Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. [quote name='erka']Tak, ale wejść,żeby obrażać ludzi, to masz czas. Jak nie miałaś czasu czytać, to trzeba było się dowiedzieć od osób , które wcześniej prowadziły rozmowy z dt, jak wyglądały ustalenia.[/QUOTE] I tak jeszcze proponuje 10 stron pociagnac dyskusje. Sunie przenosimy na nasz ogolny watek Psy Ostatniej Szansy, zeby znalezc jej dom, a tutaj EOT z naszej strony, jak ktos chce cos KONKRETNEGO zapraszam na pw albo na drugi watek. /Agnieszka
  2. [quote name='piechcia15']ta Pani napisała mi niedawno smsa że nie życzy sobie już rozmów na jej temat. A więc zakończmy to. O mnie też możecie sobie myśleć co chcecie i nie mam na to wpływu Jutro dostanę odp.czy kobieta która mieszka w tym Puszczykowie znajdzie chwilkę aby podejść do Agnieszki. Nowy dt jest gotowy aby w każdej chwili po sunię przyjechać i się nią zaopiekować. Czy kontaktowaliście się z AdopcjamiRR w sprawie zwrotu za paliwo?czy w takim wypadku nie odwołają pomocy? aha Agnieszka napisałam mi że w przypadku rasy RR powiększony srom to typowe, bo jej sunia tez taki ma.[/QUOTE] Kontaktowalismy sie z AdopcjeRR i to z nimi dalej bedziemy zalatwiac zwrot pieniedzy za fakture. Jezeli nie zaplaca za paliwo, to z powodu zle sprawdzonego domu, bedziemy za to placic razem z Ewa, bo trudno aby wolontariuszka poniosla sama takie koszty. Czekamy na dane nowego dt, na razie nikt sie do nas nie odezwal /Agnieszka
  3. [quote name='piechcia15']Agnieszka, dziewczyna z Poznania jest gotowa do przyjęcia suni.Ale nie mogę znaleźc kontaktu do dziewczyny w sprawie wizyty p/a więc musimy czekać aż mi odpisza na dogo:( Pani spod Kielc niestety zobaczyła tu na wątku co tu się pisze o niej i niestety bardzo jest jej przykro co przeczytała o sobie. Poczuła sie poniżona:( gratuluję wyczucia! takich spraw nie załatwia się na forum. Można było napisać to wszystko na pw... Martwi się czy Aneta - andzia69 da jej teraz jakiegokolwiek psa po takiej opinii. Chciałaby pomagać psom ale boi się po takiej akcji...Nie dziwię się. [B]Andziu[/B] najlepiej znajdź kiedyś chwilkę i sama pojedź do pani, porozmawiaj z nią, bo to dobra kobieta. Być może jakiś psiak co mu podwórko i kojec nie straszne nie będzie miał źle.[/QUOTE] Lojra napisała : "Z pewnością ta rodzina może pomóc wielu psom... zachowajcie kontakt, sprawdźcie sami ". ostatniaszansa Ewa napisała; " I akurat te psy do tego dt bym oddała. Ja sama rozmawiałam z Panią Agnieszką , przesympatyczna, ciepła osoba , bardzo prozwierzęca ". ostatniaszansa Agnieszka napisała ; '" ze Pani jest mila, otoczenie w porzadku " Nic poniżającego nie znalazłam w wpisach ani Lojry , ani Agnieszki ani swoich , jeżeli tak to odczuła P. Agnieszka, to jest mi niewymownie przykro. Jestem przekonana ,że może i pomoże niejednemu psiakowi w potrzebie. i można Jej powierzyć pod opiekę niejednego psa. Co zaś tyczy się wyczucia ... Ty Piechciu w stosunku do nas nie masz go za grosz, deprecjonujesz nasze działania, starania i dbałość o zwierzęta powierzonej naszej opiece. Ewa
  4. Gdyby to by pies typu nasz Hektor, Hermes ,Koka czy Hera , kudłacze coś z haskiego, coś z onka coś z malamuta 3 w jednym, to jak najbardziej , one nadają się tylko do kojca bo dom by rozniosły. I akurat te psy do tego dt bym oddała. Ja sama rozmawiałam z Panią Agnieszką , przesympatyczna, ciepła osoba , bardzo prozwierzęca . Nie ma już co roztrząsać. Jedne psy nadaja się do kojca drugie nie. Ewa
  5. Zgłosiła sie rodzina chętna do adopcji Śledzika w Szwajcarii , małe dzieci i koty . Donka ma Śledzika juz rok i wie jak się zachowuje, jak reaguje , z tego co pisała raczej małe dzieci nie są wskazane . Nie ustajemy w poszukiwaniach. Chcemy uniknąc sytuacji ; pies się nie adoptuje musimy go oddać. Pomyslałysmy o Misi ,która jest w hoteliku w Brodnicy, pies cudo, idealany do dzieci, ale co z kotami.? Misia była oddana z powodu zapędów łowieckich ; kury, kaczki. Ech ...Ewa
  6. [quote name='piechcia15']dziewczyna która się do mnie zgłosiła z Poznania będzie ją trzymała absolutnie u siebie. Mam już wstępnie osobę ZAUFANĄ z którą miałam do czynienia nie raz i która mieszka w tej miejscowości co miałaby być sunia. Porozmawiam z nią jutro. Sami by przyjechali po psa. Diagnoza i jeżdżenie do weta powiedzieli że to nie problem. Więc sterylkę, badania rtg wykonają bezapelacyjnie.[/QUOTE] Brzmi obiecujaco, zwlaszcza przy tej zakichanej pogodzie na zewnatrz /Agnieszka
  7. [quote name='mestudio']Tak Agnieszko, oczywiście, zawsze masz absolutną rację. Nic dodać nic ująć.[/QUOTE] Sorry, jasniej juz nie wytlumacze - gdybym ja pojechala i zobaczyla letnia bude, rowniez nie zostawilabym tam Salmy - ZIMA WROCILA, haloooo, a ten pies mieszkal w domu - to jest pewne. I dlatego tam nie zostal. /Agnieszka
  8. [quote name='mestudio']Mam tylko nadzieję, że Ci Państwo tego nie przeczytają bo w życiu już nie będą chcieli pomóc żadnemu psu. Każdy ma to na co go stać. Jedni mają wille, a inni pomagają jak umieją całkiem bezinteresownie, ale pomagają. Chętnie bym zobaczyła te tragiczne - dobre warunki bo ja też nie mam cudownych wybiegów, ale udaje mi się jakoś pomagać.[/QUOTE] To zerknij teraz za okno i powiedz mi czy lepsze warunki sa w cieplym pokoju w schronisku, czy na zewnatrz w budzie ocieplonej jak na lato? Ciesze sie, ze Salma tam nie trafila, bo to po prostu NIE WARUNKI DLA NIEJ - jasno i uczciwie Lojra je opisala, na wyrazna prosbe osob piszacych na tym watku. Nikt nie mowil, ze Panstwo maja miec palace i sama Lojra przyznaje, ze Pani jest mila, otoczenie w porzadku - ale pies musi miec porzadna bude na taka pogode, zwlaszcza pies jakim jest Salma czyli ewidentnie domowy. /Agnieszka
  9. [quote name='elisse']Super wieści! Dziękuję za wszystko co zrobiliście dla tego psa[/QUOTE] To my dziekujemy :) Burzanek fajny piesiol, niech ma co najlepsze :) /Agnieszka
  10. Dzisiaj chart Burzan pojechał ze swoim Panem do domku :) Wskoczył do auta jakby nim jeździł codziennie. Już telefonowałam ; droga super, fantastycznie bawi sie z dziećmi, wyleguje się na tapczanie a na spacerze trzyma się przy nodze pana . Ewa
  11. [quote name='piechcia15']niestety sunia pojechała dzisiaj i wróciła. Dom dt okazał sie pomyłką i nie takie warunki jakie miały być. mam dziewczynę już od początku tej akcji, która chciała wziąć ją na dt. Dziewczyna jest z Poznania, ma sunię RR tolerującą wszystkie stworzenia. Mieszka w domu, sunia tez byłaby w domu. Gdyby suki jednak sie nie polubiły jest możliwość ich odseparowania. Miała już 3 psy ze schroniska, a ta sunia RR jest pierwszym jej kupionym psem. Oczywiście do sprawdzenia wszystko. Postarają się sami po sunie przyjechać, ale dadzą odpowiedź w okolicach poniedziałku.[/QUOTE] Prosimy aby osoby zainteresowane losami suni Rawy, chętne do wsparcia , oferujące dt kontaktowały sie bezpośrednio z nami. Nasz wet po badaniu stwierdzil , ze konieczny jest rtg byc może sunia odczuwa ból. Sunia wymaga diagnostyki ; rtg i badania krwi i to na szybko. Po badaniach, konsultacja z ortopedą, jeżeli zajdzie taka konieczność operacja/leczenie, dalszy etap to sterylka. Jest to typowo domowy pies, nie załatwia się w pomieszczeniu, przytula się do człowieka i zachowuje się tak jakby od dawna jeździła samochodem. Pies tylko do domu/ mieszkania. Będzie u nas w pomieszczeniu ogrzewanym, ma do dyspozycji mały wybieg , ogrodzony tak,że nie ma kontaktu z innymi psami, opiekunka traktuje psy jakby to były jej dzieci. Oferowane dt pod Kielcami nie dla takiego psa jak Rawa. Droga była na darmo, bardzo trudny dojazd. Gdyby się trafił ds , który zobowiązuje się do diagnostyki i leczenia no i sterylki, nie widzimy przeszkód.Psiaków do leczenia oraz wymagających diagnostyki ( we wtorek 2 jadą do kliniki w Warszawie na Kosiarzy ) mamy dużo. W kolejce 4 sunie do sterylki, 4 psy do kastracji , 2 do operacji, kilkanaście w trakcie leczenia. Każda pomoc,wsparcie bardzo pożądane. Osoby,które odwoziły Rawę opinia; to już jej byłoby lepiej na tej klatce, my jej tu nie zostawimy, a były za dnia i bardzo dokładnie obejrzały teren, kojec i budę. Ewa
  12. Magdo sprawdziłam , odpisałam :) Kudłata sunia z całym rodzeństwem jest już... zaklepana :multi: W sprawie Oskarka będę pisała. To nie takie hop siup , żeby wziąć Oskarka i zostawić na 8 godzin samego. Jest przesymatycznym psiakiem, grzecznym ,ale de facto wychowywanym w schronisku a tu raczej zbyt dobrych manier się nie nabiera :evil_lol: Ewa
  13. Łzy w oku się kręcą , mocno kibicuje Brygadzie RR i teraz takie wieści. Teraz pozostaje mieć nadzieję, że to "ten" domek :) Ewa
  14. To naprawde super ogarniety pies, taki "gotowy do zabrania" :) /Agnieszka
  15. Acha i padla propozycja, aby sunie nazwac SALMA czyli spokojna :) Ona jest taka dostojna i stonowana... a Rawa srednio do niej pasuje - to nasze dzisiejsze spostrzezenie :) /Agnieszka
  16. A teraz pytanie techniczne - sunia ma w sobote jechac do domu - to ma byc w koncu dt czy ds, bo slyszalam rozne wersje? Na kogo Olimpia ma brac faktury na benzyne? Poprosze dane na pw albo [EMAIL="wesi@gazeta.pl"]wesi@gazeta.pl[/EMAIL] fotki Rawy wysylam do Mgie z prosba o wklejenie, ja jestem tuman techniczny z tym wstawianiem na watki :( . /Agnieszka
  17. [quote name='Zofia.Sasza']To pseuduch. Sfrustrowany pseuduch. Nie karmmy go ;)[/QUOTE] A dzisiaj Kami wysterylizowal DWIE suki w schronisku - ale podlec... a ja mu jeszcze liste nastepnych zostawilam... /Agnieszka
  18. [quote name='mestudio']Jak to co się stało, jest sunią i pewnie będzie miała młode. Przecież w tym kraju sterylizacja zwierząt to jakiś wynalazek diabła. Mam nadzieję, że się mylę.[/QUOTE] No wlasnie nie do konca dalo sie ustalic czy to przed-cieczkowe czy "po-przygodowe" - w tym drugim przypadku i tak miala sie wybierac na strylizacje, wiec nic sie tutaj nie zmieni. A jesli dostanie cieczki, to trzeba bedzie poczekac z zabiegiem. Ale boska jest :):):) /Agnieszka
  19. [quote name='anecia54']Ten poseł czy jak mu tam niech sam się wykastruje a nie ból pieskom chce robić!!!! KTO NAPRAWDĘ KOCHA PSY NIE POPRZE TEJ GŁUPIEJ USTAWY!!!!! Ta ustawa jest Chora!!! CO ZA IDIOTA TO WYMYŚLIŁ!!! Ludzie nie kupujcie psów z rodowodem z zarejestrowanej hodowli tam są psy chore zarażone różnymi wirusami. NIBY prawdziwi hodowcy ale wcale o te psy nie dbają dla nich liczy się tylko duża KASA. Widziałam na swoje oczy wiele takich hodowców niby porobione boksy itd a psy brudne w swoich odchodach, nie szczepione matki szczeniąt-SYF STRASZNY!!! Ci niby legalni hodowcy mają układy z weterynarzami i robią co chcą- pies nie jest zdrowy, nie jest przebadany a mimo to zostaje zaszczepiony!!!! _SKANDAL!!! Kupiłam całkiem niedawno suczkę z zarejestrowanej hodowli z książeczka niby miała być zdrowa- nie dość że miała zapalenie odbytu że całe życie musiałabym jej coś z tyłka wyciskać to jeszcze miała zaraźliwą chorobę KORONOWIROZE -byłam zmuszona psa oddać tej pani!!! Te szczeniaki z legalnych hodowli są tylko z sukami w boksach lub budynkach gospodarczych NIE MAJĄ w ogóle kontaktu z ludźmi, nikt się ze szczeniakiem nie bawi nie przytula i wyrastają na dzikusy, oprócz tego leżą na słomie (śmierdzą). TO JEST NORMALNE!!! Ale jak pan poseł czy jak mu tam był kiedyś w Związku Kynologicznym to nic dziwnego że wyszła taka idiotyczna ustawa- po prostu zrobił to dla swoich znajomych żeby tylko te psy z rodowodem się sprzedawały. Nie krytykuje wszystkich takich hodowli ale widziałam sporo i bardzo dużo jest takich hodowli jak opisałam że nie dbają o te szczeniaczki!!! I to ma być ustawa o ochronie zwierząt???[/QUOTE] A skad sie w takim razie bierze "normalnie" psy z "normalnych warunkow"? Zatkalo mnie lekko.... /Agnieszka
  20. [quote name='bea100']Molosy tak mają. Bo ja nadal podtrzymuję, że żaden to RR a suczka molosowata ;) Cioteczki- zanim coś silnego się da do oka- warto zakupić kropelki ze świetlikiem i pompować w oczy na zasadzie przemywania. Tanie jak barszcz a mega doskonałe dla psa (trzeba pamietać, że otwarte- działają przez 7 dni). Powinno pięknie pomóc. Wpłaciłam dzisiaj na poczcie 30 zeta dla Rawy, proszę o info jak wpłynie.[/QUOTE] No wiec tak, dopiero wpadlam do domu, zdjecia za jakis moment, musze sie ogarnac, bo dzisiaj w Boguszycach masakra i smierdze niemilosiernie blotem i paroma innymi gadzetami ;). Sunia oczka ma dzisiaj zupelnie ok, jest mega madra, umie chodzic na smyczy, najchetniej wsuwa gotowanego kurczaczka (makaron zostawia, na suche nie chce patrzec, puszki sa bleee). Na pewno trzeba jej przeswietlic tylne lapy - dziwnie chodzi, troche utyka, moze ja bolec - jest mega cierpliwa, pozwala przy sobie duzo zrobic. U nas niestety sprzetu do takich badan niet :(. Nasz wet ogladal ja z gory na dol, takze pod wzgledem przyszlej sterylki - ma dosc rozpulchniony srom, bardzo mozliwe ze albo jest przed sama cieczka, albo miala "przygode" - w tej chwili jeszcze nie da sie okreslic. To byl domowy psiak, nie moge zrozumiec co sie stalo, ze zostala tak potraktowana :( dobra, ide wrzucic rzeczy do pralki, a potem foty :):):) /Agnieszka
  21. Przed momentem rozmawiałam z opiekunką ; Rawa nic nie je ( ani puszka, ani suche i nie pije , bardzo się ślini jak dog czy bokser . Grzeczna, cichutka, spokojna ani razu nie załatwiła się w pomieszczeniu. Opiekunka własnie gotuje jej serca może to jej przypasuje ? Oczy przemyte, nie widać ropy, są mocno zaczerwienione. Opiekunka określa Rawe jako psa niezwykle zgrabnego, umięśnionego cyt. "taka klasyczna jak rasowa" według Jej oceny ma ok 2 lat a z psami pracuje prawie 6 lat. Co rusz tam zagląda tym bardziej, że obok w operacyjnej jest sunia ze szczeniakiem i sunia po sterylce aborycyjnej. Jutro obejrzy i zbada ją wet, zostanie sprawdzona czy nie ma czipa a może tatuazu ? Jeżeli nie, zostanie zaczipowanaa Agnieszka wprowadzi ja do bazy SafeAnimal. Jeżeli nie będzie przeciwskazań - zaszczepiona kompleksowo z wpisem do książeczki. rozmawiałam tez z P. Agnieszka do której ma pojechać Rawa . przemiła, b, sensowna osoba. Ewa P.s zatelefonowała p. Agnieszka -jadą do Niej Dziewczyny na wizytę .
  22. [quote name='mala_czarna']Ale się bagno robi. Nie dziwię się, że ludzie starają się omijać już ten wątek z daleka.[/QUOTE] Najwieksze bagno, to z tego co slysze robi sie przy wydawaniu psow z Korabiewic :( /Agnieszka
  23. Olu zawyżona ? Raczej zaniżona, przeglądałam tyle ile darałam rady na stronie Argosu, odpowiedzi gmin w sprawie odławiania i utrzymywania zwierzat . Głowa mi już puchnie ,ale zaparłam się , duzo dużo zwierzat a za tym i kasy. I raczje mi wychodzi, ze średnia za odłowienie psa plus utrzymywanie w schronisku czy różnych dziwnych przedsiębiorstwach to 5,3 do 6.40 zł - dziennie . Niektórzy za odłowienie psa biorą niebotyczne pieniądze , ale wtedy zwykle jest to opłata jednorazowa. Dużo zwierzat , dużo kasy w wielkim skrócie. Teraz to jest potężny problem, bo ani głowa ani d... nie chcialo się ruszyć z ogólnopolskim programem sterylizacji , obowiązkiem czipowania . Dlaczego nie wprowadzono bezwględnego obowiązku sterylizacji wszystkich psów nierasowych czy w typie rasy, co stało i co nadal stoi na przeszkodzie ? Chyba do końca świata tego bajzlu nie uda nam się posprzątać. Tylko ,że w międzyczasie wiele zwierząt będzie umierało w tragicznych warunkach , w bólu , strachu. Kolejna sunia CUDO, grzeczna, posłuszna, przytulająca się , bez problemu jazda samochodem, trafiła do nas. Mieszkańcy osiedla , widzieli samochód z którego sunię wyrzucono, ale tak byli zszokowani,że nie zdążyli spisać numerów numerów. Ze zdjęć to tak trochę jak posokowiec troche jak rodezjan ? Nie wiem nie znam się . Ewa
  24. dopóki ludzie się interesują, zajmują tematem, sprawą, jedni gadają ,inni pojadą , jeszcze inni wezma na dt czy nawet ds kociaka czy psiaka, dopóty jest szansa na ruszenie sprawy. Można nie mówić nic, nie dyskutować , mieć oczy i uszy zamknięte, można i ten wątek zamknąć . Przy tym szambie, chaosie, prawie jak szwajcarski ser , wykluczających się zapisach, sami musimy walczyć, wykłócać się do skutku. W d...e poczynając od samej góry; prezydenta, premiera na sołtysach kończąc mają zwierzęta, ich traktowanie, los, warunki bytowania. Teraz idziemy łeb w łeb z Rumunią w kwestii bezdomności i jej tragicznych skutków. My jesteśmy głosem korabiewickich zwierząt. Ewa
  25. Nasz wet jest jutro w schronisku, obejrzy sunie. Raczej nie nastawialabym sie na wysterylizowanie jej - mamy sunie, ktore czekaja w dosc pilnej kolejce i musza byc ciachniete jak najszybciej. Tez jade do Boguszyce - obfoce Mala :)/Agnieszka
×
×
  • Create New...