniowe w kartonie, ich matke zabił samochód . Będące na miejscu dziewczyny m. in Gagata załatwiły ds -coś w rodzaju hoteliku ( odpłatny )u wetki pod W-wa . Dwa dni pózniej odzedł pierwszy maluch -przyczyna nie znana od początku był słabiutki. Tydzień temu zachorował kolejny ( duża przerwa ,prawda ?), wetka zrobiła testy - PARWO, oddzieliła podobno chorego maluszka . niestety odszedł za tm . Pozostałe dostały surowicę i wogółe rózne rzeczy, jeszcze w środe bylo z nimi ok., A tu wczoraj przed południemdostaję smsa;" dzisiaj rano odeszła Niunia , ostatnia z maluszków..." K....a nie wiem czy nie lepiej aby wówczas zostały u nas. Bardzo cierpiały. I jak nic parwo złapały tam , bo chyba nie wykluwa się ono 4 tygodnie ? Przykro, smutno, żal . Ewa
  10. Karino to bardzo, bardzo proszę polecić nas Majusce , bo Państwo jakby oszaleli , mają, koty, hmmm ( nie nie w głowie ) . a Wasylek to pies z charakterem . Mieli w swoim życiu nie jedego onka a ostatnio takiego agresywnego i dali rade . Uprzedziłam lojalnie. koty na początku maja być zamykane w innym pokoju, żeby psa z nimi oswajać no i w razie co na początku zaoża mu skórzany kaganiec .Wasyl będzie mieszkał w domu i mógł wychodzić na małe podwórko bo to szeregowiec. a poza tym na długie spacery bo Ci ludzie są ich amatorami. Ci mili ludzie to myślą hop ciup i już załatwione, już są zakochani i bardzo proszą aby psa nazywać Rex . Karino błota ?! Prześlę Ci zdjęcia - POTOP ! Koszmar . Załatwiłam niedrogo sporo blachy ( nasza fundacyjna koleżanka załatwiła sponsora ) chcemy niektóre wybiegi częściowo zadaszyć , a część blachy wykorzystamy do zainstalowania na ogrodzeniu ( siatce) psy się nie widżą to i mniej hałasu. Ewa
  11. Zaraz mnie coś jak nic trafi wrrrrr. Kolejna przerwa techniczna w Pekao24 biznes i za nic nie moge podejrzec kto wpłacił, czy coś poza deklaracjami na Śledzika.Na drugim tym w sumie glównym koncie ( do wpłat darowizn i 1 %) od m-ca z powodu błedu technicznego nie mozna zobaczyc wpływu pewnej kwoty zzagranicy ! a ludzie chca potwierdzenia, ja pierdziu . Przeca mamy XXI wiek ! Ewa
  12. Wszędzie tyle smutku, nieszczęść to trzeba czasem i to łyżkę miodu :) Mamy za sobą wizytę pa w przyszłym domku ślicznej Soni oneczki -domek SUPER! Będzie miała kolege jest niczym jej brat bliźniak .A my możemy ją często odwiedzać po to bliziutko siedziby Fundacji. Sunia swiezo po sterylce i operacji przepukliny -jest dobrze. Państwo co rusz o nia dopytują. W przyszlym tygodniu Sonia może jechac do nowego domku. Dużo osób pyta o Wasyla onka, jest fajny dom w Żelazowej Woli pod Rzeszowem. Potrzebna będzie osoba do pa. No a potem transport - Państwo pokrywają koszty. Czyli szukamy do pa i a potem osoby do transportu.Ale i łyżka dziegciu, Boguszyce toną przez te cholerne opady, pracownicy co rusz przegrabiają, wykopują rowki żeby woda splywała z wybiegów. Szukamy gdzie można pozyskać szlakę , bo innego wyjścia nie ma. Ewa
  13. A co każdy ma go głaskać ? Na to sobie trzeba u Śledzińskiego zasłużyć
  14. A co każdy ma go głaskać ? Na to sobie trzeba u Śledzińskiego zasłużyć :evil_lol: Ewa
  15. kochani dzisiaj siadam i gzrecznie sprawdzam wszystkie wpływy na Śledzika. ewa
  16. Drzagohda, wyślij mi zdjęcia na mojego maila, dam namiary na Pana i wyślę zdjęcia kojca . Sunia jest CUDNA :) Ewa
  17. Grzecznie chciałam sprawdzić stan wpływów i... przerwa techniczna wrrrrr. spróbuje później. Ewa
  18. Pan z Siedlec szuka onka lub bardzo w typie do 1,5 roku chętnie suczkę po sterylizacji .Pies 8 godzin byłby w kojcu potem wypuszczany na teren podwórka. Jest tam odwiedzający 9 letnie chłopiec, Pan nie oczekuje psa stróżującego Mam zdjęcia budy i kojca. Prosze o informacje na efta7@poczta,.onet.pl Ewa
  19. Śledzik, pewnie ciotka Donka szepce ci do uchola co tu się dzieje ? Przyznaj, masz trochę szczęścia co ? Gdyby nie kolejne popsowane auto i troszkę kuso z czasem to bardzo chętnie bym odwiedziła Śledzika. Ewa
  20. [quote name='Zofia.Sasza']A Tomasz Matkowski napisał, że wszyscy jesteśmy [B]pierdzialce...[/B] Kto to jest w ogóle? Poza tym, że pisał w necie o Jandzie z niczym mi się nie kojarzy...[/QUOTE] :megagrin::megagrin::megagrin: to kolejne nowe słowo jeszcze nie słyszałam do tej pory. Z jednej strony człowiekowi chce się tarzać ze śmiechu jak się czyta posty Pana Tomasza M. i Anieli R. z drugiej :shake::shake: :shake: bo zwierzęta w Korabiewicach ... gorzej ,że te dwie osoby bardziej szkodzą jak pomagają. Ewa
  21. [quote name='malagos']A co ona ma do roboty, poza dyskusjami? to juz nie hobby, ale zajęcie główne.[/QUOTE] Zalosnie sie czyta wypowiedzi ARKI na Miau - zwlaszcza jak snuje opowiesci o tym jak 10 lat temu przedzierala sie z wojskiem (???) z TONA karmy do Korabiewic... kurcze, tone karmy, to Marek S. w zeszlym roku odbieral od nas za jednym razem dosc niewielkim samochodem typu van i histerii nikt z tego powodu nie robil - moze czas zaczac ;)... nic to, kto pomaga w Korabiewicach to pomaga, bez szumu i fanfar, a kto lubi sobie pogadac, ten klepie w klawisze :) /Agnieszka
  22. [quote name='Zofia.Sasza']Oj tam, oj tam - psy w Ostatniej Szansie były przecież "tylko brudne" ;)[/QUOTE] I u Magdy Szwarc tez pewnie tylko niedomyte, a koty chowane przed wszystkimi, bo niesmiale i chca im stresu oszczedzic...szkoda czasu na ARKE - serio :) /Agnieszka
  23. [quote name='Zofia.Sasza']Ratunku! ARKA się na miau uaktywniła :shake: [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=136581&start=0[/url][/QUOTE] Zosiu, olej - ile mozna z wielbicielka zbieraczek dyskutowac? O czym? Jak ARKA tak uwielbia kazda zbieraczke po kolei, to czemu im nie pomagala? Pani BW dorobila sie prawie 800 psow i kotow w koszmarnym stanie, p.Szwarc ponad 500 psow i kotow i innych w rownie malo ekscytujacych warunkach.... gdzie wtedy byla pomocna ARKA? U p.Krzetowskiej jakos rowniez luksusow nie pamietam, a tutaj ARKA takze miala pole do popisu ... Trzeba bylo cos zrobic dla zwierzat, a nie tylko czekac na mozliwosc klepania w klawiature i madrzenia sie przed publicznoscia. Teoretycznie to wszystko zawsze fajnie wyglada... /Agnieszka
  24. Pani spedzila duuuzo czasu ogladajac psy, wychodzac z nimi na wybieg, prowadzac je, gadajac do nich - przylozyla sie. Ma jechac teraz: Izydora, Adrian, Szura oraz Puszek (sliczny puchatek po Irenie), Ferdi (szorsciak, niedawno zaczal szkolenie), Pedzelek (po szkoleniach rowniez) i druga Smerfetka - ja naliczylam SIEDEM :):):) Mamy jeszcze troche czasu, wiec moze bedzie wiecej ;)....zdjecia - obiecuje, ze sie wreszcie zbiore, ale zaraz wychodze z psami i padam spac - wykonczyly mnie te szwajcarki i wybieranie psiakow przez weekend /Agnieszka
  25. [quote name='Soema']A co zrobiły siostry? Bo rozumiem, że nie o ich ilość szło.. Fajnie Wam się układa. Dobra praca, popłaca! :)[/QUOTE] Siostry byly ok - jak zawsze, tylko... po prostu nie zagralo. Anna zachwycila sie Izydora, a potem Adrianem (po delikatnej sugestii, ze to rodzenstwo i bedzie wydane tylko razem), do kompletu doszedl Szura, bo Anna szukala smutnej suni, wiec p.Malgosia (opiekunka grupy), przyniosla smutnego chlopca z imieniem zenskim i jakos sobie Szura wyprosil. Tak wiec Siostry czekaja dalej :( a my przygotowujemy psiaki dla Anny i oczywiscie inne do adopcji ;)/Agnieszka
×
×
  • Create New...